• Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Jeż. Niewidzialny sprzymierzeniec.

Jeż. Niewidzialny sprzymierzeniec. 02 Lip 2013 22:47 #175165

  • Keram2504
  • Keram2504's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 55
  • Otrzymane dziękuję: 14
Ten temat zakładam niejako przy okazji. Wracając z działki natknąłem się na jegomościa.

DSCF3244.JPG


DSCF3241.JPG

Teraz niemal codziennie wracając z działki wieczorem wypatruję go po drodze i niekiedy obserwuję jak żeruje.
pl.wikipedia.org/wiki/Je%C5%BCowate
Za tę wiadomość podziękował(a): barashka


Jeż. Niewidzialny sprzymierzeniec. 03 Lip 2013 07:31 #175242

  • piku
  • piku's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6364
  • Otrzymane dziękuję: 5034
Bardzo się cieszę, że bywa też w moim ogrodzie :)

pozdrawiam - Wiesia :bye:


"Rośliny są jak ludzie, potrzebują miłości, ale i ludzie są jak rośliny, pozbawieni miłości więdną."
Za tę wiadomość podziękował(a): barashka

Jeż. Niewidzialny sprzymierzeniec. 28 Sie 2013 22:33 #189333

  • Amlos
  • Amlos's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9163
  • Otrzymane dziękuję: 4511
Mój kolczasty lokator ujawnił się dopiero dzisiaj :eek3: . Był całkiem widzialny, ok. godziny 17 i doskonale znał trasę do misek kotów... :happy:

Najpierw skonsumował resztki z jednej kociej miseczki :

28.08.2013054.jpg


Potem ruszył w dalszą podróż :

28.08.2013062.jpg


28.08.2013066.jpg


28.08.2013068.jpg


... by popić po jedzonku :

28.08.2013072.jpg


28.08.2013074.jpg


Po półgodzinnym deszczu pojawił się znowu, by skonsumować resztki z innej kociej miseczki :devil1:

28.08.2013096.jpg


28.08.2013099.jpg


Wygląda na to, że przyjdzie mi dokarmiać jeszcze jeżową rodzinkę :rotfl1:

pozdrawiam - Ania
Za tę wiadomość podziękował(a): muchazezlotym, barashka, Zygi, hanya

Jeż. Niewidzialny sprzymierzeniec. 28 Sie 2013 22:59 #189345

  • muchazezlotym
  • muchazezlotym's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1875
  • Otrzymane dziękuję: 1759
Widzę, że jeżyk żyje w przyjaźni z kotem :woohoo:
pozdrawiam
Ela
Za tę wiadomość podziękował(a): Amlos

Jeż. Niewidzialny sprzymierzeniec. 28 Sie 2013 23:22 #189355

  • Amlos
  • Amlos's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9163
  • Otrzymane dziękuję: 4511
Pierwszy raz go widziałam, ale z zachowania kotów (pięciu!) wywnioskowałam, że nie od dziś się znają :woohoo:
Traktowały go z respektem, nie dotykając.... widocznie doświadczyły już kiedyś kontaktu z jego kolcami :happy3:

pozdrawiam - Ania

Jeż. Niewidzialny sprzymierzeniec. 29 Sie 2013 09:18 #189399

  • olibabka
  • olibabka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Więc w takiej ciszy ukryty ja - ja liść
  • Posty: 4379
  • Otrzymane dziękuję: 2916
Trzy dni temu oglądałam jak zimują jeże, że wystarczy im stara skrzynia po owocach gdzie nagromadzą sobie sianka i... Wczoraj przenosiliśmy ułożone na palecie betonowe kostki brukowe, a pod kostką, w palecie... legowisko jeża ze śpiącym jegomościem :woohoo:
pozdrawiam serdecznie, Marysia :)

[...]kielich światła nachylony wśród roślin
Odsłania w każdej z nich jakieś przedtem nie znane dno[...]
Za tę wiadomość podziękował(a): Amlos

Jeż. Niewidzialny sprzymierzeniec. 29 Sie 2013 09:41 #189406

  • piku
  • piku's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6364
  • Otrzymane dziękuję: 5034
Trzeba więc zostawić gdzieś w zaciszu ogrodu skrzynkę po owocach i trochę gałęzi :lol:
pozdrawiam - Wiesia :bye:


"Rośliny są jak ludzie, potrzebują miłości, ale i ludzie są jak rośliny, pozbawieni miłości więdną."
Za tę wiadomość podziękował(a): olibabka, Amlos

Jeż. Niewidzialny sprzymierzeniec. 29 Sie 2013 10:37 #189425

  • Amlos
  • Amlos's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9163
  • Otrzymane dziękuję: 4511
I sianko, które ponoć uwielbiają! :lol:
Znalazłam później jego legowisko w pryzmie skoszonej trawy, którą M podsypał świerki w mało uczęszczanej części ogrodu. Dzisiaj zostanie przykryte skrzynką :) .

pozdrawiam - Ania
Za tę wiadomość podziękował(a): olibabka

Jeż. Niewidzialny sprzymierzeniec. 29 Sie 2013 11:22 #189433

  • piku
  • piku's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6364
  • Otrzymane dziękuję: 5034
Skrzynkę mam pozostaje mi więc zgromadzić sianko :) , tylko, czy będą żyć w zgodzie z psem?
pozdrawiam - Wiesia :bye:


"Rośliny są jak ludzie, potrzebują miłości, ale i ludzie są jak rośliny, pozbawieni miłości więdną."

Jeż. Niewidzialny sprzymierzeniec. 29 Sie 2013 11:30 #189438

  • dala
  • dala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Strefa 7a
  • Posty: 4647
  • Otrzymane dziękuję: 3794
No właśnie, u mnie jeż bywał jak miałam spokojniejszego pieska. Teraz, przy tych dwóch moich szczekliwych potworach niestety nie widuję go :(
Pozdrawiam i zapraszam do mojego ogrodu!
Ogród Dali '2017

Jeż. Niewidzialny sprzymierzeniec. 29 Sie 2013 11:38 #189439

  • olibabka
  • olibabka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Więc w takiej ciszy ukryty ja - ja liść
  • Posty: 4379
  • Otrzymane dziękuję: 2916
Mam dwa duże psy i jeże :) W zeszłym roku o obecności jeża powiadomiło mnie skomlenie psa, który nadział się na jego kolce :lol:
Edit: Tak wyglądał po "zabawie" z psem, trochę go pies wytarmosił :devil1:



ale potem jeż poszedł, więc zdrowy, nie uszkodzony :happy:
a tu zeszłoroczny, młody jeżyk

pozdrawiam serdecznie, Marysia :)

[...]kielich światła nachylony wśród roślin
Odsłania w każdej z nich jakieś przedtem nie znane dno[...]
Ostatnio zmieniany: 29 Sie 2013 14:10 przez olibabka. Powód: dodałam zdjęcia
Za tę wiadomość podziękował(a): dala, Amlos, barashka, hanya

Jeż. Niewidzialny sprzymierzeniec. 29 Sie 2013 12:48 #189451

  • piku
  • piku's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6364
  • Otrzymane dziękuję: 5034
Wobec tego miejsce na legowisko przygotuję i zobaczę co z tego wyniknie ;)
pozdrawiam - Wiesia :bye:


"Rośliny są jak ludzie, potrzebują miłości, ale i ludzie są jak rośliny, pozbawieni miłości więdną."

Jeż. Niewidzialny sprzymierzeniec. 29 Sie 2013 17:25 #189487

  • Amlos
  • Amlos's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9163
  • Otrzymane dziękuję: 4511
olibabka wrote:
...
Tak wyglądał po "zabawie" z psem, trochę go pies wytarmosił :devil1:

:rotfl1: No ładnie jeżyka piesuś urządził! Jeśli wraca, tzn. że niewiele sobie z takich 'pieszczot' robi :laugh1:


Lata temu, na poprzednim ogrodzie mieliśmy mnóstwo jeży, no i psa, który po mamie jamniczce miał myśliwskie zapędy :happy3: . Buszował na terenie ok. 1 ha i co rusz piskliwym szczekaniem obwieszczał, że znowu wytropił jeża.
Takie spotkanie trwało zawsze długo - podkopywał go ze wszystkich stron, a jeż zwinięty w kulkę się nie ruszał.
Trzeba było odganiać niepocieszonego psa z ubrudzonym ziemią pyszczkiem :devil1:
Mimo tego, gdy mieszkaliśmy tam od wiosny do jesieni, prawie co noc, gdy Reks spał już w domku, gromada jeży różnej wielkości przydreptywała do misek. W idealnej ciszy słychać było ich głośne chrumkanie i ciamkanie :happy4:
Tak się przywiązały, że nic nie robiły sobie z naszej obecności.

pozdrawiam - Ania
Za tę wiadomość podziękował(a): olibabka, piku

Jeż. Niewidzialny sprzymierzeniec. 29 Sie 2013 20:49 #189526

  • muchazezlotym
  • muchazezlotym's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1875
  • Otrzymane dziękuję: 1759
Ja mam niestety przykre doświadczenia z psem i jeżem. :( Nasz podwórkowy pupilek, 80-kilowy stróż moskiewski, "zabawiał" jeże na śmierć :placze: Przegryzał im od tyłu karki w okolicy rdzenia przedłużonego. :( W momencie, kiedy jeż podchodził pod płot pies szczekał, jeż się zwijał w kulkę(po drugiej stronie ogrodzenia), Ben od swojej strony wykopywał tak dużą dziurę, ze przechodziła na drugą stronę, a biedny jeżyk po prostu wtaczał się w nią.... Rano zbieraliśmy trupy spod budy. :mad2: Jednego daliśmy radę w porę uratować prosto z pyska - pośliniony i pokrwawiony został przeniesiony na łąkę z dala od naszej posesji - następnego dnia go już nie było - czyli przeżył....
pozdrawiam
Ela
Za tę wiadomość podziękował(a): olibabka, Amlos

Jeż. Niewidzialny sprzymierzeniec. 30 Sie 2013 21:59 #189738

  • Amlos
  • Amlos's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9163
  • Otrzymane dziękuję: 4511
Smutne to :cry2:

_________________

A nasz jeż codziennie żeruje ok. 17-18 :lol: - przedtem widocznie śpi.
Dzisiaj pojawił się o 17:30 i wychłeptał resztkę mleka kotom :tongue1:

2013-08-3017.45.09.jpg

pozdrawiam - Ania
Za tę wiadomość podziękował(a): muchazezlotym, barashka

Jeż. Niewidzialny sprzymierzeniec. 31 Sie 2013 20:24 #189836

  • Amlos
  • Amlos's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9163
  • Otrzymane dziękuję: 4511
:happy: Dzisiaj z kolei spał krócej, bo już o 16:45 przyszedł na obiadokolację -
- jeszcze świeciło słońce...

31.08.2013045.jpg

pozdrawiam - Ania
Za tę wiadomość podziękował(a): muchazezlotym, piku, barashka

Jeż. Niewidzialny sprzymierzeniec. 11 Cze 2014 13:35 #271386

  • Dangar
  • Dangar's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1396
  • Otrzymane dziękuję: 167
Mleko nie jest zdrowe dla jeży. Nie powinny go pić. najlepsze jest surowe mieśo- wołowina, kurczak, indyk. Wędliny dla ludzi też są niedobre. Puszki dla kotów mogą być, ale te z wyższej półki- animonda, bozita.
pozdrawiam
Danka

W kocim raju.

Jeż. Niewidzialny sprzymierzeniec. 14 Cze 2014 13:29 #272503

  • Fraszkka
  • Fraszkka's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 101
  • Otrzymane dziękuję: 41
Mój mastif pirenejski Ozzy codziennie wieczorem oszczekuje jeża, który zwija się w kulę i czeka, aż pies sobie pójdzie :yummi: kiedy wieczorem słyszę szczekanie, zamykam Ozzy'ego a kolczasty idzoe sobie dalej :) ma stałą trasę wzdłuż ogrodzenia :)

  • Strona:
  • 1
  • 2
Wygenerowano w 0.156 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum