• Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Opryski na mszyce bez stosowania chemii

Opryski na mszyce bez stosowania chemii 07 Maj 2014 10:07 #254426

  • Poll
  • Poll's Avatar
Gosiu, mam pytanie . :hug: Na różach pokazały się mszyce, całe stada a w tym miejscu nie widzę biedronek. :dry: Czym je ( róże) opryskać? Słyszałam o wyciągu z tytoniu, czy to zadziała ? :search: Może masz inną radę? :thanks:


Opryski na mszyce bez stosowania chemii 07 Maj 2014 16:43 #254630

  • Roma
  • Roma's Avatar
Pollu-jeśli pozwolisz to nim Ci Gosia odpowie,to podam czym ja ostatnio robiłam oprysk.Przepis mam od Gosi.
Gosia wrote:
[
Bożenko na 10 litrów wody deszczowej (ciepłej) wsypuję 5 łyżeczek sody oczyszczonej, wlewam 10 łyżek mydła potasowego, może być potasowo czosnkowe (nawet lepiej), pół szklanki denaturatu (jeśli masz twardą wodę), dokładnie mieszam i takim roztworem opryskuję rośliny. Idealny również na mszyce. Zawiesiną roboczą pryskamy bardzo dokładnie krzewy, ja spryskuję także glębę wokół róży. Oprysk powtarzamy po trzech dniach potem dwa tygodnie przerwy i cały cykl powtarzamy od nowa. Jeśli w poprzednim roku rośliny były silnie porażone to cykl oprysków powtarzamy do końca sezonu. W lecie opryski wykonujemy wieczorem, lub w dzień pochmurny bez opadów. Wykonanie go w czasie słonecznego dnia może doprowadzić do poparzenia roślin.
Ostatnio zmieniany: 07 Maj 2014 16:45 przez Roma.

Opryski na mszyce bez stosowania chemii 07 Maj 2014 16:56 #254640

  • Poll
  • Poll's Avatar
Romciu, bardzo dziękuję. :hug: Wszystkie składniki mam i dziś przygotuje miksturę z sodą. :dance:

Opryski na mszyce bez stosowania chemii 07 Maj 2014 17:25 #254653

  • Orszulkaa
  • Orszulkaa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3789
  • Otrzymane dziękuję: 4167
Z preparatów roślinnych na mszyce można wykorzystać opryski z:

- pokrzywy - gnojówka 1:20; dobrze działa też na chlorozy i przędziorki

- skrzyp - wyciąg nierozcieńczony (1 kg świeżego lub 200 g suchego ziela na 10 l wody nastawić na 12godz)

- żywokost lekarski - gnojówka 1:5 i wywar 1:4 (moczyć 10-12godz, gotować 1-2godz)

- wrotycz pospolity - gnojówka 1:15 lub wyciąg 1:2 (300 g świeżego lub 30 g suszu na 10 l wody)

- bylica piołun - wywar nierozcieńczony 1:2

- cebula - wyciąg nierozcieńczony (200 g łusek na 10 l wody, zostawić na 3-4 dni) lub wywar nierozcieńczony (75 g cebul lub 500 g łusek na 10 l wody)

- pomidor (zbierać można tylko zdrowe części, głównie liście i usuwane pędy boczne, także niedojrzałe owoce) - wyciąg z liści (400 g liści zmielić, zalać wodą na 2-3 godz, przefiltrować i uzupełnić wodą do 10 l) lub wywar 1:4 (4 kg świeżych roślin na 10 l wody gotować 30 minut, odstawić na 2 godz)

- narecznica samcza/orlica pospolita (zbierać liście do końca VI) - gnojówka nierozcieńczona (1 kg świeżej lub 100 g suchej orlicy pospolitej na 10 l wody)
Gnojówka 1:10 z orlicy pospolitej odstrasza ślimaki.
UWAGA: gnojówka z wymienionych paproci jest trująca!!!

Wszystkie wyżej wymienione preparaty mają ogólnie dobroczynne działanie na rośliny i glebę.
Przyspieszają wzrost roślin (z pomidorów), działają wzmacniająco na rośliny i glebę, działają przeciwgrzybiczo (np.cebula), działają niszcząco też na inne niechciane insekty, uzupełniają mikroelementy (żywokost przy niedoborze potasu; pokrzywa przy chlorozie - niedoborze żelaza).
Za tę wiadomość podziękował(a): olibabka, Gosia, Skoanna

Opryski na mszyce bez stosowania chemii 13 Maj 2014 12:20 #258254

  • Gosia
  • Gosia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • strefa 6b
  • Posty: 1434
  • Otrzymane dziękuję: 1313
Pollu, jak dla mnie, najskuteczniejszym środkiem na mszyce, z kilkudziesięciu wypróbowanych jest, testowany przeze mnie zeszłego roku, preparat z wrotyczu. 30 g suszu lub 300 g świeżych roślin zalać w 10 l wody i przegotować. Można też zrobić wyciąg. Po wystudzeniu, w okresie wegetacji roślin do oprysków liści i młodych pędów przed i po kwitnieniu używam roztworu rozcieńczonego wodą w stosunku 1 do 2, czyli jedna część wrotyczu na dwie części wody. Po kwitnieniu dlatego, że preparaty z wrotyczu są bardzo silnie toksyczne dla pszczół i innych pożytecznych owadów zapylających. Ze względu na silną toksyczność preparatów należy zachować szczególną ostrożność przy ich sporządzaniu i stosowaniu. Opryski wykonujemy późnym wieczorem lub w dni pochmurne, gdyż preparaty z wrotyczu mogą wykazywać właściwości fitotoksyczne. Niemniej przy zwalczaniu różnych gatunków mszyc są niezwykle skuteczne, w pierwszej dobie po oprysku zniszczeniu ulega ok 85% populacji w kolejnych dniach zniszczeniu ulega pozostała część populacji. Przynajmniej u siebie takie obserwacje poczyniłam. Wrotycz najlepiej zbierać w czasie jego kwitnienia. Ja suszę, dzięki czemu wiosną i wczesnym latem mam go pod ręką.
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do odwiedzenia
Ogrodowych pasji Gosi

Wszystkie treści wraz ze zdjęciami, ilustracjami zawarte w moich postach na stronie forumogrodniczeoaza.pl/ chronione są Ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, oraz międzynarodowym prawem autorskim. Wszystkie prawa zastrzeżone. Jakikolwiek materiał zawarty w moich postach na w/w stronie nie może być wykorzystany w całości lub w części bez mojej pisemnej zgody.
Ostatnio zmieniany: 10 Cze 2014 14:22 przez Gosia.
Za tę wiadomość podziękował(a): olibabka, magdala, sierika, olamateola

Opryski na mszyce bez stosowania chemii 10 Mar 2015 10:01 #347437

  • Kondzio
  • Kondzio's Avatar
Dobrym sposobem na mszyce jest oprysk z papierosów wypróbowany sprawdza się :)

Zawsze wrzucałem nie wypalone do końca papierosy do słoika, jak się uzbierała odpowiednia ilość zalewałem to wodą i zostawiałam na

dwa tygodnie. Przecedzałem papierosy od płynu i takim czystym opryskiwałem mszyce :)

Opryski na mszyce bez stosowania chemii 30 Maj 2015 22:37 #374808

  • Roma
  • Roma's Avatar
Koniec lutego do połowy marca w temperaturze dodatniej(+5 st.) póki jeszcze nie wykształcają się liście, można wykonać oprysk olejowy przeciw mszycom,przędziorkom
Przepis otrzymałam od naszej forumowej koleżanki Gosi muszę przyznać,że w ubiegłym roku prawie wcale nie miałam mszycy.
100ml oleju parafinowego
5-6 litrów wody (deszczówki)
Dobrze wymieszać i dokładnie spryskać rośliny i drzewa.

Opryski na mszyce bez stosowania chemii 31 Maj 2015 12:35 #374911

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11985
  • Otrzymane dziękuję: 7317
Romciu, to co piszesz, jest zbyt piękne :) Zwłaszcza z tego powodu, że mszyce bardzo często mają dwu żywicieli. Na jednej roślinie wylęgają się wiosną i namnażają, a na inną dokonują nalotu latem.

Mszyca różano – szczeciowa bytuje na szczeci i różach, mszyca różano – rutewkowa na różach i rutewce, mszyca różano – trawowa zimuje na pędach róż, następnie przenosi się na zboża, a jesienią znów powraca na róże.

Stąd problemy, które opisujesz w innym wątku:
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...-roz?start=54#305544

Rozważałam też zrobienie zapasu wrotycza, ale po wpisie - forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...-roz?start=72#368717 - stwierdziłam, że szkoda zachodu.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bozi

Opryski na mszyce bez stosowania chemii 31 Maj 2015 23:06 #375096

  • axel40
  • axel40's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 81
  • Otrzymane dziękuję: 31
Roma wrote:
Pollu-jeśli pozwolisz to nim Ci Gosia odpowie,to podam czym ja ostatnio robiłam oprysk.Przepis mam od Gosi.
Gosia wrote:
[
Bożenko na 10 litrów wody deszczowej (ciepłej) wsypuję 5 łyżeczek sody oczyszczonej, wlewam 10 łyżek mydła potasowego, może być potasowo czosnkowe (nawet lepiej), pół szklanki denaturatu (jeśli masz twardą wodę), dokładnie mieszam i takim roztworem opryskuję rośliny. Idealny również na mszyce. Zawiesiną roboczą pryskamy bardzo dokładnie krzewy, ja spryskuję także glębę wokół róży. Oprysk powtarzamy po trzech dniach potem dwa tygodnie przerwy i cały cykl powtarzamy od nowa. Jeśli w poprzednim roku rośliny były silnie porażone to cykl oprysków powtarzamy do końca sezonu. W lecie opryski wykonujemy wieczorem, lub w dzień pochmurny bez opadów. Wykonanie go w czasie słonecznego dnia może doprowadzić do poparzenia roślin.

Nie mam najmniejszego zamiaru walić Cię niczym po głowie bo sama już dzisiaj rozważałam użycie chemii,taka jestem wkurzona :evil:
Lawenda u mnie rośnie pomiędzy różami,muszę jutro sprawdzić czy krzewy przy lawendzie są wolne od tego paskudztwa :teach: Jutro ostatni raz zrobię oprysk eko a jeśli i to nie pomoże to niestety trzeba będzie sięgnąć po bardziej drastyczne środki


I co? Nie sprawdza się?
Ostatnio zmieniany: 31 Maj 2015 23:08 przez axel40.

Opryski na mszyce bez stosowania chemii 30 Wrz 2015 04:40 #405056

  • voy-techa
  • voy-techa's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 6
  • Otrzymane dziękuję: 1
Pozwolę sobie zaproponować odmienne podejście do zagadnienia mszyc. Najlepszym sposobem na mszyce jest pozostawić je w spokoju. Wraz ze wzrostem ich populacji pojawi się w ogrodzie coraz większa liczba drapieżnych owadów, które się nimi żywią. Spryskując powodujemy że nasi potencjalni darmowi pracownicy (np. biedronki) muszą szukać zatrudnienia gdzieś indziej żeby nie przymierać głodem. Po opryskach mszyce prędzej czy później (raczej wcześniej) się pojawią i rozmnożą w zastraszającym tempie natomiast drapieżne owady rozmnażają się znacznie wolniej więc znowu kolejny oprysk jest niezbędny i tak w kolo Macieju.

Dla tych nielicznych mszyc, które unikną szponw oprawców proponuje zostawiene paru krzaków lebiody, która to mszyce cenią ponad większość roślin uprawnych.Słonecznik też jest skuteczny w zwabianiu mszyc a jednocześnie rośnie dostatecznie szybko by mszyce nie miały praktycznie żadnego negatywnego wpływu na jego rozwój.

W moim ogrodzie nie widzę żadnych mszyc choć nie pryskam niczym i nigdy, jedyne ślady ich istnienia to rude plamki na liściach lebiody. Miałem w tym roku plagę kapustników, które zostawiłem w spokoju choć przez moment wydawało że mi kapustę zszatkują na grządkach. Z czasem było ich coraz mniej a kapusta przetrwała i rośnie dorodniej niż się spodziewałem. Prawdopodobnie za sprawą pasożytniczych os,które składają jajka w ciałach larwy bielinka.


Ważne jest aby drapieżne owady miały swój niedotknięty ludzką ręką zakątek gdzie mogą się w spokoju osiedlić a w zamian będą bezpłatnie chronić nasze uprawy w dni powszednie i święta.

Opryski na mszyce bez stosowania chemii 30 Wrz 2015 08:40 #405077

  • Roma
  • Roma's Avatar
Ciekawe spostrzeżenia ale czy odważę się sprawdzić je na moim ogrodzie? nie wiem :) pewnie warto byłoby spróbować.

Opryski na mszyce bez stosowania chemii 30 Wrz 2015 19:46 #405164

  • voy-techa
  • voy-techa's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 6
  • Otrzymane dziękuję: 1
Natura działa wszędzie tak samo. Mszyce karmią inne owady, różnorodność owadów ściąga więcej ptaków, płazów itd. Wszyscy wydzielają odchody, które karmią mikroby. Pojedzone mikroby znaczą więcej pożywienia dla roślin, które rosnąc bujniej dają pożywienie dla mszyc bez większej szkody dla siebie bo ich populacja jest trzymana pod kontrolą przez inne części zdrowego ekosystemu.

Większa bio-różnorodność to więcej życia w ziemi a wiec większa wartość odżywcza wychodowanych na niej plonów. Mszyce można uważać za pożyteczne w tym sensie i współpracując z nimi uzyskać leprze rezultaty przy mniejszym nakładzie pracy i środków.

Opryski na mszyce bez stosowania chemii 16 Paź 2015 21:44 #408137

  • futrzasta
  • futrzasta's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1803
  • Otrzymane dziękuję: 629
A jak poradzić sobie z mszycami na roślinkach domowych? Wszystkie moje kalanchoe są wręcz oblepione przez czarną mszycę.

Opryski na mszyce bez stosowania chemii 17 Paź 2015 09:56 #408225

  • Roma
  • Roma's Avatar
Skoro masz taką inwazję to najlepiej spłukać strumieniem wody a następnie spróbuj mieszanką wody ze sodą i ciut octu albo zrób sobie HT i rób opryski.

Opryski na mszyce bez stosowania chemii 17 Paź 2015 12:17 #408241

  • axel40
  • axel40's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 81
  • Otrzymane dziękuję: 31
Albo po prostu kupić Coca-colę ,odrobinę płynu do naczyń lub mydła potasowego i wio!
Za tę wiadomość podziękował(a): futrzasta

Opryski na mszyce bez stosowania chemii 19 Paź 2015 18:00 #408941

  • futrzasta
  • futrzasta's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1803
  • Otrzymane dziękuję: 629
Romo, masz na myśli taki zwykły ocet?

Opryski na mszyce bez stosowania chemii 06 Lis 2015 15:46 #412266

  • axel40
  • axel40's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 81
  • Otrzymane dziękuję: 31
Czy oprócz Miedzianu dopuszczonego w ekologicznej uprawie w sadzie ,ktoś ze skutkiem pozytywnym stosował coś zamiennego z Syllitem na wiosnę w profilaktycznej ochronie brzoskwini przed kędzierzawością?

Opryski na mszyce bez stosowania chemii 06 Lis 2015 17:37 #412280

  • axel40
  • axel40's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 81
  • Otrzymane dziękuję: 31
p.s. Proszę o przeniesieni postu powyżej do odpowiedniego działu
Ostatnio zmieniany: 06 Lis 2015 17:37 przez axel40.

  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: TeBe
Wygenerowano w 0.157 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum