TEMAT: POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 18 Sty 2026 12:57 #888537

  • MARRY
  • MARRY's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2855
  • Otrzymane dziękuję: 11030
:flower1:
5 na minusie i słoneczko po woli topi oszroniony świat, temperatura nieznacznie rośnie . W sumie piękny dzień !



Moi śpiący, zaklęci w kamienie, rycerze tak o nich myślę właśnie w zimie, latem się nie budzą :fly:



Kupiłam kule dla ptaków bez siatek i poukładałam je pod drzewami, ale Lisia oszczędny pies, dla którego nic się nie może zmarnować zakopywała je sukcesywnie. Myślałam że w śniegu, ale dzisiaj, gdy chciałam je pozbierać okazało się że ich nie ma, to było ok. 10 kul.



Słonecznej, w sercu, niedzieli.

Marzence dziękuję za ściąganie wiosny, a Bogusi za obłędne fotki.
MARRY
Ostatnio zmieniany: 18 Sty 2026 13:06 przez MARRY.


Zielone okna z estimeble.pl

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 18 Sty 2026 16:45 #888549

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7677
  • Otrzymane dziękuję: 36350
Około 14.00 jakby ręką ktoś zgarnął mgłę, wyszło słońce. Poszłam wobec tego na dwór, zabrałam telefon, wszędzie szadź, w ogrodzie:

IMG_20260118_142700198.jpg


IMG_20260118_142809750.jpg


IMG_20260118_142819791.jpg


IMG_20260118_142829704.jpg

i za drogą:

IMG_20260118_150133103.jpg

renmanka wrote:
...Straciłam też już trochę zapał, bo chcę dobrze, a wychodzi jak zwykle...

Też tak miewam, ale potem coś innego wychodzi trochę lepiej lub dobrze albo żal mi się robi roślin i zapał wraca. Ja jeśli stracę możliwość pracy w ogrodzie, to przestanę jeść w wiadomym celu, dla mnie życie poza łonem natury, to śmierć, ja nie potrafię bez tego, mieszkam na wsi od niemowlęctwa, jako dziecko włóczyłam się po łąkach, w lesie i nad stawami. Szczerze żałuję, że nie zostałam botanikiem, choć nie wiem czy bym w ogóle zdała systematykę roślin :huh:
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 18 Sty 2026 16:56 przez Babcia Ala.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 18 Sty 2026 17:42 #888551

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8208
  • Otrzymane dziękuję: 30026
Marry Marysiu :flower1: dziekuję :kiss3:
Przepiękny piesio ,co to za rasa ?
A kamienie wiesz już ,że super .
Ze dwa duże i 2 malutkie oj :woohoo:
:wink2:

-12 aktualnie a w środę nawet -20 wieszczą . :woohoo:
Dla Was :)
DSC07228.jpg


DSC07226-2.jpg


DSC07194.jpg
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 18 Sty 2026 17:49 #888552

  • del
  • del's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2254
  • Otrzymane dziękuję: 15351
Dzisiejszy wypad nad morze, temperatura -3'C i lekki wiaterek na samej plaży


orzechowo_20260118_112544.jpg


orzechowo_20260118_112757.jpg


orzechowo_20260118_113846.jpg
pozdrawiam,
Tomek

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 18 Sty 2026 17:50 #888553

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8208
  • Otrzymane dziękuję: 30026
Ależ piękne zdjęcia robicie ,może by jakiś wątek fotograficzny utworzyć?Aniu Łatka puk puk . :hearts:
Takie zdjęcia różne ,bez określania tematu.

Szkoda by przepadałÿ wraz z zamykaniem setnej strony pogody .
Alu drugie zdjecie od góry, świerk, zdjęcie na konkurs zimowy . :bravo:
Czy to szadź tak się położyła na cienkie u szczytu gałązki?Bo trzeba się
dobrze przyjrzeć ,a w pierwszym odruchu myślałam, ze takie mroźne zjawisko
w przestrzeni :hug:
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Ostatnio zmieniany: 18 Sty 2026 17:52 przez Bobka.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 18 Sty 2026 18:00 #888555

  • Szczypiorek
  • Szczypiorek's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2107
  • Otrzymane dziękuję: 15308


Dzień dobry w niedzielę!

U mnie dzień był słoneczny i mroźny.

Dla mnie bardzo udany, bo mój młodszy z synową zaprosili nas na urodzinowy obiad.
25 lat - kiedy to minęło :hearts:

Zapraszamy jutro do Głowna na tort i ciasto, bo mój mąż ma jutro i urodziny I imieniny.

Mamma - proszę przekazać Mariuszowi serdeczne życzenia, bo wiem, że i u Was podwójne święto.
Załączniki:
Pozdrawiam serdecznie Agnieszka
Ostatnio zmieniany: 20 Sty 2026 07:51 przez Marlenka.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 18 Sty 2026 20:26 #888558

  • Mamma
  • Mamma's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3939
  • Otrzymane dziękuję: 18550
Agnieszko, Mariusz dziękuje, pozdrawia serdecznie i również życzy wszystkiego najlepszego :hug:

Ostatnio przypomniała mi się data 3stycznia 2009r.i...pewne zdarzenie, które z pewnością można by było nazwać cudem.
Mieszkaliśmy w naszym rodzinnym Gdańsku i mieliśmy rozpoczętą budowę pod Wejherowem.
Było zimno, śnieżyca...Postanowiliśmy pojechać rozgrzać się na saunie w hotelu w Rumii, a przy okazji pojechać na działkę, napalić w piecu.
Zrobiliśmy, co zaplanowaliśmy na działce i jadąc do spa mieliśmy wypadek...Minęło tyle lat, a jednak doskonale pamiętam, co czułam i myślałam w tym momencie...
Jechaliśmy bardzo wolno, bo śnieżyca utrudniała widoczność. Nawet piaskarka jeździła, ale kierowcy (chyba) nie chciało się wracać po piach, bo nie posypał drogi...Pomimo jazdy 20km/h samochód wpadł w poślizg i Mariusz stracił panowanie nad kierownicą. Droga szła lekko w dół i po łuku, więc samochód rozpędzał się coraz bardziej, aż złapał przyczepność kołem o pobocze, obrócił się o 180stopni i kilkukrotnie dachowaliśmy staczając się z dużego stoku...
Jak wylądowaliśmy, to bałam się otworzyć oczy, zapytałam tylko Mariusza: "żyjesz"...i odetchnełam, gdy odpowiedział: "tak". To wtedy było najważniejsze.
Siedzieliśmy jeszcze chwilę ogarniając powoli rzeczywistość. Samochód był bez szyb, a lusterko wsteczne znalazło się prawie na wysokości naszych kolan.
kilka metrów od nas był staw, do której jakimś cudem, ale jednak nie wpadliśmy...
Ale i tak najważniejsze, że przeżyliśmy, bo samochód miał system niezmienności geometrii kabiny.
Kilka dni temu, uświadomiłam sobie, że to był jedyny samochód ze wszystkich jakie mieliśmy z takim systemem...
Jak sobie to uświadomiłam, to mnie ciarki przeszły.
To taka trochę spóźniona opowieść wigilijna, a jednocześnie przypomnienie o tym, żeby uważać i jeżeli nie musicie, to jednak nie wyjeżdżać w trasy w takie pogody.
Marlena
“Trudne czasy tworzą silnych ludzi, silni ludzie tworzą dobre czasy, dobre czasy tworzą słabych ludzi, a słabi ludzie tworzą trudne czasy.”
Ostatnio zmieniany: 18 Sty 2026 21:19 przez Mamma.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 19 Sty 2026 08:37 #888562

  • Jan4
  • Jan4's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6079
  • Otrzymane dziękuję: 14130
Temperatura minus 14*C, zaczyna pokazywać się słońce.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 19 Sty 2026 08:47 #888563

  • JaKasiula
  • JaKasiula's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3958
  • Otrzymane dziękuję: 21380
Godzinę temu -20,teraz,, zaledwie "-17°.Bezchmurne niebo
17688089645713225970289047754702.jpg




Dobrego dnia :bye:
Ostatnio zmieniany: 19 Sty 2026 08:50 przez JaKasiula.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 19 Sty 2026 08:48 #888564

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95944
Dzień dobry w nowym tygodniu!
jak czytam doniesienia, w tym wiadomości od przyjaciół z wschodnich rubieży, to wstyd mi się skarżyć na wrocławskie -6 tuż przed wschodem słońca.
Tym bardziej, że teraz już podwyższa temperaturę, wytoczywszy się o jakiś 1, może nawet 2 stopnie bardziej ku geograficznemu wschodowi, niż miesiąc temu.



Nie zza wysokiego świerka, tylko między nim a blokiem B) .
Tym niemniej wszystko zmrożone,a na dokładkę jakąkolwiek śniegu mogę liczyć może - może pod koniec tygodnia. Szczęśliwie udało mi się dokupić troszkę dobrego drewna, którym się trochę dogrzewam, bo ilość starczająca mi w ubiegłych latach z zapasem stopniała jak ów śnieg w odwilż.

Dobrego tygodnia i oby do wiosny!

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 19 Sty 2026 09:01 #888566

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9413
  • Otrzymane dziękuję: 61935
U mnie -10*. Słońce już pracuje pełną parą. Zaraz idę do garażu zobaczyć jak się mają moje cytrusy :dry:
Spokojnego dnia :bye:
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 19 Sty 2026 09:42 #888568

  • koma
  • koma's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4356
  • Otrzymane dziękuję: 37134
Jak wstałam było -18.Od rana intensywnie świeci słońce, obecnie na termometrze -14.

20260119_093103.jpg


Pompa w stawie pracuje kilka godzin dziennie. Będzie ładny rachunek za prąd.
Maria

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 19 Sty 2026 10:11 #888569

  • Marzenka
  • Marzenka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4120
  • Otrzymane dziękuję: 13533
Ja nie mam po co jechać na działkę, bo wszędzie śnieg, w dodatku zlodowaciały :pinch:
W nocy -12 :woohoo: ... Teraz jest - 10 i świeci słoneczko. Niebo czyściutkie, bez obłoczków.
Ostatnią taką zimę pamiętam w 2013 roku, wlekło się długo, bo dopiero w kwietniu dało się wejść do ogrodu :jeez:

Udanego poniedziałku, bez poślizgów i obitych czterych liter :rotfl1:

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 19 Sty 2026 10:20 #888571

  • Rumianek
  • Rumianek's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • działkowiczka z Warszawy
  • Posty: 193
  • Otrzymane dziękuję: 796
W Warszawie mróz i śnieg (na szczęście, moze rośliny pod nim przetrwają). Wczoraj było minus 7, gdy ok. 12.00 pojechaliśmy zobaczyć co na działce. Z ledwością udało się przejść główną alejką, na działkę nawet nie próbowaliśmy wchodzić.
dziakastyczen.jpg


dzialkazima.jpg

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 19 Sty 2026 20:53 #888593

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 20679
  • Otrzymane dziękuję: 68082
Kochani.
Dobry wieczór.
W skrócie: przeszłam ostry zawał serca i do tego operację tętnicy biodrowej ( dwa stenty ). Dzisiaj już w domu.


Poznań słoneczny i chyba mroźny.
Pozdrawiam cieplutko, ściskam Was mocno :hug:


koteknaksikach.jpg
Żyj tak, jakby jutra miało nie być....

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 19 Sty 2026 21:28 #888595

  • Marzenka
  • Marzenka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4120
  • Otrzymane dziękuję: 13533
Aniu dobrze, że już wróciłaś :hug: Zdrowiej dziewczynko :)
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, Krecik stary, Marlenka, Mamma, JaNina, ewakatarzyna, Szczypiorek, renmanka, Bobka, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 19 Sty 2026 21:45 #888596

  • renmanka
  • renmanka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 970
  • Otrzymane dziękuję: 6492
Aniu dobrze, że jesteś :flower2: Zdrowia :hug:

-10, śmierdzi.

Screenshot_2026-01-19-21-46-31-182_com.android.chrome.jpg
Pozdrawiam Celina
Ostatnio zmieniany: 19 Sty 2026 21:47 przez renmanka.
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, Marzenka, Krecik stary, Marlenka, Mamma, JaNina, ewakatarzyna, Szczypiorek, Bobka, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXII 19 Sty 2026 22:01 #888598

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9413
  • Otrzymane dziękuję: 61935
Aniu :hug: Uważaj na siebie.

U mnie też śmierdzi, nawet na spacer wyjść nie można :mad2:
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem


Zielone okna z estimeble.pl

Wygenerowano w 1.015 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum