TEMAT: Podwójne życie i psy ogrodnika

Podwójne życie i psy ogrodnika 20 Paź 2024 15:35 #866557

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 20727
  • Otrzymane dziękuję: 87134
Mirko, moje hippeastra przyniosłam pod dach z dwa tygodnie temu, porozstawiałam na szafach, gdzie obsychają i nader chętnie w tym roku zmieniają kolor liści z zielonego na żółty. Jak już całkiem wycofają chlorofil, lądują w umiarkowanie chłodnej, ciemnej piwnicy, nie tam, gdzie dalie (i wino mojego kolekcjonera ;) ). NIe wiem, może te 10-12 stopni to za chłodno i dlatego marnie się potem budzą? :think:
Cóż, jak się nie ma co się lubi... Muszą się takim przechowaniem zadowolić.
Dalie ostatnio "zdejmowałam" telefonem, więc jakość zasługą sztucznej inteligencji, nie moją - aparat przez tydzień leżał w górach. Och, ten profesor na A wyżera mi najwyraźniej mózg. :jeez: :teach:
Dziś sobie aparacik przywiozłam i poleciałam od razu patrzeć, co tam się rozwinęło w weekend...
Bishop of Dover



Coup de Soleil, z tych pączków, o których pisałam niedawno.





Bishop of Canterbury



Belle of Barmera



Tyle pąków:



Oby zdążyły.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, bietkae, Carmen, JaKasiula


Zielone okna z estimeble.pl

Podwójne życie i psy ogrodnika 01 Lis 2024 11:06 #866910

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 20727
  • Otrzymane dziękuję: 87134
Mam szczęście, ta sama dalia dziś:



Wczoraj wykopałam pierwszych 6, najmniejszych i bez pąków - to dopiero przygrywka przed wykopkami, zapewne nastąpią w kolejnym tygodniu. Jeszcze mnie cieszą:

Spartacus



Hamari Gold



Cafe au Lait, małe te kawki i bardzo "au Lait".



French Cancan



Verdi



Do Giocondy zleciały się nawet pszczoły, choć to przecież Wszystkich Świętych



Można znaleźć powojnik, jak się poszuka.

Omoshiro



Kacper



Hoshi-no Flamenco, porzucił ognistą letnią barwę



A Blue Explosion sama nie wiem, kto pogryzł.



Zapełniam kolejne wory liśćmi, przycinam trochę rozbuchane krzewy pod płotem - to trochę inny rodzaj ruchu i pozwala odpocząć od grabi. Cóż, chyba pora powoli kończyć na ten rok? Nie był zbyt dobry, ech...
Za tę wiadomość podziękował(a): Malkar, Marlenka, bietkae, Carmen, Babcia Ala, Bobka, JaKasiula

Podwójne życie i psy ogrodnika 21 Lis 2024 21:23 #867471

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 6773
  • Otrzymane dziękuję: 31892
Aniu zapytam w Twoim wątku. Areał masz mały, więc wszystko dość blisko rośnie obok siebie. W jakiej odległości od innych dużych roślin rosną Twoje wszystkie piwonie? Im podobno przeszkadzają korzenie innych roślin. Ja mam tę swoją działkę "głupią" - chuda i długa kiszka. Coś już na niej rośnie, trudno to jakoś sensownie rozplanować, ja mam z tym poważny problem, choć z drugiej strony u Marylki (nie pamiętam nicku) co agawy trzymała w donicach, czekając aż któraś zakwitnie, różaneczniki rosły pod orzechem włoskim :eek3:
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): bietkae, Darotca

Podwójne życie i psy ogrodnika 21 Lis 2024 22:18 #867474

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 20727
  • Otrzymane dziękuję: 87134
Alu, jak wielokrotnie pisałam tu i w innych miejscach, u mnie wszystko rośnie jedno na drugim, a czasem na tym trzecie.
Nie mam jednej "rabaty piwoniowej". Raz, że to, co mam, dokupywane na przestrzeni pewnie z 7, może i 8 lat było upychane na zasadzie "o, tu skrawek wolny" - między bylinami i cebulowymi (te ostatnie większość roku są przecież niewidzialne) - a przesadzanie piwonii nadal wydaje mi się ryzykownym manewrem, po którym bywa, że długo nie kwitną (nie mam czasu na lata oczekiwań).
Dwa, że nieszczęśliwie słoneczne miejsca są u mnie skrajnie deficytowym towarem, a prawie wszystkie moje ulubione rośliny to czciciele słońca (jaki pan... :silly: ).
Może i inne rośliny przeszkadzają, cóż, przeszkadzają podobno i różom i nie tylko im (prawie każdy lubi się rozpychać i nachapać, zamiast dzielić ;) ). Moje rabaty absolutnie nie są wzorem do naśladownictwa dla tych, co chcą się stosować do reguł sztuki, fachowiec albo by umarł ze śmiechu, albo rwał włosy z głowy (jeden już mi kiedyś powiedział: pani, tu by trzeba wszystko zgarnąć na pół metra , nawieźć porządnej ziemi, wyrównać i robić od nowa B) ).
Pewnie to jeden z powodów, że nie mam 30 pąków z jednej piwonii tylko trzy czasem - ale mnie cieszy różnorodność, a goła ziemia, cóż, powoduje u mnie wzmożenie i przemożną chęć wetknięcia tam czegokolwiek. :silly: :silly: :silly:
A propos różaneczników - orzechów włoskich szczęśliwie nie mam, natomiast rododendronowo to tak naprawdę lasek , trochę chwastowaty (samosiejki drzew niezbyt szlachetnych, głównie klon jawor, czereśnia ptasia, dąb czerwony). Wiem, że lepiej by różanecznikom było w bardziej doświetlonym i mniej "podsysanym"" miejscu, ale cóż... Nauczyłam się wprawdzie obchodzić z pilarką elektryczną, lecz ściąć drzewa nie dam rady (fizycznie i emocjonalnie).
Ostatnio zmieniany: 22 Lis 2024 10:14 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, CHI, bietkae, Jaedda, Babcia Ala, Darotca, Lilu

Podwójne życie i psy ogrodnika 26 Sty 2025 00:18 #870087

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 6773
  • Otrzymane dziękuję: 31892
Łatka wrote:
Kurtyna w górę - oto piwonie drzewiaste!

ta miała być "pink"; hm...




Przekopuję dwie wielkie szkółki niemiecką i francuską w poszukiwaniu tych :hearts: piwonii drzewiastych i natknęłam się na taką

SUFFRUTICOSA-JISHANENSIS-dlaatki.jpg


Wydaje mi się, że czytałam, iż Twoja jest bezimienna, a może to ta. Nie są identyczne, ale w są różnym stadium rozkwitu. Mam jeszcze drugą kandydatkę, ale znamię słupka nie jest aż tak fuksjowe.
źródło: pivoinesriviere.com/produit/suffruticosa-jishanensis/
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 26 Sty 2025 00:22 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Marlenka, CHI, Bobka, JaKasiula

Podwójne życie i psy ogrodnika 26 Sty 2025 07:59 #870088

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 20727
  • Otrzymane dziękuję: 87134
Alu - :kiss3: :hearts:

Czyli byłby to gatunek? Ona faktycznie wygląda "gatunkowo", czyli dość pierwotnie.
Być może coś poszło nie tak z szczepieniem, bo to były relatywnie drogie sadzonki.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, CHI, Babcia Ala

Podwójne życie i psy ogrodnika 28 Sty 2025 14:05 #870203

  • wisia7
  • wisia7's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 62
  • Otrzymane dziękuję: 385
Aniu, przepiękne masz kwiaty, to są też moje klimaty, cudne. Ja nie mam już swoich psów , ale bardzo często są na dłużej psy ( cztery)mojego siostrzeńca. Pozdrawiam. :flower1:
Wiesława
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Łatka, Marlenka, CHI, ewakatarzyna, Babcia Ala

Podwójne życie i psy ogrodnika 28 Sty 2025 14:38 #870204

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 20727
  • Otrzymane dziękuję: 87134
Wiesiu, jak miło, że zajrzałaś! :hug:
Tak czułam podskórnie, że mamy trochę zbliżony gust ogrodowy, tym sympatyczniej porozmawiać.
Moje suki to geriatria, szczególnie jak zimno i mokro głównie walają się po kanapie. Mimo to albo właśnie dlatego noszę je w sercu i z lękiem myślę, że rozstanie bliżej niż dalej.

Skoro siostrzeniec ma czterech ogoniastych domowników, musi być fajnym człowiekiem, przekaż pozdrowienia. :flower1:

A Tobie dedykuję pierwszy w tym roku bukiecik w moim miejskim ogrodzie.

Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Marlenka, CHI, wisia7, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka, JaKasiula

Podwójne życie i psy ogrodnika 28 Sty 2025 15:51 #870209

  • wisia7
  • wisia7's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 62
  • Otrzymane dziękuję: 385
Bardzo dziękuję za przepiękny wiosenny bukiecik. Ich 3 psy to też staruszki i na dodatek dwa to kaleki, ale są cudne i kochane .dziękuję pozdrowię jak będą dzwonić. Pozdrawiam serdecznie.
Wiesława
Ostatnio zmieniany: 28 Sty 2025 15:54 przez wisia7.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Łatka, Marlenka, CHI, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka

Podwójne życie i psy ogrodnika 28 Sty 2025 22:46 #870244

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 6773
  • Otrzymane dziękuję: 31892
Łatka wrote:
Alu - :kiss3: :hearts:

Czyli byłby to gatunek? Ona faktycznie wygląda "gatunkowo", czyli dość pierwotnie.
Być może coś poszło nie tak z szczepieniem, bo to były relatywnie drogie sadzonki.

Aniu, w tej francuskiej szkółce przy cenach innych piwonii drzewiastych, to ona tania nie jest - 69 euro za trzyletnią sadzonkę. Może to jakaś rzadkość?
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 28 Sty 2025 22:48 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Marlenka, ewakatarzyna, Bobka

Podwójne życie i psy ogrodnika 01 Lut 2025 19:21 #870512

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 6773
  • Otrzymane dziękuję: 31892
Aniu, nie złość się na mnie, ale ja jeszcze ws. tej piwonii Paeonia jishanensis. Otóż Riviere podaje wysokość 180 cm, zaś Nate Bremer na swojej stronie: solarisfarms.com/2021/11/woody-peony-species/ podaje wysokość 24 do 30 cali, czyli 80 do 100 cm. Obaj są ekspertami w piwoniowym świecie i hybrydyzerami. Nie wiem może różnica we wzroście podyktowana jest klimatem, jeden południowa Francja, drugi stan Wisconsin o dość ostrym klimacie. Bremer jeszcze pisze, że to gatunek rosnący w Chinach i nawet tam nie jest powszechnie rosnący, a rośnie na żwirowych zboczach. Jak wysoka rośnie Twoja?
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Marlenka, CHI, ewakatarzyna, Bobka

Podwójne życie i psy ogrodnika 01 Lut 2025 21:21 #870522

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 20727
  • Otrzymane dziękuję: 87134
Alu, a dlaczego niby miałabym się złościć??? :woohoo:
Przeciwnie, jestem Ci bardzo, bardzo wdzięczna za zainteresowanie i dogłębny "risercz". Mnie nie przyszło nigdy do głowy aż tak głęboko grzebać "w internetach".
Jeśli chodzi o tę pomyłkę z OBI o białych, pojedynczych kwiatach z purpurowym słupkowiem, to robiąc remanent swojego starego wątku stwierdziłam, że kupiłam ją w 2017 jako na pewno co najmniej trzyletnią sadzonkę. W tej chwili ma jakieś 60 cm wysokości i z pół metra szerokości.

Natomiast przeglądając piwonie oferowane przez podlinkowaną stronę trafiłam - wreszcie!- na nazwę jednej z dwóch najstarszych moich egzemplarzy, pozwoliłam sobie kopiować zdjęcie Solaris Farms, cytuję niżej:



To gatunek, P. ostii[/img]

A to moja. Czy nie wygląda jak siostra bliźniaczka?



W opisie też wszystko się zgadza, rośnie wysoko, ponad półtora metra, produkuje nasiona, które łatwo kiełkują. Tak jest! To ona! :dance:

Być może i ta młodsze, mniejsza, jest P. ostii, wersją odmiany Feng Dan Bai (Biały Feniks).
Ostatnio zmieniany: 01 Lut 2025 21:50 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, CHI, bietkae, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka, JaKasiula

Podwójne życie i psy ogrodnika 01 Lut 2025 22:25 #870529

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 6773
  • Otrzymane dziękuję: 31892
Aniu, bo ja czasem strasznie dociekliwa jestem, niektórzy mówią, że upierdliwa ;)

Czyli tamta, to nie P.jishanensis, dobrze rozumiem? Nie pasowały mi dwie rzeczy: lekko "poszarpane" brzegi płatków u Twojej i inny kolor liści.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 01 Lut 2025 22:26 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Marlenka, CHI, bietkae, ewakatarzyna, Bobka

Podwójne życie i psy ogrodnika 02 Lut 2025 08:47 #870569

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 20727
  • Otrzymane dziękuję: 87134
Myślę, że obie są wariantami piwonii Ostiego. Na podlinkowanej stronie wyczytałam, że ponieważ rozmnaża się je z nasion, wykazują znaczne odchylenia zarówno w wymiarach krzewów, jak w kształcie i kolorze kwiatów (jest też wariant "Różowy Feniks"). Z zachowaniem podstawowych cech: kwiat pojedynczy, biały z zaróżowieniem, purpurowy środek, wystrzępienia płatków w różnym stopniu.
Dzięki Tobie, Alu, wyedukowałam się co nieco. :hug: Nie miałam pojęcia na przykład, jak wiele jest gatunków dziko rosnących, zwykle się czyta o dwóch-trzech.
Ale, ale, mam przecież jeszcze jedną biało kwitnącą, może kolejne śledztwo, Pani Detektyw? Nie mogę znaleźć zdjęcia, bo jako nn jest przezroczysta dla wyszukiwarki - ale lada 10 tygodni i pewnie zakwitnie.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, CHI, bietkae, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka

Podwójne życie i psy ogrodnika 02 Lut 2025 13:22 #870596

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 6773
  • Otrzymane dziękuję: 31892
Tamta zapadła mi w pamięć dzięki Twojemu określeniu: "jak kropla soku malinowego w filiżance mleka". Może nie dokładnie pamiętam, ale w zw. z tym Twoje białe NN wbiły mi się w pamięć, przy czym musiałam wracać w Twoim wątku, bo dokładnie zdjęć nie pamiętałam, ale zapaliła mi się lampka. Ja tak mam, jak np. ciąg cyfr da się ułożyć w jakiś "logiczny" związek, to zapamiętam, a tu to określenie bardzo dobrze obrazujące kolor kwiatu wbiło mi się w pamięć.
Też nie wiedziałam, że jest tyle botanicznych. Opisy na stronie Solaris Farm zawierają często informacje, których gdzie indziej nie uświadczysz, chyba że na forum jakimś.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 02 Lut 2025 13:25 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Marlenka, CHI, bietkae, ewakatarzyna

Podwójne życie i psy ogrodnika 03 Lut 2025 16:13 #870770

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 20727
  • Otrzymane dziękuję: 87134
Co prawda mamy dopiero początek lutego, ale po długim, ponurym okresie nastała taka promienna pogoda, że pomyślałam sobie: czas się przejść po ogrodzie i poszukać wiosny.
No, może "wiosna" to gruba przesada, ale zawsze coś. Początek przedwiośnia, umówmy się. ;)
Koło Łateńki - i w wielu innych miejscach - kępy przebiśniegów



Podcięłam dwie dolne gałęzie cedru i troszkę osłoniłam, co się dało, przed dziobami gawronów. :hammer: Bo narcyzy już mają pąki, powyżej Tete-a-Tete, te malutkie, ale również wczesne trąbkowe, jak Carlton.



Inne przebiśniegi, pod piwonią drzewiastą.



Oczywiście piwonie też już nie śpią.



Zlustrowałam je i poodcinałam martwe końcówki gałązek, powyżej żywych pąków (odnalazłam zagubiony sekator i swędziała mnie ręka).
Słońce otworzyło setki złotych gwiazdek jaśminu. Musiałam mocno zmniejszyć migawkę, by nie wychodziły na zdjęciu jako żółte plamki. O tak:





Po prawej dokwitający oczar Diane. A na samym dole maluszki, też żółte.



Jest tak, jak ktoś tu mi obiecywał: w końcu ranniki mają całkiem sporo pączków, a siewek jeszcze więcej. :dance:

W tym roku kilka osób już pokazywało krokusy, ja dziś znalazłam pierwszy pąk Cream Beauty.



Mam też w domu doniczkę z podpędzonymi, już niebawem powinnam mieć wiosenną dekorację na schody. Na razie stoją tam nowe ciemierniki, HGC Winter Ballet Liara (po prawej) i HGC Snow N'Roses Rosado.



Ciemne odmiany kwitną od początku stycznia, HGC Merlot



HGC Barolo nawet zawiązuje nasiona



Tak samo czysto różowy, HGC bezimienny - na pięknie wydrukowanej etykiecie jedynie "ciemiernik" :lol:



orientalny Frilly Kitty



A dwa w pąkach, HGC Red



oraz HGC Glenda's Gloss




Przetrwało sporo dwuletnich (trzyletnich? :bad-idea: ) siewek, tylko że żadna nie zakwitnie. Podobnie mój ulubiony wschodni, Double Ellen Picotee - ma tylko mnóstwo liści. Ale obok ucieszy niedługo inna Ellen, Red - być może.

Prognozy nie przewidują surowej zimy przez dwie dekady lutego, potem to już z górki. Wegetacja się rozkręci.
Ostatnio zmieniany: 03 Lut 2025 16:16 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, CHI, bietkae, ewakatarzyna, malinaa, Babcia Ala, JaKasiula, Lilu, Grzebuła

Podwójne życie i psy ogrodnika 03 Lut 2025 22:48 #870794

  • bietkae
  • bietkae's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2165
  • Otrzymane dziękuję: 12486
We Wrocławiu jak zawsze przedwiośnie dużo szybciej, przepiękne ciemierniki Aniu. U mnie przebiśniegi dopiero wychodzą z ziemi, gdzie im tam do kwitnienia :( To samo z innymi wiosennymi pocieszkami nawet rosnącymi na słonecznym miejscu.
Pozdrawiam Ela
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Marlenka, CHI, ewakatarzyna, Babcia Ala

Podwójne życie i psy ogrodnika 06 Lut 2025 09:50 #870920

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1073
  • Otrzymane dziękuję: 3652
U Ani jak zawsze, wiosna w pełni zimy :lol:
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, CHI, bietkae, ewakatarzyna


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.755 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum