TEMAT: Mój ogród w Dolinie Wieprza

Mój ogród w Dolinie Wieprza 27 Wrz 2026 21:43 #898732

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 762
  • Otrzymane dziękuję: 4803
Babie lato:


Babie tato, bo piękne kłębuszki na niewiarygodnie długich niciach fruwały dziś wszędzie, niczym małe latawce, wiatrem kołysane:



01-113.jpg




W ogrodzie błogo, już nie tak gęsto, jak jeszcze niedawno. Wiele przewiewów i prześwitów:


02-111.jpg




Okolica pięknie nasłoneczniona, do spaceru wielce zachęcała, ale grzybów nie oferuje wcale:



03-110.jpg




Cypisek dokazywał dziś wielce, suche listki nawet zapamiętale goniąc:



04-111.jpg




05-111.jpg




06-110.jpg




Na wodzie ruch i rwetes wielki. Nikt jeszcze nie odlatuje. Głównie posiadówki. Dopiero zbyt bliskie podejście zrywa do lotu, ale nie do odlotu. Łabędzie krzykliwe ładnie urosły i głośno się odzywają. Dzielą wody z tymi niemymi. Ptactwa wciąż mnogo:



07-108.jpg




08-109.jpg

Łabędzie krzykliwe



09-106.jpg




10-105.jpg




11-106.jpg




12-94.jpg




13-92.jpg




14-78.jpg



Ciepło i miło do samego wieczora:


15-52.jpg
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, JaNina, ewakatarzyna, Babcia Ala, doras, lusinda, Sonka, Rumianek, Borowska


Zielone okna z estimeble.pl

Mój ogród w Dolinie Wieprza 04 Paź 2026 21:17 #898943

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 762
  • Otrzymane dziękuję: 4803
KSIĘGA DRZEW:


Las skąpany w słońcu był piękny, ale pusty i niemal nic nie oferował. Nieprawdopodobnie sucho. Ale liście odmawiają jeszcze przebarwień, bo nie było szczególnego chłodu. Z pustym koszyczkiem inwentaryzowałem więc drzewa, choć niestety nie własne:


01-115.jpg



02-113.jpg



03-112.jpg



04-113.jpg



05-113.jpg




KRONIKI MORDORU:


Ostatecznie, przełamując obawy i zwątpienie, a i „Czarnej Wieży” się skłoniwszy, wyruszyłem do onego „Mordoru”, z którego to ponoć nie wszyscy powracają…


Mimo pięknej pogody i powszechnej suszy „Mordor” wcale nie pokazał się choć odrobinę mniej zohydziały. Spod czarnej niczym smoła ziemi moce on swe czerpie i pluje na wszelkie zmiany klimatyczne:


06-112.jpg



07-110.jpg



08-110.jpg



09-107.jpg



10-106.jpg




Złoto tamtejsze odnalazłem, „Nazgulom” umykając… :



11-107.jpg



12-95.jpg



13-93.jpg



14-79.jpg



15-53.jpg
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Marlenka, ewakatarzyna, Bobka, lusinda, Sonka, Rumianek, Borowska

Mój ogród w Dolinie Wieprza 04 Paź 2026 21:28 #898946

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 8133
  • Otrzymane dziękuję: 38664
Śliczne opieńki :wink2:, a brzozy, to moje ukochane drzewa.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 04 Paź 2026 21:30 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, ewakatarzyna, Chiarodiluna, Sonka, Borowska

Mój ogród w Dolinie Wieprza 09 Paź 2026 23:13 #899117

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 762
  • Otrzymane dziękuję: 4803
Dzień wietrzny. Odwiedziłem rejon "Minas Tirith". Dawno nie byłem. Choć to raczej ten piękniejszy świat widziany z oddali z pogranicza "Mordoru".
Słońce wschodzi coraz dalej ku południowej stronie. Już niedługo "Czarna Wieża" rozbłyśnie światłem kończąc sezon 2026:


1-134.jpg



2-129.jpg



3-121.jpg



4-106.jpg



5-80.jpg





Rzeka w niskich stanach, wąska i spokojna:


6-54.jpg





Najbliżej rodzimego siedliska wciaż mnogość dzikego ptactwa:


7-33.jpg



8-26.jpg



9-15.jpg





Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka, Rumianek, Borowska

Mój ogród w Dolinie Wieprza 11 Paź 2026 19:41 #899189

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 762
  • Otrzymane dziękuję: 4803
Dziś na wodzie wielki rwetes i jazgot. Ruszyłem na wzgórze by sprawę obadać. W dole ogromne zebranie:


01-117.jpg



02-115.jpg



03-114.jpg



04-115.jpg



05-115.jpg



06-114.jpg



07-112.jpg



08-112.jpg



09-109.jpg



10-108.jpg




Tak więc śpiewy trwały dziś przez całą niedzielę, choć całkiem odmienne:


11-109.jpg




Spacer konieczny dla wytchnienia odbyłem, muchomorami nowymi się zachwycając:


12-97.jpg




Sezon powoli zamykać trzeba. Teraz każdy nowy tydzień wielka zmianę przynieść może. Prawie wszystkie dynie z łąki zostały już zabrane. Tylko najpóźniej zawiązane dochodzą, ale tylko w miejscach, gdzie wciąż są jeszcze liście. W inwentaryzacji zbiorów „Cypisek” gorliwie pomaga, w najlepszym towarze gustując zawsze:


13-95.jpg



14-81.jpg



Ale to nie dziwota. Bo „Cypisek” okazał się „Cypisindą”, co niebywale wszystkich zmartwiło. Bo chłopiec to nabroi w gościach, po czym wróci i po sprawie. A „Cypisinda” z kłopotem w brzuchu do kogo przyjdzie znowu? No do kogo? … A skąd na to wszystko brać? Dobrze, że dopiero za rok pewnie.


15-55.jpg
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Ostatnio zmieniany: 11 Paź 2026 19:43 przez Chiarodiluna.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Marlenka, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka, doras, lusinda, Rumianek, Borowska, irys

Mój ogród w Dolinie Wieprza 24 Paź 2026 22:33 #899734

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 762
  • Otrzymane dziękuję: 4803
Powoli, acz nieuchronnie wszystko zmierza do końca… Ostatnie przyjemne chwile…


01-121.jpg



02-119.jpg



03-118.jpg




Dość nagle zaplanowałem i przeprowadziłem orkę 3.5 ara uprawy gruntowej:


04-119.jpg




Zaraz potem dosadziłem młode krzewinki truskawek, czosnek ozimy i cebulę ozimą odmiany „Senshyu Yellow”, czując się przez chwilę jakby to był jednak marzec następnego roku…:


05-119.jpg




Kolorowe liście i jabłoń „Koksa” mówią mi jednak, że to wcale nie marzec…:


06-118.jpg




Przed orką zabrałem czerwona kapustę i pozostałe jeszcze na polu plony:


07-116.jpg



Tak udanej kapusty purpurowej jeszcze nie miałem. Chciałem ją zważyć, ale waga kuchenna do 5 kg zawiesiła się od przekroczenia dopuszczalnego limitu, zatem „na oko” wyszło jakieś 6 kg:


08-115.jpg



Zauważyłem, że okropne nagie śliniki luzytańskie omijają kapustę purpurową. Ma bardziej gorzki smak, twardsze liście i odstręczający kolor. Wydziela mniej soku od białej, ale nadaje się do kiszenia. To tymczasem pomysł na zmianę w asortymencie uprawowym na kolejne lata…


Okolica cicha i też powoli gaśnie:


09-111.jpg



10-110.jpg



11-111.jpg



12-99.jpg



13-97.jpg




Wpadła dziś z odwiedzinami kotka „Opus”:


14-82.jpg




A więc wszystko ku końcowi…


15-56.jpg




Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Łatka, Marlenka, ewakatarzyna, Rumianek, Klarkia25, irys

Mój ogród w Dolinie Wieprza 25 Paź 2026 07:11 #899739

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23305
  • Otrzymane dziękuję: 99181
Chiarodiluna wrote:
Powoli, acz nieuchronnie wszystko zmierza do końca…

Tak, dlatego nie cierpię jesieni. Bardzo ponuro mnie nastraja, choć przyznaję, w tym roku październik bardzo łaskawy, oszczędza przymrozków (mnie przynajmniej) i hojnie obdarowuje energią słoneczną. Ta potrzebna nie tylko do ogrzania domu, ale i duszy, górnolotnie się wyrażając.

Ty sadzisz czosnek i cebulę jadalną - to też taka "lokata nadziei", prawda? Ja kompulsywnie dosadzam kwiaty cebulowe, też z cichutką myślą w tyle głowy "doczekamy wiosny".
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Marlenka, ewakatarzyna, Chiarodiluna, Rumianek, irys

Mój ogród w Dolinie Wieprza 25 Paź 2026 19:52 #899758

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 762
  • Otrzymane dziękuję: 4803
Na wodach stojących żadnej zmiany – łabędzie i gęgawy rezydują, pokrzykują, zimy przyjście tymczasem negują…


00a-2.jpg



00b-2.jpg




Pola błękitnej facelii wyglądają w słońcu jakby to nadal było lato:


01-124.jpg





Na lesistych wzgórzach ponad doliną szczyt złotej jesieni. Kończy się udany weekend z piękną pogodą. Od zachodu ciągną chmury, wiatr i deszcz. Ale to dopiero jutro…:



02-122.jpg



03-121.jpg



04-122.jpg



05-122.jpg



06-121.jpg



07-119.jpg



08-117.jpg



09-113.jpg



10-112.jpg



11-113.jpg



12-101.jpg



13-99.jpg
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Ostatnio zmieniany: 25 Paź 2026 19:55 przez Chiarodiluna.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Łatka, ewakatarzyna, lusinda, Rumianek, irys

Mój ogród w Dolinie Wieprza 25 Paź 2026 20:51 #899761

  • irys
  • irys's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 81
  • Otrzymane dziękuję: 270
Witaj Pawle,
Chciałem Ci z całego serca podziękować za Twój przepiękny wątek.
Muszę Ci się do czegoś przyznać – zaintrygowały mnie współrzędne Google Maps, które podałeś jako swój adres.
Sprawdziłem je i mapa pokazała Dolinę Wieprza. Twój dom położony w idealnym zakolu rzeki to prawdziwy raj na ziemi!
Zdjęcia i krajobrazy, które stamtąd wstawiasz, po prostu mnie zachwyciły. Masz niesamowity dar do uwieczniania tego piękna.
Okazuje się, że oprócz tego samego imienia, łączy nas coś znacznie głębszego – miłość do muzyki poważnej oraz podobna
wrażliwość na piękno natury. Z ogromną przyjemnością nie tylko oglądam Twoje kadry, ale i słucham utworów, które tu zamieszczasz.
W związku z tym mam do Ciebie ogromną prośbę . Czy nie zechciałbyś dzielić się swoimi muzycznymi odkryciami
również w naszym oficjalnym, forumowym wątku muzycznym? Muzyka poważna ma wiernych słuchaczy i uważam, że byłoby wielką szkodą,
gdyby tak wspaniałe nagrania znikały ukryte jedynie w Twoim prywatnym wątku.
W ramach podziękowania za te wszystkie piękności, które u siebie pokazujesz, wstawiam poniżej nagranie Chopina – mam nadzieję, że umili Ci dzisiejszy wieczór.
Dziękuję jeszcze raz za to, czym się tutaj dzielisz, i mam nadzieję, że usłyszymy się także w sekcji muzycznej!
Pozdrawiam serdecznie,
Paweł
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny, i napełniać łzami oczy kobiety.Ludwik van Beethoven
Pozdrawiam Paweł
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Chiarodiluna

Mój ogród w Dolinie Wieprza 25 Paź 2026 21:44 #899764

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 762
  • Otrzymane dziękuję: 4803
irys wrote:
Twój dom położony w idealnym zakolu rzeki to prawdziwy raj na ziemi!


Witaj,

NIE, NIE,... to tylko przenośnia. To rzut południkowy mojego siedliska na linię rzeki. W tym sensie to rzeczywiście prawda. Dolina jest pusta i szeroka. To teren zalewowy. W tamtym miejscu nie mogłoby być siedliska. Siedliska i miejscowości są na wzniesieniach ponad doliną. Gdy rzeka wylewa, nikt się tu nie martwi, bo nikogo woda nie zalewa. Tak miło urządzone.

To „Głowa Pingwina” i „Starorzecze Pingwin”. To przyrodnicza forteca, oblana wodą na około. Tam się nie da mieszkać. Tam czasem nie sposób się nawet dostać. Tam tylko żurawie...


1-137.jpg



2-132.jpg



3-124.jpg




Watek muzyczny na forum znam, ale większość Użytkowników słucha zupełnie innej muzyki, więc niczego tam nie umieszczam.


Jak nokturny to tylko Portugalka - Maria João Pires:




Dziękuję za miłe słowa.


Pozdrawiam.
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, irys

Mój ogród w Dolinie Wieprza 26 Paź 2026 06:54 #899769

  • irys
  • irys's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 81
  • Otrzymane dziękuję: 270
Witaj Paweł!
Mój błąd – wbiłem współrzędne i spojrzałem tylko na szpileczkę, a powinienem od razu przełączyć na
zdjęcie satelitarne. Pomyślałem wtedy, czy to przypadkiem nie jest teren zalewowy, ale już wszystko wyjaśniłeś.
A co do muzyki... wychowałem się na rocku. Muzyka poważna przyszła z czasem – słucham jej, kiedy chcę się
wyciszyć. Przeglądam wtedy kwiaty. Wbrew pozorom wcale mnie to nie rozprasza, działa raczej jak dodatkowe
zmysły. W ten sposób przez przypadek trafiłem na forum:. Muzyka i kwiaty. Teraz często słucham klasyki, przeglądając
rośliny. Pociąga mnie w nich to, że są takie autentyczne. Moje ulubione instrumenty to fortepian i skrzypce.
Nie uważam się za wyrafinowanego słuchacza, ale nagranie, które wstawiłeś, bardzo mnie zaciekawiło. Maria João Pires
naprawdę wzbudziła moje zainteresowanie. Będę zaglądał do Twojego wątku z wielką przyjemnością. Muzyka poważna to
nie tylko wirtuozi – mnie bardzo zainteresowała historia dr Cynthii Berberian Hale.
Przy okazji mam już małą prośbę... Może coś doradzisz? Chciałbym pochwalić się moimi kwiatami domowymi. Szukałem
odpowiedniego miejsca, byłem w dziale z roślinami doniczkowymi, ale nie potrafię się tam odnaleźć. Nie chcę wrzucać
tego do wątku o pogodzie, żeby nikt na mnie „nie nakrzyczał”. ;) Myślałem o „Kolorowym świecie parapetów”, ale nawet
tam jest dla mnie zbyt „naukowo”.Chce tylko pokazać jakie kwiaty mam w pokoju...
Odpowiesz,doradzisz jak będziesz miał wolną chwilę :)

Pozdrawiam ,miłego dnia...
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny, i napełniać łzami oczy kobiety.Ludwik van Beethoven
Pozdrawiam Paweł
Ostatnio zmieniany: 26 Paź 2026 06:58 przez irys.


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.521 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum