TEMAT: Róże 2026

Róże 2026 20 Kwi 2026 12:30 #892617

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1699
  • Otrzymane dziękuję: 5322
U mnie w okolicy właściwie wszystkie pnące czarne. Jedynej, którą mijam - Veilchenblau - nic nie ruszyło i ma już ładne listeczki
Baaardzo mi się podoba ta róża, będzie na czym oko zawiesić :) prowadzona na ogrodzeniu z siatki metalowej forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...025?start=126#879873
Pozdrawiam, Milena
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Marlenka, Łasiowa, ewakatarzyna, Bobka


Zielone okna z estimeble.pl

Róże 2026 20 Kwi 2026 14:22 #892621

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8288
  • Otrzymane dziękuję: 30277
Milenko rzadko spotykana ta różyczka jest ,ale musi być śliczna bo to widać nawet
na zdjęciu .
Straty tak będą w różach, okaże się za jakis czas co przetrwało.
Luis Odier niezniszczalna ,Feligonde też ,Laguna ,nawet Schnewitchen .
Oberwały u mnie szczególnie rabatówki ponieważ snieg krzaków
nie zakrył ,a gdyby było wiadomo ,że zima będzie ostra
to można je było by ściąć jesienią nisko i śnieg by je uchronił .
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Ostatnio zmieniany: 20 Kwi 2026 14:22 przez Bobka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, ewakatarzyna

Róże 2026 20 Kwi 2026 18:17 #892626

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22856
  • Otrzymane dziękuję: 96899
Bogusiu, nie wiem, czy akurat tam są mrówki, bywają, ale raczej w trawniku. Natomiast z całą pewnością żerowały w młodych listkach nieduże, zielone gąsienniczki, nie znane mi z imienia. Tak więc wzięłam się za opryskiwacz, a przy bliższym oglądzie odkryłam i takie parszywki na spodniej stronie liści:



Tym nie szkodzi chyba ani mróz, ani nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, MARRY, Nimfa, ewakatarzyna, Bobka

Róże 2026 21 Kwi 2026 17:23 #892659

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8288
  • Otrzymane dziękuję: 30277
Jak o różach w 2026 :wink2:To i też o zabezpieczeniu
przed przymrozkiem ,ponieważ niedawno zostały przesadzone ,
a już mają pączki liściowe.
Dobrze że nie było mocnego mrozu
dzisiejszej nocy ,bo dopiero dziś osłoniliśmy
od ewentualneprzemarznięcia.
I 4 rabatówki pod wiaderkami.

DSC08444-3.jpg


DSC08446-2.jpg

Czekam na Roald Dalh
Uwielbiam jego kolor .
W 5 l doniczce powinien rokować :wink2:
Załączniki:
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Ostatnio zmieniany: 21 Kwi 2026 17:25 przez Bobka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, MARRY, ewakatarzyna

Róże 2026 21 Kwi 2026 18:09 #892663

  • MARRY
  • MARRY's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2914
  • Otrzymane dziękuję: 11317
Bogusiu - dobrze zrobiłaś :) U mnie nie zapowiadają przymrozku, ale prognozy są dynamiczne.

Aniu - gdyby zrobić przegląd stanu róż to widać jak jedne są pełne wigoru, piękne liście i już drobne pączki, inne się zbierają - New Dawn ma prawie nagie pędy ledwo wychodzą liście, może ją ściąć (?). Fantin Latour i Versicolor mają liście na szczycie a przez całą długość pędy są nagie i nie wiem dlaczego. Z kolei Hansestadt Rostock krzak do połowy ma pędy w małych, żółtych liściach - brak żelaza ale nie ma sensu go dostarczać dolistnie bo to robiłam rok temu Pomponelli, bez skutku. Pędy trzeba wyciąć.

Cornela, niezawodna.


Cieszę się na kwiaty i z alby którą kupiłam (Madame Legras de Saint Germain).
Jutro pryskam pierwszy raz, trochę późno ale padło.
MARRY
Ostatnio zmieniany: 21 Kwi 2026 18:12 przez MARRY.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, Marlenka, ewakatarzyna, Bobka

Róże 2026 22 Kwi 2026 12:29 #892700

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8288
  • Otrzymane dziękuję: 30277
Marysiu dziękuję :hug:
Nie i nie będę zdejmować tych osłon .
Niebawem posadzę 2 kolejne przy pergoli.
Mam New Dawn ,ja bym nie cięła,jesli nie widać
mocnego zmrożenia ich .
Poczekała bym .( Pytanie do Ani sorki :hearts: )
Z takimi gołymi pędami wykopałam,
przywiozłam do miasta ,parę dni i tworzy pączki tak jak by
potrzebowała ciepła ,ponieważ w mieście na działce jak świeci
słońce jest upał .
Tylko wiatr tam mnie ratuje ,ale już mam 2 parasole spore .
Ciekawi mnie też opinia Ani .
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, MARRY, ewakatarzyna

Róże 2026 03 Maj 2026 10:37 #893085

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22856
  • Otrzymane dziękuję: 96899
Bogusiu, a w jakiej sprawie "opinia Ani"? New Dawn?
Ja z nią właściwie nic nie robię prócz przycinania najbardziej wyeksploatowanych pędów (albo takich, co ranią mnie, gdy schylam się przy pracy). Moja rośnie na wsi, gdzie pożądany każdy promyk słońca, wisi na zachodnim płotku. Ale nigdy nie widziałam przypalonych kwiatów na innych egzemplarzach.

Okazuje się, że ranny przymrozek z środy na czwartek jednak uszkodził niektóre najmłodsze czubeczki krótkopędów, wykruszają się, ale dosłownie szczytowe milimetry.

A oto - Lady of Shalot.



Zrobiłam ponownie oprysk 2 w 1, niezbyt dokładny, na ile dało się bez akrobatyki i skakania po drabinach. Dziś chyba zasilę róże roztworem Kristallonu, mała koneweczką muszę nosić, więc zajmie trochę czasu.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, ewakatarzyna

Róże 2026 04 Maj 2026 14:10 #893144

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22856
  • Otrzymane dziękuję: 96899
Tak jak napisałam wyżej, sporo czubków krótkopędów niestety oberwało, listki wyglądają jak ususzone i kruszą się w palcach. Ponieważ to same czubeczki, uszczykuję w nadziei, że zachowają się jak "pustaczki', czyli pędy niezakończone pąkiem. Co ma być, to będzie.
Cieszę się, że Alchemik, niepowtarzający przecież, ma takie przymarznięcia tylko na samym dole, inne pączki ok. To samo Cinstance Spry, wygląda nieźle.
Inne są powtarzające, le i tak żal na przykład pięknych pędów od podstawy.

Pączek Constance

Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, ewakatarzyna

Róże 2026 10 Maj 2026 09:44 #893442

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22856
  • Otrzymane dziękuję: 96899
Po miesiącu nieobecności zastałam karkonoskie róże żywe, choć dotknięte zwykłymi problemami. Ataki nimułki są tu rokroczne. Mimo słonecznej niedzieli będę musiała zrobić oprysk - draństwo rozpełza się. Natomiast dzięki poślizgowi w wegetacji chyba żadna róża nie ucierpiała od przymrozku. "Wypadła" jedna miniatura rosnąca w skrzyni, domówię zaraz coś, tylko co? :bad-idea:
A wielkim zaskoczeniem był ten widok:





Miałam Casanovę za nieboszczyka, czarne pędy aż do ziemi i nieco pod ziemią. Nie wykopałam, bo nie miałam czasu B) . Nie wiem, skąd odbił, pozostaje czekać, czy nie z podkładki.

I smutna niespodzianka: musiałam ściąć do ziemi moją najstarszą różę tutejszą, ćwierćwieczną New Dawn. Miesiąc temu była ok, miała czerwone centymetrowe krótkopędy, a teraz - :placze: Coś tam się niby gramoli od podstawy - nie wiem co i czy da radę.
Fakt, starowina miała główny "pień" popękany i częściowo pozbawiony kory, lecz dawała radę. A ja mam do tej odmiany sentyment wieki.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, MARRY, ewakatarzyna, Babcia Ala

Róże 2026 10 Maj 2026 20:48 #893464

  • MARRY
  • MARRY's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2914
  • Otrzymane dziękuję: 11317
Jest zapowiedz koloru :flower2:
Rugosa mieszańcowa Martin Frobisher.




Przymrozki zniszczył końce młodych listków Gruss an Aachen.
MARRY
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, Marlenka, Nimfa, ewakatarzyna, Babcia Ala

Róże 2026 13 Maj 2026 09:18 #893573

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22856
  • Otrzymane dziękuję: 96899
Wczoraj widziałam kwitnące rugosy "w przestrzeni miejskiej". W centrum miasta wiadomo, od samych spalin cieplej :unsure: .
Mam pytanie do Mirki, Marysi, Joli i innych "posiadających wiedzę". Gnębi mnie, że wiele z moich róż na wsi ma nietypowe uszkodzenia krótkopędów, jakby ktoś je ułamał kilka cm od pędu głównego. Spotkałyście się z czymś takim? Zdjęcia nie zrobiłam (może w weekend nadrobię), a teraz mnie gnębi ta sprawa, kto jest sprawcą?
Ostatnio zmieniany: 13 Maj 2026 09:18 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, Nimfa, ewakatarzyna

Róże 2026 13 Maj 2026 14:00 #893580

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3746
  • Otrzymane dziękuję: 13963
Aniu na nietypowych chorobach się nie znam, ale ostatnio na FB ktoś zgłaszał problem z takimi zwisającymi młodymi przyrostami. Odpowiadano, że to jakieś larwy żerujące wewnątrz pędu. Jedna to bruzdownica, drugiej nazwy nie pamiętam.
Jak wewnątrz, to tylko chemia systemiczna.
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Marlenka, Nimfa, ewakatarzyna

Róże 2026 13 Maj 2026 14:33 #893583

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22856
  • Otrzymane dziękuję: 96899
Jolu, one nie zwisały, ich nie było. :jeez:
Jakby ktoś celowo obłamał, czysto, bez śladów żerowania.

A oto rugosa z miejskiego parkingu:

Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, Nimfa, ewakatarzyna

Róże 2026 13 Maj 2026 14:59 #893584

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7835
  • Otrzymane dziękuję: 37032
U mnie rogate ogryzają młode pędy wraz z pąkami, jeśli są.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka

Róże 2026 13 Maj 2026 18:09 #893586

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22856
  • Otrzymane dziękuję: 96899
Alu, nie uwierzę, by jeleń czy sarna weszła delikatnie, nic nie łamiąc i odłamała kilka cm pędu. Myślałam o ślimakach - albo o ptakach. Kosy potrafią różne rzeczy.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka

Róże 2026 13 Maj 2026 22:45 #893603

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1643
  • Otrzymane dziękuję: 5656
Łatka wrote:
Miałam Casanovę za nieboszczyka, czarne pędy aż do ziemi i nieco pod ziemią. Nie wykopałam, bo nie miałam czasu B) . Nie wiem, skąd odbił, pozostaje czekać, czy nie z podkładki.

Aniu, to nie są liście "podkładkowe". Zdaje się że Casanova zmartwychwstaje :lol:
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, Marlenka

Róże 2026 22 Maj 2026 16:51 #893956

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22856
  • Otrzymane dziękuję: 96899
Mirko, oczywiście masz rację co do Casanovy, w ostatni weekend pęd podrósł i nie wygląda na podkładkę.

Tymczasem we Wrocławiu...



To akurat moja ulubienica Teasing Georgia, tej wielkości pąki jeszcze na kilku. Opadają przemrożone liście, krótkopędy zakończone "pusto" pouszczykiwałam, chyba zrozumiały, co od nich chcę.
Ale co tam u mnie, trzy posesje dalej...



Nie wiem, co to za róża, kwitnie do późnej jesieni, a musiała zacząć ładnych kilka dni temu. Fakt, ściana ją grzeje w plecy.
W innym ogrodzie widziałam obficie kwitnącą czerwoną w typie Amadeusa, a rugosy w mieście to już wszędzie okryte kwiatami.

Mirce trudno fotografować z kulawą nogą, ale inni? Jolu? Marysiu?
Ostatnio zmieniany: 22 Maj 2026 16:52 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, Babcia Ala

Róże 2026 24 Maj 2026 09:10 #893999

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1643
  • Otrzymane dziękuję: 5656
Aniu to może być Persian Yellow, ona zakwita już w maju. Przyjrzyj się czy ma ciemne brązowawe pędy i drobne listki. Niestety pachnie niezbyt pięknie. Czy coś u mnie jest, nie wiem, z perspektywy tarasu na który czasem udaje mi się dokuśtykać, niewiele widać a teraz i tego nie będzie bo zaczął się nalot meszek i nie da się spokojnie posiedzieć.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Marlenka


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Łatka
Wygenerowano w 0.402 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum