Fafka ja mam to samo, można się ciężkiej depresji nabawić przez te dziadygi.
U mnie właściwie nie ma gatunku, którego gryzonie by nie zżarły, jednak są rośliny, które zżera rzadziej, a są takie, które jak zasadzę, to mogę postawić talerz, widelec i nóż i napisać smacznego.
Ja zacznę od tych ulubionych, najpierw drzewa i krzewy, piszę ile zżarł i ile miałam sztuk:
- jabłonki i grusze nawet na podkładce kaukaskiej - przysmak - wiele razy wyciągałam zastrugane ołówki, wiele razy ratowałam, na dzień dzisiejszy mam 1 jabłonkę starą, bo nowej nie mogę wyhodować, to samo grusze
- rokitnik przysmak (na 3 szt. zasadzone 5 razy już reanimowałam) z tym że jak się rozrośnie już, to powinien dać radę, bo daje odrosty korzeniowe
- śliwy średnio, ale podgryza nawet duże ośmioletnie drzewka, z tym że dają radę, ale się chwieją i muszę wiązać do palików z trzech stron
- dąb na 1 szt. 1 szt.
- róże duże krzewy na 17 szt. 3 szt. śmiertelnie, 1 szt. odbiła
- sosny na 10 szt. 3 szt.
- wiśnia na 6 szt. 2 szt.
- kosodrzewina na 6 szt. 1 szt.
- limba na 3 szt. 1 szt.
- cis Hicksii na 70 szt. 5 szt.
- 30 letni bez lilak, nie wiem czy przeżyje po ostatnim najeździe, ale dokarmiałam na nim ptaki i myślę, że to z tego powodu
- duża owocująca morela na 1 szt. 1 szt.
- pigwa - wyjęta w porę nadgryziona wsadzona do doniczki, reanimowana, zasadzona w tym roku latem, na razie żyje i się nie chwieje (dziś robiłam kontrol

)
- borówka kamczacka na 3 szt. 2 szt. ale odratowane
- incydentalnie, tj. zdarzyło się po 1 szt.: agrest, porzeczka, borówka wysoka (borówek mam 20 szt.), grab,
- incydentalnie, tj. były podgryzione raz trochę, ale przeżyły bez mojej interwencji i rosną: brzozy, pigwowce właściwe, oliwnik srebrzysty, dziki bez czarny,
- nigdy: czereśnia, orzech włoski, leszczyna, świerk, jodła, jeżyna, forsycja, róża pomarszczona, aronia, czeremcha, lipa, dereń jadalny, tuja (ale mam b.mało), jałowiec łuskowaty, powojnik (mam 1 szt.), mikrobiota syberyjska, śnieguliczka, magnolia ale mam tylko 1 szt.
- nigdy z roślin, ale ja bylin mam mało: bluszcz pospolity Hedera helix, barwinek, mięty przeróżne, melisa, szałwia lekarska, kozłek lekarski, lubczyk, lawenda (chyba w ziołach nie gustują, raz zeżarły bylicę piołun), narcyzy