TEMAT: Szkodniki róż

Szkodniki róż 10 Mar 2012 17:49 #7677

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • gg 9117859
  • Posty: 10953
  • Otrzymane dziękuję: 6433
Róże są narażone często na szkodniki.
Najczęstszym szkodnikiem róż są mszyce, najczęściej żerujące w skupiskach na młodych pędach i liściach. Mszyce hamują wzrost roślin, uszkadzają oraz deformują liście i pąki kwiatowe. Poza tym wydzielana przez nie rosa miodowa powoduje rozwijanie się sadzaków (grzyby), które utrudniają proces fotosyntezy. Najliczniej pojawiają się od maja i żerują przez całe lato. Ponadto uszkodzony przez mszyce krzew łatwiej zapada na choroby grzybowe.
Wątek o mszycach i różnych sposobach ich zwalczania, które sprawdzili forumowicze:
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/4...erzency/35940-mszyce

Kolejny szkodnik często robiący spustoszenia wśród róż to Obnażacz różówka:
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/4...z-rozowka-arge-rosae

O zwalczaniu skoczka różanego:
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...i-roz?start=18#66329

Bruzdownica została opisana w poście:
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...z?limitstart=0#34012
Ostatnio zmieniany: 25 Lip 2014 10:09 przez Hiacynta. Powód: uzupełnienie treści


Odp: Choroby róż - leczenie, zapobieganie 10 Mar 2012 22:34 #7997

  • jagoda5214
  • jagoda5214's Avatar
  • Offline
  • Posty: 2769
  • Otrzymane dziękuję: 498
Ja na mszyce pryskałam wodą z octem . 1 kieliszek na 1L. wody i do tego mydło ogrodnicze albo płyn do naczyń . Najlepiej zaraz z wiosny jak temperatura wzrośnie a róże będą w fazie pąka to pryskać Miedzianem a czytałam ,i chyba to pisała Kamila ,ze Promanalem najlepiej opryskać róże ,bo olej zawarty w nim zatyka gęby owadom . Pryskałam też Coca Cola ,ale ona pali liscie chociaz mszyce znikały
Gorąco wszystkich pozdrawiam
Jadzia
Moja oaza wśród Familoków
moja-oaza-wsrod-familokow-cz-2
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta

Odp: Choroby róż - leczenie, zapobieganie 24 Mar 2012 22:21 #15749

  • Kocina
  • Kocina's Avatar
  • Offline
  • Posty: 669
  • Otrzymane dziękuję: 167
Jedną z lepszych naturalnych metod na mszyce są.. biedronki i ich larwy:)
Tak wyglądają - gdybyście kiedyś znaleźli takie stwory w ogródku, chuchajcie na nie i dmuchajcie.
Wsuwają mszyce aż miło. U mnie biedronek coraz mniej :(
Pozdrawiam ciepło - Ogródek Marty
FO Oaza na Facebook'u
Ostatnio zmieniany: 28 Maj 2015 08:49 przez Orszulkaa.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta

Odp: Choroby róż - leczenie, zapobieganie 25 Mar 2012 11:46 #15910

  • tess
  • tess's Avatar
  • Offline
  • Posty: 52
  • Otrzymane dziękuję: 9
Ja już beż zadnego ale ( sprzeciw że chemia itp) pryskam róze i nie tylko miedzianem z moich obserwacji wynika,że jak tego nie zrobię czeka mnie lato z chorobami róż, w zeszłym roku chciałam być eko...i niestety ciągle mszyce,a na koniec w połowie lata czarna plamistość i róże zamiast cieszyć wnerwiały.
Wcześniej eko nie byłam, miedzianem były pryskane....i zero chorób...Trzeba uważać tylko jak się tym pryska, maska na twarz i bez wiatru...no i teraz problem jest kupic ten miedzian ( lepszy jest w płynie)
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta

Odp: Choroby róż - leczenie, zapobieganie 25 Mar 2012 11:48 #15911

  • tess
  • tess's Avatar
  • Offline
  • Posty: 52
  • Otrzymane dziękuję: 9
jagoda5214 wrote:
Ja na mszyce pryskałam wodą z octem . 1 kieliszek na 1L. wody i do tego mydło ogrodnicze albo płyn do naczyń . Najlepiej zaraz z wiosny jak temperatura wzrośnie a róże będą w fazie pąka to pryskać Miedzianem a czytałam ,i chyba to pisała Kamila ,ze Promanalem najlepiej opryskać róże ,bo olej zawarty w nim zatyka gęby owadom . Pryskałam też Coca Cola ,ale ona pali liscie chociaz mszyce znikały

na promanal trzeba uważać - ja prysnęłam ciut wiecej niż trzeba i jodła koreańska sie zatkała...na amen
A miedzian już teraz.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta

Odp: Choroby róż - leczenie, zapobieganie 08 Kwi 2012 08:34 #21905

  • Tacca
  • Tacca's Avatar
  • Offline
  • Posty: 855
  • Otrzymane dziękuję: 470
Walcząc z mszycami warto zwrócić uwagę na mrówki.Od wiosny obserwuję gdzie pojawiają się najczęściej mrówki, szukam ich ścieżek , zawsze prowadzą do jakiejś roślinki ulubionej przez mszyce. Na trasie uczęszczanej przez mrówki sypię proszek do zwalczania tych szkodników , i na drugi dzień szukam mszyc . Wtedy rusza do boju oprysk na mszyce.Dopóki w ogrodzie będą stada mrówek dopóty będą stada mszyc , główni żywiciele mrówek.
Mrówki żywią się spadzią wydzielana przez mszyce. Zawsze w tunelach mają porządne zapasy swoich żywicieli, dlatego też walka tylko z mszycami jest walka z wiatrakami.

Wiosna na młodziutkich pędach pojawia się też często bruzdownica różana, larwy tego owada można znaleźć od maja w młodziutkich pędach róż . Wierzchołki pędów w których zagnieździła się larwa bruzdownicy więdną ,w pędzie takim jest wydrążony tunel.Pęd trzeba uciąć na takiej wysokości żeby usunąć bruzdownicę . Larwa posuwa się od wierzchołka pędu do korzeni , u młodej róży może zniszczyć cały krzak
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta

Odp: Choroby róż - leczenie, zapobieganie 07 Maj 2012 20:43 #33723

  • Zielona Ania
  • Zielona Ania's Avatar
  • Offline
  • Posty: 1309
  • Otrzymane dziękuję: 1276
Kocina wrote:
gdybyście kiedyś znaleźli takie stwory w ogródku, chuchajcie na nie i dmuchajcie.

Na te akurat co na zdjęciu to nie chuchajcie i nie dmuchajcie, bo to obcy, inwazyjny gatunek, który pożera też nasze krajowe biedronki, jak mszyc zabraknie. To są larwy Harmonia axyridis.

Zwiot w pędzie żeruje wędrując z dołu do góry a bruzdownica z góry na dół.

Pojawił się skoczek różany.
Efekt żerowania
skoczekuszkodzenia.JPG

Formy niedoskonałe
skoczki.JPG


Mała sugestia - warto by rozdzielić wątek chorób od szkodników, z korzyścią dla czytelności, łatwiej będzie znaleźć informację.
Zapraszam
Mania Zieleni
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta

Odp: Choroby róż - leczenie, zapobieganie 07 Maj 2012 23:27 #33823

  • Kocina
  • Kocina's Avatar
  • Offline
  • Posty: 669
  • Otrzymane dziękuję: 167
Ania, a czym się różni larwa inwazyjnej biedronki od naszej, nieinwazyjnej?
Przyznam też, że u mnie w ogródku nie widziałam Harmonii, widziałam za to liczne siedmiokropki i kilka tych właśnie larw :think:
Pozdrawiam ciepło - Ogródek Marty
FO Oaza na Facebook'u

Odp: Choroby róż - leczenie, zapobieganie 08 Maj 2012 08:50 #33888

  • Zielona Ania
  • Zielona Ania's Avatar
  • Offline
  • Posty: 1309
  • Otrzymane dziękuję: 1276
Marto, jak już wiesz na co patrzeć to zawsze rozpoznasz, zwłaszcza starsze stadia larwalne. Harmonia ma te wydatne pomarańczowe brodawki ułożone w rzędach po bokach, a nasze krajowe jak się przyjrzysz to mają po bokach np, jedną albo dwie pary plamek na oddalonych segmentach. Nie są też tak "kolczaste", brodawki na ciele Harmonia rozgałęziają się charakterystycznie.
Załączam zdjęcie na jednym pędzie Harmonia i nasza rodzima biedronka.
larwybiedronek.JPG
Zapraszam
Mania Zieleni
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta, Kocina

Odp: Szkodniki róż 08 Maj 2012 16:50 #34012

  • Zielona Ania
  • Zielona Ania's Avatar
  • Offline
  • Posty: 1309
  • Otrzymane dziękuję: 1276
bruzdownicapdwka.JPG

Znalazłam dzisiaj larwy bruzdownicy w róży. Na razie usuwam uszkodzone pędy wraz ze szkodnikiem.
Zapraszam
Mania Zieleni
Ostatnio zmieniany: 08 Maj 2012 16:50 przez Zielona Ania.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta

Odp: Szkodniki róż 13 Maj 2012 20:28 #35992

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • gg 9117859
  • Posty: 10953
  • Otrzymane dziękuję: 6433
robchem wrote:
:bye: Jeżeli chodzi o zamieranie młodych pędów, może to być działanie szkodnika BRUZDOWNICY PĘDÓWKI. W okresie, kiedy zaczynają się tworzyć pąki kwiatowe, wierzchołek wraz z pąkiem kwiatowym w wyniku działania larwy Bruzdownicy Pędówki brunatnieje i zasycha. Wewnątrz nich powinien znajdować się tunelik wyżarty przez tego szkodnika (żółtobiała larwa pędówki). Żerując przedostaje się w kierunku korzenia, aby w połowie czerwca zrobić mały otworek z boku rośliny i spaść na ziemię, a dalszy okres wegetacji odbywać w ziemi wraz z zimowaniem. Na wiosnę wylatuje i dalej uszkadza rośliny.
Uszkodzone końcówki należy wycinać i miażdżyć lub spalić. Jeżeli wystąpiła obficie należy któryś z insektycydów delikatnie posypać wokoło roślin np: Basudin ok 8g/m2 i wymieszać z cienką warstwą ziemi, czynność tę powtarzamy w drugiej połowie czerwca kiedy larwa z rośliny spada do ziemi. Na przełomie marca i kwietnia w następnym roku tę czynność należało by powtórzyć. :happy-old:
OPRYSKI :club2:
Wszelkiego rodzaju insektycydy np:
Fastac 10 EC
Rufast 150 EC
Primor 25 DG
Primor 50 WG
Basudin 10 GR

Odp: Szkodniki róż 13 Maj 2012 20:43 #36012

  • Zielona Ania
  • Zielona Ania's Avatar
  • Offline
  • Posty: 1309
  • Otrzymane dziękuję: 1276
Uwaga - Basudin 600 EW tak jak większość środków ochrony roślin stosowanych doglebowo został wycofany z obrotu! Preparatów Rufast 150 EC i Pirimor 25 DG nie ma w aktualnym rejestrze środków ochrony w Polsce. Dane dotyczące środków ochrony szybko się dezaktualizują dlatego trzeba ostrożnie cytować ze starszych (nawet ubiegłorocznych) źródeł.
Zapraszam
Mania Zieleni
Za tę wiadomość podziękował(a): waldek727

Odp: Szkodniki róż 17 Maj 2012 18:57 #37721

  • robchem
  • robchem's Avatar
  • Offline
  • Posty: 346
  • Otrzymane dziękuję: 395
Rzeczywiście, te insektycydy co wymieniła Ania, sprawdziłem zostały wycofane jak wiele innych środków ochrony roślin.
Pozdrawiam serdecznie Robert

Odp: Szkodniki róż 17 Maj 2012 20:37 #37775

  • Zielona Ania
  • Zielona Ania's Avatar
  • Offline
  • Posty: 1309
  • Otrzymane dziękuję: 1276
Niestety nie można się przyzwyczajać do preparatów, widzę ile się zmieniło w środkach w ciągu 10 lat, odkąd jako tako śledzę rynek. Podstawową pomocą jest zawsze strona ministerstwa rolnictwa, z aktualnym rejestrem, etykietami i bardzo pomocną wyszukiwarką. Wiadomo że nie ogarnie się całości środków ochrony przy hobbystycznym stosowaniu, ważne żeby wiedzieć gdzie zweryfikować informacje ze starszych źródeł.
Zapraszam
Mania Zieleni
Za tę wiadomość podziękował(a): waldek727

Odp: Szkodniki róż 19 Maj 2012 17:44 #38194

  • zocha
  • zocha's Avatar
  • Offline
  • Posty: 607
  • Otrzymane dziękuję: 50
Coś maltretuje moją Red Edenkę,co to jest?to jest na kilku listkach,reszta narazie wygląda dobrze,robala żadnego nie znalazlam

DSC00802.JPG

DSC00803.JPG

DSC00804.JPG
Zielono pozdrawiam - Ewa
Ogród Ewy - zochy
Róże Ewy - zochy
Ostatnio zmieniany: 19 Maj 2012 17:45 przez zocha.

Odp: Szkodniki róż 19 Maj 2012 20:04 #38211

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • gg 9117859
  • Posty: 10953
  • Otrzymane dziękuję: 6433
Prawdopodobnie jest to efekt namnażania się i żerowania szpecieli. Porażone liście wystarczy zerwać i spalić.

Odp: Szkodniki róż 19 Maj 2012 20:59 #38219

  • zocha
  • zocha's Avatar
  • Offline
  • Posty: 607
  • Otrzymane dziękuję: 50
Dzięki Hiacynto,muszę oberwać pączka ale mam nadzięję,że to wystarczy
Zielono pozdrawiam - Ewa
Ogród Ewy - zochy
Róże Ewy - zochy

Odp: Szkodniki róż 07 Cze 2012 11:29 #44627

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • gg 9117859
  • Posty: 10953
  • Otrzymane dziękuję: 6433
Jak mam takie objawy na hibiskusie, to może być chloroza - za mało żelaza lub magnezu, za dużo przędziorków, zbyt wysokie pH.
Zrób może kilka oprysków jakimś nawozem z dodatkiem siarczanu żelaza - b. małe stężenie 1/5 tego, co do podlewania, albo śmierdziuchem z pokrzywy (takim opryskiem wyratowałam naprawdę zmarnowaną różę chińską), pod krzaczek podsy parę granulek jakiegoś nawozu zakwaszającego, np. do borówek.

Kiedy wsadziłan nos blisko komputera, zauważyłam, że obok chlorotycznych przebarwień, są rdzawe przesuszone plamy, zobacz, czy na spodzie nie ma nalotu grzybni, bo to mogą być początki mączniaka rzekomego róży.
Ostatnio zmieniany: 07 Cze 2012 11:44 przez Hiacynta.

Moderatorzy: Łatka
Wygenerowano w 0.407 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum