TEMAT: Porozmawiajmy o różach

Porozmawiajmy o różach 04 Gru 2025 07:54 #886273

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3622
  • Otrzymane dziękuję: 13510
Ojojoj :jeez: , trudno mi to potwierdzić. Mam trzy angielskie damy: Lady of Shalott, Mary Rose i Rhapsody in Blue. I wszystkim trzem poszło w bioderka ;) , żadna nie rośnie wąsko. Nie odważyłabym się wcisnąć je między piwonie. Do tego wymagają sporo pielęgnacji i manewrowanie koło nich jest wyzwaniem.
Wydaje mi się, że wielkokwiatowe rosną bardziej przewidywalnie, tylko trzeba na nasze gliny wybierać te najniższe.
Szkółka RóżeOgrodowe dodaje przy opisach odmian grafikę przedstawiającą pokrój róży. Alu możesz do nich napisać, udzielają porad.
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Nimfa, Babcia Ala


Zielone okna z estimeble.pl

Porozmawiajmy o różach 04 Gru 2025 08:44 #886276

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95944
Jolu, bo u Ciebie prawdopodobnie każda roślina dwa razy bardziej rozrośnięta, niż u mnie. ;)
Moja Szalotka ma w tej chwili dobrze ponad dwa metry wysokości, a na szerokość może metr, to chyba smukła? Tyle, że ma po bokach trzy solidne drągi i druciki otaczające ją, mocowane do tych drągów. Może gdyby nie była w ten sposób "wzięta w ryzy", zajmowałaby miejsca trochę więcej.
Róż wielkokwiatowych nikomu nie polecam, ponieważ po prostu nie mam do nich serca. Rosną marnie, kwitną jeszcze marniej - znaczy z łaski kilka kwiatów w sezonie. MIędzy piwoniami po prostu zostałyby zgłuszone do reszty.
Za tę wiadomość podziękował(a): Nimfa, Babcia Ala

Porozmawiajmy o różach 04 Gru 2025 09:37 #886279

  • Nimfa
  • Nimfa's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1829
  • Otrzymane dziękuję: 13717
Ja wpadłam na podobny pomysł jak Ala, z tym , że chcę posadzić róże między piwoniami ale lekko cofnięte do tyłu. Nie będą się rozpychały w piwoniach bezpośrednio, myślałam jednak właśnie o nieco wyższych różach, tworzących wyższe piętro. Mam nadzieję, że takie 1,5 metrowe byłyby akurat. Jedną taką różę posiadam, Reine des Violettes, która ogałaca się od dołu i taka byłaby tam w sam raz, ale znowu nie znosi silnych promieni słonecznych, bo przypalają się jej kwiaty, więc odpada, bo tam słońca w bród.
I właśnie mam w związku z tym pytanie: czy macie jakieś doświadczenie z różami krzaczastymi ogałacających się od dołu? Ta cecha nie jest jakoś chętnie wymieniana w opisach. Wspomniana Reine... w jednym z opisów miała wymienioną tę cechę i to jest prawda, - mam ją od roku i bardzo wyraźnie już to widać.
Ogród - mój optymizm.

Znalazłam się tutaj, bo chciałam sama uprawiać warzywa.
Ale kwiaty zajmują nie mniej miejsca w mojej głowie.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Babcia Ala

Porozmawiajmy o różach 04 Gru 2025 10:01 #886281

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3622
  • Otrzymane dziękuję: 13510
Ja myślę, że skoro temat różany nam się rozkręca, to może warto go kontynuować w dziale różanym. Tam jest kilka zaczętych dyskusji na tematy ogólno różane..
Pozdrawiam. Jola
Ostatnio zmieniany: 04 Gru 2025 10:12 przez Fafka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Babcia Ala

Porozmawiajmy o różach 04 Gru 2025 10:48 #886289

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1680
  • Otrzymane dziękuję: 5211
Alicja Babcia Ala a może róża GARTENSPASS® ? Ja co prawda jestem laik różany i nigdy nie przypuszczałam, że posadzę róże u siebie. Wolałam je oglądać zza płotów, bo zawsze uważałam je za krzewy specjalnej troski. Dla mnie ważnym kryterium jest zdrowotność i wytrzymałość na mróz. Fajnie jak trafisz na swoją ulubioną kolorystycznie i gabarytowo, ale nie życzę żeby była szpecona przez czarną plamistość, bo moim zdaniem czar pryska. Wiem wiem ;) prawdziwym różomaniakom to nie przeszkadza, jakoś to ogarniają, ale uważam, że zdrowie właściciela jest ważniejsze :)
Pozdrawiam, Milena
Ostatnio zmieniany: 04 Gru 2025 11:04 przez Klarkia25.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Babcia Ala

Porozmawiajmy o różach 04 Gru 2025 20:20 #886312

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7677
  • Otrzymane dziękuję: 36350
Wklejam tutaj post Irenki, by zgodnie z sugestią Joli/Fafki tu kontynuować dyskusję
Nimfa wrote:
Ja wpadłam na podobny pomysł jak Ala, z tym , że chcę posadzić róże między piwoniami ale lekko cofnięte do tyłu. Nie będą się rozpychały w piwoniach bezpośrednio, myślałam jednak właśnie o nieco wyższych różach, tworzących wyższe piętro. Mam nadzieję, że takie 1,5 metrowe byłyby akurat. Jedną taką różę posiadam, Reine des Violettes, która ogałaca się od dołu i taka byłaby tam w sam raz, ale znowu nie znosi silnych promieni słonecznych, bo przypalają się jej kwiaty, więc odpada, bo tam słońca w bród.
I właśnie mam w związku z tym pytanie: czy macie jakieś doświadczenie z różami krzaczastymi ogałacających się od dołu? Ta cecha nie jest jakoś chętnie wymieniana w opisach. Wspomniana Reine... w jednym z opisów miała wymienioną tę cechę i to jest prawda, - mam ją od roku i bardzo wyraźnie już to widać.

Irenko jak u dołu nie będą mieć światła, to powinny się zrobić gołe, przynajmniej teoretycznie.

Taką różą o dość wąskim pokroju, która ogołaca się dołem jest Lambada

tak kwitła w X/2024

IMG_20241022_165309314_HDR-3.jpg



a tak w VI/2025

IMG_20250621_095327945_HDR.jpg


Dla mnie to bezproblemowa róża, może nie ma oszałamiającego pierwszego kwitnienia jak Mirka pokazała, ale nie skąpi kwiatów przez cały sezon, na choroby liści praktycznie nie zapada.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 04 Gru 2025 20:29 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, Nimfa

Porozmawiajmy o różach 04 Gru 2025 21:31 #886316

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95944
Przeniosłam z wątku piwoniowego wcześniejszą dyskusję, chyba wszyscy się zgadzają?

Powiem tak: u mnie wszystko gęsto, więc nic nie ma szans się rozpychać dołem, raczej ogólny wyścig do góry, do światła, "wybić się na niepodległość" z cienia. Ale jak Ali rabata mocno nasłoneczniona, to z jednej strony każda róża będzie się bardziej rozrastać, z drugiej - lepiej kwitnąć.
Alu, są jeszcze takie ładne duńskie od Poulssenów, seria Renaissance. Mam kilka, na pewno sztywniejsze od (przynajmniej młodych) angielek, dość odporne na choroby.
Teraz część szkółek już zawiesiła sprzedaż, lecz wczesną wiosną na pewno wrócą. Na przykład Floribunda ma zawsze kilka odmian.
Ostatnio zmieniany: 05 Gru 2025 11:29 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Nimfa

Porozmawiajmy o różach 05 Gru 2025 11:25 #886322

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3622
  • Otrzymane dziękuję: 13510
Faktycznie, gdy róża ma cień będzie rosła w górę nie na boki. Mam tak z dwiema, które przesadziłam do półcienia: Novalis i Maxim. Prawie natychmiast, no może w najbliższym sezonie, zmienił im się pokrój na węższy i bardziej wyniosły.
Szkółka p.Hyżego podaje, że tylko do końca grudnia wstrzymuje sprzedaż, a od stycznia ruszają.

Ja jeszcze sugerowałabym przyjrzeć się tzw.miniaturom, tym które mają podany wzrost powyżej pół metra. One na glinie, przy dostatecznej wilgotności potrafią zbliżyć się do metra. Z tym, że potrzebują się dobrze zadomowić. Z roku na rok stają się moją najulubieńszą grupą róż, są miłe we współpracy.
Pozdrawiam. Jola
Ostatnio zmieniany: 05 Gru 2025 11:32 przez Fafka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Nimfa, Babcia Ala

Porozmawiajmy o różach 05 Gru 2025 12:31 #886326

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1680
  • Otrzymane dziękuję: 5211
Ja tylko zasugeruję (i nie jest to reklama szkółki), może warto kupić w doniczce? Kupowałam jakoś w marcu w '24 w ogrodnictwie Tomanek moją Novalis, przysłali ją wcześniej bo pod koniec kwietnia. Róża była piękna, już z pąkami i nie był to krzew wtyknięty w doniczkę, widać było, że rósł w niej. A w sierpniu tego samego roku to już był piękny kwitnący krzew jak na foto
Załączniki:
Pozdrawiam, Milena
Za tę wiadomość podziękował(a): Nimfa, Babcia Ala

Porozmawiajmy o różach 05 Gru 2025 12:57 #886327

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95944
Mileno, dobrzy szkółkarze nigdy nie "wetkną badyl" do doniczki, tylko hodują w niej jakiś czas. Przynajmniej tych kilku, gdzie kupowałam, bo i owszem, również zdarzało mi się w doniczce, zwykle jak mnie naszła przemożna chęć na różę, a była na przykład pełnia lata. ;)
Różnica taka, że doniczkowa przyjmie się zawsze, nawet w upały, ale nie widziałam istotnych różnic w dalszym rozwoju w stosunku do "gołego korzenia".
Też wolę sadzonki większe, mocniejsze, nie mam ani tak zielonych rąk, jak niektórzy, ani optymalnych warunków, oględnie mówiąc.
Ostatnio zmieniany: 05 Gru 2025 14:13 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Nimfa, Babcia Ala, Klarkia25

Porozmawiajmy o różach 05 Gru 2025 13:24 #886331

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1680
  • Otrzymane dziękuję: 5211
Aniu co ja tam laik z dwiema różami na krzyż mogę wiedzieć :) Widziałam dwie róże z gołym korzeniem (niebo a ziemia) i zapewne nie będzie istotnych różnic między doniczką a gołym korzeniem, jeśli ta ostatnia jest dobrze zaszczepiona i ma ładny system korzeniowy, to że z gołym korzeniem 'wypadają' nie zawsze jest winą ogrodnika.
Pozdrawiam, Milena
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Nimfa, Babcia Ala

Porozmawiajmy o różach 05 Gru 2025 13:26 #886332

  • Nimfa
  • Nimfa's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1829
  • Otrzymane dziękuję: 13717
Dziękuję za podpowiedź Alicjo, będzie Lambada. Jeszcze dwie...
Ja mam przykre doświadczenie z różami z gołym korzeniem i już nigdy więcej. Ostatnio kupuję tylko w doniczkach i te sobie radzą nieporównywalnie lepiej, niż te z gołym korzeniem. Nie wiem, może akurat tak trafiłam, ale to mnie skutecznie zniechęciło.
Mam tu na myśli różę Soul zakupioną w listopadzie ubiegłego roku, w Słaro razem z wspomnianą wyżej Rein... i o ile Rein jakoś tam rośnie, tak Soul kuleje od samego początku. Na moje pytanie wysłane wiosną do szkółki, dostałam odpowiedź, żebym nie spodziewala się spektakularnego wzrostu dla róż zakupionych i posadzonych w listopadzie. O!
A zakupione wiosną tego roku w doniczkach rosły okazale. Takie mam doświadczenie i teraz tylko wiosna i tylko w doniczkach.
Ogród - mój optymizm.

Znalazłam się tutaj, bo chciałam sama uprawiać warzywa.
Ale kwiaty zajmują nie mniej miejsca w mojej głowie.
Za tę wiadomość podziękował(a): Babcia Ala, Klarkia25

Porozmawiajmy o różach 05 Gru 2025 13:49 #886333

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1680
  • Otrzymane dziękuję: 5211
Nimfa a np Black Forest Rose? Ja ją chyba spotykam w tzw przestrzeniach publicznych, nie do zdarcia, chyba rzadko spotykana w ogrodach.

Tu w galerii można ją pooglądać www.rosebook.ru/roses/gallery/floribunda/black-forest-rose-/27/
Pozdrawiam, Milena
Ostatnio zmieniany: 05 Gru 2025 14:28 przez Klarkia25.
Za tę wiadomość podziękował(a): Nimfa, Babcia Ala

Porozmawiajmy o różach 08 Gru 2025 23:09 #886488

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7677
  • Otrzymane dziękuję: 36350
Łatka wrote:
...Alu, są jeszcze takie ładne duńskie od Poulssenów, seria Renaissance. Mam kilka, na pewno sztywniejsze od (przynajmniej młodych) angielek, dość odporne na choroby.

Wpisałam w naszą forumową wyszukiwarkę Renaissance i może one są odporne, ale ani Tobie Aniu ani Mirce nie chcą za bardzo rosnąć :think: , to co dopiero mnie :rotfl1:
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): Nimfa

Porozmawiajmy o różach 09 Gru 2025 07:42 #886490

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95944
Jakoś wywnioskowałam, że nie chcesz zbyt ekspansywnych.
U mnie by na wsi rosły, gdybym miała dla nich od początku miejsce poza cieniem. Tak naprawdę długo mam tylko Nadię i ona stopniowo z półcienia dostawała się w cień grobowy. Przesadzona z silnie obciętymi korzeniami miała tyle siły, by przeżyć operację i pomału odbudowuje się.
Dwie kolejne kupiłam tuż przed covidem jako trupki z wyprzedaży, nie licząc na wiele. A Kupiona razem z nimi Natalie jest silnym krzewem i kwitła wspaniale, zanim nie zmarzła w końcu kwietnia 2024. I też się odtworzyła po większości.
Nie namawiam, tylko przedstawiam. :P ;)
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Nimfa

Porozmawiajmy o różach 09 Gru 2025 18:49 #886507

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7677
  • Otrzymane dziękuję: 36350
Zgadza się, nie szukam potworów, ale mam obawy co do swoich umiejętności i tak mi Aniu przyszło do głowy, że u mnie to one już w ogóle nie będą chciały rosnąć. Za to zamówiłam na próbę 1 różę w doniczce Paulsena Coca z serii Castle w sklepie Kasi Bellingham. Taką, bo innej teraz nie było :silly:
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 09 Gru 2025 19:08 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, Nimfa

Porozmawiajmy o różach 09 Gru 2025 19:24 #886512

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3622
  • Otrzymane dziękuję: 13510
Alu rozeogrodowe pana Hyżego mają bardzo sprawnie działającą wyszukiwarkę, często z niej korzystam. Tylko na naszej glebie, trzeba sobie ustawić wysokość niższą o jeden lewel.
Jak już stworzysz listę interesujących Cię odmian, możesz zapytać o nie tutaj oraz na FB, w grupie różanej - np. "Róża w ogrodzie". W tej grupie jest sporo osób z ogromnymi kolekcjami róż i z pewnością znają swoje róże i jak się spisują w ogrodzie.
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Nimfa

Porozmawiajmy o różach 09 Gru 2025 22:43 #886525

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7677
  • Otrzymane dziękuję: 36350
Jolu, przeglądarka o której piszesz była w użyciu i właśnie się zastanawiałam, czy wysokość u pana Hyżego jest na jego glinie czy jakaś inna, bo on przecież też ma glinę.

Na razie róże w piwonie odpuszczam, przerasta mnie to. Posiedziałam nad tym trochę i nic nie wydumałam.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 09 Gru 2025 22:52 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Nimfa


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Łatka
Wygenerowano w 0.863 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum