TEMAT: POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XX

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XX 17 Mar 2025 21:59 #873629

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 8504
  • Otrzymane dziękuję: 56116
Jedyna nadzieja w tym, że pełnia kwitnienia była w czasie tych ciepłych dni. Co ciekawe, pszczoły, które wyleciały z uli jak w pełni lata, w ogóle dereniem się nie interesowały. Ja tam na zwyczajach pszczół jednak się zbytnio nie znam.
Fakt, kwiaty to delikatna materia, dlatego mam nadzieję, że jak będą kwitły inne owocowe nie stanie się to, co w zeszłym roku :jeez:
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Łatka, koma, Szafirek, Nimfa, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka, Mejra, jack90, lusinda, Sonka, AniaR


Zielone okna z estimeble.pl

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XX 17 Mar 2025 22:36 #873633

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1339
  • Otrzymane dziękuję: 9488
To już od połowy marca zaczęło się latanie przy roślinach...okrywanie, przykrywanie, przenoszenie w cieplejsze miejsca...szybko się zaczęło.

Cały dzień na minusie, słońce często przedzierało się przez chmury, zimno, woda w wiadrach zamarznięta.
Jest 22.30 a na termometrze -5, ma być powyżej -10. Zima nie odpuszcza.

Cały dzień bawiłam się z paprykami, może uda się część uratować. :rotfl1: :tongue2:


20250317_180941.jpg


Dobrze, że koleusów nie przelałam.


20250317_223152.jpg


Dobrej nocy. :drink1: :sleep:
Pozdrawiam Ewa

Nowy rok, kolejne wyzwania, spełnianie najróżniejszych marzeń!!!
Temat został zablokowany.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XX 17 Mar 2025 22:45 #873634

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 336
  • Otrzymane dziękuję: 1055
To tylko zimni ogrodnicy :rotfl1:

Ewa ratuj wszystkie papryczki, nawet gdybyś musiała wyjąć z ziemi i przesadzić, zobaczysz jakie będą Ci wdzięczne :flower2:
Pozdrawiam, Milena
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): koma, Szafirek, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka, Mejra, jack90, lusinda, Sonka, AniaR

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XX 17 Mar 2025 22:52 #873636

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1339
  • Otrzymane dziękuję: 9488
A jak myślisz, co ja robiłam cały dzień... :devil1: :wink4: :rotfl1:

Już jest -5.5. Będzie zimno...



20250317_224800.jpg

:lev: :lev: :lev:
Pozdrawiam Ewa

Nowy rok, kolejne wyzwania, spełnianie najróżniejszych marzeń!!!
Ostatnio zmieniany: 17 Mar 2025 22:53 przez lusinda.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, koma, Szafirek, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka, Mejra, jack90, Sonka, AniaR

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XX 18 Mar 2025 06:55 #873642

  • AniaR
  • AniaR's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 97
  • Otrzymane dziękuję: 721
Dzień dobry ze słonecznej Jeleniej Góry :) Na termometrze -6,6*C, śniegu prawie już nie ma, na niebie ani jednej chmurki i wiatrowa cisza.
Wygląda na to, że będzie można kontynuować prace w ogrodzie... :garden:
Moje szczęście, że pomidory i papryki wygrzewają się na tarasie, to i do domu mają niedaleko...

Aniu Łatko - u nas zawsze jest pięknie, choć nie zawsze jest słońce :happy:

JaNino - a mogę zapytać, co to takiego te "kucyloki" pakowane do bagażnika? Przyznam, że ciekawość mnie zżera...

Pozdrawiam serdecznie :bye: :bye: :bye:
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, koma, Szafirek, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Mirek19, Bobka, Mejra, jack90, lusinda, Sonka

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XX 18 Mar 2025 07:11 #873645

  • Madzinek1234
  • Madzinek1234's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 23
  • Otrzymane dziękuję: 138
Moje pszczoły przy ostatnim ociepleniu latały na krokusy i wierzby. ponieważ ten pyłek jest łatwiej dostępny; warto tez zauważyć, że na wiosnę przy takich pierwszych oblotach i zbiorach białka pszczoły nie odlatują na tak dalekie odległości jak w sezonie . Maszyna ruszyła, rozwój w rodzinach się rozpoczął (jest to raczej standardowy jak na nasze obecne warunki termin ), wiadomo, klimat się ociepla . Kilkanaście lat temu był to koniec marca, a teraz początek można uznać za termin prawidłowy . W zeszłym roku była to anomalia pszczoły wyleciały w lutym , zbierały pyłek, a ja cały marzec nad nimi drżałam, czy wystarczy im zapasów węglowodanów do pierwszych cieplejszych dni i pożytków . W miarę powiększania rodziny pszczelej zapasu szybciej ubywa , larwy są żarłoczne, a matki nie zaprzestały już składania jajek . To tak w ramach ciekawostki . W niedziele też wyleciały, ale najważniejsza była woda , chciałam coś porobić w ogródku ale niestety się nie dało . Było dość chłodno ale słonecznie , a pszczoły kręciły się po grządkach , szklarni w poszukiwaniu nagrzanej od słońca wody , nie chciałam ich zdeptać. Taka przezimowana jedna pszczółka musi jeszcze wykarmić 5 młodych, które będą pracowały w sezonie a następnie umrze w terenie z przepracowania . Mordercza praca . Podziwiam te owady od kiedy je posiadłam i zagłębiłam się w wiedzę . ;) Wczoraj padały ogromne płaty śniegu , dziś za to mam mróz -8 . Ciekawe czy moje kwiaty , groszki , pietruszki naciowe i cała reszta przeżyły na rozsadniku w szklarni . Jeszcze o 19 leciałam je nakryć podwójna warstwa agro . Rabarbar wychylił głowy już w niedzielę, ale ten to twardy zawodnik i w zeszłym roku przeżył te kwietniowe kataklizmy, czego nie mogłam powiedzieć o moich owocowych drzewach , były całe w kwiecie pszczoły szalały przyszedł Pan Mróz i zostałam z jednym owocem na 40 drzewek.
Ostatnio zmieniany: 18 Mar 2025 07:20 przez Łatka.
Temat został zablokowany.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XX 18 Mar 2025 07:29 #873647

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 20727
  • Otrzymane dziękuję: 87136
Jak na Wrocław (obecnych czasów), ziąb ekstremalny. O szóstej tarasowy termometr wskazywał -6.
Ja wieczorem wnosiłam do kuchni mniejsze agapanty, wyrywne lilie i wielki biały agapant okryłam prócz bąblowej folii kocem.
W ogrodzie tak (przed chwilą):



Ostro świeci słońce, mam nadzieję, że roztopi ten szron i zmrożoną powierzchniowo ziemię, mam namoczone zawilce wieńcowe do wsadzenia. Ale wg prognozy Niemca dziś nadal szału z ciepłem nie ma co oczekiwać.
Idź sobie, zimo, precz!

Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, koma, Szafirek, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Babcia Ala, Mirek19, Bobka, Mejra, jack90, lusinda, Sonka, AniaR

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XX 18 Mar 2025 07:41 #873648

  • AniaR
  • AniaR's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 97
  • Otrzymane dziękuję: 721
Madzinek1234 wrote:
a pszczoły kręciły się po grządkach , szklarni w poszukiwaniu nagrzanej od słońca wody
to teraz już wiem, czemu namiętnie przesiadują na wilgotnej ziemi moich pomidorów wygrzewających się na parapecie. Będę musiała pomyśleć o jakimś poidełku-nie-pułapce dla pszczółek odwiedzających nasz ogród :)
Ostatnio zmieniany: 18 Mar 2025 07:43 przez AniaR.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, koma, Szafirek, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka, Mejra, jack90, lusinda, Madzinek1234

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XX 18 Mar 2025 07:59 #873649

  • Madzinek1234
  • Madzinek1234's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 23
  • Otrzymane dziękuję: 138
Wystarczy jakiś pojemnik z sianem , trawą , keramzytem w słonecznym miejscu wypełniony deszczówka czy odstaną wodą , ale uwaga mogą się przyzwyczaić do tego stopnia, że będziesz je tam miała do końca sezonu . ;) wiosna to bardzo ciężki okres dla tych owadów . Wahania temperatur i postępujący w ekspresowym tempie rozwój rodziny by w maju czy czerwcu się wyroić (to ich sposób rozmnażania dochodzi do podziału rodziny i gatunek zostaje przedłużony), a my pszczelarze zostajemy wtedy bez tego, na czym nam zależy czyli miodu :lol: . U mnie przesiadują nawet na pryzmie gnoju, wiadomo taka gnojówka jest ciepła i zawiera masę mikro i makro elementów . Nie gardzą tez wodą chlorowaną z basenu córki latem. ;)
Ostatnio zmieniany: 18 Mar 2025 08:24 przez Łatka.
Temat został zablokowany.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XX 18 Mar 2025 08:17 #873650

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 8504
  • Otrzymane dziękuję: 56116
AniaR wrote:
JaNino - a mogę zapytać, co to takiego te "kucyloki" pakowane do bagażnika? Przyznam, że ciekawość mnie zżera...
Kobyloki to po śląsku końskie kupy, a skoro mam dostęp do kupy kucyków, więc powstały kucyloki :happy:

U mnie dzisiaj -6*. Powietrze szybko się nagrzewa, bo słońce pracuje pełną parą.
Spokojnego dnia.
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Temat został zablokowany.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XX 18 Mar 2025 09:03 #873658

  • Mirek19
  • Mirek19's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2199
  • Otrzymane dziękuję: 12539
AniaR wrote:
Dzień dobry ze słonecznej Jeleniej Góry :) Na termometrze -6,6*C, śniegu prawie już nie ma, na niebie ani jednej chmurki i wiatrowa cisza.
Łatka wrote:
Jak na Wrocław (obecnych czasów), ziąb ekstremalny. O szóstej tarasowy termometr wskazywał -6.

:bye:
Kolejny meldunek z Dolnego Śląska - czas na Legnicę :comp:

Noc zdecydowanie chłodniejsza od poprzedniej, czujnik zanotował minimalną temperaturę na poziomie -2,8°C
Poranek w "barwach ukraińskich", oślepiające słońce utrudnia jazdę samochodem, temperatura szybko rośnie, bezwietrznie, w zapowiedziach brak opadów, dzisiejszy target +8°C :)

20250318_kw.jpg


Udanego dnia !

:flower2: :drink1:
Pozdrawiam, Mirek
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, Krecik stary, Łatka, koma, Szafirek, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Babcia Ala, Mejra, jack90, lusinda, AniaR

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XX 18 Mar 2025 09:46 #873659

  • Krecik stary
  • Krecik stary's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Nigdy nie jestem złośliwy-no może czasem
  • Posty: 7297
  • Otrzymane dziękuję: 45286
Dzisiejszy poranek pokazał się z temperaturą -4,5*C i z pełnym słońcem.Ogólnie rano było zimno ale słoneczko grzeje mocno.Aktualnie jest w słońcu +18,4 a w cieniu ok.4* na plusie.Niebo czyściutkie,brak wiatru,choć momentami lekko porusza wysoko gałęziami sosen.Spokojnego dnia wszystkim życzę. :coffe: :coffe: :bye: :bye: :bravo: :bravo: :) :)

IMG_20250316_154958.jpg
niebieska ostróżka przezimowała a nawet wypuściła późną jesienią nowy odrost,tworząc drugi kwiat.
Pozdrawiam Józek!!
Ostatnio zmieniany: 18 Mar 2025 09:47 przez Krecik stary.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, Łatka, koma, Szafirek, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Babcia Ala, Mirek19, Mejra, jack90, lusinda, Sonka, AniaR

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XX 18 Mar 2025 10:10 #873660

  • koma
  • koma's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3895
  • Otrzymane dziękuję: 32973
O świcie temp.-5.
Obecnie 1 na plusie,pada drobny śnieżek,a wiejący wiatr znacząco obniża temp.
Pomimo braku od kilku dni słońca, rozsady kwiatów radzą sobie nieźle.

20250318_082021.jpg


Dobrego dnia.
Maria
Temat został zablokowany.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XX 18 Mar 2025 12:04 #873663

  • jack90
  • jack90's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1198
  • Otrzymane dziękuję: 11142
W nocy -8°C, przy gruncie -11°C. Wybrałem się sprawdzić co słychać w pobliskim rezerwacie Przylaszczki. Jest ich już sporo, chociaż jeszcze skulone po nocnym mrozie.

20250318_110536.jpg



Za komuny był tu wyciąg narciarski. Później wszystko zarosło, złomiarze rozebrali wyciąg. Obecnie leśni przerzedzili sąsiadujący piękny bukowy las. Pojawiło się sporo Quadów i tak sobie ryją kolejne gniazda przylaszczek, pierwiosnków i fiołków. W zamian powstają nowe miejsca wypalanych w lesie ognisk i pozostałości po weekendowych libacjach. :(

Obecnie słonecznie. W tunelu otwarte jedne drzwi, bo już było 30°C. W cieniu jeszcze leżą resztki wczorajszego śniegu.
:bye:
Pozdrawiam,
Jacek
Temat został zablokowany.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XX 18 Mar 2025 12:19 #873664

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 6775
  • Otrzymane dziękuję: 31897
Było -8°C, przy gruncie nie wiem ile, a teraz pogoda jak na załączonych obrazkach. Wyszłam zrobić zdjęcia i zmiatałam do domu, zimny wiatr z północy, nawet słońce nie daje rady, chyba że u Janki całą moc grzewczą zużywa ;)
kwitnące derenie raz zjednej, raz z drugiej strony
IMG_20250318_120058849.jpg
IMG_20250318_120136112.jpg
czosnek i cebula zimująca
IMG_20250318_120224909.jpg

Celina/renmanka i Kasia/mymysteryy się nie odezwały jeszcze, ciekawe ile u nich, tyle co u Jacka?
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 18 Mar 2025 12:24 przez Babcia Ala.
Temat został zablokowany.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XX 18 Mar 2025 12:52 #873668

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 20727
  • Otrzymane dziękuję: 87136
Jacku, piszesz, że te przylaszczki to rezerwat? I co robią tak zwane służby leśne? Tną drzewo zamiast pilnować? :mad2:

Alu, toż urządziłaś sobie jakąś artystyczną instalację w ogrodzie. :lol:
Co do dereni, nie patrzyłam z bliska, ale przejeżdżając samochodem ulicą przecinającą park wypatrywałam żółtych drzewek - i chyba nic im się nie dzieje.
Ale jak Ty, Kobieto, puchu marny, dałaś radę omotać te spore derenie? W ciemności? Siłą woli zapewne.

Nadal dość zimno, choć świeci ostre słońce.
Z drugiej strony ulicy:

Ostatnio zmieniany: 18 Mar 2025 12:53 przez Łatka.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): koma, Szafirek, JaNina, ewakatarzyna, renmanka, Mejra, lusinda, Sonka, AniaR

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XX 18 Mar 2025 13:09 #873669

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 6775
  • Otrzymane dziękuję: 31897
Te małe to pryszcz, a ten wielki sama nie wiem jak tego dokonałam. Zostało mi agro, postawiłam drabinę sadowniczą, została pod włókniną, wlazłam na nią narzuciłam agro, róg włókniny przywiązałam do sznurka, sznurek przewlekłam przez zęby grabi i obchodziłam dookoła, a sznurek w zębach grabi się przesuwał i udało się, poszło sprawnie i się nie zmęczyłam, ale czy to coś pomogło lub czy było potrzebne - nie wiem. Nie rozpakowywuję ich, bo jeszcze jedna taka mroźna noc przede mną. Wcześniej nigdy tak nie robiłam, do czasu aż jagodzie kamczackiej zmarzły kwiaty, chyba dwa lata temu, było -7°C
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 18 Mar 2025 13:17 przez Babcia Ala.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Łatka, koma, Szafirek, JaNina, ewakatarzyna, renmanka, Mejra, lusinda, Sonka, AniaR

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XX 18 Mar 2025 17:17 #873687

  • renmanka
  • renmanka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 865
  • Otrzymane dziękuję: 5628
Alu no jesteś niemożliwa, mnie od samego czytania kręci się w głowie, a co dopiero wyjść i dokonać :idea2:
Nad ranem 2 mertry nad gruntem było - 9,5.
Źle spałam w nocy, denerwowałam się tym mrozem.

Mało teraz na dwór wychodzę, tyle co dozwierzaków. Kozy zamknięte, zaczęły się wykoty. 10 marca przywitałam pierwszą parkę. Maluszki były kilka razy w ciepłe dni na trawce. Dziś biorę małą na ręce, tulę, a tam pod szyją wielgachny, napity kleszcz! Pilnujcie swoich czworonogów i siebie.


IMG_20250308_122453.jpg
Pozdrawiam Celina
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Łatka, Szafirek, JaNina, ewakatarzyna, Babcia Ala, Mejra, lusinda, Sonka, AniaR
Wygenerowano w 1.011 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum