TEMAT: Mój ogród w Dolinie Wieprza

Mój ogród w Dolinie Wieprza 31 Lip 2026 21:32 #896482

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 748
  • Otrzymane dziękuję: 4660
Ogórki gruntowe w tym roku bardzo dopisały, choć nie ustrzegły się chorób. Chłodne noce przy wysokiej wilgotności bardziej sprzyjały rozwojowi mączniaka rzekomego i tak zaplanowałem postepowanie zaradcze. Walka z kanciastą plamistością pozostaje zawsze trochę kuriozalna. Miedzian działa jako środek profilaktyczny tylko przez ok. 10 dnia, a jego okres karencji to aż 7 dni. Ogóreczki zaś rosną do kolejnego zbioru zaledwie przez 2-3 dni. W tym roku był jedynie Revus w sporym rozcieńczeniu. Trudno powiedzieć, czy w czymś pomógł. Ale mam tylko kilka podstawowych środków – Revus, Karate, Miedzian, Curzate.

Na końcówce choroby wyniszczają więc sukcesywnie liście ogórka. Małe ogóreczki się zawiązały, ale nie na roślinie dobrych zasobów, aby pchnąć je do szybkiego wzrostu. Owoce są ciągle ładne, ale nieco odwodnione i mniej kruche.

Jeden krzew ogórka „Monisia” konsekwentnie produkuje całkowicie inne ogórki od reszty plantacji, takie z kaszkowatym ubrodawkowaniem. Zastanawiam się, czy to wariant w ramach tej samej odmiany, czy też pomylone nasionko z innej odmiany:


01-87.jpg




Krokodylki (Crocodiles): przepis na ogórki na schyłku sezonu, kiedy wszystko inne już zrobione.

SKŁADNIKI:


02-85.jpg


3 kg malutkich ogóreczków
do 1 kg cukru
1i1/2 szklanki octu 10%
4 łyżki soli
2 główki czosnku
do 1 łyżeczki chili

ZALEWA:

Rozpuścić cukier w 1i1/2 szklanki octu. Zagotować i ostudzić.

PRZEBIEG PRAC:


03-84.jpg


Ogórki pokroić w ćwiartki lub ósemki po długości uzyskując wąskie paseczki. Zasypać przygotowana solą, wymieszać i pozostawić na 6-12 godzin.
Odlać płyn z ogórków po ich odleżakowaniu.
Dodać chili i drobno pokrojony czosnek oraz wymieszać tę masę.
Zalać zalewą cukrowo-octową.
Pozostawić na dalsze 12 godzin.
Wkładać giętkie crocodiles do słoiczków razem z powstałym sokiem.
Pasteryzować 10 minut.


04-85.jpg



Rozwiązanie oparte o ocet jabłkowy zapewne także jest możliwe – to dla osób o silnie ekologicznym usposobieniu.



Bardzo dobry rok dla borówki amerykańskiej, a wcześniej odnotowałem także rekordowe zbiory jagody kamczackiej. Niestety obecnie pewni skrzydlaci czarnopiórkowi złodzieje od samego rana kradną mi najlepsze dojrzałe borówki, a wchodzą nawet pod zarzucone firanki. Średnice jagód pozostają imponujące, bo nawet 17-18 mm:


05-85.jpg



Na dnie doliny, na jej rozległych błoniach, przegapione uprzednio pieczarki rozrosły się w pieczary giganty:


06-84.jpg




Na dnie doliny rozkwitły już także pięknie Krwawnice:


07-82.jpg




Pozostaję na północnej stronie doliny i rzeki. Północna wysoczyzna brzeżna właściwej doliny rzecznej pozostaje wciąż jeszcze zielona, trawiasta, dość kwietna i miła. Rozpościera się z niej szeroki widok na całą dolinę:


08-83.jpg




Północna wysoczyzna okalająca to drugi rząd wzgórz. Jego linia jest równoległa względem linii obramowania głównej doliny. Góruje nad wąska dolinką suchej wody. Jest naga, sucha, pusta i uboga, ale w obiektywie jednak wydaje się bardziej malarsko impresjonistyczna:


09-80.jpg

A Barren Hill


Zbocza pośrednie ozdabia już zaawansowane lato:


10-78.jpg



Błotniaki chętnie nawiedzają te właśnie rejony:


11-79.jpg




Żurawie zdecydowanie wolą dno doliny zasadniczej, choć czasem żniwa zmieniają ich upodobania i zaczynają pojawiać się w suchych rejonach wzgórz. To jeszcze nie nastąpiło, gdyż wiele zbóż wciąż stoi na polach:


12-67.jpg




Upał niezmiennie męczy silnie, nawet słoneczniki. Znowu idzie dużo wody do szklarni i ogrodu. Systemy korzeniowe pomidorów już duże i ryzyko SZW spadło, ale jednak użyłem ponownie octanu wapnia na noc. Niestety konieczność walki z upałem podlewaniem naraża dochodzące owoce pomidora na brzydkie pęknięcia:


13-65.jpg




Najprzyjemniej w dolinie jest o zmierzchu. Spokój i przestrzeń, przy spadającej temperaturze do tych najprzyjemniejszych wartości, z łagodnym wietrzykiem:


14-52.jpg



Wtedy także żurawie wracają kluczami na nocleg na płytkich wodach chroniących je przed nocnymi atakami drapieżników. W ostatnim kluczu w liczbie 31 upamiętniły wszystkie dni mijającego już lipca, który okazał się klimatycznie całkowicie innym miesiącem od początkowych oczekiwań:


15-29.jpg



Cóż przyniesie sierpień? ...
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Perełka, zwykły chłop, Babcia Ala, Bobka, doras, Sonka, Klarkia25, Borowska


Zielone okna z estimeble.pl

Mój ogród w Dolinie Wieprza 03 Sie 2026 08:01 #896548

  • Rumianek
  • Rumianek's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • działkowiczka z Warszawy
  • Posty: 258
  • Otrzymane dziękuję: 1158
Przepiękne zdjęcia. Myślę, że sierpień będzie spokojny, ciepły i słoneczny i będzie sprzyjał robieniu kolejnych cudownych fotografii :)
Kamila
Za tę wiadomość podziękował(a): Bobka, Chiarodiluna

Mój ogród w Dolinie Wieprza 06 Sie 2026 12:14 #896706

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 748
  • Otrzymane dziękuję: 4660
W górze i na dole, w czasie wielkiego upału:



W górze - wysoczyzna brzeżna właściwej doliny rzecznej:


01-88.jpg



02-86.jpg



03-85.jpg



04-86.jpg



05-86.jpg



06-85.jpg



07-83.jpg



08-84.jpg



09-81.jpg





Na dole - na dnie doliny:


10-79.jpg



11-80.jpg





"A Barren Hill" - wysoczyzna okalająca (druga linia wzniesień):


12-68.jpg



13-66.jpg



14-53.jpg



15-30.jpg
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Nimfa, Bobka, doras, lusinda, Rumianek

Mój ogród w Dolinie Wieprza 06 Sie 2026 12:40 #896707

  • Rumianek
  • Rumianek's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • działkowiczka z Warszawy
  • Posty: 258
  • Otrzymane dziękuję: 1158
Pięknie, ale zdecydowanie widać, ze to już sierpień, wkrada się pewna melancholia :)
Kamila
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka, Chiarodiluna

Mój ogród w Dolinie Wieprza 06 Sie 2026 20:09 #896728

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 748
  • Otrzymane dziękuję: 4660
Re: Rumianek

To prawda,… chyba niestety.

„Mimoza” zakwitła. To już nawet nie koniec początku, to początek końca…



01-89.jpg




Dziewanna w przekwicie…


02-87.jpg




Gorąc i skwar, ale robić trzeba. Klęska urodzaju na ogórkach trwa. Na szczęście już dogorywają powoli (wiadomo – k.p.o.), a upał przy braku podlewania je rychło dobije:



03-86.jpg




Z dzikimi pieczarkami z doliny niestety koniec i nawet eksperckie nawożenie już nie pomaga:


04-87.jpg




Wysyp pomidorowy dość szybko, choć jednak spodziewanie nastał:



05-87.jpg



06-86.jpg



07-84.jpg



08-85.jpg


KLARA (zadziwiająco mała!), Ananas Noire, Pineapple KING, Brandywine Sudduth’s Strain, German Green.



09-82.jpg


Pineapple KING, Paglione, Burracker's Fvourites, Northern Lights - jakby identyczne,… laik by się na pewno nabrał, że identyczna odmiana.



JAJKA FASZEROWANE:


10-80.jpg



Przygotowanie:

Jajka wiejskie ugotować na twardo i ładnie przekroić na pół.

Wyjąć z nich żółtka i pokruszyć.

Podsmażyć drobno posiekana cebulę.

Dodać drobno posiekaną dziką nadwieprzańską pieczarkę łąkową i smażyć dalej.


11-81.jpg



12-69.jpg



Wymieszać żółtka z przesmażoną cebulą i pieczarką, a także z drobno posiekana świeżą natką pietruszki. Przyprawić do smaku solą i pieprzem. Majonez użyć jako spoiwo sklejające farsz.

Napełnić powstałym farszem wydrążone uprzednio z żółtek połówki jajek.

Wyłożyć na okrągły talerzyk do jajek.


13-67.jpg



Zdobić całość gałązkami pietruszki naciowej i pianką majonezową wedle uznania.


14-54.jpg



15-31.jpg




Podawać tylko wartym tego gościom.
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Ostatnio zmieniany: 06 Sie 2026 20:10 przez Chiarodiluna.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Perełka, ewakatarzyna, zwykły chłop, Bobka, lusinda, Rumianek

Mój ogród w Dolinie Wieprza 06 Sie 2026 20:34 #896729

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2059
  • Otrzymane dziękuję: 6476
A tym bardziej wartym gościom ;) gazpacho z tego co tam jest w dwóch miseczko/skrzyneczkach, mniamm
Pozdrawiam, Milena
Ostatnio zmieniany: 06 Sie 2026 22:38 przez Klarkia25.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka, Chiarodiluna, Rumianek

Mój ogród w Dolinie Wieprza 07 Sie 2026 12:39 #896744

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 748
  • Otrzymane dziękuję: 4660
Kiedy kilka dni temu sprawdzałem prognozę pogody miało być tylko słonecznie, sucho i gorąco. Tymczasem wczoraj pod wieczór pociemniało nagle nazbyt mocno…

Takiego „Gniewu” nie widziałem już dawno. Północno-zachodnia ściana zadrzewień mężnie przyjęła całą energię uderzenia. Coraz wyżej ją sobie cenię. Były obawy o wyłamanie drzew w tej zielonej falandze, zwłaszcza brzóz, ale jednak pomimo słyszalnego trzeszczenia ustały wszystkie. Ogród wyszedł z nawały bez większego szwanku, a został nie najgorzej podlany po upale. Jeden „Piękny Jaś” został jedynie wyłamany.


01-90.jpg



02-88.jpg



03-87.jpg



Przez wiele kolejnych godzin nocnych i w dniu dzisiejszym utrzymuje się stałe zachmurzenie i przelotne deszcze. Zaskoczyło mnie to wszystko mocno.

Spokojnie pada i nic się nie da robić, zupełnie z innego powodu, niż wcześniej:


04-88.jpg



05-88.jpg




Kapusta wszystkich odmian idzie ładnie, ale do września daleko i ślimaki mają wiele czasu, by to zmienić, a środków zaradczych stale brakuje:


06-87.jpg



07-85.jpg



08-86.jpg



Wspaniałe nasiona z oazowego „Dyniowego Straganiku” uległy już nieuchronnym przepyleniom degeneracyjnym i dyniowate coraz bardziej mnie zaskakują wynikami uprawy. Niestety tu ślimaków także nie brakuje:


09-83.jpg



10-81.jpg



11-82.jpg



12-70.jpg



13-68.jpg



14-55.jpg



Tak więc siąpi całkiem nieoczekiwanie i wszystko w robocie stoi. Za to może przyjdzie mi niebawem wybrać się na grzyby…



15-32.jpg
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Perełka, ewakatarzyna, zwykły chłop, Bobka, Rumianek, Borowska

Mój ogród w Dolinie Wieprza 15 Sie 2026 22:41 #896993

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 748
  • Otrzymane dziękuję: 4660
Zachody słońca coraz wcześniejsze. Ogród zmienił szatę na późnoletnią:


00-11.jpg



Dolina także się zmienia…


„Zaułek Szeptów”:


01-91.jpg



02-89.jpg



03-88.jpg



04-89.jpg




Żurawie gromadzą się powoli do ostatecznego odlotu. W tutejszej dolinie doliczyłem się ich w tym roku 82 lub 83:


05-89.jpg



06-88.jpg



07-86.jpg





Stojące wody powoli pustoszeją:


08-87.jpg



09-84.jpg



10-82.jpg




Odrobinę świętuję:


11-83.jpg



Kruche ciasto malinowe na delikatnej budyniowej piance:


12-71.jpg



13-69.jpg



14-56.jpg
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, ewakatarzyna, Bobka, Ina, doras, Rumianek, Borowska

Mój ogród w Dolinie Wieprza 16 Sie 2026 22:15 #897037

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 748
  • Otrzymane dziękuję: 4660
Czas jakby nagle przyspieszył i czuć coraz silniej zbliżający się koniec tegorocznego sezonu. Dużo pracy, bo i dużo plonów do pozyskiwania w tym samym czasie. Tym bardziej, że nadchodzi niż, który może oznaczać także opady deszczu. Dzisiejszy silny wiatr już zapowiedział jego rychłe nadejście.

Tak więc wybrałem większą część cebuli, poza taka, która jeszcze rokuje na dalszy wzrost. To drugi dobry rok z rzędu na cebulę:


01-92.jpg




W tym roku bardzo sprawdziła mi się uprawa cebuli z nasion na dymkę w skrzynkach i donicach, umieszczonych pod pomidorami i na obrzeżach szklarni. Teraz już chyba zawsze będę tak robił:



02-90.jpg



Pierwsze podkopywania ziemniaków natomiast mocno rozczarowujące. To raczej nie będzie dobry rok dla ziemniaków. Może zbyt słaby płodozmian jest tego powodem. Oszczędzanie pomidorów przed ZZ spycha ziemniaki zawsze w jedno odlegle miejsce w ogrodzie. I chyba odnotowuję tego skutki.


Kapusta włoska pięknieje, pomimo istnej plago ślimaczej:



03-89.jpg



Czas więc był i na gołąbki:



04-90.jpg



05-90.jpg



06-89.jpg




Papryka donicowa powoli wydobywa się na prostą. Gruntowa podobnie jak w ubiegłym sezonie gorzej. Nieoczekiwanie chłodna wiosna zaszkodziła i papryce i pomidorom. Powstały opóźnienia trudne do nadrobienia, gdyż przed nami wieczorne i nocne chłody wiązane już z nadchodzącą jesienią:


07-87.jpg



Na pomidory narzekać nie mogę, ale nie będzie to da nich najlepszy sezon, ponownie niestety od kilku już lat:


08-88.jpg



09-85.jpg




Spacer pokazał, że będą nareszcie w tym roku śliwki węgierki w dzikim sadzie na wzgórzu, a i antonówki ładnie dochodzą. Już za chwilę, już tuż tuż…



Wzgórze Dzikiego Sadu (Wild Orchard Hill):



10-83.jpg


Zbocze południowe z widokiem na główną dolinę rzeki.


11-84.jpg


Zbocze południowe z widokiem na dno doliny.



12-72.jpg


Zbocze północne z widokiem na suchą dolinkę.



13-70.jpg


Zbocze północne z widokiem na dno dolinki suchej wody.


Na koniec tygodnia był świąteczny budyniowiec:


14-57.jpg



15-33.jpg
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Ostatnio zmieniany: 16 Sie 2026 22:18 przez Chiarodiluna.
Za tę wiadomość podziękował(a): WaldekM, Łatka, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka, Rumianek, Klarkia25, Borowska

Mój ogród w Dolinie Wieprza 16 Sie 2026 22:45 #897038

  • Borowska
  • Borowska's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • rok urodzenia to rok Tygrysa wodnego
  • Posty: 302
  • Otrzymane dziękuję: 573
Oj, ale narobiłaś smakowitych cudowności :wink2: a ile apetytu nam! :P Odsmażam już zaraz ziemniaczki z koperkiem i skwarkami a do tego będzie zsiadłe mleko od krowy ze wsi. :) Dzięki :bye:
Pozdrawiam ,
Beata, Bacia ;)

W życiu nie chodzi o to, żeby przeczekać burzę. Chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Praca w ogrodzie, to nie tylko hobby, ona daje ogrom satysfakcji a także uczy cierpliwości i pokory wobec Natury.


forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...owskiej?limitstart=0
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Chiarodiluna

Mój ogród w Dolinie Wieprza 17 Sie 2026 07:49 #897039

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23249
  • Otrzymane dziękuję: 98878
Pawle, ale jeszcze zboża stoją na polach, jeszcze lato!
Fajnie "ustrzeliłeś" to zwierzątko w złotym łanie.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Chiarodiluna, Klarkia25

Mój ogród w Dolinie Wieprza 17 Sie 2026 09:05 #897043

  • Borowska
  • Borowska's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • rok urodzenia to rok Tygrysa wodnego
  • Posty: 302
  • Otrzymane dziękuję: 573
Borowska wrote:
Oj, ale narobiłaś smakowitych cudowności :wink2: a ile apetytu nam! :P Odsmażam już zaraz ziemniaczki z koperkiem i skwarkami a do tego będzie zsiadłe mleko od krowy ze wsi. :) Dzięki :bye:


No proszę, jako 'świeża' przechrzciłam Cię Pawle, sorry za pomyłkę. B) Miłego tygodnia życzę.
Pozdrawiam ,
Beata, Bacia ;)

W życiu nie chodzi o to, żeby przeczekać burzę. Chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Praca w ogrodzie, to nie tylko hobby, ona daje ogrom satysfakcji a także uczy cierpliwości i pokory wobec Natury.


forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...owskiej?limitstart=0
Ostatnio zmieniany: 17 Sie 2026 09:17 przez Borowska.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Chiarodiluna

Mój ogród w Dolinie Wieprza 17 Sie 2026 10:21 #897047

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2059
  • Otrzymane dziękuję: 6476
Zapachniało antonówkami.. w dodatku z dzikiego sadu.
Pozdrawiam, Milena
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka, Chiarodiluna, Sonka, Borowska

Mój ogród w Dolinie Wieprza 17 Sie 2026 21:28 #897079

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 748
  • Otrzymane dziękuję: 4660
Tegoroczny eksperymentalny program wysiania kilkudziesięciu krzewów drugiego pokolenia F2 krzyżówki malinowego befsztyka z tendencją do generowania „sercowatości” z czarnym sercem zaowocował już pewnymi rezultatami. Celem było osiągnięcie jak największego ciemnego serca w liściu ziemniaczanym PL. Udało się to osiągnąć. Wszystko to jako przygotowanie do właściwego projektu „Gourmansun Heirloom 2027”. Tymczasem bowiem „Gourmansun Heirloom” pozostaje w fazie dojrzewania owoców F1 z nasionami F2 w środku.

Niemniej i tak wszystko z tego idzie głownie na przeciery, z uwagi na gęstą konsystencję miąższu owoców z relatywnie małą ilością galarety i jednak nie do końca deserowy smak wielu owoców, z powodu pewnej „gąbczastości”. Wszystkich krzewów było 96, ale u mnie tylko 35%. Reszta wydana po sąsiadach. Niby miałem pooglądać efekty u nich, ale mam urwanie głowy z tymi własnymi. Nie wiem jeszcze, czy to był dobry pomysł…

Program „Giant Black Heart PL 2026” bardzo mocno nadwyrężył moją tegoroczną logistykę. Ucierpiały inne wysiewy pomidorowe. Wiele jest spraw do przeprojektowania w 2027 roku.


01-93.jpg



02-91.jpg



03-90.jpg



04-91.jpg



05-91.jpg



06-90.jpg



07-88.jpg



08-89.jpg



09-86.jpg



10-84.jpg



11-85.jpg



12-73.jpg



13-71.jpg



14-58.jpg



15-34.jpg
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, zwykły chłop, Bobka, lusinda, Sonka, Borowska

Mój ogród w Dolinie Wieprza 18 Sie 2026 01:18 #897090

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2590
  • Otrzymane dziękuję: 18440
Witaj Pawle!
Przepiękną masz tę swoją dziką krainę.
Uwielbiam taką przestrzeń, gdzie inny człowiek nie chce jeszcze zaglądać.

Twoje wpisy, zdjęcia i cały ogród to czysta poezja. Dobrze że z nami jesteś.

Gratuluję zbiorów.

Gdybyś zrobił warsztaty: jak obchodzić się z warzywami, aby urosły, jestem pierwsza do pobierania nauk.
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka, Chiarodiluna, Ina, Sonka, Borowska

Mój ogród w Dolinie Wieprza 18 Sie 2026 18:49 #897131

  • Chiarodiluna
  • Chiarodiluna's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 748
  • Otrzymane dziękuję: 4660
Re: lusinda.

Dziękuję, ale ja jednak tylko skromnie,... dla siebie.



Eksperymenty to jedno, ale nie można zapominać o tych najlepszych pomidorach na świecie!



Pomidor Kellogg’s Breakfast (Heirloom):


Pochodzenie:
Darrell Kellogg z Redford w stanie Michigan / USA / Seed Savers Exchange (SSE) - 1993

Typ morfologiczny owocu:
Befsztyk (beefsteak). Owoce są potężne, lekko spłaszczone, często z delikatnym żebrowaniem w okolicach szypułki.

Wielkość owocu:
Wielkoowocowy. Standardowy zakres masy owoców wynosi zazwyczaj od 400 g do 900 g

Kolor owocu:
Orange (intensywnie pomarańczowy). Skórka oraz wnętrze owocu posiadają jednolitą, głęboką, ciepłą, złocisto-pomarańczową barwę.

Konsystencja miąższu owocu (tekstura):
Mięsisty, maślany, a zarazem soczysty.

Smak owocu:
Słodko-kwaśny z wyraźną przewagą słodyczy (zrównoważony, bogaty).

Pomimo powszechnej opinii, że żółte i pomarańczowe pomidory bywają mdłe lub całkowicie bezkwasowe, Kellogg’s Breakfast oferuje głęboki, pełny, tradycyjny pomidorowy smak, w którym słodycz jest idealnie przełamana subtelną, orzeźwiającą nutą owocowej kwasowości.

Brix°: 5.5° - 6.5°

Zastosowanie:
Przede wszystkim do bezpośredniego spożycia.

Najbiższa alternatrywa odmianowa:
Amana Orange


01-94.jpg

Kellogg’s Breakfast


02-92.jpg

Kellogg’s Breakfast


03-91.jpg

Kellogg’s Breakfast


04-92.jpg

Kellogg’s Breakfast


05-92.jpg

Kellogg’s Breakfast


06-91.jpg

Kellogg’s Breakfast - przekrój


07-89.jpg

Kellogg’s Breakfast


08-90.jpg

Kellogg’s Breakfast



Pomidor Harvard Square (Heirloom):

Pochodzenie:
Pat Yourell // Old Webster Farm / Sparta / Wisconsin / USA - SSE Yearbook 2007.

Nazwa odmiany nawiązuje bezpośrednio do Harvard Square – słynnego, historycznego placu i węzła komercyjno-kulturalnego w Cambridge (Massachusetts), tuż obok Uniwersytetu Harvarda. Prawdziwy przełom w historii odmiany nastąpił jednak w 2014 roku na prestiżowym festiwalu i konkursie pomidorowym w Brukseli (Belgia), gdzie Harvard Square zdobył I miejsce w kategorii najlepszego smaku. Sukces ten powtórzył się dekadę później – w latach 2024–2025 odmiana przeżyła renesans, zdobywając nowe nieoficjalne tytuły.

Typ morfologiczny owocu:
Befsztyk (beefsteak). Owoce są lekko spłaszczone, wielokomorowe, z delikatnym, falistym żebrowaniem w okolicach ramion szypułki.

Wielkość owocu:
Średnioowocowy. Masa owoców cechuje się pewną zmiennością i wynosi zazwyczaj od 200 g do 400 g.


Kolor owocu:
Multicolor / Tricolor (bicolor zielono-czerwono-żółty). Wyjątkowo złożony schemat wybarwienia: bazą dojrzałego owocu jest oliwkowa zieleń, na którą nakładają się nieregularne, pionowe paski i smugi w kolorze nasyconej czerwieni, złotej żółci oraz delikatnych pomarańczowo-miedzianych refleksów. Wewnątrz miąższ pozostaje marmurkowo-zielony z krwistoczerwonymi lub różowymi przebarwieniami w samym centrum (rdzeniu) owocu.

Konsystencja miąższu owocu (tekstura):
Mięsisty i soczysty jednocześnie. Łączy cechy gęstego, niemal maślanego miąższu w przegrodach komorowych z obfitą, żelową, soczystą zawartością w gniazdach nasiennych.

Smak owocu:
Idealnie zbalansowany, słodko-kwaśny z wyraźną, orzeźwiającą, lekko cytrusowo-winną nutą. Zielona baza odpowiada za głęboki, "ziemisty" i bogaty aromat pomidorowy, podczas gdy czerwone pasma wnoszą czystą, cukrową słodycz.

Brix°: 5.2° - 6.0°


Zastosowanie:
Głównie do bezpośredniego spożycia, na luksusowe sałateki, gdzie kluczową rolę odgrywa wizualny efekt przekroju owocu.


Najbiższa alternatrywa odmianowa:
Copia // Pink Berkeley Tie-Dye



09-87.jpg

Harvard Square


10-85.jpg

Harvard Square


11-86.jpg

Harvard Square


12-74.jpg

Harvard Square


Pomidor Ananas Noire (Black Pineapple):

Pochodzenie:
Pascala Moreau // Belgia / Seed Savers Exchange (SSE) - 2003.

Odmiana ta stała się symbolem tego, jak natura potrafi samodzielnie wykreować arcydzieło bez ingerencji inżynierii genetycznej, wywołując rewolucję na rynkach niszowych produktów premium w Europie Zachodniej.

Typ morfologiczny owocu:
Befsztyk (beefsteak). Owoce są silnie spłaszczone, wielokomorowe, o nieregularnej powierzchni z wyraźnym, głębokim żebrowaniem w rejonie ramion szypułki.

Wielkość owocu:
Średniowocowy. Średnia masa owoców mieści się w przedziale od 300 g do 400 g.


Kolor owocu:
Multicolor (ciemny bicolor / tricolor). Zewnętrzna skórka to melanż ciemnej oliwkowej zieleni, dymnego fioletu (purpury), miedzianego brązu oraz żółto-czerwonych smug. Wnętrze owocu prezentuje spektakularny marmurkowy wzór: jasnozielone obrzeża i przegrody komorowe przechodzą w jaskraworóżowe, krwistoczerwone i żółte plamy w samym rdzeniu.

Konsystencja miąższu owocu (tekstura):
Mięsisty, kremowy i maślany. Miąższ jest niezwykle delikatny, wręcz topniejący w ustach, o gęstej strukturze. Gniazda nasienne zawierają sporo zielonego, gęstego żelu, jednak dominują potężne, mięsiste przegrody.

Smak owocu:
Słodki, głęboki, o wyjątkowo bogatym bukiecie dymno-owocowym. Łączy w sobie ziemiste, głębokie nuty umami charakterystyczne dla czarnych pomidorów, orzeźwiający, cytrusowy akcent odmian zielonych oraz tropikalną, miodową słodycz tradycyjnego pomidora Ananas. Kwasowość jest niska, doskonale zbalansowana przez cukry.

Brix°: 5.8° - 6.8°

Zastosowanie:
Wyłącznie do bezpośredniego spożycia.


Najbiższa alternatrywa odmianowa:
Captain Lucky



13-72.jpg

Ananas Noire (Black Pineapple)


14-59.jpg

Ananas Noire (Black Pineapple)


15-35.jpg

Ananas Noire (Black Pineapple)
Paweł

forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...od-w-dolinie-wieprza

Google Maps
51°34'03.9"N 22°04'53.1"E
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka, Ina, Sonka, Borowska

Mój ogród w Dolinie Wieprza 18 Sie 2026 21:05 #897136

  • doras
  • doras's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 301
  • Otrzymane dziękuję: 1004
Ale apetytu narobiłeś tymi zdjęciami :P przepis na ciasto z malinami zachowuję!
A budyniowiec to budyń, owoce, a na wierzchu galaretka?
Pozdrawiam, Dorota
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka

Mój ogród w Dolinie Wieprza 18 Sie 2026 21:30 #897137

  • Borowska
  • Borowska's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • rok urodzenia to rok Tygrysa wodnego
  • Posty: 302
  • Otrzymane dziękuję: 573
Chiarodiluna wrote:

Dziękuję, ale ja jednak tylko skromnie,... dla siebie.



Eksperymenty to jedno, ale nie można zapominać o tych najlepszych pomidorach na świecie!

Pomidor Kellogg’s Breakfast (Heirloom):

Och, jaka cenna wiedza, czytam czwarty raz twój tekst, podjęłam decyzje, że skopiuję sobie wszystkie tu zawarte informacje w jeden folder. Pytanie mam- skąd zobyć nasiona tej odmiany pomidora?
Dołączyłam się do prośby EWY, czekałam na twoje wypowiedzi i teraz DZIĘKUJĘ Ci bardzo za wspaniały wykład-kurs wiedzy. :hearts: :) :drink1:
Pozdrówka,
Pozdrawiam ,
Beata, Bacia ;)

W życiu nie chodzi o to, żeby przeczekać burzę. Chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Praca w ogrodzie, to nie tylko hobby, ona daje ogrom satysfakcji a także uczy cierpliwości i pokory wobec Natury.


forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...owskiej?limitstart=0
Ostatnio zmieniany: 18 Sie 2026 21:30 przez Borowska.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.587 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum