TEMAT: Zwierząta na mięso, oprawianie i zagadnienia z tym związane

Zwierząta na mięso, oprawianie i zagadnienia z tym związane 26 Maj 2019 23:37 #659409

  • CHI
  • CHI's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1999
  • Otrzymane dziękuję: 6973
Ponieważ temat "się wykluł" na "pogodzie w naszych warzywnikach", czyli na "ogólnym", ale nie każdy ma ochotę go czytać czy oglądać zdjęcia, uważam że warto go wydzielić dla samych zainteresowanych.

Mamy różne doświadczenia - uważam, ze należy je wykorzystać.
Jestem mięsożerna, mam uczulenie na chemię w "kupnym mięsie", więc jedyne jakie mogę jeść to albo z własnych zwierząt, albo od zaprzyjaźnionych (pewnych) rolników.

Hoduję drób. Nie lubię zabijać, ale jeśli trzeba robię to szybko.
Dla mnie najlepszy jest sekator. Do kur, kaczek perliczek mały, do gęsi i indyków duży Fiskarsa.
Dla siebie skóruję, dla ludzi - czasem mam coś na zbyciu - skubię, czego serdecznie nie znoszę...
O skórowaniu:
Kiedyś mój znajomy ostro krytykował panią Jakąśtam.
Jaka to z niej leniwa baba, bo ona nawet kurę skóruje zamiast skubać.
Jak sobie uświadomiłam, że tak można, to stwierdziłam, ze pani Jakaśtam jest GENIALNA.
Skóry nie lubię pod żadną postacią, a skóruje się 5 razy szybciej niż skubie i nie ma smrodu piór..
Niezależnie od gatunku drobiu mieszczę się w pół godzinie :devil1: razem z patroszeniem.
Jutro będę obrabiać koguta, bo musiałam go dobić, bo gąsior go załatwił... Mogę zrobić zdjęcia poglądowe.

Jak w tym dowcipie:
Kiedy chłop je kurę?
Jak chłop chory, albo kura chora...
Ostatnio zmieniany: 26 Maj 2019 23:39 przez CHI.
Za tę wiadomość podziękował(a): Emalia112, Biotit, Betula, Mamma, Jaedda, JaNina


Zwierząta na mięso, oprawianie i zagadnienia z tym związane 27 Maj 2019 00:08 #659411

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1027
  • Otrzymane dziękuję: 4539
Nigdy nie zabiłam i mam nadzieję, że nie zabiję żadnego hodowlanego zwierzaka. Jestem mięsożercą. Uważam jednak, że każdy kto przygotowuje coś z mięsa w kuchni powinien chociaż raz widzieć o "o co chodzi". Jeżeli zwierzę oddało życie po to, żebyśmy mieli co jeść, to szanujmy to. Po pierwsze niech nie cierpi. Po drugie nie zmarnujmy ani jednej części jego ciała. Traktujmy je z szacunkiem. Może dlatego, że zawsze mam wyrzuty sumienia, że jem mięso, staram się przygotować z niego coś pysznego :think:
Za tę wiadomość podziękował(a): Biotit, CHI, Mamma

Zwierząta na mięso, oprawianie i zagadnienia z tym związane 27 Maj 2019 13:21 #659484

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 8818
  • Otrzymane dziękuję: 11471
Nie mam problemu z zabiciem kurczaka czy kaczki. Oczywiście nie lubię tego robić tak jak np nie lubię myć bardzo brudnego sedesu, czy sprzątać piwnicy, ale jak trzeba ...
W moim rodzinnym domu podstawa wyżywienia rodziny był drób. Mama rano zabijała , a ja czy siostra musieliśmy to oskubać. Siostra się zalewała łzami, ale nie nad losem kury, ale jako estetka nie mogła znieść wstrętnego zapachu.Ale jak trzeba to trzeba , mama nie patrzyła na to. Na podwórku było pełno kur, indyków ślicznych kaczuszek, ale nam nie wolno było z nimi bawić się: to jedzenie i nie wolno się nim bawić. Trzeba o niego dbać, szanować, ale nie ma noszenia w koszyczku kaczuszek ( co lubiła moja siostra) głaskania świnek. Do zabawy są kotki, jest piesek , ewentualnie jak był, to źrebak, bo koń już nie, on był do pracy.. Tak , ze nawet nie mam sentymentu do pluszowych kurczaczków czy gąsek. Nadawanie w bajkach cech ludzkich zwierzętom które jemy jest nie fair w stosunku do dzieci. Taki maluch ogląda w telewizji przygody kurczaczka, a potem mama mu daje potrawkę z kurczaka na obiad.
Za tę wiadomość podziękował(a): Biotit, Jaedda

Zwierząta na mięso, oprawianie i zagadnienia z tym związane 28 Maj 2019 19:26 #659726

  • Mamma
  • Mamma's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Wszystko jest możliwe, wystarczy chcieć.
  • Posty: 1160
  • Otrzymane dziękuję: 3313
Ten temat zawsze jest trudny.
My jemy mięso, ale nie jest to warunek codziennej diety. Raczej ograniczamy (chociaż jesteśmy z gatunku ludzi "mięsożernych")
Niestety nie da się uniknąć zabijania i miejmy tego świadomość.
Jeżeli nawet my nie jemy mięsa, to nasi pupile muszą.
Lepiej więc, jak jest to humanitarny chów i ubój a nie przemysłowe męczenie zwierząt.
Dobry Pan Bóg uczynił jedne stworzenia roślinożerne a inne mięsożerne i tak musi być.
Wszystko jest możliwe, wystarczy chcieć.
Ostatnio zmieniany: 28 Maj 2019 19:49 przez Mamma.
Za tę wiadomość podziękował(a): JaNina

Zwierząta na mięso, oprawianie i zagadnienia z tym związane 05 Cze 2019 11:23 #660881

  • Adrian89
  • Adrian89's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • śląsk strefa 6b
  • Posty: 2432
  • Otrzymane dziękuję: 4129
A jak skubiecie na sucho czy wkładacie do wrzątku?? Ja zawsze używałem wrzątku ale ostatnio czytałem że niby mięso takie nie może być przechowywane długo. 10 brojlerów nie zjem na raz więc postanowiłem skubać na sucho. Nie było źle choć skóra na piersiach się zrywała więc udka skubałem a piersi poszły na filety odkroiłem skórę z piórami i dużo mniej roboty. Najciężej obierało się skrzydła. Chciałem wczoraj się rozprawić z pozostałą piątką ale dopadła mnie kolka nerkowa i nie obyło się bez przyjazdu karetki :jeez: więc robota zeszła na dalszy plan.

Zwierząta na mięso, oprawianie i zagadnienia z tym związane 05 Cze 2019 14:57 #660909

  • lonia
  • lonia's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 13
  • Otrzymane dziękuję: 48
Adrian ja brojlery parzę w wodzie ok. 70* i ładnie się skubią.
Wyczyszczone kurczaki schładzam w zimnej wodzie.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adrian89

Moderatorzy: pszczelarz5
Wygenerowano w 0.370 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum