TEMAT: Porozmawiajmy o różach

Porozmawiajmy o różach 07 Sty 2013 14:34 #108763

  • pamelka
  • pamelka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9701
  • Otrzymane dziękuję: 2420
Pomyślałam, że przyda nam się wątek, w którym będziemy mogli porozmawiać o różach, których nie mamy, a chcemy nabyć, o różach które mamy, a nie spełnieją naszych oczekiwań lub wręcz odwrotnie-zachwycają ponad oczekiwania.
Wątek będzie szczególnie przydatny, jak myślę, do rozmów o różach, które dotychczas nie pojawiły się w naszej forumowej encyklopedii.

Mam pierwsze pytanie.
Zastanawiam się nad zakupem róży Austina 'The Dark Lady'.
Macie może jakieś doświadczenia z tą odmianą?
Ostatnio zmieniany: 24 Paź 2014 21:52 przez Orszulkaa.
Za tę wiadomość podziękował(a): Margolka


Odp: Porozmawiajmy o różach - nasze opinie 07 Sty 2013 15:34 #108778

  • Pani Bestia
  • Pani Bestia's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Ekspert niezależny
  • Posty: 285
  • Otrzymane dziękuję: 44
Posadziłam na jesień od Petrovica, więc w tej chwili mogę jedynie powiedzieć, że się dobrze trzyma pod kopcem i ma pokaźne oczka. Dobry pomysł z tym wątkiem :hug:
" Na początku był Smok..."

Odp: Porozmawiajmy o różach - nasze opinie 07 Sty 2013 16:31 #108794

  • pamelka
  • pamelka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9701
  • Otrzymane dziękuję: 2420
Reniu dziękuję :hug:
Wspólny wątek wymiany myśli się przyda.
Wracając do różyczki ... podobają mi się jej opisy sugerujące wzniesioną, zwartą formę, piękny purpurowy kolor, przepełnione płatkami kwiaty /ok. 100 płatków :woohoo: / i niebiański zapach :whistle:
Martwi zaś słaba odporność na czarną plamistość, czy jest aż tak źle?
Ciekawa jestem opinii osób posiadających tę różyczkę, bo kilka osób sugeruje sadzenie w grupie trzech dla lepszego efektu :think:
Niby mam taki skrawek, gdzie zmieściłyby sie dwie zaledwie, ale mając duszę kolekcjonera bardziej oczywiście wolałabym obok inną dla towarzystwa posadzić :lol:
Ostatnio zmieniany: 07 Sty 2013 16:31 przez pamelka.

Odp: Porozmawiajmy o różach - nasze opinie 07 Sty 2013 18:16 #108856

  • Pani Bestia
  • Pani Bestia's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Ekspert niezależny
  • Posty: 285
  • Otrzymane dziękuję: 44
Plamistość najlepiej testować "na własnej skórze". Ja zapragnęłam tej róży od pierwszego wejrzenia na fotografiach i szczerze mówiąc nie widziałam nigdzie, żeby była "poplamiona" ;) W sumie różnie to bywa - np: niby Heidi Klum taka plamista a u mnie okaz zdrowia przez cały sezon. Jak Ci się podoba, to ją bierz ale może tylko jedną na razie :wink2:
" Na początku był Smok..."

Odp: Porozmawiajmy o różach - nasze opinie 08 Sty 2013 20:17 #109342

  • aleb-azi
  • aleb-azi's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1628
  • Otrzymane dziękuję: 524
Joluś opis 'wzniesiona zwarta forma' oznacza wąski pokrój, stąd sugestia sadzenia kilku krzewów, żeby osiągnąć ładny efekt. Pojedynczo róża o takiej budowie może być "bidulkowata" zwłaszcza jeśli straci liście z powodu plamistości... tfu, tfu przez lewe ramię...

Odp: Porozmawiajmy o różach - nasze opinie 08 Sty 2013 20:50 #109363

  • Pani Bestia
  • Pani Bestia's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Ekspert niezależny
  • Posty: 285
  • Otrzymane dziękuję: 44
Jolu, jak patrzyłam na zdjęcia Dark Lady w necie, to ona wcale taka zwarta nie była :unsure:
" Na początku był Smok..."

Odp: Porozmawiajmy o różach - nasze opinie 08 Sty 2013 21:01 #109371

  • pamelka
  • pamelka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9701
  • Otrzymane dziękuję: 2420
Izka wiem, wiem tylko ... miejsca brak na krzaki trzy :lol:
Reniu opinia brzmiał 'wyprostowany, elegancki pokrój' zas krzk niekontrolowany może być szerszy niż wyższy :think:
No to ja go nie będę kontrolowała, niech się jeden rozrasta :lol:
Tutaj w zestawieniu jest 'The Dark Lady', jednak ona jest dosyć ciemna.


... skusiłam się jednak na 'Geoffa Hamilltona' :) ten pękaty kształt.
O poprzedniej jeszcze dumam ...
Ostatnio zmieniany: 08 Sty 2013 21:05 przez pamelka.

Odp: Porozmawiajmy o różach - nasze opinie 08 Sty 2013 21:21 #109386

  • Pani Bestia
  • Pani Bestia's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Ekspert niezależny
  • Posty: 285
  • Otrzymane dziękuję: 44
G. Hamiltona też mam i też jeszcze nie wiem,co z niego wyrośnie :lol: Coś mi się zdaje, że latem ten wątek będzie bardzo popularny :dance:
" Na początku był Smok..."

Odp: Porozmawiajmy o różach - nasze opinie 08 Sty 2013 21:22 #109387

  • pamelka
  • pamelka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9701
  • Otrzymane dziękuję: 2420
Mam taką nadzieję :dance:
Wszystko zależy od nas ;)
Ostatnio zmieniany: 08 Sty 2013 21:40 przez pamelka.

Odp: Porozmawiajmy o różach - nasze opinie 08 Sty 2013 21:34 #109394

  • Margolka
  • Margolka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1770
  • Otrzymane dziękuję: 236
Pamelko - świetny temat - będę pilnie śledzić a może nawet koczować w tym wątku a za jakiś czas będę miała perfekcyjną różankę :flower1:

Odp: Porozmawiajmy o różach - nasze opinie 08 Sty 2013 22:03 #109414

  • Elżbieta
  • Elżbieta's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1138
  • Otrzymane dziękuję: 573
Super wątek. Myślę , że powinniśmy go rozbudować przed wiosną , zanim zaczniemy kupować - bo wtedy będziemy szukać informacji

Odp: Porozmawiajmy o różach - nasze opinie 08 Sty 2013 23:01 #109442

  • Orszulkaa
  • Orszulkaa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3842
  • Otrzymane dziękuję: 5434
pamelka wrote:
Pomyślałam, że przyda nam się wątek, w którym będziemy mogli porozmawiać o różach które mamy, a nie spełnieją naszych oczekiwań lub wręcz odwrotnie-zachwycają ponad oczekiwania.
Taaa :dry: mam kilka takich "ulubienic".
Jakbym wiedziała, jak będą wyglądać u mnie i kwitnąć (a raczej nie kwitnąć)i wyglądać to bym ich nie kupiła.
Tylko, dziewczyny, to jest taka sprawa, że co źle rośnie u mnie może doskonale wyglądać u kogoś innego. Mamy przykłady takich wypowiedzi w opisach naszych róż z encyklopedii.
A kończąc temat... pierwsza wyleciałyby dwie Edenki: Eden Rose i Red Eden. Potem Heritage - piękna róża,ale szkoda miejsca u mnie dla niej. To samo z Acropolis,Astrid Grafin,Souvenire de la Malmaision,Biedermeier... i na razie wystarczy :wink4:
Albo trafiły mi się marne krzaki, albo coś im nie pasuje u mnie. Ale ich sąsiadki wyglądają dobrze :unsure:
Na jesieni przesadziłam Heritage w inne miejsce. Wiosną zrobię to samo z Souvenirem. Biedermeier wylądował w donicy i będzie robił za różę patio.
Natomiast zaskoczyła mnie swoim wigorem Rosa des Cisterciens. Nie lubię ciapkowanych, ta była pomyłką, ale może być :)

DSC05496.JPG
DSC05497.JPG

Odp: Porozmawiajmy o różach - nasze opinie 09 Sty 2013 08:43 #109469

  • pamelka
  • pamelka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9701
  • Otrzymane dziękuję: 2420
Orszulkaa wrote:
...jest taka sprawa, że co źle rośnie u mnie może doskonale wyglądać u kogoś innego.
... Albo trafiły mi się marne krzaki, albo coś im nie pasuje u mnie. Ale ich sąsiadki wyglądają dobrze :unsure:
Ula zgadzam się z Twoją wypowiedzią, warunki siedliskowe są bardzo ważne, stanowisko, podłoże, nawet klimat ... lokalny.
Naj;lepszym przykładem są angielki, których fotki z angielskich ogrodów tak nas zachwycają :happy-old: Zapomnieliśmy tylko, że przy takich zimach, jak nasze ... :jeez:
Mam taką piękną skądinąd 'Alchymist'. Zimuje drugi raz, w ubiegłym sezonie zaszczyciła 2 kwiatami :blink: Czy w tym roku coś będzie?
Vita miała wielki piękny krzak, na zimę położyła na ziemię obsypała ziemią - trudno o lepsze zabezpieczenie, zmarzł :jeez:
Wiosną obejrzę dokładnie, mam wrażenie, że jej miejsce zajmie jakaś mniejsza, mniej wrażliwa :think:
Zupełnie nie twierdzę, ze u nas się one nie udają, jednak w naszym rejonie nie jest to chyba najszczęśliwszy wybór :blink:

Na chwilę jeszcze powrócę do jakości sadzonek, tu mam nieodparte wrażenie, że jednak on jest najważniejszy :)
Niezbyt zachwycają mnie otrzymywane zza granicy /niektóre/. Ubiegłoroczne 'Cafe' ... dwupędowe :blink: za taką cenę :jeez: Takie krzaki to powinni dorzucać w gratisie :rotfl1:
Kiepsko rośnie u mnie także przecudnej urody Chopin :oops: Wiosną ostateczna decyzja - raczej wymiana na nowy krzak :funnyface:

Cdn. :lol:
Ostatnio zmieniany: 09 Sty 2013 08:44 przez pamelka.

Odp: Porozmawiajmy o różach - nasze opinie 09 Sty 2013 09:28 #109484

  • Orszulkaa
  • Orszulkaa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3842
  • Otrzymane dziękuję: 5434
pamelka wrote:
Mam taką piękną skądinąd 'Alchymist'. Zimuje drugi raz, w ubiegłym sezonie zaszczyciła 2 kwiatami :blink: Czy w tym roku coś będzie?
Vita miała wielki piękny krzak, na zimę położyła na ziemię obsypała ziemią - trudno o lepsze zabezpieczenie, zmarzł :jeez:
Wiosną obejrzę dokładnie, mam wrażenie, że jej miejsce zajmie jakaś mniejsza, mniej wrażliwa :think:
Mi tak sie podoba Alchymist,że odważyłam się w 2012 na eksperyment z nim. Urósł na ponad metr. Na zimę położony, opatulony, okopczykowany. Resztę czas pokaże :wink4:
Niezbyt zachwycają mnie otrzymywane zza granicy /niektóre/. Ubiegłoroczne 'Cafe' ... dwupędowe :blink: za taką cenę :jeez: Takie krzaki to powinni dorzucać w gratisie :rotfl1:
Tu podpisuję się oboma rękami!
I jeśli mamy to 'Cafe' z tego samego źródła (a pewno tak) to ja się już w zeszłym roku zastanawiałam, czy to jest rzeczywiście ta odmiana. Z ostatecznym werdyktem wstrzymam się do tegorocznego kwitnienia, bo jak wiadomo: pierwsze nie zawsze jest odpowiednie dla odmiany. Z tych wspomnianych dwóch patyczków u mnie ostał się zielony tylko jeden. Zakwitła mi w październiku jednym kwiatkiem, który na moje oko, bardziej przypomina 'Julię Child'

DSC06759a.jpg
Ostatnio zmieniany: 09 Sty 2013 09:29 przez Orszulkaa.

Odp: Porozmawiajmy o różach - nasze opinie 09 Sty 2013 10:06 #109487

  • pamelka
  • pamelka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9701
  • Otrzymane dziękuję: 2420
O Julii mogę nieco więcej powiedzieć, bo urosła nawet przyzowicie, jak na pierwszy sezon :)
Nooo ale to krzak od samego mistrza z wysp :lol:











'Cafe' jest jednak nieco inna, mam tu na myśli kształt płatków. Zdjęć to się jednak nie nacykałam, ze ... 4 kwiaty na 3 badylkach :happy3: wysokości około 15-20 cm najwyżej.






A jeśli dodatkowo krzak / :rotfl1: / ledwo od ziemi odskoczył to raczej będzie właśnie ona :blink:

Odp: Porozmawiajmy o różach - nasze opinie 09 Sty 2013 16:22 #109583

  • Elżbieta
  • Elżbieta's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1138
  • Otrzymane dziękuję: 573
Ja polowałam na nostalgiczną różę pnącą Aloha. Zdrowa , odporna , pachnąca owocowo. Pierwszy rok ją mam , urosła do ok 2 m , zakwitła ale ...kwiaty wytrzymują 1 - góra 2 dni. Wątpię , czy bym sie na nią zdecydowała , gdybym o tym wiedziała
24lipiec002.jpg


15lipiec036.jpg

Zobaczymy za rok , jeśli będzie kwitnąć bardzo obficie , to może to krótkie utrzymywanie sie kwiatu jakoś zrekompensuje

Odp: Porozmawiajmy o różach - nasze opinie 09 Sty 2013 18:49 #109636

  • dodad
  • dodad's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • strefa klimatyczna 6a
  • Posty: 4238
  • Otrzymane dziękuję: 2533
Ulka, piszesz, że Astrid u ciebie na wylocie. U mnie też ta róża rośnie bardzo wąsko. Jeden krzak sadziłam jesienią 2010, w 2011 kwitł tak sobie jesli chodzi o ilośc ale wspaniałymi kwiatami. Skusiałam się na jeszcze 2 sadzonki i te posadziłam razem. Teraz wyglądaja ok. choć i tak nie jest to zachwycajacy widok. Poczekam co będzie w 2013. Róża sama w sobie piękna, ale drapak.
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam :)
ogrodowo 2016'***
U Doroty 2015'***2014***

Odp: Porozmawiajmy o różach - nasze opinie 09 Sty 2013 19:14 #109647

  • gorzata
  • gorzata's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Jeszcze w zielone gramy...
  • Posty: 9074
  • Otrzymane dziękuję: 2009
pamelka wrote:
Mam taką piękną skądinąd 'Alchymist'. Zimuje drugi raz, w ubiegłym sezonie zaszczyciła 2 kwiatami :blink: Czy w tym roku coś będzie?
Vita miała wielki piękny krzak, na zimę położyła na ziemię obsypała ziemią - trudno o lepsze zabezpieczenie, zmarzł :jeez:
(...)
Zupełnie nie twierdzę, ze u nas się one nie udają, jednak w naszym rejonie nie jest to chyba najszczęśliwszy wybór :blink:

Chyba rzeczywiście jest to kwestia rejonu, bo u mnie 'Alchymist' przetrwał ubiegłą, niełatwą przecież, zimę, bez żadnych zabezpieczeń... inna sprawa, że wcześniejsze lato minęło mu bez kwitnienia, a ja zapomniałam, co posadziłam w tym miejscu i byłam przekonana, że mam tam dwa krzaki 'Flammentanz'... no a kto by zabezpieczał 'Flammentanz'? :happy3:

Pozdrawiam - Gosia

Wygenerowano w 0.252 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum