TEMAT: Szkodniki róż

Szkodniki róż 08 Cze 2015 14:34 #377304

  • Ma Gorzatka
  • Ma Gorzatka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 938
  • Otrzymane dziękuję: 499
Chciałam się pochwalić: mój pies Burek, kundel ze schroniska, poluje na ogrodnicę niszczylistkę, której sporo fruwa mi po ogrodzie od kilku dni i pożera te paskudy!
Pochwaliliśmy go: dobry piesek! :hearts:

Jakby ktoś miał wątpliwości... Burka karmimy tak, jak przez resztę roku :happy4:
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz


Szkodniki róż 08 Cze 2015 15:43 #377316

  • constancja
  • constancja's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 958
  • Otrzymane dziękuję: 875
Taaa..... mrożonymi niszczylistakami. :rotfl1:
Mądry Burek. :hearts:
Za tę wiadomość podziękował(a): Ma Gorzatka

Szkodniki róż 08 Cze 2015 22:42 #377468

  • edulkot
  • edulkot's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2967
  • Otrzymane dziękuję: 2981
Na róży rabatowej pojawił się już drugi rok z rzędu szypszyniec różany i tylko na tej róży. Zastanawiam się nad jego rozprzestrzenianiem się na inne róże. Rok temu wycięłam wszystkie, tym razem były 3 galasy i tylko na jednej róży mimo, że ona rośnie w środku innych róż.



Szkodniki róż 08 Cze 2015 22:49 #377474

  • Barbaara
  • Barbaara's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 292
  • Otrzymane dziękuję: 403
Ma Gorzatka wrote:
Chciałam się pochwalić: mój pies Burek, kundel ze schroniska, poluje na ogrodnicę niszczylistkę, której sporo fruwa mi po ogrodzie od kilku dni i pożera te paskudy!
Pochwaliliśmy go: dobry piesek! :hearts:

Jakby ktoś miał wątpliwości... Burka karmimy tak, jak przez resztę roku :happy4:
Barbaara wrote:
Z braku Burka muszę sama... zbierać, nie pożerać B) Moje koty nie gustują w niszczylistkach, a szkoda.
Wczorajszy pochmurny dzień pozwolił mi zebrać sporą ich ilość, a i tak dziś ukatrupiłam kilkanaście sztuk. :hammer:
Pozdrawiam serdecznie - Basia
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

Szkodniki róż 08 Cze 2015 22:49 #377475

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11977
  • Otrzymane dziękuję: 7307
Szypszyńca różanego widziałam tylko na dzikich różach, na działkowych tuż za płotem nigdy nie było. Może Twoja róża ma w genach sporo dzikiej róży?

Szkodniki róż 08 Cze 2015 22:53 #377478

  • edulkot
  • edulkot's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2967
  • Otrzymane dziękuję: 2981
Alinko z wyglądu raczej pasuje na bardziej szlachetną choć od lat jest nn.



Rok temu też widziałam pierwszy raz na żywo i dlatego ciągle ją od wczesnej wiosny oglądałam, tydzień przerwy i taka niespodzianka ;)

Szkodniki róż 08 Cze 2015 23:10 #377488

  • Ma Gorzatka
  • Ma Gorzatka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 938
  • Otrzymane dziękuję: 499
Majeczko - a to nie jest Europeana? Mam chyba taką samą i wciąż jest NN, ale tak ją sobie roboczo nazwałam, bo z opisów tej odmiany chyba najbardziej mi pasuje.
Basiu - ja bym sama nie dała rady wyłapywać niszczylistki, takie chmary latają!

Szkodniki róż 09 Cze 2015 21:47 #377755

  • Barbaara
  • Barbaara's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 292
  • Otrzymane dziękuję: 403
Gorzatko, ja ich nie wyłapuję w locie :rotfl1: taka zdolna jak Burek nie jestem. Rano i o zmierzchu lub jak jest pochmurno żerują na kwiatach moich żółtych róż. Przyczajam się wtedy i strząsam do jakiegoś pojemnika - spadają i ogłupiałe nie odlatują, giną tragicznie z mojej ręki. :club2:
Pozdrawiam serdecznie - Basia
Ostatnio zmieniany: 09 Cze 2015 21:49 przez Barbaara.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ma Gorzatka

Szkodniki róż 15 Cze 2015 08:48 #379732

  • crocus
  • crocus's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 154
  • Otrzymane dziękuję: 227
Zielona Ania wrote:
Uczulam, żeby opryski Mospilanem robić wyłącznie wieczorem po oblotach, bo w kontakcie bezpośrednim pszczołom jak i innym zapylaczom będzie szkodził tak samo jak każdy inny preparat owadobójczy.
Zauważyłam w zeszłym roku zwiot różany lub żerowanie bruzdownicy na Comte de Chambord, nie opryskałam (staram się unikać chemii jak tylko mogę, ze względu na pszczoły), obserwuję nadal. W tym roku tylko jeden pęd uszkodzony. Ale na nowo posadzonej róży Easy Does It, zauważyłam niepokojące objawy, druga tego nie ma. Możecie to zidentyfikować, będę wdzięczna za pomoc

DSC00077.jpg


DSC00076.jpg
Pozdrawiam
Lulka

Szkodniki róż 17 Cze 2015 19:54 #380618

Mi ostatnio na róży pojawiła się mszyca. Kurcze nie mam na czereśni a na różyczkę mi weszła :(

Szkodniki róż 20 Cze 2016 10:41 #482919

  • EWA1
  • EWA1's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 77
  • Otrzymane dziękuję: 36
Mam pytanie odnośnie Bruzdownicy pędówki , w tym roku mam pecha i wątpliwą przyjemność poznać tego szkodnika przez , którego jedna róża nie zakwitła a druga wprawdzie ma pąki ale nie wyglądają ładnie i są nie rozwinięte jak powinny u zdrowej róży . Czy teraz pod koniec czerwca można jeszcze coś zrobić i jakim środkiem ? by w przyszłym roku nie powtórzyło się to samo.

Szkodniki róż 20 Cze 2016 11:04 #482922

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11977
  • Otrzymane dziękuję: 7307
Larwy bruzdownicy po opuszczeniu rośliny zimują w kokonach, w glebie pod różami. Wiosną przeobrażają się w muszki błonkówki. Ich wylot i składanie jaj trwa od połowy kwietnia do początku czerwca.

Aby je zwalczać należy obrywać porażone pędy spalić. Ponieważ nigdy do końca nie mamy pewności, czy kilku larwom nie udało się przetrwać, wiosną, w terminie oblotu należałoby użyć środka systemicznego do oprysku.

Taki preparat wnika w tkanki rośliny, wówczas nowe larwy już nie mają możliwości żerowania.

Szkodniki róż 23 Cze 2016 12:51 #483839

  • EWA1
  • EWA1's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 77
  • Otrzymane dziękuję: 36
Hiacynta wrote:
Larwy bruzdownicy po opuszczeniu rośliny zimują w kokonach, w glebie pod różami. Wiosną przeobrażają się w muszki błonkówki. Ich wylot i składanie jaj trwa od połowy kwietnia do początku czerwca.

Aby je zwalczać należy obrywać porażone pędy spalić. Ponieważ nigdy do końca nie mamy pewności, czy kilku larwom nie udało się przetrwać, wiosną, w terminie oblotu należałoby użyć środka systemicznego do oprysku.

Taki preparat wnika w tkanki rośliny, wówczas nowe larwy już nie mają możliwości żerowania.



a jaki preparat polecasz o tym czasie do pryskania? i na wiosnę
jest ich tyle

Szkodniki róż 26 Cze 2016 15:01 #484663

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11977
  • Otrzymane dziękuję: 7307
Prawdę mówiąc na oczy jeszcze bruzdownicy nie widziałam, tylko na zdjęciach w albumie :) więc nie mam doświadczenia w doborze preparatów. W sklepie musiałabyś pytać o środek systemiczny . Środki te wnikają w tkanki roślin i sprawiają, że cała roślina staje się trująca dla intruzów :)

Radziłabym zapytać o owadobójcze środki systemiczne i sprawdzić, który jest tańszy :) A przy okazji fotkę delikwenta ze środka łodygi poproszę :) Może komuś się przyda do identyfikacji szkodnika :)

Szkodniki róż 26 Cze 2016 15:01 #484664

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11977
  • Otrzymane dziękuję: 7307
Prawdę mówiąc na oczy jeszcze bruzdownicy nie widziałam, tylko na zdjęciach w albumie :) więc nie mam doświadczenia w doborze preparatów. W sklepie musiałabyś pytać o środek systemiczny . Środki te wnikają w tkanki roślin i sprawiają, że cała roślina staje się trująca dla intruzów :)

Radziłabym zapytać o owadobójcze środki systemiczne i sprawdzić, który jest tańszy :) A przy okazji fotkę delikwenta ze środka łodygi poproszę :) Może komuś się przyda do identyfikacji szkodnika :)

Szkodniki róż 26 Cze 2016 15:54 #484695

  • Makowalka
  • Makowalka's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 51
  • Otrzymane dziękuję: 33
morderstwo w słodyczy róży

niszczylistka.jpg
Magda

Szkodniki róż 29 Cze 2016 09:58 #485702

  • EWA1
  • EWA1's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 77
  • Otrzymane dziękuję: 36
Ja na oczy tego zbója nie widziałam bo zauważyłam dopiero jego skutki żerowania jak mi róża nie zakwitła , pogrzebałam na forum i wszystko mi się zgadza. A oto co jest na mojej róży.
Załączniki:

Szkodniki róż 29 Cze 2016 13:16 #485763

  • constancja
  • constancja's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 958
  • Otrzymane dziękuję: 875
Ewa1, to co widać na pędzie Twojej róży, to efekt żerowania obnażaczy (kopciuszka, a może różówki).
Więcej i bliżej na temat znajdziesz Tutaj-klik

Moderatorzy: Łatka
Wygenerowano w 0.134 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum