TEMAT: Podwójne życie i psy ogrodnika

Podwójne życie i psy ogrodnika 21 Kwi 2026 10:08 #892648

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1557
  • Otrzymane dziękuję: 5343
Aż trudno uwierzyć że jest takie miejsce na ziemi :woohoo:
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, ewakatarzyna


Zielone okna z estimeble.pl

Podwójne życie i psy ogrodnika 21 Kwi 2026 18:47 #892666

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95944
No to zapraszam na wizję lokalną!

Faktycznie, ogród w kwietniu jest piękny, chyba bardziej kwiecisty od majowego. A to z powodu mojego uporczywego nasadzania cebul wczesnowiosennych, od ćwierćwiecza. Jasne, mnóstwo "wypada", coś jednak przyrasta i z latami "ilość przechodzi w jakość" być może.

Magnolie się sypią. :(



To pod Galaxy, z innych płatki lecą w dużej części na trawnik i zbieram kosząc trawę.
Wyszłam zrobić kilka pamiątkowych zdjęć, nie wiadomo, co będzie po dzisiejszej nocy.





Te kwiaty na dolnych gałązkach pośredniej najmniej zdewastowane zimnem i ślicznie się nadal rozwijają. Biedna Yellow River też się sypie, lecz spadają takie bidy:



Nieuszkodzonych jest może 20%, lekko uszkodzonych dalsze 30%.





Elizabeth odwrotnie, 70% nieuszkodzonych, reszta liźnięta.



Poniższy kwiat już się chyba nie rozprostuje, a powinien być złocistym lampionem.



Ten ma szanse, nie ściemniał.



O ile dziś w nocy będzie +1, a nie -3 :placze:
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, ewakatarzyna, Chiarodiluna

Podwójne życie i psy ogrodnika 21 Kwi 2026 19:37 #892670

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1557
  • Otrzymane dziękuję: 5343
Powiem Ci Aniu że to (dla mnie) bardzo egzotycznie brzmi: kosić trawę. U mnie trawy nadal zero, jakieś placki gdzie nieśmiało coś się przebija a poza tym szara, wysuszona słoma, martwa na amen.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, ewakatarzyna

Podwójne życie i psy ogrodnika 24 Kwi 2026 17:28 #892789

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95944
Mirko, no cóż, akurat trawa ma się na ciężkiej glinie lepiej, niż na lekkiej glebie. Co nie znaczy, że mam jakiś trawnik wyglądający jak z rolki, przeciwnie, nie brak placków po zimie wyłysiałych, walczę też z naporem mniszków, których nasion dostarcza porzucony ogród sąsiadki.
Najgęściej i najszybciej trawa rośnie oczywiście przy moich improwizowanych kamiennych obrzeżach rabat, ba wrasta między kamienie, porasta je i włazi, gdzie "nie lzja". Przedwczoraj i wczoraj spędziłam sporo czasu na kolanach, usiłując cofnąć agresorkę za wytyczone granice - staram się wykonać najcięższe prace do końca tygodnia, potem będę mieć wymuszony przez zalecenia lekarskie dłuższy odpoczynek :jeez: .

No dobra, dziś (przeważnie) tulipanowo, obawiam się, że w maju będzie po kompocie

Papuga Texas Gold, pojedyncza cebulka.



Synaeda King, patrz wyżej.



Tres Choc, też ostaniec.



Vendee Globe, w doniczce.



Angelique, z tych to się cieszę, moja ulubiona odmiana pełna, dłuższy czas poszukiwana.



Mieszanina "z różowej strony" Gorilla bordowe, białe Noordeinde i bladoróżowy chyba Fancy Frills.



Botaniczne Eastern Star, T. humilis



Pacific Pearl



Papuga Erna Lindgren, naprawdę papuzie kolory.



Mniej rozwinięta.



Ocalało trochę nienaruszonych kwiatów na Yellow River



Oraz Elizabeth.



Całkiem już duże martagony do dziś tek ok.



Zaraz zakwitnie judaszowiec.



Ku mojej corocznej radości znowu kwitną psie zęby ;) , namnożyły się bez mojego udziału w kilka kęp.



Inna moja radość:



Za Łukaszem: "A gdy jego gałązka staje się soczysta i liście wypuszcza, poznajecie, że zbliża się lato".

W tamtym klimacie owszem, u nas drżę, że zmarznie.

I trochę widoczków.









Ostatnio zmieniany: 24 Kwi 2026 17:37 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, ewakatarzyna, Chiarodiluna


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.815 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum