TEMAT: Kuchnia,ale niekoniecznie zdrowa

Kuchnia,ale niekoniecznie zdrowa 19 Sty 2020 21:54 #688080

  • Kaja
  • Kaja's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1969
  • Otrzymane dziękuję: 6713
Za tę wiadomość podziękował(a): Armasza, pszczelarz5, Betula, ewakatarzyna


Zielone okna z estimeble.pl

Kuchnia,ale niekoniecznie zdrowa 19 Sty 2020 22:01 #688084

  • pszczelarz5
  • pszczelarz5's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 726
  • Otrzymane dziękuję: 1035
Witam , miedzy innymi z tego też powodu raczej jak mam możliwość nie kupuję przypraw rozdrabnianych , a oregano tymianek Mam z własnej działki . :bye:
Kocha się za nić, nie istnieje żaden powód do miłości
Pszczelastwo i budowle własne na działce
Poz.Krzys
Za tę wiadomość podziękował(a): Kaja, Armasza, ewakatarzyna

Kuchnia,ale niekoniecznie zdrowa 21 Lip 2026 18:10 #896149

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1837
  • Otrzymane dziękuję: 5687
Kilka słów o czereśniach :angry: Ku przestrodze.
Dzisiaj byłam na ryneczku, mam tam znajomą gospodynię u której kupuję jajka, nieważne. Mój wzrok padł na stoisko z przepięknymi czereśniami pod nazwą Kordia. Czereśnie naprawdę piękne, ogonki zielone, na stoisku wyłącznie czereśnie i to z polskiego sadu, dużo tych skrzyneczek. No to kupiłam ze 2 kg, cena 9PLN/kg. Może zrobię pierogi albo słodkie przekąski?.... Wypłukałam kilkukrotnie i kilka spróbowałam. O Karol :evil: ... smak dziwny ale czereśniowy, ale po chwili metaliczny szczypiący posmak. Może coś zjadłam przedtem??? Chyba jednak nie... jeszcze jedno płukanko w ciepłej wodzie. Nie pomogło. No to płukanko w wodzie z sodą. Smak odrobinę się poprawił, ale posmak - obrzydliwy, ohydny - wierzcie mi - pozostał, a kilka godzin już minęło. Z bólem serca wywaliłam te przepiękne czereśnie. I teraz tak się pukam w głowę po co mi to było, ech..
Pozdrawiam, Milena
Za tę wiadomość podziękował(a): Bobka

Kuchnia,ale niekoniecznie zdrowa 21 Lip 2026 19:40 #896151

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98258
Toteż zawsze próbuję jedną, nim kupię. :silly:
Pani w zaprzyjaźnionym kiosku sama zachęca. Innych owoców też można skosztować, no, może nie melon, ale mandarynkę już tak. Nie boi się, bo zawsze towar pierwsza klasa.

Kuchnia,ale niekoniecznie zdrowa 21 Lip 2026 19:51 #896154

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8398
  • Otrzymane dziękuję: 30642
Mileno :flower1: tak ,tak smakują polskie owoce .
Nie ma się co czarować ,po prostu ohyda .
Lane naście razy w ich sezonie. Opryskiwane drzewa x razy .
A niby jak miałyby przetrwać i być zdolne do owocowania
bez tych zabiegów.?
Jaki one potem mają smak ?taki jak piszesz eh .
Dlatego po 10 dkg 2x w miesiącu.
Chyba wystarczy ,że by nie zachorować . :hammer:
Kupowałam je w Dino ,proszę mi wierzyć o dziwo bylÿ super
w smaku .Nie wiem czy były polskie ale co to za znaczenie ,jak
z szumną nazwą - polskie były straszne .
Milenko dobrze ,że się nie zatruliście .
:hearts:
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: pszczelarz5
Wygenerowano w 0.319 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum