TEMAT: Hippeastrum - zwartnica. Część 3.

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 24 Lis 2025 12:05 #885795

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3622
  • Otrzymane dziękuję: 13510
Małgosiu bardzo fajne nowinki masz w kolekcji.

U mnie zaraz będzie "chwila prawdy", co też uzyskałam ze skrzyżowania 'Bogoty' z 'Mandelą'. Założenie było takie by dziecko miało urodę mamusi i karnację tatusia. Karnacja raczej nam wyszła, bo odchylający się płatek pokazuje piękną buraczkową cerę :lol: , z mamusi na pewno będzie wzrost, bo z małej cebulki wyrósł długaśny pęd. Czekam jeszcze na kształt kwiatu.
siewka3222-11.jpg


siewka3222-12.jpg


Pierwszy kwiat to niekoniecznie pokazuje wszystko, oby ta cebulka kwitła w przyszłych sezonach.
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, CHI, Zibi77, jagodka27, Nimfa, Babcia Ala, Mimbla


Zielone okna z estimeble.pl

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 26 Lis 2025 11:54 #885872

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3622
  • Otrzymane dziękuję: 13510
Na razie ta moja sieweczka to taki sobie zwykły czerwony kwiatek i do tego pokazać go nie ma jak, bo światło do zdjęć wyjątkowo podłe. Gdzie jej tam do pysznej, dumnej 'Bogoty'. Może coś tam jeszcze z siebie wykrzesze, bo to dopiero chwila od otwarcia kwiatu, nie tracę nadziei. Wszak i mamusia bywa zmienna przy kolejnych kwitnieniach.

siewka32.jpg



Dla przykładu kwiaty Bogoty z letniego i zimowego kwitnienia:

Bogota1-3.jpg


Bogotazim4.jpg


Chciałoby mi się tego rozjaśnienia dolnych płatków, a ciemnej barwy ojca na górnych, ale może stawiam za duże wymagania.
Pozdrawiam. Jola
Ostatnio zmieniany: 26 Lis 2025 11:55 przez Fafka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, CHI, Zibi77, jagodka27, Nimfa, mataan, Babcia Ala

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 26 Lis 2025 12:42 #885884

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1557
  • Otrzymane dziękuję: 5343
Co od niej chcesz? Piękna jest, wiśniowa gwiazda. A w kolejnych kwitnieniach może być okazalsza, pierwszy kwiatek to zwykle taki prototyp.
Ostatnio zmieniany: 26 Lis 2025 12:43 przez Mimbla.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, CHI, jagodka27, Nimfa, Babcia Ala

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 26 Lis 2025 17:09 #885915

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3622
  • Otrzymane dziękuję: 13510
Mimbla wrote:
Co od niej chcesz?

Co chcę, to napisałam i że nie tracę nadziei :lol: A że na swój sposób piękna jest, to nie przeczę.
Z ostatniej chwili: te płateczki zaczyna filuternie wywijać - niedaleko pada jabłko od jabłoni.
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, jagodka27, Nimfa, Babcia Ala

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 26 Lis 2025 18:11 #885919

  • jagodka27
  • jagodka27's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2118
  • Otrzymane dziękuję: 9562
A nie wiem Jolu czy ja nie mam od Ciebie też takich siewek? Coś z Bogotą mam chyba...ale do kwitnienia im daleko
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Nimfa, Babcia Ala

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 28 Lis 2025 16:56 #885997

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3622
  • Otrzymane dziękuję: 13510
Pewnie Jogodko masz tę krzyżówkę, bo nadwyżki chętnie przekazywałam w dobre ręce i wtedy jeszcze dysponowałaś jakimś miejscem :lol: .

A wiecie co? Ja już chyba zaczynam mieć sklerozę. Nie zauważam, bo mam notatki i zdjęcia, to wydaje mi się że wszystko ogarniam... :silly:
A zapomniałam, że w ubiegłym roku zakwitła mi pierwsza cebula z tego krzyżowania. Była podobna do obecnej, chociaż minimalnie miała cieplejszą czerwień, za to nieco bardziej wydłużone płatki.
To tamta ubiegłoroczna Bogota x Mandela nr1:

siewka3222-1.jpg


siewka3222-113.jpg


A to tegoroczna i oczywiście kolor na zdjęciach do bani. Chociaż teraz w pełni rozkwitu trochę uciekło tych nut zbliżonych do fioletu.
siewka321.jpg


siewka322.jpg
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, CHI, Zibi77, jagodka27, Nimfa, Babcia Ala

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 29 Lis 2025 08:42 #886018

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95944
Fafka wrote:
A wiecie co? Ja już chyba zaczynam mieć sklerozę. Nie zauważam, bo mam notatki i zdjęcia, to wydaje mi się że wszystko ogarniam... :silly:

Jolu, ja muszę dodatkowo mieć zanotowane, gdzie mam notatki. :bad-idea:
A najlepiej - zapisane na forum, to moja "pamięć zewnętrzna".
Na przykład ponad miesiąc temu pokazałam wychylający się "nos" Picobello Majesty, która zamiast po stracie liści zasnąć, natychmiast postanowiła kwitnąć. Nie poszła do piwnicy, tylko na parapet kuchenny, gdzie nie jest przesadnie ciepło (dniem jakieś 18, w nocy pewnie 16 stopni). pęd rósł bardzo powoli, dziś jest taki:



Czerwone ślady być może są robotą wełnowców, które chyba udało mi się zwalczyć. "Nóżka" od cebuli do dna pąka ma 14 cm, nie jest to dużo, ale zanosiło się na gorzej, może jeszcze trochę urośnie. Wychyla się też liść, a za nim - drugi nosek, na razie ledwie widoczny.
A w donicy z klementynką objawiły się zupełnie niespodziewanie trzy:



Nie wiem, kto zacz, to były cebule NN wetknięte rok temu z braku miejsca w dużą donicę.

Ale właściwie to piszę z prośbą o radę.
Reszta cebul siedzi od około miesiąca w piwnicy, ciemnej i dość zimnej (temperatura waha się pewnie między 8 a 10 stopni). Mimo to szukając czegoś innego zauważyłam, że dwie wyraźnie chcą wystartować:



To są czubki pozbawionych chlorofilu liści. Czy nadal trzymać w piwnicy, czy zabrać na górę i rozpocząć ożywianie? Nie wiem, czy dalsze trzymanie w ciemnicy zatrzyma te liście. Mirko, Jolu, co byście zrobiły? Wiem, że okres spoczynku trochę za krótki.
Ostatnio zmieniany: 29 Lis 2025 10:57 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Zibi77, jagodka27, Nimfa

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 29 Lis 2025 10:52 #886022

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3622
  • Otrzymane dziękuję: 13510
Ja to zwykle działam dość spontanicznie, czyli decyzja nie byłaby wynikiem wnikliwych przemyśleń. Spory ten listek, pewnie bym wyciągnęła tę doniczkę gdzieś bliżej światła.
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, jagodka27, Nimfa

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 29 Lis 2025 14:35 #886030

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1557
  • Otrzymane dziękuję: 5343
Aniu ja bym jeszcze poczekała tydzień, dwa. Listkowi nic się nie stanie bo jest w chłodzie, nie rośnie szybko a może w tym czasie pokaże się nosek? Wtedy już na pewno będziesz wiedziała czy wystawić, ja takie liście zwykle "biorę na przetrzymanie", nawet zdarzało się że zamierały ale cebuli nic się nie działo, zresztą ja co dwa, trzy tygodnie biorę towarzystwo na przegląd czy nie ma gnicia albo pleśni.
Aniu co do Twojej cebuli, przyjrzyj się dobrze (wskazana lupka) czy nie ma śladów żerowania roztocza narcyzowego bo on zostawia takie ślady, sprawdź czy nie ma takich gruzełków, paprochów, to są jego odchody. A on sam to taki maleńki biało zielonkawy pajączek powoli się przemieszczający. Niestety często ten wątpliwy "dar" dostaje się od hodowców :dry: Bardzo dobrze procedurę walki z nim mieliśmy opracowaną na FF, niestety wszystko przepadło.
Między innymi z tego względu ja nie trzymam łusek na cebulach, od razu widzę czy coś się dzieje i w razie czego mogę reagować.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, jagodka27, Babcia Ala

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 29 Lis 2025 15:09 #886034

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95944
Nawet jeśli to roztocze, nic teraz nie zrobię ponad pryskanie trucizną. Łusek pozbyłam się pierwsze co, bo jak napisałam, wełnowce szturmowały tłumnie, je widać i bez lupy.
Mirko, a jaką masz ideologię z tym "braniem na przetrzymanie"? Pąk ma szanse się ukształtować? U mnie wcale nie jest pewne z tym pąkiem, kwitnie mi zwykle co enta cebula, a tu już cztery chcą, więc jakby wyczerpuje się limit. ;)

Moje cebule stoją w dawnej kotłowni, gdzie teraz wymiennik ciepłą, sprawdzam je co kilka dni, już choćby bojąc się, że wełnowce nie ograniczą się do Picobello.

No dobra, skoro jedna mi radzi wybudzać, druga czekać, to kompromisowo, zaniosę na tydzień do dodatkowej łazienki, gdzie też zimno, ale jest malutkie okienko.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Babcia Ala

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 29 Lis 2025 16:31 #886041

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1557
  • Otrzymane dziękuję: 5343
Pąk się bez problemu ukształtuje o ile jego zalążek siedzi w cebuli, liście mogą nie wytrzymać i zaschnąć ale to żaden problem, cebula wyda nowe w swoim czasie.
Ja po prostu zostawiam je tam gdzie są, na strychu. Czasami listek siedzi i siedzi tak jak wyszedł i nic się z nim nie dzieje, może tak czekać nawet do wiosny, czasem więdnie i zasycha. Cebula wie że nie ma warunków na wytwarzanie liści i większość z nich się nie wyrywa. Tylko że może ja mam bardziej ciemno mi chłodno, nie wiem.

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 29 Lis 2025 16:32 #886043

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7677
  • Otrzymane dziękuję: 36350
To ja w drugą stronę. 2 cebule poszły grzecznie spać, stoją teraz w niedoszłej prysznico-ubikacji na parterze (wymyśliłam kibelek na parterze z powodu ogrodu, bo mamy na piętrze, ale chyba się go nie doczekam. Pomieszczenie z płyt kartonowo-gipsowych jest, nawet ma drzwi i niewielkie okienko, ale płytek i kibelka nadal brak), przepraszam za OT. 3 cebule ani myślą zasypiać, liści nowych nie wypuszczają, ale te które mają są żywozielone i w dobrej kondycji, a 2 cebule nawet zaczęły produkować dzieci, co w ogóle nie jest po mojej myśli. Mam je brutalnie obciąć i wstawić do przyszłego kibelka, temp. ok. 10-15°C?
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 29 Lis 2025 16:34 #886044

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95944
Ale mnie bynajmniej nie zależy na przetrzymywaniu do wiosny, najchętniej bym widziała je kwitnące grudzień-styczeń. No chyba, że ten zalążek pędu kwiatowego jeszcze się może teraz ukształtować, o to pytam...

Alu, myślę, że jak wstawisz "krnąbrne" do chłodnej ciemnicy, liście zżółkną "w szybkich abcugach", jak mawiała moja mama.
Ostatnio zmieniany: 29 Lis 2025 16:38 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, jagodka27

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 29 Lis 2025 16:40 #886045

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7677
  • Otrzymane dziękuję: 36350
Podobno potrzebują 6 tygodni spoczynku, to jakbym teraz brutalnie obcięła, to może jeszcze by z tego coś było. A może je z tymi liściorami wstawić do zimnicy?

Ania mi już powyżej napisała, dziękuję.
Tak wyglądają, wydaje mi się, że cebule utyły, są twarde
IMG_20251129_164551224.jpg


IMG_20251129_164559243.jpg


Obłupałam jedną z liści, jak Mirka przykazała i czy to jest jakiś obcy?
IMG_20251129_171417402_HDR.jpg
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 29 Lis 2025 17:18 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, CHI, Zibi77, jagodka27

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 29 Lis 2025 17:58 #886051

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3622
  • Otrzymane dziękuję: 13510
U mnie rok temu w zimnym, chłodnym i ciemnym nic niestety nie zaschło przez ponad 2 miesiące. Zabierając do mniej chłodnego, obciachałam te liście. W tym roku już nie przechowuję z liśćmi, bo to kupa zachodu. Od razu po wniesieniu na zimowisko obcięłam liście, jak to dawniej robiłam i mi się sprawdzało, tzn. kwitnień było sporo.
Ponieważ moje cebule odpoczywają już ponad 2 miesiące, to zaczęłam je pomału budzić. Kilkanaście poszło do "maszyny wygrzewającej". Będzie to dezynfekcja z jednoczesnym impulsem: hura, ociepliło się. Na święta mam gości i nie chcę być zaskoczona, że cebule ruszają, kiedy ja ruszam do garów. :lol:
Nikogo nie namawiam do takiego postępowania. Ja zwyczajnie mam za dużo cebul, żeby do każdej podchodzić indywidualnie.
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, CHI, Babcia Ala

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 29 Lis 2025 20:16 #886057

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1557
  • Otrzymane dziękuję: 5343
Alu czy są jakieś paprochy? Wg mnie nie ma oznak roztocza, on "współpracuje" z czerwonym grzybkiem, miałabyś czerwone plamy na cebuli a ona widzę czysta. A pęknięcie, może zaczęła przyrastać a zewnętrzna łuska się nie wyrabia? Twoje cebule wyglądają ok (ale ja bym cięła; znacie mój pogląd na tę sprawę :lol: .) Niech każdy robi to co uważa za słuszne, tak jest najlepiej.
Aniu ja myślę że on już tam jest i czeka na odpowiedni bodziec żeby ruszyć. Czasami taki pąk się nie decyduje żeby ruszyć a raczej chyba cebula o tym decyduje, ona wie kiedy można a kiedy lepiej sobie odpuścić.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, CHI

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 29 Lis 2025 22:01 #886061

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7677
  • Otrzymane dziękuję: 36350
Mirka wrote:"A pęknięcie, może zaczęła przyrastać a zewnętrzna łuska się nie wyrabia?"
Mirko, wygląda to dokładnie tak jak napisałaś, paprochów nie było, a warstwa ostatniej cieniutkiej suchej łuski przylegającej do żywej, tak się trzymała, że była to dla mnie jubilerska robota. To jest cebula, która razem z innymi dwoma została skazana na jakiś czas na banicję na dwór z powodu szkodników podobnych do skoczków różanych i właśnie te 3 cebule ani myślą zasypiać. 2 pozostałe (w sumie mam 5) stały cały czas w domu w kuchni na parapecie wschodniego okna i te 2 poszły grzecznie same spać.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, CHI

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 30 Lis 2025 15:10 #886081

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1557
  • Otrzymane dziękuję: 5343
Hm, a co Cię powstrzymuje przed przycięciem? To jedną przytnij a dwie nie i zobacz co się będzie działo. Jak już to zrobisz to nie zapomnij dobrze osuszyć ręcznikiem papierowym ranek bo grzybek natychmiast włazi w takie miejsca nawet jeśli wydaje się że go nie ma. I potrzymaj w cieple choćby na parapecie dopóki resztki liści nie zaschną a potem ziuziu. Ani się obejrzysz a będzie pąk :lol:
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, CHI


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Tola, Carmen
Wygenerowano w 0.904 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum