też mam Fil u siebie, już 3 sezon teraz będzie i mam też kilka spostrzeżeń
no do małych krzaczków to on zdecydowanie nie należy, w pierwszych miesiącach właśnie ruszył z kopyta i wysokość ma 60 cm, potrafi także powypuszczać i zresztą to robi pędy długie na 1,5m i każdy kwitnie no a szerokość to już ponad 1,20 m
bardzo dobrze znosi cięcie i formowanie, trzeba wtedy trochę dłużej czekać na powtórne kwitnienie, ale warto bo te kiście oblepione kwiatami są przepiękne.
Jak dla mnie zapach ma dość mocny, szczególnie w upalne dni albo po deszczu, wtedy jest najmocniejszy.
Zimuje u mnie bez żadnego kopczyka.