TEMAT: POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 14 Sty 2026 13:53 #888228

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22856
  • Otrzymane dziękuję: 96899
U mnie też odwilż na całego, nawet nie jest specjalnie ślisko, przynajmniej na jezdni i chodnikach głównych ulic.
W tej chwili 5 stopni, plus pięć, przy całkowitym zachmurzeniu i lekkim deszczu.
Nastrój poprawia mi piękna Daphne na kuchennym parapecie.





Dobrego dnia, a tym bardziej na wschód - cieplejszego.
Temat został zablokowany.


Zielone okna z estimeble.pl

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 14 Sty 2026 15:23 #888233

  • Rumianek
  • Rumianek's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • działkowiczka z Warszawy
  • Posty: 214
  • Otrzymane dziękuję: 897
W Warszawie makabra (chyba, bo na razie doświadczam tego tylko przez szybę) - najpierw napadało (znowu) sporo śniegu, podnosząc poziom śniegowej pierzyny już i tak wysoki, a od jakiejś godziny zaczął padać gęsty deszcz. Z tego co widzę śnieg się nie stopił, zatem chyba powstaje lodowa pokrywa na tym wszystkim. Strach pomyśleć, co się dzieje na chodnikach i jezdniach.
Kamila
Temat został zablokowany.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 14 Sty 2026 15:44 #888234

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2318
  • Otrzymane dziękuję: 16588
Pomimo zalegającego wszędzie śniegu, dzień szary i brzydki.
Z rana znów prószyło, na termometrze -4*C, lekki wiatr. Do wiosny zostało 9 tygodni, ziemia już w domu, musi się ogrzać i rozpocznę wysiewy.

Zaczął padać śnieg, na nowo...


361a0eb8-2935-4e41-b6d7-1d8940dde95a.jpg


:bye:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 14 Sty 2026 21:33 przez lusinda.
Temat został zablokowany.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 14 Sty 2026 18:03 #888249

  • Marlenka
  • Marlenka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3472
  • Otrzymane dziękuję: 23121
U nas przy -3 stopniach prawie cały dzień padał deszcz. Wszystko pokryło się lodem. Tam gdzie drogi są posypane to pół biedy, ale na tych mniej ważnych jest lodowisko.
Pozdrawiam Marzena
Temat został zablokowany.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 14 Sty 2026 20:02 #888254

  • Krecik stary
  • Krecik stary's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Nigdy nie jestem złośliwy-no może czasem
  • Posty: 7896
  • Otrzymane dziękuję: 50308
U mnie w tej chwili jest+6,6*C i od kilku godzin mżawi deszcz.Na ulicach sniegu juz nie ma.Jeszcze uchował się w miejscach zacienionych.Na razie tez nie ma oblodzenia dróg i chodników.Chyba ze w nocy temperatura spadnie do minusów.Zycze dobrego spanka i bezproblemowego poranka.Dobranoc!! :bye: :bye: :) :)
Pozdrawiam Józek!!
Temat został zablokowany.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 14 Sty 2026 20:05 #888255

  • JaKasiula
  • JaKasiula's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3958
  • Otrzymane dziękuję: 21383
Józiu, śniegiem mogę się podzielić.
Sypie równo od kilku godzin
IMG_20260114_183943020_HDR.jpg


Tak wygląda droga krajowa.
Na termometrze -6°.

Spokojnej nocy.
Ostatnio zmieniany: 14 Sty 2026 20:06 przez JaKasiula.
Temat został zablokowany.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 14 Sty 2026 20:21 #888256

  • zwykły chłop
  • zwykły chłop's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2007
  • Otrzymane dziękuję: 10753
W stolicy podobnie, śnieg sypie od południa. Tempertura powoli rośnie i trzeba uważać bo straszna ślizgawka. W tej chwili -2o . W nocy i jutro ma być na plusie. Aż mi się wierzyć nie chce jak widzę te zaspy że u Józia już bez śniegu.
pozdrawiam Adam

SZACUNEK - to tylko odrobina wyrozumiałości i pamięci o drugiej osobie. To tak niewiele a tak wiele zmienia.
Temat został zablokowany.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 14 Sty 2026 22:16 #888258

  • MagSta
  • MagSta's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 139
  • Otrzymane dziękuję: 752
No i zasypało mi Wilkowyje. Trzeba łopatować pełną parą. Aż trudno uwierzyć, że jutro ma być na plusie. Na razie -5.
Uważajcie na siebie Kochani, bo na drogach szklanka. :hug:
Screenshot2026-01-14221353.jpg
Pozdrawiam,
Magda
Ostatnio zmieniany: 14 Sty 2026 22:19 przez MagSta.
Temat został zablokowany.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 14 Sty 2026 23:30 #888259

  • najemnik
  • najemnik's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1463
  • Otrzymane dziękuję: 9825
Po południu zaczął padać śnieg, a wieczorem deszcz. Musiałem dobrze skrobać szyby, żeby je oczyścić. Jak wracałem do domu dopiero pod koniec zobaczyłem pierwsze pługi, a na drogach sporo rozjeżdżonego śniegu.

Zacząłem przygotowywać się do robienia sadzonek zielnych dalii. Spróbuję rozmnożyć Todrę, Elizabeth Rumboldt, Cafe au Lait, kaktusową czerwoną, kaktusową pomarańczową (która miała być Big Brotherem a nie była, ale jest ładna i zostaje).

Na mail dostałem listę odmian dalii z Doliny Syrynki, także jak ktoś szuka dalii to może do nich pisać.
Ogrodnictwo to moje hobby, które daje satysfakcję i uczy pokory.

Zapraszam do wymiany kłączy dalii.

Pomidorowe pewniaki na 2025: Wielmoża, Bycze serce z noskiem, Gigant Podlasia, Cytrynek
Ostatnio zmieniany: 15 Sty 2026 08:18 przez Łatka.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Łatka, Marlenka, CHI, Mamma, koma, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Bobka, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 15 Sty 2026 08:38 #888268

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22856
  • Otrzymane dziękuję: 96899
zwykły chłop wrote:
Aż mi się wierzyć nie chce jak widzę te zaspy że u Józia już bez śniegu.

Ależ wierz, Adamie, wierz, po pierwsze u nas na Dolnym Śląsku, w części nizinnej, śniegu spadło niezbyt wiele, może 5-6 cm we Wrocławiu. Po drugie, nie zauważyłeś, że Józio ma podgrzewany ogród zewnętrzny? B)

No dobra, w centrum Wrocławia resztki śniegu na trawnikach i w ogrodach, zwłaszcza w moim, bo cienisty. I na obrzeżach chodników, jeśli właściciel posesji łaskawie odwalał, by piesi nie brnęli przez śniegi. Na termometrze o świcie +0, a teraz leciutko ponad +1, bo wbrew pochmurnym zapowiedziom Niemca takie coś:



Bardzo się cieszę z choćby odrobiny słońca i nawet chwilowego ocieplenia. Ale mając codzienny kontakt z przyjaciółką lubelską wiem, że nie wszędzie tak fajnie, więc przesyłam zwłaszcza na wschód życzenia cieplutkie.
Ostatnio zmieniany: 15 Sty 2026 08:39 przez Łatka.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Krecik stary, Marlenka, CHI, Mamma, koma, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, renmanka, Bobka, lusinda, Rumianek

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 15 Sty 2026 09:01 #888269

  • koma
  • koma's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4403
  • Otrzymane dziękuję: 37540
Od wczesnych godzin temperatura-8.W ciągu nocy dosypało ok.6 cm śniegu.Na słońce nie ma co liczyć.
W ptasiej stołówce ruch.W ekspresowym tempie znikają ziarna słonecznika i przysmak sikorek-słoninka.

20260115_085056.jpg
Maria
Temat został zablokowany.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 15 Sty 2026 10:08 #888276

  • Krecik stary
  • Krecik stary's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Nigdy nie jestem złośliwy-no może czasem
  • Posty: 7896
  • Otrzymane dziękuję: 50308
Nocka dziś była bez przymrozków a o godz.6 30 termometr wskazywał +1,8*C.Rankiem słońce próbowało pokazac się w całości niestety bez rezultatu.Teraz ponownie schowało się za chmury i pozostały tylko miejscowe przejaśnienia.Rano tez pokazała się lekka mgła ale juz zanikła.Nie ma wiatru.Jest chłodno i mokro.Aktualna temperatura wynosi +4,5*C.Śnieg do końca jeszcze nie stopniał,leży w miejscach zacienionych.Miłego dnia bez poślizgów i upadków. :coffe: :coffe: :bye: :bye: :bravo: :bravo: ;) ;)
IMG_20260115_094354.jpg

IMG_20260115_094124.jpg
Pozdrawiam Józek!!
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, Marzenka, Łatka, Marlenka, CHI, Mamma, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Bobka, lusinda, Rumianek, IwonaJak

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 15 Sty 2026 20:49 #888316

  • Marlenka
  • Marlenka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3472
  • Otrzymane dziękuję: 23121
Dziś w dzień temperatura między 1 a 2,5 stopnia na plusie. Na bocznych drogach ślizgawka. Już przed południem zaczęło świecić słońce. Był piękny, ciepły ndzień. :)
Pozdrawiam Marzena
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Krecik stary, Łatka, CHI, Mamma, Nimfa, JaNina, renmanka, Bobka, lusinda, IwonaJak

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 16 Sty 2026 08:22 #888346

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9549
  • Otrzymane dziękuję: 62730
Trzeba wrócić do codzienności, niestety szarej i mglistej. Na termometrze +1*.
Trzeba wstawać, ale moja przylepa mi nie pozwala ;)

20260116_081340_Original.jpeg

Spokojnego dnia :bye:
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Temat został zablokowany.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 16 Sty 2026 08:33 #888349

  • renmanka
  • renmanka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 972
  • Otrzymane dziękuję: 6512
U mnie jak u Janki, mglisto i buro. Śnieg już prawie cały stopniał, a zapowiadają duże spadki temperatur, więc słabo to widzę.
Ze spraw ogrodowych to pora pobielić drzewka, mam nadzieję, że wyjdzie jakieś słoneczko i mnie zachęci.

Miłego dnia.
Pozdrawiam Celina
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Łatka, CHI, Mamma, Nimfa, JaNina, del, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 16 Sty 2026 09:43 #888351

  • Mamma
  • Mamma's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3939
  • Otrzymane dziękuję: 18550
Jak się chciało, to się ma...ODWILŻ :evil:
Szaro, buro i ponuro...Wszystko płynie, a w nocy zamarza. śnieg zamienił się w lodowe górki i dolinki wypełnione wodą. Gdyby nie te nierówności, to bym do sklepu po łyżwy pojechała :silly:
Ale na czterech literach można się poślizgać :whistle: Tak, tak...tyłek w kałuży już pomoczyłam i to nie tylko w kałuży, bo u kur :jeez:
Czas pomyśleć o uprawach. Muszę w tym roku odrzucić wiele roślin, bo po prostu u mnie nie rosną. Już kilka lat z rzędu, zimne noce powodują, że bakłażany czy papryki nie mają szans w gruncie, a w szklarni przędziorek jest nie do opanowania. co prawda z paprykami jeszcze powalczę, ale bakłażany odpadają.
W tym roku chyba będziemy także rozpalać na noc jakieś koksowniki, bo owoców też już nie mam od kilku lat. Wszystko przemarza, nawet porzeczki przy domu :jeez:
No, takie tam dylematy...
Uważajcie na ślizgawicę :bye:
Marlena
“Trudne czasy tworzą silnych ludzi, silni ludzie tworzą dobre czasy, dobre czasy tworzą słabych ludzi, a słabi ludzie tworzą trudne czasy.”
Ostatnio zmieniany: 16 Sty 2026 09:44 przez Mamma.
Temat został zablokowany.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 16 Sty 2026 10:31 #888352

  • Marzenka
  • Marzenka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4129
  • Otrzymane dziękuję: 13622
Nie inaczej jest u mnie. Odwilż - kapie, pływa, ale śnieg nadal jeszcze jest. Boję się tych zapowiadanych przymrozków :pinch: Dzień ponury, szary :dry: W ogródku pod oknami jeszcze nie wychodzą krokusy - czyli nadal czekamy :lev:

Do pierwszego marca zostało 44 dni :dance:

Przysłowie na dziś: "Jaka pogoda w Świętego Marcela będzie pogodna Wielka Niedziela".


f964246b-d14e-47fe-8c38-f6ee092c500d.jpg


60302c27-8ef3-46cf-9903-02ddde40006e.jpg
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, Krecik stary, CHI, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, renmanka, Babcia Ala, Bobka, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 16 Sty 2026 11:29 #888354

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22856
  • Otrzymane dziękuję: 96899
We Wrocławiu też odwilżowo, nad ranem wprawdzie jakby minimalnie przychwycił mróz, lecz teraz słońce dość przyjemnie ogrzewa wszystko. Mimo to poranek miałam z tych koszmarnych, po piątej trzęsąc się i dysząc obudziła mnie Lutnia. Lała się przez ręce , o ustaniu na łapach nie było mowy. Objawy bólowe, lecz nie do końca wiadomo, z jakiego powodu.
Jesteśmy po wizycie w klinice i niewiele więcej wiemy.
Standard objawowy, czyli przeciwbólowe, steryd, pobrano krew do badania.
Niby o tyle lepiej, że przeszła kawałeczek, kucnęła w ogrodzie (ale otrzepać się nie jest w stanie, tylne łapy wtedy zawodzą). Zjadła z miłą chęcią i napiła się.



Teraz podsypia.
Ona ma prawie 13,5 roku, na jakieś poważne operacje nie kwalifikuje się, pozostaje wierzyć, że to nie jakiś wredny skorupiak i da się podleczyć zachowawczo.
Prosimy o dobre myśli.

Ps. Mimo wszystko pierwsze, co zrobiła w domu, to zaczęła dobierać się do wenflonu. Kołnierza typowego nie mam, w popłochu szukałam, co by tu...i zrobiłam prowizoryczny, z rolki folii bąblowej. Wcale nie takie głupie rozwiązanie, uniemożliwia manipulacje przy opatrunku, a nie ogranicza tak bardzo swobody.
Ostatnio zmieniany: 16 Sty 2026 11:31 przez Łatka.
Temat został zablokowany.


Zielone okna z estimeble.pl

Wygenerowano w 0.961 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum