TEMAT: W moim gospodarstwie

W moim gospodarstwie 02 Maj 2014 19:15 #251153

  • constancja
  • constancja's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 935
  • Otrzymane dziękuję: 892
MaGosiu,jestem i ja, bo jakżeby mogło być inaczej. :kiss3: Tylko powiedz, proszę, swoim miłym gościom, żeby z tego łóżka zleźli, bo już tchu złapać nie mogę. :pinch:
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ma Gorzatka


Zielone okna z estimeble.pl

W moim gospodarstwie 02 Maj 2014 21:02 #251250

  • zielonajagoda
  • zielonajagoda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2971
  • Otrzymane dziękuję: 5482
Małgosiu, mnie też nie może zabraknąć w Twoim ogrodzie :dance:
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ma Gorzatka

W moim gospodarstwie 02 Maj 2014 21:45 #251297

  • aguskac
  • aguskac's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2757
  • Otrzymane dziękuję: 1454
Wpadłam jeszcze by Ci powiedzieć, że może czas skończyć z tym kryciem się po krzakach :silly: Masz cudną fotkę przy jabłoniowej gałązce, może by tak zmienić awator?
Pozdrawiam Aga
Na wiejskim podwórku
Temat został zablokowany.

W moim gospodarstwie 02 Maj 2014 22:05 #251318

  • gorzata
  • gorzata's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Jeszcze w zielone gramy...
  • Posty: 8642
  • Otrzymane dziękuję: 1935
constancja wrote:
...powiedz, proszę, swoim miłym gościom, żeby z tego łóżka zleźli, bo już tchu złapać nie mogę. :pinch:
Oj tam... gadanie! Przecież ja mała kobietka jestem :happy3:
Popieram postulat przedmówczyni (przedpiśczyni? :silly: ) - prosimy o wiosenny avatarek!
Pozdrawiam - Gosia
Temat został zablokowany.

W moim gospodarstwie 02 Maj 2014 22:30 #251348

  • constancja
  • constancja's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 935
  • Otrzymane dziękuję: 892
Oj tam..... mała. Ale swoje ważysz.
Temat został zablokowany.

W moim gospodarstwie 02 Maj 2014 22:32 #251351

  • gorzata
  • gorzata's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Jeszcze w zielone gramy...
  • Posty: 8642
  • Otrzymane dziękuję: 1935
To ja dementuję to "mała"... ja mam metr i jeszcze sześćdziesiąt cztery centymetry... to aby jakoś wytłumaczyć ten przytłaczający ciężar! :happy3:
Pozdrawiam - Gosia
Temat został zablokowany.

W moim gospodarstwie 02 Maj 2014 22:33 #251353

  • terlica
  • terlica's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1109
  • Otrzymane dziękuję: 291
Ewcia,ale Ty drobna jesteś,to się wszędzie wciśniesz,nawet między szczebelki ;)
pozdrawiam - Ewa
Pępek świata
Temat został zablokowany.

W moim gospodarstwie 02 Maj 2014 22:59 #251386

  • constancja
  • constancja's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 935
  • Otrzymane dziękuję: 892
Ja może tak ale Moja Szlachetna to już się nigdzie nie mieści, że o szczebelkach nie wspomnę.
Ostatnio zmieniany: 02 Maj 2014 23:00 przez constancja.
Temat został zablokowany.

W moim gospodarstwie 03 Maj 2014 06:45 #251462

  • aguskac
  • aguskac's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2757
  • Otrzymane dziękuję: 1454
Czekam na relację z braku nocnych przymrozków, u mnie nadal mrozi :evil:
Było -2 i jak widzisz jestem z lekka wnerwiona. Czereśnia wygląda nieciekawie.
Czy świdośliwa boi się przymrozków, czy owocuje Ci każdego roku?

A jak tam jabłonie? Przyjęło się cokolwiek?
Pozdrawiam Aga
Na wiejskim podwórku
Ostatnio zmieniany: 03 Maj 2014 07:08 przez aguskac.
Temat został zablokowany.

W moim gospodarstwie 03 Maj 2014 10:12 #251574

  • Ma Gorzatka
  • Ma Gorzatka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 904
  • Otrzymane dziękuję: 497
Kochani moi Goście, wszystkim Wam dziękuję za serdeczne powitanie i miłe słowa, ale złazić mi tam z tego łóżka! :happy4: Kto to widział, na gołych sprężynach się wylegiwać!
Zdjęcie archiwalne pokazuje co prawda łóżku zaścielone i w innej lokalizacji, niż obecnie, ale naga prawda to nagie łóżko; no, na razie...

>Nocnych przymrozków dziś u nas nie było, ale wczoraj owszem; wszystko jednak pownosiłam z foliaka do ganku, a na młode sadzonki winorośli nałożyłam kubły. Zapomniałam tylko o bazylii, no to... muszę kupić nową bazylię. Natomiast gruszy chyba nie zaszkodziło - kwiaty białe i piękne nadal.
>Awatarek na razie zostanie, ja tam lubię trochę w krzakach posiedzieć :happy4:
>Świdośliwa niczego się nie boi, owocuje co roku ku radości mojej i sójek, które od świtu do zmroku częstują się z górnych pięter z wielkim entuzjazmem
>Jabłoniowe patyki wyglądają, jak wyglądały, ale to chyba jeszcze za wcześnie, żeby ocenić…

Ponieważ wciąż i wciąż cierpię na brak czasu, to postanowiłam pisać tu w takiej konwencji, jak powyżej – ogólne podziękowania i oczywiście odpowiedzi na pytania, jeśli jakieś będą.
Codziennie wychodzę do pracy przed siódmą, a wracam po szesnastej, więc zostaje mi naprawdę mało czasu na ten cały ogrom pracy w gospodarstwie. Trzeba istnej ekwilibrystyki, żeby wszystko pogodzić i ze wszystkim być na bieżąco!
U nas nie ma świąt – każdy dzień, kiedy jesteśmy w domu jest dniem pracy w gospodarstwie.

Kiedy tu zamieszkaliśmy, ogród był zaniedbany, ale pełen skarbów. Poprzednia właścicielka mieszkała tu od 50 lat i to na pewno liczy się na plus, jednak oboje z mężem byli już w słusznym wieku i zdecydowanie nie dawali rady z bieżącą pielęgnacją.
Niektóre skarby były widoczne od razu, jak stare drzewa owocowe w tym dwie stuletnie chyba renety. Inne odkrywaliśmy powoli i uczyliśmy się ich dzień po dniu, a szczególnie ja, bo mój R. z tytułu swojego zawodu ma rośliny w małym paluszku.

Jeśli mowa o skarbach, to wciąż liczę na to, że kiedyś wreszcie natrafię szpadlem na skrzynię ze złotem i rozprawię się z naszym kredytem hipotecznym. :happy4:

I w domu i w ogrodzie staramy się zachować ten klimat starego gospodarstwa, uwzględniając jednak nasze potrzeby i realia codziennego życia. W miarę postępu wykonywanych prac coraz mniej mamy poczucie, że mieszkamy w cudzym ogrodzie, a coraz bardziej czujemy, że jest on nasz własny. I to jest piękne!

Kilka wczorajszych zdjęć.

Pszczółkowe poidełko z kawałków mchu, poukładanych w kaflu piecowym cieszy się ogromnym powodzeniem!





Dom widoczny zza kwitnących jabłoni.



Ten poziomy konar to część bardzo starej złotej renety – pod nią właśnie stoi teraz łóżko.




Poziomy konar, widziany od strony narożnika domu tworzy taką piękną ramkę do obrazka, a ta budka, to domek dla kur, zbudowany przez R. w całości z materiałów z odzysku - kupił tylko gwoździe i wkręty!




I jeszcze zaglądamy do foliaka – tam szczypior i 4 rodzaje sałaty – już podskubujemy od dwóch tygodni…

Ostatnio zmieniany: 03 Maj 2014 10:20 przez Ma Gorzatka.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Amarant, VERA

W moim gospodarstwie 03 Maj 2014 10:59 #251647

  • mag
  • mag's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2482
  • Otrzymane dziękuję: 1167
Witaj Gosiu,
pozwolisz, że będę tu częstym gościem, uwielbiam takie klimaty :hearts:
Naście lat temu, uciekając z dużego miasta, też szukałam podobnego siedliska... niestety nie znalazłam. Zadowoliłam się kawałkiem nieużytków, który przekształcam w 'swoje miejsce na ziemi', ale klimatu starego gospodarstwa brak. No i powierzchnia nie ta, kurcie jednak są, a pasieka nieopodal, po sąsiedzku ;)
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ma Gorzatka

W moim gospodarstwie 03 Maj 2014 18:01 #251972

  • Anowi
  • Anowi's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1825
  • Otrzymane dziękuję: 1586
Znam Twój ogród ale cieszę,że założyłaś wątek na Oazie będę mogła zaglądać bez biegania po innych forach :)
Pozdrawiam IWONA
Mały ale mój...
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ma Gorzatka

W moim gospodarstwie 03 Maj 2014 18:54 #252019

  • Jo37
  • Jo37's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 563
  • Otrzymane dziękuję: 251
Przywitam się i ja. Piękne siedlisko i wiejski klimat.
Będę zaglądać i może choć raz uda mi się przysiąść
na łóżeczku pod jabłonką.
Pozdrawiam,Joanna
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ma Gorzatka

W moim gospodarstwie 03 Maj 2014 21:26 #252200

  • aguskac
  • aguskac's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2757
  • Otrzymane dziękuję: 1454
Piękne kwiatki jabłoniowe.
U mnie po dzisiejszych mrozach na Renecie są całe pożółkłe i pomarszczone :unsure: Rano tego nie było widać, a potem z dołu zobaczyłam, że wszystkie jabłonie stoją w białym kwieciu, a ta żółta jakaś. Początkowo myślałam, że przekwita, ale to mróz ją tak urządził.
Teraz mam 4 stopnie i spada :angry:
Pozdrawiam Aga
Na wiejskim podwórku
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ma Gorzatka

W moim gospodarstwie 03 Maj 2014 22:02 #252246

  • iwa27
  • iwa27's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2172
  • Otrzymane dziękuję: 486
Przyszłam pozostawić po sobie ślad. Zaczynaliście przygodę ze wsią dwa lata po nas, ale mojego M nie mogę namówić na pszczoły. Straszna szkoda, że nie widzę większości zdjęć. Znowu coś z naszym Internetem nie tak
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ma Gorzatka

W moim gospodarstwie 04 Maj 2014 09:53 #252464

  • Ma Gorzatka
  • Ma Gorzatka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 904
  • Otrzymane dziękuję: 497
Fajnie, że jest tu opcja indywidualnych podziękowań szybkim kliknięciem, będę to wykorzystywać z pewnością :) Borykam się jeszcze z doborem wielkości dodawanych zdjęć - albo mi się wydają za duże, albo za małe, ale pracuję nad tym :search:

Wszystkich Gości witam, zapraszam i dziękuję za miłe wpisy :kiss3:

Iwona - mam nadzieję, że moje zdjęcia prędzej czy później zobaczysz, na razie jest ich jeszcze niewiele.
Aguskac - weź Ty się kobieto spakuj i przeprowadź gdzieś w cieplejsze rejony, choćby do mnie, zawsze to o 1-2 stopnie cieplej, a to już może mieć fundalmentalne znaczenie! Strasznie to przykre, współczuję Ci, tym bardziej, że wiem, jak się zawsze starasz pozabezpieczać te roślinki i ile serca w to wkładasz :kiss3:


Na pszczoły namówił nas, a właściwie mojego R. ojciec mojej przyjaciółki Andrzej. Gdy tylko kupiliśmy dom, zapytał, czy może u nas postawić kilka swoich uli no i zgodziliśmy się. Z czasem zaczął nas namawiać, żebyśmy też się za to wzięli, że pomoże, doradzi, nauczy. To cudowny człowiek, bardzo go lubimy, więc daliśmy się namówić :happy:
Mamy 6 swoich rodzin pszczelich, ule Andrzeja też nadal u nas rezydują, a R. zapisał się do Związku Pszczelarskiego. Mamy jednak pewien poważny problem związany z tymi pszczołami... napiszę o tym kiedy indziej.

Tymczasem zabieramy się z R. do urządzenia na polu za pasieką łąki bylin miododajnych. Wczoraj R. przygotował kręgi ziemi, w obrębie których będą sadzone te byliny. Żeby choć trochę deszczu, to byśmy już przesadzali, ale sucho jest okropnie, a na razie nie mamy tam doprowadzonej wody.
Zrobiłam sobie listę roślin miododajnych, które już mam i niektóre nawet już tak porozmnażane, że nadają się do wysadzenia na pole. W nawiasach wydajność miodowa z 1ha uprawy, ale nie wszędzie, jeśli nie znalazłam danych.

Mam:
Amorfa - ukorzenione patyki
Robinia - własne odrosty ze stuletniego drzewa w ogrodzie; wykopuję i wynoszę na pole
Nawłoć kanadyjska (800) - rośnie sobie wszędzie
Odętka wirginijska - dostałam kiedyś 1 szt, a mam już cały gąszcz odrostów do przesadzenia
Mięta meksykańska - rozmnożyłam z sadzonek
Oregano (500) - mam kilka kęp do rozdzielenia
Żmijowiec (400) - gdzieś miałam, ale nie mogę odnaleźć
Dziurawiec zwyczajny - wyrasta wszędzie, poprzesadzałam trochę latem, będę kontynuować
Lawenda (250) - wiadomo, mam poletko
Dzielżan (450) - mam spore kępy do przesadzenia, bo się rozpychają na dotychczasowym miejscu
Hyzop (400) - mam 2 szt i ładnie się rozrasta
Mak wschodni - sieje się sam po ogrodzie, jest co przesadzać
Melisa (50-100) - mam kilka krzaczków, mogę podzielić
Lubczyk (490) - mam kilka roślin, rozpychają się więc chętnie przesadzę nadmiar na pole
Tymianek (200) - małe krzaczki, ale kilka mam
Cząber (300) - j.w.
Kocimiętka - mam 1 krzaczek, ale nie wiem, jaka to odmiana, a to istotne, bo: właściwa (100-250), wielkokwiatowa (200), a naga (800)
Szałwia lekarska (200-350) - wysiałam pod folią, wzeszła, będzie do przesadzenia jesienią

Muszę też zdobyć nasiona przegorzanów i wysiać w sierpniu. Widziałam gdzieś nasionka, ale nie wiem, jakie: pospolity (400), kulisty (600-900), ruski (220) czy węgierski (400)
Temat został zablokowany.

W moim gospodarstwie 04 Maj 2014 10:08 #252482

  • aguskac
  • aguskac's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2757
  • Otrzymane dziękuję: 1454
Dopiero na emeryturze, miała być już prawie, ale poczekać jeszcze muszę jakieś 15 lat...
A potem okolice Wrocławia, albo inna Hiszpania mi się marzy...

Więc u Ciebie wcale nie było przymrozku? No to ufff...
Pozdrawiam Aga
Na wiejskim podwórku
Temat został zablokowany.

W moim gospodarstwie 04 Maj 2014 10:16 #252492

  • Sweety
  • Sweety's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 674
  • Otrzymane dziękuję: 119
Na emeryturze :woohoo: W wieku 67 lat to będę mogła tylko u Małosi na łóżku po jabłonką zalegać :rotfl1:
Temat został zablokowany.


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.381 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum