TEMAT: Andzia poleca produkty z wędzarni i nie tylko :)

Andzia poleca produkty z wędzarni i nie tylko :) 04 Mar 2012 19:47 #27

  • Roma
  • Roma's Avatar
Ostatnio zmieniany: 20 Mar 2013 16:03 przez Roma.


Andzia poleca produkty z wędzarni i nie tylko :) 11 Mar 2012 20:18 #8765

  • Andzia1
  • Andzia1's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 476
  • Otrzymane dziękuję: 197
Witam wszystkich, którzy zechcą tu zaglądać. W tak zwanym "poprzednim życiu" miałam także swój wątek kulinarny, ale szczerze mówiąc poważnie zastanawiałam się czy jest sens takowy zakładać tutaj. Ale cóż... wiadomo jak jest z babami, za nim nie nadążysz :evil: :whistle: I w ten sposób, po kupnie kolejnej nowej zabawki do kuchni, po prostu muszę taki założyć ;) Zacznę więc od opisu tejże zabawki i dwóch rzeczy, które dzięki niej powstały. Postanowiłam także przenieść moje autorskie przepisy, oraz te wygrzebane przeze mnie w sieci oraz zamieszczone przez niektórych forumowiczów (takich, którzy nie będą mieć pretensji. Ten proces jednak trochę potrwa, bo chcę zamieścić też fotki a czasu brakuje wciąż.

Tak więc... Panie i Panowie... kupiłam sobie mini wędzareczkę turystyczną :silly:
Pierwsze na próbę poszły pstrągi... a dzisiaj wymyśliliśmy "Cycki wędzone błyskawiczne"
Wędzarnia wygląda tak

Kupiliśmy do niej trociny-wióry olchowego (także kupione na all). Cały koszt sprzętu i materiału do wędzenia to 150 zł (w tym denaturat :evil: ) Denaturat jest potrzebny do tych p[alniczków, ale śmiało można wykorzystać też butlę turystyczną na gaz, grilla czy tradycyjne ognisko.
Najpierw podam przepis na te cycki.
2 podwójne piersi, każda ok. 0,50 kg
1 l wody, przegotowanej
66-70 gram peklosoli
2 łyżeczki wegety
kilkanaście ziaren ziela angielskiego,
kilka ziaren goździków, kilka ziaren jałowca
5 liści laurowych
1 łyżeczka majeranku,
3-4 ząbki czosnku w łupinach.
W 1,5 szkalnki wody zagotwać przyprawy, dodać do pozostałej wody (zimnej) dodać do tego peklosów i dokładnie wymieszać. Oczyszczone piersi zalać tą zalewą i odstawić do lodówki na co najmniej 12 godzin.

Następnie bardzo dokładnie osuszyć piersi:

Piersi układamy na kratce z wędzarni.
Wędzarnia:

Do pojemnika nasypujemy trociny tak, żeby dno było bardzo dobrze zakryte (ok. 2 cm grubo), na to układamy tacke na skapujący tłuszcz i dopiero kratkę z mięsem.



Całość nakrywamy szczelnie pokrywą i idziemy pic piwo lub inne trunki spełniające role aperitifu :lol: . Cały proces wędzenia-pieczenia trwa max 30 minut w przypadku takich piersi.
Po wyjęciu wyglądają tak:

W domu i okolicy wędzeniem śmierdzi przez 2 godziny jeszcze co najmniej, ale warto!! Pierś jest uwędzona bardzo mocno i uparowana jednocześnie, chudziuteńka wędlina do chleba i nie tylko, rarytas !!


Ostatnio zmieniany: 21 Lis 2012 13:33 przez Roma.

Andzia poleca produkty z wędzarni i nie tylko :) 12 Mar 2012 13:13 #9396

  • kasik 69
  • kasik 69's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 331
  • Otrzymane dziękuję: 211
No proszę,nie widziałam jeszcze czegoś takiego.Niegłupia sprawa,ciekawe jak udaje się wieprzowina np boczek?

Andzia poleca produkty z wędzarni i nie tylko :) 12 Mar 2012 13:18 #9402

  • Andzia1
  • Andzia1's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 476
  • Otrzymane dziękuję: 197
Cześć Kasieńko, na wieprzowinke przyjdzie pora także, ale myślę że to raczej urządzenie do wędzenia delikatnych mięs i ryb głównie.

Andzia poleca produkty z wędzarni i nie tylko :) 14 Mar 2012 10:43 #10693

  • Andzia1
  • Andzia1's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 476
  • Otrzymane dziękuję: 197
Co prawda nikt tu nie zagląda, ale będę konsekwentna skoro rozpoczęłam swój kulinarny wątek.
Jako, że czas wędzonek się zbliża nieubłaganie polecam szczerze WĘDZONEGO KURCZAKA, przepis znaleziony w sieci, ale adoptowałam jak własne dziecko:):
Surowiec.
1 lub 2 kurczaki - najlepiej 2, bo jest na prawdę świetny
Przygotowanie tuszek kurczaka.
Oglądamy tuszki kurczaków; usuwamy ewentualne pozostałości piór, odcinamy szyjkę, usuwamy sadełko oraz gruczoł z kuperka.
Peklowanie - na peklosoli.
Przyrządzamy solankę o stężeniu odpowiednim do wagi mięsa, tzn. na przykład na 2 kurczaki ważące po 2 kg. należy przygotować 1,6 l wody + 232 gramy peklosoli. Wodę zagotować z przyprawami - ziele angielskie, liść laurowy, majeranek, kolendra, kilka ząbków czosnku w łupinach, kilka goździków, kilka ziaren pieprzu lub grubo zmielony pieprz, szczypta cukru. Rozpuścić w tym peklosól. Ostudzić i zalać kurczaki, dodać jeszcze kilka ząbków czosnku w łupinach koniecznie, bo jest bardziej aromatyczny.
Czas peklowania - 18 - 24 godz.
Przygotowanie do parzenia.
Przygotowujemy dużo natki pietruszki i 2-3 łodygi selera, całość myjemy i następnie tą zieleninę wpychamy do wnętrza kurczaka, napychając prawie do pełna.

Parzenie.
Tak wypełnionego kurczaka wkładamy do wody o temp. 85 - 90 st.C i parzymy przez około. 10 min. Następnie obniżamy temperaturę wody do około 75 - 80 st.C i parzymy do osiągnięcia wewnątrz najgrubszego mięśnia t j. piersi, temp. 65 - 68 st. C (ze względu na ptasią grypę proponuję temp. wewnątrz 72 - 73 st.C).
Do wody należy dodać jeszcze ziele angielskie, liść laurowy i ulubione zioła, np. świeży rozmaryn albo lubczyk.
W przypadku braku odpowiedniego sprzętu do pomiaru temperatury, kurczaka należy zaparzać 45-60 minut ? w zależności od wagi ptaszydła.
Studzenie.
Kurczaka wyjmujemy ostrożnie żeby nie uszkodzić kładziemy na talerz lub inne naczynie żeby przestygł i po około 30 minutach wyjmujemy zieleninę ze środka kurczaka (jak by była obok wędzarnia to jeszcze ciepłego można wędzić). Kurczaki wieszamy za skrzydełka w specyficzny sposób sznurek idzie pod skrzydełka tak że skrzydełka są rozłożone.
Wędzenie.
Rozgrzewamy wędzarnię do temp. 45 - 50 st.C i wędzimy do momentu, gdy skórka jest podgrzana i robi się lekko mazista. Zaczynamy wtedy wędzić gęstym dymem - w praktyce przykrywamy wędzarnię zostawiając mały otwór na ujście dymu.
Wędzimy na kolor jaki sobie życzymy. Kurczak po uwędzeniu nadaje się jeszcze gorący i pachnący, do spożywania - dobrze jest mieć do popijania – destylat

Andzia poleca produkty z wędzarni i nie tylko :) 14 Mar 2012 10:55 #10698

  • Andzia1
  • Andzia1's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 476
  • Otrzymane dziękuję: 197
Wędzonkowej opowieści ciąg dalszy....
W taki sam sposób jak kurczaka robimy szynkę z udźca z indyka.
Oczywiście trzeba kupić udziec największy jaki sie tylko uda, wyciągnąć kości (świetna baza pod zupy), i zalać marynata zg. z wagą mięsa.
A potem troszkę trzeba sie pobawić z wkładaniem tego mięsa do siatki wędzarniczej. Mój kochany małż sprytnie wymyślił to tak:
Mięso oczyścić ze zbędnych przypraw:


Przygotować butelkę po wodzie mineralnej, najlepiej z gazowanego żywca :whistle:
Udziec upycham w tej butelce:


Naciągamy na nią siatkę i związujemy z szerszego końca:


Teraz "myk-myk" i szyneczka gotowa:




Przed wędzeniem zaparzam około 1 godzinę, (1 godz / 1 kg mięsa), po wędzeniu jeszcze raz jakieś 45-60 minut.




Kiełbaska też naszej produkcji, ale o tym innym razem może.
Ostatnio zmieniany: 02 Gru 2012 17:52 przez Roma.
Za tę wiadomość podziękował(a): Terri

Andzia poleca produkty z wędzarni i nie tylko :) 14 Mar 2012 10:58 #10702

  • olibabka
  • olibabka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Więc w takiej ciszy ukryty ja - ja liść
  • Posty: 4354
  • Otrzymane dziękuję: 2918
Jeeejjjjjjjjjj :thanks: . A ja nie mam wędzarni :evil:
pozdrawiam serdecznie, Marysia :)

[...]kielich światła nachylony wśród roślin
Odsłania w każdej z nich jakieś przedtem nie znane dno[...]

Andzia poleca produkty z wędzarni i nie tylko :) 14 Mar 2012 11:02 #10704

  • Andzia1
  • Andzia1's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 476
  • Otrzymane dziękuję: 197
Marysiu :kiss3: Brak wędzani to najmniejszy problem... ja mam zbitą z desek pozostałych po budowie skrzynkę, można wykorzystać starą beczkę, drewno najlepsze z drzew owocowych (my mamy czereśnię). problemem mogą być jedynie wredni sąsiedzi, bo dym im będzie przeszkadzał. :club2:

Andzia poleca produkty z wędzarni i nie tylko :) 16 Mar 2012 17:41 #12043

  • Tacca
  • Tacca's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 851
  • Otrzymane dziękuję: 470
Aniu przyszłam podziękować za radę , kurczaczki uwędzone , najpierw parzone , pychota.

Andzia poleca produkty z wędzarni i nie tylko :) 16 Mar 2012 18:56 #12110

  • Andzia1
  • Andzia1's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 476
  • Otrzymane dziękuję: 197
Cieszę się Danusiu, że mogłam pomóc :kiss3:
Ostatnio zmieniany: 16 Mar 2012 18:56 przez Andzia1.

Andzia poleca produkty z wędzarni i nie tylko :) 16 Mar 2012 20:38 #12191

  • Tacca
  • Tacca's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 851
  • Otrzymane dziękuję: 470
Aniu u Ciebie same rarytasy, pomysł z butelką rewelacyjny , a ja tak si męczyłam do tej pory z siatką.

Andzia poleca produkty z wędzarni i nie tylko :) 21 Mar 2012 09:20 #14221

  • Atka-a1
  • Atka-a1's Avatar
Podpowiem M o tym wątku, on chciałby zrobić wędzarnię i mieć własne wędlinki :)
Super, że piszesz tak łopatologicznie :thanks:
Na razie "się dietujemy" z M, ale później chętnie spróbujemy zrobić coś swojego.

Andzia poleca produkty z wędzarni i nie tylko :) 21 Mar 2012 09:37 #14229

  • Andzia1
  • Andzia1's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 476
  • Otrzymane dziękuję: 197
Atka-a1, witam w moich skromnych progach.
My się z moim M tez dietujemy, ale o tym sza... Akurat te wędliny i ryby są dla diety w zasadzie każdej odpowiednie, bo są drobiowe, bez dodatku tłuszczy jakichkolwiek, więc ... śmiało! Na święta będziemy robić kiełbasę z samego indyka, opiszę to też dokładnie.
A dzisiaj wieczorem postaram się wreszcie wrzucić przepisy z poprzedniego wątku kulinarnego. Będzie tam troszkę takich odchudzonych też... Bo to nie pierwsze dietowanie :jeez:

Acha... ostatnio zrobiliśmy wędzonego łososia w tej mini wędzarni, wyszedł niestety sakramencko słony, ale nic to...Został zmiksowany z chudym białym serem i chrzanem - bez żadnych innych dodatków, i wyszła przepyszna pasta do tostów, do chrupkiego pieczywa, do jedzenia po prostu ;) . Proporcje takie: ok. 0,50 kg łososia, 0,30 kg chudego sera, 2-3 łyżki chrzanu (wg.uznania)
Ostatnio zmieniany: 21 Mar 2012 09:39 przez Andzia1.

Andzia poleca produkty z wędzarni i nie tylko :) 22 Mar 2012 10:48 #14703

  • Andzia1
  • Andzia1's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 476
  • Otrzymane dziękuję: 197
Zgodnie z zapowiedzią zaczynam "przenosiny". Nie będę kopiowała z poprzedniego forum całych postów lecz same przepisy. Większość przepisów będzie bez zdjęć niestety.
Zacznę "drobiowo", ponieważ to jednak najczęściej używane w kuchni mięsko.


1. Cudeńko z indyka
ok. 1 kg piersi z indyka
20-30dag pieczarek
250ml białego, wytrawnego wina
2 cebule
zioła prowansalskie, sól, pieprz
2-3 łyżki śmietany 30%
sok z cytryny
oliwa z oliwek

Pierś indyczą pokroić na plastry, każdy skropić sokiem z cytryny, natrzeć ziołami prowansalskimi, solą i pieprzem - odstawić na minimum 1 godzinę do lodówki szczelnie zawinięte w folię aluminiową.
Na oliwie zeszklić posiekaną w kostkę cebulkę, na tym obsmażyć indyka. Następnie dodać pieczarki pokrojone w cieniutkie plasterki , chwilkę poddusić i zalać winem. Dusić pod przykryciem ok. 30 minut. Po tym czasie odkryć, dodać śmietankę i dusić jeszcze tyle, żeby sos troszkę zgęstniał. Jeśli ktoś lubi gęste sosy to można zagęścić mąka kartoflaną lub kukurydzianą(nie robią się grudki ).
Indyk wyszedł przypadkiem, bo akurat miałam resztkę winka , ale zrobił prawdziwą furorę... polecam !

2. Pierś w curry
2-3 piersi z kurczaka
1 duża cebula
2-3 łyżki majonezu
250 g śmietany kremówki (można inną lub jogurt)
VEGETA śródziemnomorska lub przyprawy włoskie
curry wg. uznania, ale uważac po curry jest słone
ewentualnie sól, pieprz do smaku

Pierś oczywiście umyć i osuszyć. Pokroić w kostkę.
Na tłuszczu zrumienić pokrojoną "byle jak" cebulę. Dodać do tego pierś, przyprawić lekko vegetą, ewentualnie solą i ziołami. Chwilkę podsmażyć, następnie dodać śmietanę wymieszaną z majonezem i dodać curry (ok. 1/2 opakowania). Dusić jeszcze ok. 15-20 minut, tak żeby zgęstniało - uważając na ślinotok spowodowany zapachem potrawy.
Potrawa gotowa. Podawać z frytkami, ryżem lub makaronem, z jakąś ulubiona zieleninką.

3. Szaszłyki z piersi indyczej

Szaszłyki dla 4 osób:
ok. 1 kg piersi z indyka pokrojone w kostkę taka sporą - dzień wcześniej zapeklowałam w takiej marynacie: oliwa, ocet balsamiczny i : tymianek, oregano, jałowiec, papryka, czosnek, majeranek, gorczyca, kolendra, bazylia, ziele angielskie, Vegeta, sól, pieprz biały - wszystko trzeba utłuc w moździerzu lub co się da zemleć.

Do takich szaszłyków dodaję w takiej kolejności: indyk, cebula, boczek, pieczarka, papryka,indyk i tak do końca patyczka
Jeśli piekę szaszłyki na grillu to zawijam każdego w folię aluminiową, bo wtedy cały jest dobrze upieczony i gorący. A do piekarnika (opcja grill z termoobiegiem) wkładam na kratce na jakieś 30-35 minut temp. 180-200 st.

Ziemniaki w koszulkach do tego : drobne ziemniaki ugotować w skórkach - posolić i dodać gałązkę rozmarynu. Następnie przekrawać na pół i układać na dużej blaszce i włożyć do piekarnika razem z szaszłykami tylko "piętro" niżej - ściekający z szaszłyków tłuszcz skapuje na ziemniaki i one pieką się w tym przez czas jaki potrzebny jest do upieczenia szaszłyków.
Bardzo to było smaczne...

Cdn. :coffe:
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta

Andzia poleca produkty z wędzarni i nie tylko :) 06 Kwi 2012 23:15 #21597

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 13106
  • Otrzymane dziękuję: 8293
Andziu byłam wielką miłośniczką Twoich przepisów od zawsze :lol: Bardzo się cieszę, że uraczysz nas hojnie swoimi kulinarnymi opowieściami. :bravo: :hug: :garden1:

Mięsko na zdjęciach wygląda bardzo apetycznie, a jaki zapach bije z monitora :) I wcale nie jest to zapach spalonych kabli :)

Wawik, zapraszamy do zdradzenia paru tajemnic kuchennych :flower1: Czekamy z niecierpliwością :)
Ostatnio zmieniany: 06 Kwi 2012 23:16 przez Hiacynta.

Andzia poleca produkty z wędzarni i nie tylko :) 07 Kwi 2012 07:49 #21629

  • wawik
  • wawik's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 147
  • Otrzymane dziękuję: 26
Hiacynta wrote:
Wawik, zapraszamy do zdradzenia paru tajemnic kuchennych :flower1: Czekamy z niecierpliwością :)
Ameryki tu nie odkryję, bo na temat wyrobów własnej produkcji napisane jest już dużo, ale zawsze można coś zmodyfikować, albo podjąć się zrobienia czegoś innego niż dotychczas. :)

kwiecie.2012044..jpg


Piersi o których już wspominałem są po lewej stronie w przekroju ze wzorkiem

Andzia poleca produkty z wędzarni i nie tylko :) 10 Kwi 2012 08:34 #22664

  • Andzia1
  • Andzia1's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 476
  • Otrzymane dziękuję: 197
Hiacynto i Wawiku - witam w mojej kuchni !! bardzo się cieszę, ze tu zaglądacie i niezmiernie miło mi czytać takie komplementy :kiss:
wawik wrote:
Super pyszności tu czytam, chociaż w temacie siedzę już blisko 20 lat. ale z cyckami wczoraj miałem kontakt po raz pierwszy - w wędzarni oczywiście i wyszły rewelacyne w smaku.
Mowa tu o cyckach z kurczaka, a nawet podwójnej porcji składane na żelatynie wędzone i parzone. Wygląda jak szynka, kolor raczej biały, ale w smaku pycha. :)

Bardzo Cię proszę zdradź przepis na "swoje cycki", chętnie skorzystamy.
Nasze wyroby to w większości radosna twórczość, ale podparta wiedzą fachowców ze strony wedlinydomowe.pl
Skupiamy się wędlinach drobiowych i jak najchudszych, ponieważ ciągle się odchudzamy, a jeść coś trzeba. Teraz zrobiliśmy super chudą kiełbaskę z udźca indyczego i wołowiny, mniej więcej pół na pół.

Andzia poleca produkty z wędzarni i nie tylko :) 10 Kwi 2012 09:22 #22676

  • wawik
  • wawik's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 147
  • Otrzymane dziękuję: 26
Andziu, cycki były robione, aby zrobić wyłom w monotonni.
Z pewnością wejdą na stałe do moich wypocin jak również schab gotowany 2 razy przez kilka minut.
W wykonaniu to całkiem prosty przepis
Cycki po oczyszczeniu i obsuszeniu papierowym ręczikiem nasączyłem masą wiążącą.
Masa wiążąca to nic innego jak płaska łyżeczka żelatyny rozpuszczona w 1 łyżce ciepłej wody.
Skomlikowane nasączenie stanie się prostą czynnością, jeśli masę rozprowadzimy na talerzyku i ja poprostu potaplałem moje 2 kawałki i po sklejeniu wrzuciłem to do siatki i na hak na 2 godziny do obsuszenia.
3-4 godziny w wędzarni z temp. 45-55 stopni. Póżniej 40 minut parzenia w temp, 85 stopni i po wystudzeniu zrzuciłem sitkę i można ciąć na cieniutkie plasterki ostrym nożem. Spawanie żelatyną spełniło swoje zadanie.

Edit:
Faktycznie, zapomniałem napisać o peklowaniu.
Cycki, a raczej cycuszki każdy po około pół kilograma peklowały się 4 dni.
Peklowało się to to w peklosoli na mokro razem z innym asortymentem.
Schab lub inne mięska gotowane 2x
Ja od kilku ładnych lat zamiast majonezu daję musztardę. Dlaczego musztardę? bo nie boli ręka od roztrzepywania, a i bukiet smaków jest pełniejszy.
Ostatnio zmieniany: 19 Wrz 2012 18:47 przez Roma. Powód: uzupełniono przepis poprzez przeniesienie posta
Za tę wiadomość podziękował(a): Andzia1

Moderatorzy: pszczelarz5
Wygenerowano w 0.544 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum