TEMAT: Róże 2026

Róże 2026 24 Maj 2026 20:29 #894022

  • MARRY
  • MARRY's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2959
  • Otrzymane dziękuję: 11531
Pierwsza zaczęła, podobnie jak w ubiegłym roku, rugosa Martin Frobisher to zapowiedz a nie kwitnienie.

MARRY
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, Marlenka, Nimfa, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka, Mejra


Zielone okna z estimeble.pl

Róże 2026 27 Maj 2026 17:32 #894081

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
Zaczynają.
Lady of Shalot, jak zawsze pilna.



The Generous Gardener



Alchymist, długi pęd wygięty i umocowany do podpory Teasing Georgii



Wczoraj zauważyłam zmasowany atak zielonych mszyc, wzięłam sprej taki typu "eko", a dziś musiałam poprawić kilka krzewów, tym razem "nie-eko", bo bestie w najlepsze oblepiały pąki.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Jagoda254, Marlenka, MARRY, Nimfa, ewakatarzyna, Bobka, Mejra

Róże 2026 29 Maj 2026 20:58 #894140

  • MARRY
  • MARRY's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2959
  • Otrzymane dziękuję: 11531
Róże rozkręcają się na dobre :flower2:

Wspaniała i niezawodna Stanwell Perpetual, ma metr sześćdziesiąt ale potrzebuje szerokości by się przewieszać. Zdążyłam z wrotyczem i kwieciak nie ściął pąków.





Małgorzata - Crown Margareta już kilka dni roztacza swe ekspansywne uroki. Ma silne pędy które co roku produkuje, całkowicie zdominowała Grahama (niestety wykopana) a teraz wchodzi na Sterntaler i Jude a ma już ponad trzy metry szerokości w dwóch równoległych rzędach. Pani w Rosarium mnie przekonywała że spokojnie półtora metra odległości między nimi wystarczy.





Nie usuwałam 5 listków i wiele pędów jest bezproduktywnych nie wiem czy teraz jeszcze można.
MARRY
Ostatnio zmieniany: 29 Maj 2026 21:00 przez MARRY.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, Marlenka, Nimfa, ewakatarzyna, Bobka, Mejra

Róże 2026 30 Maj 2026 07:06 #894144

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3905
  • Otrzymane dziękuję: 14503
Marysiu czapki z głów, jak Ty dbasz o swoje historyczne damy.
Czy mogłabyś podać szczegółowy przepis na stosowanie wrotyczu w różach. Mam problem z kwieciakiem na rugosie. Inne róże pryskam chemią, do tej nie zbliżam się nawet z opryskiwaczem, jak kiedyś o mało jej nie zamordowałam opryskiem. Co prawda był grzybobójczy nie na owady. Potem wyczytałam, że rugos się nie pryska i już sama nie wiem co robić.

To właśnie atakowana przez kwieciaka 'Roseraire de L'Hay'
RoseraireDeLHay.jpg


Zaczyna otwierać kwiaty 'Alchymist'
Alchymist3.jpg
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Marlenka, Nimfa, ewakatarzyna, Bobka, Mejra

Róże 2026 30 Maj 2026 11:06 #894150

  • MARRY
  • MARRY's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2959
  • Otrzymane dziękuję: 11531
Oj Jolu, gdybyż to była prawda, że potrafię o nie dobrze zadbać, niestety historyczne u mnie chorują, teraz cała w mączniaku stoi Versicolor, pryskana i nic nie pomogło. Odczekam i zastosuje Polyversum.

A z kwieciakiem to raczej szczęście natrafienia na ten moment - podobnie jak z pryskaniem brzoskwini. Działam wedle ulotki, trzy razy w odstępach zaczęłam pod koniec marca, zamierzałam podlać jeszcze ale inne prace mnie pochłonęły. Ale trafiłam.

Rzeczywiście rugosy nie należy pryskac one same sobie radzą.
Martin Forbiszer ma już duże pachnące kwiaty.



MARRY
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, Nimfa, ewakatarzyna, Bobka, Mejra

Róże 2026 07 Cze 2026 08:55 #894418

  • Marlenka
  • Marlenka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3486
  • Otrzymane dziękuję: 23217
Pomału zaczynają i u mnie kwitnąć.

Purple Splash
MVIMG_20260605_151155.jpg
MVIMG_20260605_151201.jpg


Laguna
MVIMG_20260605_081350.jpg
MVIMG_20260605_151138.jpg


Louis Odier
MVIMG_20260605_082552.jpg
MVIMG_20260603_194143.jpg


Naranga
MVIMG_20260606_140843.jpg
MVIMG_20260606_140850.jpg


Rhapsody in Blue
MVIMG_20260605_082850.jpg
MVIMG_20260603_193813.jpg


Minerva
MVIMG_20260605_082658.jpg
Pozdrawiam Marzena
Ostatnio zmieniany: 07 Cze 2026 09:08 przez Marlenka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, MARRY, Nimfa, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka

Róże 2026 07 Cze 2026 16:35 #894432

  • MARRY
  • MARRY's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2959
  • Otrzymane dziękuję: 11531
Marlenko świetnie że wkleiłaś róże zmobilizowałaś mnie od tygodnia zamierzam to zrobić.

Kwitną na potęgę, mimo burz, ulew i deszczy, ale jak tylko słonko wyjdzie już się rozkręcają.
Angielki:
Crown Margareta szczyt kwitnienia.



The Pilgrim.



Charles Austin.


Piżmowe - dużo zapachu naraz.
Buff Beauty



Różowa Cornelia - w tym roku zaszalała i biała Penelopa.
Nie wyszedł róż u Cornelii.







CDN.
MARRY
Ostatnio zmieniany: 07 Cze 2026 16:39 przez MARRY.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, Marlenka, Nimfa, ewakatarzyna, zwykły chłop, Bobka

Róże 2026 07 Cze 2026 18:34 #894438

  • Marlenka
  • Marlenka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3486
  • Otrzymane dziękuję: 23217
Marry, taki ogrom kwiatów, to musi pachnieć. :hearts:
Pozdrawiam Marzena
Za tę wiadomość podziękował(a): MARRY, Nimfa, ewakatarzyna, Bobka

Róże 2026 07 Cze 2026 20:55 #894449

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7940
  • Otrzymane dziękuję: 37625
MARRY powaliłaś mnie na kolana, królowa róż :flower2:
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, Nimfa, ewakatarzyna, Bobka

Róże 2026 09 Cze 2026 15:20 #894538

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3905
  • Otrzymane dziękuję: 14503
Pełną parą kwitnie 'Alchymist'
Alchymist.2.jpg

Warto zapomnieć podwiązać pędy ;) :P
Alchymist.6.jpg


'Mary Rose' też nie próżnuje
MaryRo.jpg


Inne pomalutku, po kwiatuszku
Ilse Krohn Superior
IlseKrohnSuperior1.jpg


'Rhapsody in Blue', jeszcze nie widać, a już czuć jej cudny zapach
RhapsodyinBlue-2.jpg


'Westerland'
Westerland-2.jpg
Pozdrawiam. Jola
Ostatnio zmieniany: 09 Cze 2026 15:25 przez Fafka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Marlenka, MARRY, Nimfa, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka

Róże 2026 09 Cze 2026 17:41 #894548

  • Nimfa
  • Nimfa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1906
  • Otrzymane dziękuję: 14150
Podziwiam Wasze wielkie krzaczki; u mnie krzaczki małe i dopiero zaczynają. Niemniej i tak bardzo cieszą
Rabatowe:

Najobfitsza - Bordoux

Bordoux.jpg


Bordoux-krzak.jpg


Aspirin

Aspirin.jpg


Aspirin1.jpg


Parkowe

Sonnenwelt

Sonnenwelt.jpg


Eden Rose

RoseEden.jpg


Rein des Violettes

ReindesViolettes.jpg
Ogród - mój optymizm.

Znalazłam się tutaj, bo chciałam sama uprawiać warzywa.
Ale kwiaty zajmują nie mniej miejsca w mojej głowie.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, MARRY, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka

Róże 2026 09 Cze 2026 18:41 #894553

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3905
  • Otrzymane dziękuję: 14503
Nimfa wrote:
Podziwiam Wasze wielkie krzaczki; u mnie krzaczki małe i dopiero zaczynają. Niemniej i tak bardzo cieszą

Wiesz, co? Do tych wielkich krzaków człowiek się przyzwyczaił i czasem ich nie zauważa :happy: . A najbardziej uwagę przyciągają maluchy.
Moja ubiegłoroczna nowinka, 'Love Song', pierwszy tegoroczny kwiatek.
LoveSong1-2.jpg


A to, co prawda, nie nowość, ale maluch jak najbardziej, słodziutka 'Honeymilk'.
Honeymilk.jpg
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Marlenka, Nimfa, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka

Róże 2026 09 Cze 2026 23:15 #894570

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
W moim miejskim ogrodzie też kwitną, a pod niektórymi to nawet wygląda niczym po procesji. B) B)
Wróciwszy z dziesięciodniowej wyprawy zastałam istny busz, sporo krótkopędów z zawiązującymi się już owockami, inne sypiące płatki po lekki trąceniu. Ale nie narzekam na róże akurat, mimo przeciwności dają w tym roku radę.
To alfabetycznie B) :

Alchymist, zawsze go naginam, inaczej potrzebowałabym drona do oglądania kwiatów.
Na pierwszym zdjęciu - z wczoraj - jeszcze przed hm, doprowadzeniem do porządku.



Tu już prawie "zdatny na salony".



Aloha, potwór na jednej nodze





Moja ulubienica Constance Spry, sypie się, za kilka dni będzie po spektaklu - jedyna znana mi angielka, co nie powtarza.







Kwiat koralowo- kremowy to Antike, od Kordesa.



Autumn Sunset, też z "stajni" Kordesa; ulewa go przygięła



W tle Alchemik



Benjamin Britten z powojnikiem Innocent Glance.



To "moja" czerwień.



Black Prince, też nie powtarza, bo historyczny



Bring Me Sunshine ;)



Crown Princess Margaretha



Wspina się po niej Blue Cotillon.



Crocus Rose; rano zrobiłam oprysk, bo na niektórych różach znowu mszyce - ale nie wiem, czy deszcz nie zniweczył działania.



Co do maluchów -Christopher Marlow, wielki poeta, lecz różyczka pod kolana.



Chippendale, u mnie też nie olbrzym.



Podobnie Hot Chocolate.

Ostatnio zmieniany: 09 Cze 2026 23:18 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Nimfa, ewakatarzyna, Bobka

Róże 2026 10 Cze 2026 17:40 #894599

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
Ciąg dalszy listy obecności - z wczoraj.
Elfe wysławiana jako "zielona róża"



Ja tam wolę w pełni rozwinięte kwiaty w kolorze tłustej bitej śmietany.



Mój Graham Thomas ma deficyt światła i dlatego wiotkie pędy, które muszę podwiązywać, za to pędzi w górę (kijki 180 cm); w tle Aloha



Jude, morelowe delicje





Lady of Shalot o zmierzchu; to pod nią najwięcej płatków, z pół wiaderka.





Kolejna Lady, z Jeziora - wyrosła na olbrzymkę.





Normalnie jest pastwiskiem pszczołowatych - nie w tę pogodę.

Lustige, ta ma moc. B)



Tu z Golden Showers po prawej i Chippendale u stóp.



Doniczkowy Mandarin, z dziś.



Munstead Wood, ona nie "idzie w fiolet", takie światło było.







Olivia Rose, delikatny róż.



Za to Othello zadowoli trochę i miłośnika "niebieskich" róż.



A to mój gust, Pat Austin, na razie pierwszy kwiat. Troszkę mocniejsza niż w ubiegłych latach.



To też moja kolorystyka, Summer Song.



Zostały od T do W :silly:
Ostatnio zmieniany: 10 Cze 2026 17:55 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Nimfa, ewakatarzyna, Bobka

Róże 2026 11 Cze 2026 13:17 #894642

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1710
  • Otrzymane dziękuję: 5927


Na czasie.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, MARRY, Nimfa, ewakatarzyna, Bobka

Róże 2026 11 Cze 2026 15:44 #894650

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
Pięknie, tylko w warstwie dźwiękowej nieprzyjemnie mi zgrzytało. :crazy:
Bardzo cenię pana Hyżego jako kompetentnego hodowcę i rzetelnego sprzedawcę, jednak upubliczniając swoje filmiki dobrze by zrobił zasięgając rady, jak wymawia się "imiona róż". Już na samym wstępie zęby zabolały, w Bajazzo (wł. pajac, błazen, ale i tytuł opery Rugiero Leoncavalla - chyba do tego nawiązuje nazwa) z podwójne "z" wymawia się z grubsza jako podwójne "c". Jasne, nie każdy musi znać języki, warto jednak spytać, niechby AI (bo ludzcy tłumacze to już chyba do lamusa odchodzą).
Wiem, czepiam się, mnóstwo polityków, a co bardziej boli - dziennikarzy popełnia gorszy grzech przekręcając choćby obce nazwiska (nagminnie "won der lejen "):silly: . Różnica taka, że pana Hyżego szanuję i lubię słuchać.

Dobra, ad meritum B) .
Z pokazanych kwitnie mi w miejskim ogrodzie Aloha, a w górach Rosanna -może kiedyś tam zakwitnie. Oczywiście nie taką nawałnicą kwiecia.
Cóż, i tak "moje róże są najmojsze". :happy4:

Teasing Georgia, cała w kwieciu, gałązki gną się po deszczach.





The Poet's Wife, w cieniu i wśród innych róz, ale w tym roku ma szanse się "wybić na niepodległość".



Dwie sadzone rok temu, Thomas a Beckett - nieco na razie wątłe pędy.



Kwiat też daleki od klasycznej budowy.




Za to klasyczne "filiżanki" ma Bring Me Sunshine (o tak, poproszę!).



Dame Judy Dench spóźnialska, to ta druga nowo sadzona.






Późno zaczyna również Tranquillity, za to w śnieżnej bieli.



Mango jakby sprana deszczem.



The Wedgwood Rose, zdjęcia sprzed ulew, teraz kwiaty całkiem wiszą.



Z Mrs. Cholmondeley



The Generous Gardener, pierwsze kwiaty się osypały, czekam na otwarcie pąków.



Wildeve - niewysoka, za to dobrze się zapowiada.





Na koniec dołożę weekendowe zdjęcie nowego zakupu, posadzonej w skrzyni w górach Queen of Sweden. Podobno też nie ma być bardzo wyniosła (jak na królową).

Ostatnio zmieniany: 11 Cze 2026 15:49 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna

Róże 2026 11 Cze 2026 16:08 #894651

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1710
  • Otrzymane dziękuję: 5927
Cóż, Aloha też się chyba powinno wymawiać 'Aloa'; nie pierwsze to błędy pana H. ale w sumie chyba ważniejsze ze zna się na swojej robocie a do nas trafiają produkty wysokiej klasy.
Twoje róże prima sort :lol:
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, ewakatarzyna

Róże 2026 12 Cze 2026 17:25 #894700

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1710
  • Otrzymane dziękuję: 5927
Madame Isaac Pereire:









Do tego wspaniały mocny zapach.

Rozkręca się Paul`s Scarlet Climber; będzie więcej kwiatów, za małą chwilkę:











Wkrótce będzie miała tu za mało miejsca.
Ostatnio zmieniany: 12 Cze 2026 17:30 przez Mimbla.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, MARRY, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka
Moderatorzy: Łatka
Wygenerowano w 0.467 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum