• Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Mount Everest i nie tylko chesterowej M.

Mount Everest i nie tylko chesterowej M. 31 Sty 2015 19:05 #335559

chester633 wrote:
Wprowadzam fotki po raz trzeci i ostatni :mad2: :teach:

wyprawa M.do Nepalu najpierw przelot WAW-IST a natępnie Turkishem do Katmandu

SDC10115_2015-01-29.jpg


SDC10127_2015-01-29.jpg


SDC10137.jpg

Katmandu

SDC10147.jpg


SDC10158_2015-01-29.jpg


zły sen pracownika Zakładu Energetycznego w Polsce :devil1: jak znaleźć awarię.... :think:
SDC10186.jpg


SDC10192.jpg


SDC10202.jpg


SDC10211.jpg


SDC10223.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): olibabka, rm27, Orszulkaa, Amlos, piku, Bozi, hanya


Mount Everest i nie tylko chesterowej M. 31 Sty 2015 19:16 #335573

  • Roma
  • Roma's Avatar
Małgosiu-cieszę się,że wreszcie jesteś z nami :kiss3: Jako starsza pani która już nigdzie nie wyjedzie :( liczę,że Twoje fotki a może i opisy,przeniosą mnie w te jak ciekawe miejsca.

Mount Everest i nie tylko chesterowej M. 31 Sty 2015 19:18 #335577

  • olibabka
  • olibabka's Avatar
  • Offline
  • Więc w takiej ciszy ukryty ja - ja liść
  • Posty: 4411
  • Otrzymane dziękuję: 2883
Ech, budzisz wspaniałe wspomnienia :hug: Dziękuję :)
pozdrawiam serdecznie, Marysia :)

[...]kielich światła nachylony wśród roślin
Odsłania w każdej z nich jakieś przedtem nie znane dno[...]
Za tę wiadomość podziękował(a): chesterowa M.

Mount Everest i nie tylko chesterowej M. 31 Sty 2015 20:00 #335602

Dziękuję za zainteresowanie...jest mi miło a będzie jeszcze bardziej kiedy będę mogła zrobić komuś przyjemność opowiadając o spełnianiu swoich pasji i marzeń jednocześnie.
Celem mojej podróży do Nepalu był trekking do I bazy Himalaistów tzw. Everest Base Camp, którzy wchodzą na szczyt. Pierwszym przystankiem było Katmandu, a dalej lot do Lukli najbardziej niebezpiecznego i trudnego lotniska na świecie i dalej 7-dniowa piesza wędrówka na wysokość ponad 5000 m npm. Całą wyprawę starłam się w miarę skrupulatnie przygotować i samej się przygotować, bowiem wiedziałam, że taka wyprawa będzie zapewne najtrudniejszą i najbardziej wymagającą jaką do tej pory przeżyłam. Ale po kolei:
Katmandu i "stare miasto" stolicy Nepalu, po przylocie spacer w krótkiego rekonesansu i tradycyjne przepyszne pierogi nepalskie tzw. momos


SDC10170.jpg


SDC10187.jpg


Drugiego dnia po przylocie mała wycieczka wokół doliny Katmandu miedzy innymi do Świątyni Małp i Patan ( innego "sterego Miasta nieopodal Katmandu - w skócie):


SDC10217.jpg


SDC10241.jpg


SDC10297.jpg


Po tych kilku dniach nastąpił wylot do Lukli:


SDC10325.jpg


SDC10333.jpg


SDC10353.jpg


Lotnisko w Lukli niestety nie cieszy się dobrą sławą bowiem leży na wysokości 2864 m npm, pas startowy ma tylko ok. 400 metrów i jest organiczny z jednej strony skalną ścianą a z drugiej 600 metrową przepaścią i wypadki lotnicze z uwagi na trudne górskie warunki atmosferyczne zdarzają się często. Dzięki Bogu moje lądowanie było pełne adrenalino ale wspaniałe.... CDN
Ostatnio zmieniany: 31 Sty 2015 20:10 przez chesterowa M..
Za tę wiadomość podziękował(a): olibabka, Roma, rm27, Orszulkaa, Amlos, piku, chester633, Martina, hanya

Mount Everest i nie tylko chesterowej M. 31 Sty 2015 20:28 #335630

  • Aguniada
  • Aguniada's Avatar
  • Offline
  • Posty: 5434
  • Otrzymane dziękuję: 3734
Świetnie, że jesteś tu, Małgosiu! Z ogromną przyjemnością będę śledzić Twoje niezwykłe podróże - masz piękną pasję.
Za tę wiadomość podziękował(a): chesterowa M.

Mount Everest i nie tylko chesterowej M. 01 Lut 2015 10:28 #335836

  • chester633
  • chester633's Avatar
  • Offline
  • Posty: 3411
  • Otrzymane dziękuję: 1935
Małgosiu ...świetnie,świetnie....a gdzie dalszy ciąg przygód z Yeti w tle.. :devil1: :wink4: (wczoraj M. wstawiała zdjęcia 3 razy z 20 szt. ograniczyła się do kilku - serwer wyrzucał :mad2: ) nie wiem ,,o co kaman'' a M.tym bardziej :whistle: :think:

Mount Everest i nie tylko chesterowej M. 01 Lut 2015 17:58 #335999

  • inag1
  • inag1's Avatar
  • Offline
  • Posty: 1051
  • Otrzymane dziękuję: 641
Witaj Małgosiu. Jestem Twoją fanką . :) Oglądałam zdjęcia z Twoich wypraw na poprzednim forum i bardzo się cieszę,że tu też będą a do tego z fajnymi komentarzami. Niecierpliwie czekam na c.d. Duże buziaczki :hug:
Może znajdziesz zdjęcie ,o którym już wspominałam u Pawła. Byłaś na nim z miejscowymi kobietami,które uprawiały swoje pola na takim dużym wzniesieniu. Były bardzo niskie. Cały czas zastanawiam się,co na mnie zrobiło takie wrażenie ,że cały czas pamiętam to zdjęcie. :think: Niestety na tamtym forum zdjęcia zniknęły.

Mount Everest i nie tylko chesterowej M. 01 Lut 2015 19:25 #336046

  • Amlos
  • Amlos's Avatar
  • Offline
  • Posty: 8693
  • Otrzymane dziękuję: 3964
Dobry wieczór Małgosiu :bye: Melduję się również w Twoim wątku - będę wiernym czytelnikiem, bo uwielbiam takie wirtualne wyprawy.
Akurat tydzień temu, syn pokazywał mi filmiki z tego słynnego lotniska w Lukli. On marzy by tam polecieć, a mi już przy oglądaniu kręciło się w łepetynie i mrówki po plecach brrrr...



Wyobrażam sobie tę adrenalinę :jeez: i podziwiam Twoją odwagę :)
pozdrawiam - Ania

Mount Everest i nie tylko chesterowej M. 03 Lut 2015 20:25 #336759

  • chester633
  • chester633's Avatar
  • Offline
  • Posty: 3411
  • Otrzymane dziękuję: 1935
Kochana M. :wink4: wstawiaj po jednym zdjęciu jak nie można inaczej :whistle: ,poproszę o to fajne zdjęcie z Nepalskiego Marriotta , z drewnianymi ścianami ,w opakowaniu i czapce... :woohoo:

Mount Everest i nie tylko chesterowej M. 03 Lut 2015 20:31 #336765

Witam wszystkich
Przykro mi niezmiernie ale mamy ogromny problem z wysyłaniem postów wraz ze zdjęciami, nie wiem co się dzieje działam na wszelkie możliwe sposoby lecz niestety komp mieli mieli i nic, postaram się jeszcze z Pawciem coś może dwie głowy wymyslą. Pozdrawiam
Za tę wiadomość podziękował(a): Roma

Mount Everest i nie tylko chesterowej M. 03 Lut 2015 22:57 #336846

  • Roma
  • Roma's Avatar
Paweł-wyczyść Gosi komputer albo dodaj trochę siły ;)

Mount Everest i nie tylko chesterowej M. 05 Lut 2015 09:13 #337322

Witam wszystkich zimnym wieczorkiem ...troszkę jeszcze ochłodzę klimat kontynuując relację ze swojej wyprawy. Lukla, w której wylądowałam leży na wys. ok. 2860 m npm, i stad jakieś 8 godz, marszu do pierwszego noclegu nieco ponad 3 tys. mnpm. Szczerze mówiąc pierwszego dnia wędrówki niewiele zapamiętałam chyba adrenalina nazbyt trzymała mnie w napięciu. Ale droga była wyczerpująca zważywszy, ze musiałam dźwigać 2 plecaki , jeden z 15 kg dobytkiem i drugi moje "male biuro całej wyprawy". Większość dolin połączona jest takimi wiszącymi mostami, na których ruch odbywa się jednostronnie i czasami mocno bujało jak jednocześnie przechodziłam ja i za mną kilka jaków niosących zaopatrzenie dla wszystkich wyżej, a przepaście pod nogami ooogromnie głębokie.

SDC10368.jpg


SDC10370.jpg


SDC10404.jpg


Następnym punktem po 2 dniach wędrówki była wioska Namche Bazar na wysokości ok 3400 m npm, ty 1 cały dzień odpoczywałyśmy aklimatyzując się aby idąc wyżej nie odczuwać tzw. choroby wysokościowej i stad tez można było przejściu jakieś 300 m w gore panoramę Everestu.....och to zrobiła na mnie wrażenie

SDC10423.jpg


SDC10443.jpg


SDC10461.jpg


Na ostatnim zdjęciu pierwszy szczyt od lewej to Mt. Everest...
Kolejne dwa dni wędrówki to kamienie poszarpane ścieżki i wysokość, która męczyła a jednoczesne nieposkromiona ciekawość tego co przed nami, od czasu do czasu trzeba było ustępować mijającym nas jakom...

SDC10464.jpg


SDC10526.jpg


Niestety ku naszemu pechowi po osiągnięciu wysokości 4220 m npm w wiosce Periche nocą nastąpiło załamanie pogody zrobiło się bardzo mroźno i spadło ok. 5 sm śniegu...oj powiało grozą..

SDC10541.jpg


SDC10565.jpg


SDC10575.jpg


Co prawda powtarzam opis ale teraz mam nadzieję ze się uda, a ciąg dalszy relacji obędzie się bez dodatkowych "przygód"
Za tę wiadomość podziękował(a): olibabka, Roma, sd-a, rm27, Orszulkaa, Amlos

Mount Everest i nie tylko chesterowej M. 05 Lut 2015 09:48 #337327

  • Roma
  • Roma's Avatar
Małgosiu-dzięki Tobie znowu mogłam przenieść się w nieznane :hug: Podwójny opis pozwoliłam sobie wykasować :)

Mount Everest i nie tylko chesterowej M. 05 Lut 2015 13:41 #337424

Witam ponownie. Przez kolejne trzy dni wędrowaliśmy przez Dughle i Labuche do Gorashep. Krajobraz wraz ze zmianą wysokości robił się coraz bardziej surowy i wędrówką nie była lżejsza. Mimo ze odległości miedzy tymi miejscami nie były duże, im wyżej tym tlenu mniej i marsz a właściwie spacer stopkami był bardziej męczący. Każdego dnia na szczęście mieliśmy do południa piękną słoneczną pogodne dzięki czemu widoki rekompensowały trudy marszu. Doświadczyłam nawet lekkiego oparzenia skóry na twarzy.


SDC10763.jpg


SDC10696.jpg


W ostatniej miejscowości przed wyjściem do zdobycia celu krajobraz iście z Antarktydy, śnieg, lód, lodowce. Przejście do Everest Base Camp zajmuje ok 3 godzin ale jest bardzo ciężko ścieżka bardzo wąska wśród kamieni i głębokich przepaści, ale warto mimo zmęczenia cel został osiągnęliśmy cel. Symboliczne miejsce zaznaczono usypaniem kamieni i charakterystycznymi chorągiewkami. Za nami na lodowcu żółte punkty to obozy himalaistów, zamierzających zdobyć Everest.

SDC10726.jpg


SDC10733.jpg


SDC10747.jpg
Załączniki:
Ostatnio zmieniany: 05 Lut 2015 13:42 przez chesterowa M..
Za tę wiadomość podziękował(a): Roma, sd-a, rm27, Amlos, hanya

Mount Everest i nie tylko chesterowej M. 06 Lut 2015 09:16 #337665

  • Orszulkaa
  • Orszulkaa's Avatar
  • Offline
  • Posty: 3835
  • Otrzymane dziękuję: 5364
olibabka wrote:
Ech, budzisz wspaniałe wspomnienia :hug: Dziękuję :)

Podpisuję się pod słowami Marysi :)
Bardzo miło wspominam pobyt w Nepalu i mogłabym jeszcze raz tam pojechać!
Piękne fotki!
Ostatnio zmieniany: 06 Lut 2015 09:16 przez Orszulkaa.
Za tę wiadomość podziękował(a): chesterowa M.

Mount Everest i nie tylko chesterowej M. 08 Lut 2015 15:17 #338475

Witam, schodzenie w EBC zajęło nam 3 dni ale nic to bowiem chciałyśmy jeszcze popatrzeć na te piękne góry....ostatni dzień dal nam nam najbardziej w kość bo był długi ok 12 godzinny samej wędrówki. Lecz dnia następnego ostatnim samolotem wylatującym tego dnia z Lulki udało nam się wrócić do Katmandu

SDC10836.jpg


SDC10840.jpg


SDC10845.jpg




SDC10910_2015-02-08.jpg


SDC10942.jpg


SDC10915.jpg


SDC10987.jpg


Po odpoczynku kilkudniowym w Katmandu nabrałyśmy nieco sil, pozwiedzałyśmy nieco ciekawych miejsc w dolinie i popróbowałyśmy sobie kulinarnych specjałów...

SDC11055.jpg


SDC11067.jpg


SDC11070.jpg


SDC11164.jpg
Ostatnio zmieniany: 08 Lut 2015 15:18 przez chesterowa M..
Za tę wiadomość podziękował(a): Roma, rm27, hanya

Mount Everest i nie tylko chesterowej M. 08 Lut 2015 15:25 #338476

W dalszą wędrówkę a zatem druga część mojej wyprawy wybrałyśmy się (pełne ciekawości) aby zdobyć niewielki szczyt w zach. Himalajach Poon Hill, u podnóża Annapurny. Droga nie była już tak trudna, wyczerpująca i surowa, ale to co widziałyśmy przerosło nasze oczekiwania. Zestawienie kwitnących lasów rododendronowych w zestawieniu z ośnieżonymi wierzchołkami gór wprawiało w osłupienie...

SDC11191.jpg


SDC11204.jpg


SDC11280.jpg


SDC11288.jpg


SDC11291.jpg


SDC11295.jpg


SDC11301.jpg


SDC11319.jpg


SDC11324.jpg


SDC11332.jpg
Ostatnio zmieniany: 08 Lut 2015 15:31 przez chesterowa M..
Za tę wiadomość podziękował(a): Roma, rm27, hanya

Mount Everest i nie tylko chesterowej M. 08 Lut 2015 15:33 #338478

W pewnym momencie myślałam ze jestem w lesie jak z bajek.....

SDC11336.jpg


SDC11341.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Roma, rm27, hanya

  • Strona:
  • 1
  • 2
Wygenerowano w 0.329 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum