Nie wiem jak u Was, ale u mnie spadł wytęskniony śnieg

Obudził mnie najprzyjemniejszy budzik świata - szuranie łopatą po chodniku

Och, zapomniałam o kogucim pianiu

Też piękne, ale w innych okolicznościach przyrody
Polu, niestety, ja od swoich znajomych nic z ogródka wyrwać nie mogę, bo to raczej ja jestem dla nich źródłem nowego kwiecia

Przynajmniej od kilku lat

bo początki były przyjemniejsze
Wiesiu, chętnie przygarnę siewki żółtej kokoryczy, bo wiesz, ze to mój ulubiony kolor

W rewanżu mam żółtą i ognistą chryzantemę z wczesnych i bardzo wczesnych
Romciu, Twoja podejrzliwość może być dobra w stosunku do kilku cichociemnych osób na forum, ale wiesz, że ja co mam w w sercu to i na forum

Oczywiście dotyczy to tylko spraw ogrodowych

w innych staram się być powściągliwsza

Zobacz, psa mam mieć za miesiąc (no, już mniej), a całe forum go zna
Magdo, ja się niedawno skusiłam na 2 inne odmiany lawendy niż ta podstawowa, bo na zdjęciu miały różne, wyraziste kolory

W ogródku to smutne badyle

Dużo brzydsze niż moja z siewu

Tak więc - nigdy w życiu

Chyba, że na własne oczy zobaczę!
Zdjęcia z czasów przedśnieżnych czyli z wczoraj