TEMAT: Rozmowy o liliowcach

Rozmowy o liliowcach 29 Wrz 2017 18:34 #566956

  • elagrano
  • elagrano's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 219
  • Otrzymane dziękuję: 371
Sezon liliowcowy powoli dobiega końca. Pewnie gdzieś jeszcze pojedyncze egzemplarze zakwitną, ale ich kwiaty już tak nie cieszą.
Teraz przyszedł czas na przygotowanie roślin do zimy. Najwięcej wątpliwości mamy z liśćmi- zostawić czy przyciąć? Jeśli przyciąć, to na jaką wysokość? Poprawna odpowiedź jest taka, że wszystkie suche obumarłe liście należy bezzwłocznie oberwać i spalić. Jest duże prawdopodobieństwo, że są siedliskiem zarodników chorób grzybowych i niektórych szkodników. Zielone liście powinno się obciąć dość nisko, ok. 10 cm nad ziemią. Do zimy jeszcze trochę odrosną. Nie zostawiamy zbyt dużej masy liściowej, bo pod nią przetrwają zarodniki chorób i różne formy niektórych szkodników. Nie chcemy, żeby młode liście od razu łapały infekcje. :(

A na osłodę kilka fotek z minionego sezonu.:-)

17-010.jpg


17-050.jpg


17-075.jpg


17-082.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): olibabka, Amlos, rys11


Rozmowy o liliowcach 29 Wrz 2017 19:23 #566962

  • Amlos
  • Amlos's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9100
  • Otrzymane dziękuję: 4437
:bravo: Grażynko, proszę przedstawić powyższe śliczności :thanks:

elagrano wrote:
Sezon liliowcowy powoli dobiega końca. Pewnie gdzieś jeszcze pojedyncze egzemplarze zakwitną, ale ich kwiaty już tak nie cieszą.[...]

Dzisiaj właśnie zauważyłam 4 pędy kwiatowe szykujące się do kwitnienia na liliowcu 'Sink Into Your Eyes' :woohoo:
Oby tylko pogoda nie spłatała jakiegoś figla, i udało się doczekać kwiatów :
29.09.
29.09.2017020.jpg


Schowek01siye.jpg


29.09.2017021.jpg


pozdrawiam - Ania
Za tę wiadomość podziękował(a): rys11

Rozmowy o liliowcach 30 Wrz 2017 10:10 #567055

  • elagrano
  • elagrano's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 219
  • Otrzymane dziękuję: 371
Amlos wrote:
Grażynko, proszę przedstawić powyższe śliczności :thanks:


....

To nie są jakieś super śliczności, to takie moje siewki, ale liczę na ich dużą odporność na nasze zmienne zimy, bo wyhodowane z własnych zapyleń z własnych siewek -rodziców odpornych na nasze zimy.

Co do tych nowych pędów, to ja bym je usunęła, kwiatów pewnie i tak nie doczekasz, a roślina mocno się wysila, może to osłabić jej zdolność do przezimowania.
Za tę wiadomość podziękował(a): Amlos

Rozmowy o liliowcach 01 Paź 2017 08:26 #567241

  • Amlos
  • Amlos's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9100
  • Otrzymane dziękuję: 4437
Siewki godne pozazdroszczenia . :lev:

Dzięki za radę :hug: , ale by nie była zbyt bolesna, myślę wykonać w 3/4 .
Trzy pędy wytnę, a ten z najbardziej nabrzmiałymi pąkami zostawię :P

A w wazonie może zakwitną i te wycięte...


pozdrawiam - Ania
Za tę wiadomość podziękował(a): elagrano

Rozmowy o liliowcach 01 Paź 2017 14:12 #567270

  • elagrano
  • elagrano's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 219
  • Otrzymane dziękuję: 371
Zrobisz jak uważasz. Szanse na rozwinięcie w wazonie jak 50:50, i to tylko te najbardziej dojrzałe. Większość pąków zżółknie i opadnie, są zbyt słabo wyrośnięte.Ale może choć jeden się rozwinie? W prognozowaniu rozwoju kwiatów liliowca jest jak z pogoda.Ciężko utrafić jak będzie ;-)
Za tę wiadomość podziękował(a): Amlos

Rozmowy o liliowcach 03 Paź 2017 10:17 #567583

  • rys11
  • rys11's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 305
  • Otrzymane dziękuję: 513
Witam miłośników liliowców!Sezon liliowcowy można powiedzieć że jest zakończony,choć jeszcze pojedyncze odmiany mają jeszcze kwiaty i pąki kwiatowe! Niezniszczalny liliowiec 'Stella de Oro'
SAM_1495Kopiowanie.jpg
Serdecznie pozdrawiam :)
Za tę wiadomość podziękował(a): robinhood66

Rozmowy o liliowcach 03 Paź 2017 10:21 #567585

  • rys11
  • rys11's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 305
  • Otrzymane dziękuję: 513
Witaj Robercie!
Ciekawe masz te swoje liliowce,szkoda że nie wstawiłeś nazw tych liliowców.Serdecznie pozdrawiam:))
Serdecznie pozdrawiam :)

Rozmowy o liliowcach 08 Paź 2017 20:31 #568574

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3876
  • Otrzymane dziękuję: 5113
A u mnie nagle a niespodziewanie zakwitł ten



Za tę wiadomość podziękował(a): robinhood66

Rozmowy o liliowcach 11 Paź 2017 15:25 #569047

  • robinhood66
  • robinhood66's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 822
  • Otrzymane dziękuję: 1749
u mnie jeszcze pare niedobitków kwitnie ( kwiaty raczej nedzne,slabo wybarwione), inne ktore wypuszczaja obrywam od razu.. liscie zostawiam w całosci az do wiosny - po co teraz zmuszac rosline do wypuszczania nowych? nasion w tym roku duzo ,myslalem ze bedzie gorzej bo duzo zostało uszkodzonych przez slimaki i pluskwiaki, a czesc po prostu rosliny zrzuciły.. deszczowa pogoda przyspieszyła zbiory tych spóznialskich bo nasiona zaczely plesniec w srodku torebek. powoli zaczynam przygotowywac doniczki do wysiewu nasion, w domu wysadze te najciekawsze krzyzowki , czesc pojdzie do doniczek zadołowanych w ziemi i pod pierzynka z włokniny bea czekac na wiosne..

Rozmowy o liliowcach 18 Paź 2017 18:04 #570252

  • elagrano
  • elagrano's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 219
  • Otrzymane dziękuję: 371
robinhood66 wrote:
.. liscie zostawiam w całosci az do wiosny - po co teraz zmuszac rosline do wypuszczania nowych? ..

Przed zimą- jeszcze nawet teraz- obrywam zeschnięte liście i dość mocno skracam zielone liście, bo u mnie jest to siedlisko drobnych ślimaków, które szukają tam schronienia na zimę. One nowych już nie wypuszczą, a te podcięte jeszcze trochę podrosną, żeby dać osłonę części podziemnej. Zbyt dużo liści na zimę to przechowalania zarodników chorób grzybowych i różnych szkodników.
Ostatnio zmieniany: 18 Paź 2017 18:06 przez elagrano.
Za tę wiadomość podziękował(a): olibabka

Wygenerowano w 0.232 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum