TEMAT: Mój ogród w Dolinie Wieprza

Mój ogród w Dolinie Wieprza 01 Mar 2026 17:11 #890504

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 657
  • Otrzymane dziękuję: 4062
Odpowiednio zaawansowany sprzęt pozwala już nawet na takie rzeczy, jak poniżej:



h7cf7c13.jpg


źródło / autor: "Marta Warszawska" // FB 2026


Różaneczniki swoje oczywiście znam, ale wybrane także mi już wypadły, ...jeszcze w ich młodości. Te, które się wzmocniły na swoich stanowiskach, radzą sobie już dobrze:


"Roseum Elegans", "Hachmann's Charmant", "Pearce's American Beauty", "Catawbiense Grandiflorum", "Percy Wiseman".

Pozdrawiam.
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, apal100, Łatka, Marlenka, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka, lusinda, Sonka, Klarkia25


Zielone okna z estimeble.pl

Mój ogród w Dolinie Wieprza 01 Mar 2026 18:17 #890509

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95942
Spośród tych rododendronów nie znam się osobiście z American Beauty, ale ta amerykańska hybryda z lat 30 jest bardzo mrozoodporna, Deutsche Genbank Rhododendron podaje -26 jako próg wymarzania.

Pozostałe mam - akurat tak się składa - od co najmniej 20 lat i nawet przy "niegdysiejszych zimach" karkonoskich nigdy nic im nie było. Dziewiętnastowieczne hybrydy, w tym R. catawbiense, są generalnie "żelazne". Najdelikatniejszy z Twojego towarzystwa Pan Szarmancki, jeden z moich ulubieńców, też u mnie regularnie kwitnie od lat, ma również nominalna mrozoodporność -26. Nie ma co się nimi przejmować.
Ostatnio zmieniany: 17 Mar 2026 21:18 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Marlenka, ewakatarzyna, Bobka, lusinda, Sonka

Mój ogród w Dolinie Wieprza 03 Mar 2026 09:30 #890584

  • doras
  • doras's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 232
  • Otrzymane dziękuję: 787
Pawle, a co z kotkami? Pojawiają się?
Całą zimę o nich myślałam :(
Pozdrawiam, Dorota
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Marlenka, ewakatarzyna, Bobka, lusinda, Sonka, Rumianek, Klarkia25

Mój ogród w Dolinie Wieprza 03 Mar 2026 14:00 #890591

  • Sonka
  • Sonka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 341
  • Otrzymane dziękuję: 2504
Ja też.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Marlenka, ewakatarzyna, Bobka, lusinda

Mój ogród w Dolinie Wieprza 03 Mar 2026 16:36 #890593

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 657
  • Otrzymane dziękuję: 4062
Jesienią znały dobrze dziurę do wejścia do starej stodoły. Zrobiłem w jej wnętrzu dodatkowy domek. Ale chyba nie korzystały. Zostawiłem sąsiadom suchą karmę dla dokarmiania zimowego. Wiem, że z tego już korzystały.

Ale w weekend zameldował się dość szybko tylko "Opus". Dyskretnie kulał. Odrobinę zdziczał. Nie wyglądał na zamorzonego. Po kilku godzinach już przewracał się charakterystycznie na grzbiet i nawet pozwolił się na chwilę wziąć na ręce. Przejadł się lepszym jedzeniem, przygotowanym dla kilku, a nie tylko dla jednego. "Cudeńko" i reszta bandy się nie zgłosiła, ale teren długo był pusty, więc mogły się nie zorientować, że coś się zmieniło i zmienić rejon patrolowy.

Na gminę zaś nadal nie można w niczym liczyć. Status: kot wolno żyjący. Nie potrafią nawet wymóc, aby jeden właściciel zablokował dalsze rozmnażanie swoich kotów, co doprowadziło do zaistnienia tychże małych, skazanych na tegoroczne trudne zimowanie.


DSCF3578.jpg
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Łatka, Marlenka, ewakatarzyna, Bobka, doras, lusinda, Sonka, Rumianek

Mój ogród w Dolinie Wieprza 03 Mar 2026 20:55 #890605

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7677
  • Otrzymane dziękuję: 36347
Też myśli biegły mi do tych kotów z Twojego otoczenia.

A z gminą szkoda słów, z moją była identyczna wymiana zdań.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 03 Mar 2026 20:56 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Marlenka, ewakatarzyna, Chiarodiluna, Sonka, Rumianek

Mój ogród w Dolinie Wieprza 15 Mar 2026 20:42 #891059

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 657
  • Otrzymane dziękuję: 4062
Babcia Ala wrote:
Też myśli biegły mi do tych kotów z Twojego otoczenia.

Żaden z pozostałych już się nie pojawił. Ani "Panterka", ani "Cudeńko".

........................


Nadwieprzańskie przedwiośnie:


W dolinie sporo ptasiego ruchu. Wody poroztopowej jeszcze sporo. Rzeka spokojna.


Rok ma 52 tygodnie. Jeśli niedzielnych rosołków potrzeba by było 52, to starczyłoby tego dobra nawet na kilka lat. Teoretycznie oczywiście.


001-15.jpg



002-13.jpg



003-13.jpg



004-12.jpg



005-11.jpg




Niedzielny spacerek od "wieży zachodniej" do "wieży wschodniej". Kilometrów kilka:


006-12.jpg



007-10.jpg



008-10.jpg



009-10.jpg



010-10.jpg



Interior:


011-10.jpg



012-10.jpg



013-8.jpg
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Ostatnio zmieniany: 15 Mar 2026 20:44 przez Chiarodiluna.

Mój ogród w Dolinie Wieprza 17 Mar 2026 18:18 #891151

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 657
  • Otrzymane dziękuję: 4062
Prace związane z przedwiośniem zakończone. Drzewa, krzewy owocowe oraz te ozdobne zostały przycięte i opryskane miedzianem. Do tego jeden jesion położony zostać musiał. Na polu poczyniłem drobny, wstępny zasiew marchwi i pietruszki korzeniowej i naciowej. Może się przyjmie. Może pogoda pozwoli. Poranki ciągle zimowe, popołudnia wiosenne. Cebula ozima i czosnek ozimy powoli się pokazują, ale wyraźnie później, niż w latach ubiegłych. W domu miejskim zaś zaplanowałem siew papryki. W tym roku głównie Ramiro, Navigator, Jimmy Nardello i Baron Cygański. Bez wydziwiania i w mniejszej ilości, bo w minionym roku było słabo z dojrzewaniem owoców na czas. Pojedynczo jeszcze Ingrid, Dumas i Murasaki Purple. Siew pomidorów zaplanowany zaś został w tym sezonie na początkowe dni kwietnia, bez pikowania. Siew będzie od razu do za dużych pojemników, nie do końca wypełnionych ziemią. Potem szybkie pędzenie parapetowe w mieszkaniu, z dosypywaniem ziemi jako antidotum na wyciąganie się sadzonek i dla zwiększania bryły korzeniowej. Czyli krótkie pędzenie w wysokiej temperaturze przez całą dobę, w lepszych parametrach słonecznych i na dłuższym dniu, bez pikowania, aby nie przechorowywały przesadzania.


01-55.jpg




02-55.jpg




03-53.jpg




04-54.jpg




Naprawiłem też po zimie forty do uprawy dyniowatych na łące:



05-54.jpg




06-53.jpg




Coraz śmielej zaczynają pokazywać się tulipany:



07-51.jpg




Stara szklarnia wyczyszczona i odkażona Virkonem S. Z powodu wyjazdu do miasta musiałem już zaplanować i przygotować w szklarni siew rozsady. Poszedł zatem zapasowy zestaw porów (bo ten główny już rośnie w domu razem z selerami), wszelkie sałaty i kapusty, trochę cebuli na sadzonki. Na nowalijki dodatkowo rzodkiewka i rukola.



08-52.jpg




Bobry pozostają bardzo aktywne i nie znają umiaru w panoszeniu się, choć nigdy ich samych nie widać. Jedynie ich domki i ślady po działalności:


09-49.jpg




10-47.jpg




11-48.jpg




12-37.jpg




13-35.jpg




Wiosna już blisko, gdyż okoliczne strumienie zdrojowe zaczynają napełniać niespiesznie okoliczne zbiorniki hodowlane:



14-21.jpg
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Marlenka, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka, doras, lusinda, Sonka, Rumianek

Mój ogród w Dolinie Wieprza 18 Mar 2026 07:00 #891167

  • doras
  • doras's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 232
  • Otrzymane dziękuję: 787
Pawle, mieszkasz w raju :)
Pozdrawiam, Dorota
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, ewakatarzyna, Sonka

Mój ogród w Dolinie Wieprza 18 Mar 2026 09:24 #891176

Czy te tulipany to masz w zakopanych wiaderkach czy to może tylko obręcze lub wiaderka bez dna?
Patrycja, okolice Lublina, uprawiam wysokie pomidory w tunelu foliowym (3x6m), te niższe odmiany w podwyższonych skrzyniach oraz kilka w donicach.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Sonka

Mój ogród w Dolinie Wieprza 18 Mar 2026 15:38 #891201

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 657
  • Otrzymane dziękuję: 4062
doras wrote:
Pawle, mieszkasz w raju :)

Dziękuję, ale szczerze, to myślę, że w moich rejonach to jednak na Polesiu, Roztoczu i Wyżynie Lubelskiej są jednak fajniejsze i urokliwsze miejsca.

Pomidorowy_Zawrót_Głowy wrote:
Czy te tulipany to masz w zakopanych wiaderkach czy to może tylko obręcze lub wiaderka bez dna?

Mam bardzo dużo różnych rozmiarowo doniczek produkcyjnych. Nazbierało się przez lata. Najwięcej zaś doniczek po chryzantemach przygotowywanych rokrocznie na Zaduszki. Po zimie, na małym lokalnym cmentarzu, ludzie wyrzucają je w wyznaczonym miejscu nawet niejednokrotnie nie oddzielając samej doniczki od części biodegradowalnej. Mogę ich mieć ile tylko zechcę i stosuję m. in. pod tulipany. W tych ładniejszych bonsaikach sadzę cebulki tulipanów na wiosenne przyozdabianie rodzinnych miejsc na tymże samym cmentarzu.

............................


Dolina raz wydaje się pełna, innym razem całkiem pusta. Woda poroztopowa znika bardzo powoli. Większe kompostowniki i składy ziemi w moim ogrodzie ciągle jeszcze mają w dolnych swoich częściach lodową zmarzlinę. Udało się jednak przygotować i spakować do miasta własne podłoże pod produkcję sadzonek pomidora i papryki. Ziemia w składach po zimie wyglądała bardzo dobrze. Była mieszana z najdrobniejszym perlitem. A ta przeznaczona na spód doniczek także z małym dodatkiem hydrożelu. Wyszła pulchna i lekka.


01-56.jpg




02-56.jpg




03-54.jpg




04-55.jpg




05-55.jpg




06-54.jpg




07-52.jpg




08-53.jpg




09-50.jpg




Zaliczyłem koniecznie, jak rokrocznie, chłodny wschód słońca nad rzeką. Z każdym rokiem nieustannie coś się zmienia. Zimą, na tutejszym „Mordorze”, całkiem nieoczekiwanie zawaliła się potężna przyrzeczna czarna wieża „Barad-dûr”:



10-48.jpg




11-49.jpg




12-38.jpg




13-36.jpg




„Latajacy Holender” pozostaje w dobrej kondycji i nie stracił tymczasem żadnego ze swych masztów:



14-22.jpg




15-3.jpg




Teraz dłuższa przerwa na przygotowawcze prace ogrodnicze realizowane już w mieście - na parapecie i balkonie.
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Kaja, Marlenka, ewakatarzyna, doras, lusinda, Sonka, Pomidorowy_Zawrót_Głowy

Mój ogród w Dolinie Wieprza 28 Mar 2026 21:46 #891651

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 657
  • Otrzymane dziękuję: 4062
Nadal chłodno i kolejne dwa tygodnie nie przyniosły w przyrodzie widocznego postępu. W szklarni, jako przedplon, wschodzi nieśmiało jedynie rokietta.

Po orkach wiosennych na przydrożnych miedzach mało urodzajnych pól pojawiły się jak rokrocznie różnorakie kamienie. Stały się powodem dla realizacji napraw i nowych elementów w ogrodzie.

Ukończyłem prawie całkowicie na rozległym trawniku fort „Oaza” z docelowo zaplanowanymi trzema stanowiskami dla pomidorów gruntowych oraz dla kwiatów zdobiących:


01-57.jpg



02-57.jpg




Do tego wydarty trawnikowi forcik dla dwu pomidorów koktajlowych przy jednym lub trzech palikach stabilizujących. Stworzony dzięki dużej, a już mocno nieszczelnej i zniszczonej wannie, wypełnionej obecnie najlepszym podłożem:



03-55.jpg



A i jeszcze jedno, zupełnie nowe stanowisko dla pomidora gruntowego:



04-56.jpg



W tym roku zaplanowałem 40 stanowisk dla pomidora. W tym 4 podwójne w systemie 2 na 1. Zatem samych sadzonek będzie musiało być 44. Siew w początkach kwietnia. Pod osłonami 24 punkty nasadzeniowe, w gruncie 16 stanowisk.

Np., z odmian „bursztynowych” planuję: Ananas Noire, Tajga, JR/10 F5 „Tricolor” i Ananas Noire x Tajga F1.


Forty dyniowe i cukiniowe już 2 i 3 letnie. Wymagają donawożenia i drobnych napraw, by środek pozostawał stale zapadnięty względem brzegów:


05-56.jpg




Oko cieszą tymczasem jedynie krokusy:


06-55.jpg



07-53.jpg



08-54.jpg



09-51.jpg



10-49.jpg




Otoczenie surowe. Drzewa jeszcze bez oznak wegetacji. Nieco zieleni, ale stale przeważają suche ubiegłoroczne trawy:



11-50.jpg



12-39.jpg



13-37.jpg



14-23.jpg
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, whitedame, Łatka, Marlenka, ewakatarzyna, doras, lusinda, Sonka

Mój ogród w Dolinie Wieprza 28 Mar 2026 22:03 #891653

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Zazdroszczę Ci Pawle tych kamieni, moreny nie dotarły do mnie z głazami i muszę je sobie przywozić spod Warszawy. :wink4:
Kamienie u mnie kosztują jak złoto... :devil1:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 30 Mar 2026 09:01 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, ewakatarzyna, Chiarodiluna, Sonka

Mój ogród w Dolinie Wieprza 30 Mar 2026 07:23 #891670

  • doras
  • doras's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 232
  • Otrzymane dziękuję: 787
Fort wzmocniony wanną jest genialny :) pomidory będą miały jak w raju
Pozdrawiam, Dorota
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Chiarodiluna

Mój ogród w Dolinie Wieprza 30 Mar 2026 09:16 #891682

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95942
O, widzę sporo interesujących planów.
Obrzeża z kamieni - całkiem jak u mnie. :lol: Z tym, że zbieram kamienie nie narzutowe, przypchane przez lodowiec, lecz pamiątki z podróży B) w różne miejsca. Przez ćwierć wieku uzbierało się, od peloponeskich po gibraltarskie. A w zdecydowanej większości sudeckie po prostu odłamy skał - w Sudetach jest wszystko. Z tym, że ja je wkopuję lub wybieram płaskie, by ułatwić sobie z koszeniem trawy., przynajmniej w mieście.

Te najwcześniejsze cebulowe bardzo podnoszą na duchu, prawda? Warto pamiętać o posadzeniu kolejnych cebulek jesienią, niekoniecznie tylko krokusy, w okolicznościach przyrody jak Twoje świetnie by się miały różne drobiazgi "na zdziczenie", przebiśniegi, ranniki, cebulice różnorakie, anemony blanda, puszkinie - wszystko to może rosnąc i kwitnąć "sobie a muzom", bez naszej interwencji nadmiernej.
Rozmach planów pomidorowych to już oniemiała zostawiam bez komentarza.
Ostatnio zmieniany: 02 Kwi 2026 15:05 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Marlenka, ewakatarzyna, Chiarodiluna

Mój ogród w Dolinie Wieprza 30 Mar 2026 20:27 #891728

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 657
  • Otrzymane dziękuję: 4062
Także pierwsze małe tulipanki pokazały już kwiatki:


1-111.jpg



A w lasach pobliskich zakwitły już nieśmiało zawilce gajowe:


2-106.jpg



W ogrodzie przycięta lawenda wciąż pozostaje w uśpieniu, ale skrycie gotowa do sezonu:


3-99.jpg



Czosnek ozimy poczyna sobie z dnia na dzień coraz śmielej:


4-87.jpg



5-67.jpg



Niemniej krokusy wciąż chwilowo na pierwszym miejscu:


6-44.jpg



7-26.jpg
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Ostatnio zmieniany: 30 Mar 2026 20:28 przez Chiarodiluna.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Łatka, Marlenka, ewakatarzyna, doras, lusinda, Rumianek

Mój ogród w Dolinie Wieprza 01 Kwi 2026 23:30 #891841

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 657
  • Otrzymane dziękuję: 4062
Wróżby i znaki wszelkie tak już widome, głosić się zdają, że rok i sezon ten będzie jednak wspaniały i bogaty.


Na wschodzie mej doliny „Król Olch” przepadł tej zimy, a najstraszniejsza ze strasznych czarna wieża „Barad-dûr” zawaliła się raczej z łoskotem na tym nadwieprzańskim „Mordorze”. Jej truchło zieje już tylko osobliwą pustką, a w oczach próżno szukać onego piekielnie świetlistego blasku. Tak więc czarny cień na wschodzie całkiem nieoczekiwanie chwilowo znikł:


01-58.jpg




Nowa czarna wieża nie jest jeszcze gotowa, a i zwrócona jest bardziej ku południowi. Tym samym ogniste oko wschodzącego słońca wypełni ją i rozbłyśnie na niej dopiero bardzo późną jesienią, a i nie wiadomo, czy z tym samym złowrogim blaskiem, co na poprzedniej:



02-58.jpg



03-56.jpg




To białe wieże „Minas Tirith” ponownie objęły patronat nad „Ustroniem Błogosławieństw”, a nawet nad częścią rzeczonego wschodniego „Mordoru”:



04-57.jpg


Nadwieprzańska „wieża czat” - „Minas Tirith”



05-57.jpg


„Ustronie Błogosławieństw”



06-56.jpg



Na zachodzie, inną zgoła jeszcze wieżę, spowiła właśnie ciepła oprawa rozkwitłych słoneczną żółcią jadalnych dereni, stare złoto szumiących trzcin i pastelowy błękit płytkich wód:


07-54.jpg



08-55.jpg



09-52.jpg



10-50.jpg



11-51.jpg



12-40.jpg




To najbliższe siedlisku otoczenie co prawda jeszcze smutne, ale i to zmienić się musi już niebawem. Przesychające dno pęka niczym skrawek całkiem innych, odleglejszych światów:


13-38.jpg



14-24.jpg



Wszystko, co do obecnego etapu trzeba było i należało - zostało poczynione. Ale same święta będą jednak w mieście. Kolejna wizyta dziać się będzie już w pełniejszych objęciach wiosny. Wszystko jest tu na miejscu i miejsce jest tu niemal na wszystko. A samo piękno nie kryje się w tych skromnych obiektach, pozbawionych sławy, czy blichtru, nie w ich metaforycznym nazewnictwie, tylko w otaczającym je świetle i oczach, które na nie patrzą. A lekko surowe „Ustronie Błogosławieństw” rozpostarte od wschodu ku zachodowi oraz pomiędzy patrzącymi na siebie białą i czarną wieżą pozostaje kwintesencją tegoż piękna i misterium.


DSCF3850.jpg
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, ewakatarzyna, doras, lusinda

Mój ogród w Dolinie Wieprza 01 Kwi 2026 23:42 #891842

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2263
  • Otrzymane dziękuję: 16147
Pawle pięknie snujesz swoje opowiesci, chciałabym kiedyś obejrzeć Twoje zakątki w Dolinie Wieprza.

A to, że rok będzie wspaniały i urodzajny, to już wiadomo. :hearts:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 01 Kwi 2026 23:53 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Chiarodiluna


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.427 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum