• Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Róże 2026

Róże 2026 24 Maj 2026 20:29 #894022

  • MARRY
  • MARRY's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2900
  • Otrzymane dziękuję: 11236
Pierwsza zaczęła, podobnie jak w ubiegłym roku, rugosa Martin Frobisher to zapowiedz a nie kwitnienie.

MARRY
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, Babcia Ala, Mejra


Zielone okna z estimeble.pl

Róże 2026 27 Maj 2026 17:32 #894081

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22826
  • Otrzymane dziękuję: 96751
Zaczynają.
Lady of Shalot, jak zawsze pilna.



The Generous Gardener



Alchymist, długi pęd wygięty i umocowany do podpory Teasing Georgii



Wczoraj zauważyłam zmasowany atak zielonych mszyc, wzięłam sprej taki typu "eko", a dziś musiałam poprawić kilka krzewów, tym razem "nie-eko", bo bestie w najlepsze oblepiały pąki.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, MARRY, Mejra

Róże 2026 29 Maj 2026 20:58 #894140

  • MARRY
  • MARRY's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2900
  • Otrzymane dziękuję: 11236
Róże rozkręcają się na dobre :flower2:

Wspaniała i niezawodna Stanwell Perpetual, ma metr sześćdziesiąt ale potrzebuje szerokości by się przewieszać. Zdążyłam z wrotyczem i kwieciak nie ściął pąków.





Małgorzata - Crown Margareta już kilka dni roztacza swe ekspansywne uroki. Ma silne pędy które co roku produkuje, całkowicie zdominowała Grahama (niestety wykopana) a teraz wchodzi na Sterntaler i Jude a ma już ponad trzy metry szerokości w dwóch równoległych rzędach. Pani w Rosarium mnie przekonywała że spokojnie półtora metra odległości między nimi wystarczy.





Nie usuwałam 5 listków i wiele pędów jest bezproduktywnych nie wiem czy teraz jeszcze można.
MARRY
Ostatnio zmieniany: 29 Maj 2026 21:00 przez MARRY.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, Mejra

Róże 2026 30 Maj 2026 07:06 #894144

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3731
  • Otrzymane dziękuję: 13881
Marysiu czapki z głów, jak Ty dbasz o swoje historyczne damy.
Czy mogłabyś podać szczegółowy przepis na stosowanie wrotyczu w różach. Mam problem z kwieciakiem na rugosie. Inne róże pryskam chemią, do tej nie zbliżam się nawet z opryskiwaczem, jak kiedyś o mało jej nie zamordowałam opryskiem. Co prawda był grzybobójczy nie na owady. Potem wyczytałam, że rugos się nie pryska i już sama nie wiem co robić.

To właśnie atakowana przez kwieciaka 'Roseraire de L'Hay'
RoseraireDeLHay.jpg


Zaczyna otwierać kwiaty 'Alchymist'
Alchymist3.jpg
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Mejra

Róże 2026 30 Maj 2026 11:06 #894150

  • MARRY
  • MARRY's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2900
  • Otrzymane dziękuję: 11236
Oj Jolu, gdybyż to była prawda, że potrafię o nie dobrze zadbać, niestety historyczne u mnie chorują, teraz cała w mączniaku stoi Versicolor, pryskana i nic nie pomogło. Odczekam i zastosuje Polyversum.

A z kwieciakiem to raczej szczęście natrafienia na ten moment - podobnie jak z pryskaniem brzoskwini. Działam wedle ulotki, trzy razy w odstępach zaczęłam pod koniec marca, zamierzałam podlać jeszcze ale inne prace mnie pochłonęły. Ale trafiłam.

Rzeczywiście rugosy nie należy pryskac one same sobie radzą.
Martin Forbiszer ma już duże pachnące kwiaty.



MARRY
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Mejra


Zielone okna z estimeble.pl

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Moderatorzy: Łatka
Wygenerowano w 0.351 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum