TEMAT: Pielęgnacja róż

Pielęgnacja róż 27 Lip 2025 12:38 #881220

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3621
  • Otrzymane dziękuję: 13505
Też mi się takie zmiany wydały wirusowe, chociaż z wirusami u róż się nie spotkałam jeszcze.
Czytając dużo o wirusach w odniesieniu do piwonii, natrafiłam na taką niepocieszającą wiadomość, że badania w Stanach wykazały, że 40% roślin ozdobnych jest zainfekowanych wirusami (u piwonii ten odsetek jest wyższy o kilka %). Chyba musimy się przyzwyczaić, bo tę wojnę przegraliśmy na całej linii.
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, MARRY, Nimfa, Babcia Ala, Bobka, Klarkia25


Zielone okna z estimeble.pl

Pielęgnacja róż 27 Lip 2025 14:40 #881227

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1680
  • Otrzymane dziękuję: 5211
Fafka, może nie zauważyłaś. Tu bardzo ciekawie, w sumie optymistycznie, właścicielka opowiada i pokazuje swoje róże zainfekowane wirusem
Pozdrawiam, Milena
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Nimfa, Babcia Ala, Bobka

Pielęgnacja róż 16 Paź 2025 21:06 #884223

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3621
  • Otrzymane dziękuję: 13505
Ostatnio czytam o jesiennych opryskach mocznikiem w odniesieniu do róż. Znam ten sposób w sadzie, jako metodę na zredukowanie chorób grzybowych drzewek owocowych. Nigdy natomiast nie robiłam tego różom.
Czy ktoś stosuje? Jeśli tak, to podzielcie się swoim doświadczeniem.
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Nimfa, Bobka

Pielęgnacja róż 22 Paź 2025 19:24 #884453

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3621
  • Otrzymane dziękuję: 13505
Nikt chyba nie stosuje tego mocznika. To ja w ramach eksperymentu zastosowałam na dwóch najbardziej zagrzybionych różach. Pryskałam dzisiaj owocowe i resztką oprysku potraktowałam 'Heidi Klum' i 'Schneewittchen'. Ta pierwsza, jak mi przez dwa pierwsze i suche lata nie chorowała, tak tej jesieni cała czarna od plam CP. Druga nie tak bardzo, po prostu tradycyjnie jesienią ma brzydkie liście.
Natomiast zaskoczył mnie 'Alchymist'. Zwykle o tej porze stał łysy, a już od dwóch lat w okres spoczynku wchodzi ulistniony, a plamy ma sporadycznie gdzie niegdzie. Chce mnie zawstydzić, bo tak go obgadywałam.
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Nimfa, Bobka

Pielęgnacja róż 15 Lis 2025 10:10 #885302

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1555
  • Otrzymane dziękuję: 5342


Warto obejrzeć :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, CHI, Nimfa, Bobka, IwonaJak

Pielęgnacja róż 19 Lis 2025 15:18 #885529

  • Nimfa
  • Nimfa's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1829
  • Otrzymane dziękuję: 13717
Oskubałam swoje wszystkie róże, bardzo mi się dłużyło przy tym zajęciu i się dziwiłam, że aż tyle ich mam. I się zastanawiam - lubią one ten zabieg? Bardzo źle mnie potraktowały. ;)
Teraz jeszcze poodgarniam korę i przysypię je ziemią kompostową.
Ogród - mój optymizm.

Znalazłam się tutaj, bo chciałam sama uprawiać warzywa.
Ale kwiaty zajmują nie mniej miejsca w mojej głowie.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Jan4, Bobka

Pielęgnacja róż 19 Lis 2025 16:13 #885533

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1555
  • Otrzymane dziękuję: 5342
Irenko nie musisz się martwić, jesteśmy w dobrym towarzystwie :lol: Tak pani Barbara odpowiada internautce która się zastanawia czy nie zaszkodzi różom:

1 odpowiedź
@OgrodowePejzaze
7 dni temu

Pewnie ci "prawdziwi" fachowcy mnie zakrzyczą ,że nie wolno, ale podejrzałam jak to robią w szkółkach u Kordesa i widziałam, że zanim zakopczykują, a tam są mocne wiatry, więc kopcują obowiązkowo, to przycinają róże całkiem nisko, i jeszcze pozbawiają liści, które są bardzo starannie wysprzątane. Tak więc jest to doskonały przykład , że niemieccy szkółkarze wiedzą co robią, w przeciwieństwie do naszych bardzo zachowawczych i konserwatywnych, wychowanych na starych i mało aktualnych podręcznikach, bo klimat jednak się zmienia, czy zgadzamy się z tym czy nie."

Może Kordes, możemy i my :wink4: Ja też bardzo dokładnie sprzątam to co pod krzewami bo tam jest całe zagłębie chorobotwórczo-szkodnikowe.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Nimfa, Bobka

Pielęgnacja róż 19 Lis 2025 16:52 #885535

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95942
Mirko, czy przycinasz róże teraz? :woohoo: Bo tak jakoś odebrałam Twój wpis o bardzo krótko ciętych...
Ostatnio zmieniany: 19 Lis 2025 16:53 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bobka

Pielęgnacja róż 19 Lis 2025 18:15 #885547

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1555
  • Otrzymane dziękuję: 5342
Kordes przycina, nie ja :lol: Aż tak nonszalancko nie podchodzę, oni mają z czego uzupełniać w razie czego, ja nie. Wycięłam tylko to co było ewidentnie martwe, było trochę takich pędów. Można śmiało bo to róży nie pobudzi do wytwarzania nowych.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, Nimfa, Bobka

Pielęgnacja róż 20 Lis 2025 18:25 #885611

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3621
  • Otrzymane dziękuję: 13505
Można też ciąć na raty. Trochę skócić późną jesienią, żeby ułatwić sobie pielęgnację i okrywanie, a wiosną poprawić.
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Bobka

Pielęgnacja róż 20 Lis 2025 20:08 #885627

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1680
  • Otrzymane dziękuję: 5211
Łatka wrote:
Mirko, czy przycinasz róże teraz? :woohoo: Bo tak jakoś odebrałam Twój wpis o bardzo krótko ciętych...
Niedawno, jak sadziłam nowo zakupioną, to autorytet różany zalecił mi skrócenie pędów Wellenspiel i tak zrobiłam
Pozdrawiam, Milena
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Bobka

Pielęgnacja róż 20 Lis 2025 20:29 #885631

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95942
Ja się tradycyjnie wstrzymam z cięciem do marca, ale po pierwsze niepowtarzające, jak Alchymist czy Constance Spry cięłam mocno po kwitnieniu (czyli czerwiec, początek lipca), po drugie generalnie dość mocno obcinam przekwitnięte kiście - na bieżąco. No i po trzecie moje róże, w 90% krzaczaste, (względnie) dobrze kwitną dopiero, gdy osiągną pewien wzrost.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Bobka, Klarkia25

Pielęgnacja róż 20 Lis 2025 20:39 #885633

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1680
  • Otrzymane dziękuję: 5211
Aniu zapewne masz rację, też cięłam wiosną moją jedyną. Zalecenie cięcia dotyczyło nowo posadzonej róży, żeby dobrze i równo wystartowała
Pozdrawiam, Milena
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, Bobka

Pielęgnacja róż 26 Lis 2025 11:08 #885864

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3621
  • Otrzymane dziękuję: 13505
Co mnie podkusiło nie przyciąć wstępnie róż jesienią. :mad2: :devil1:
Może ich śliczny wygląd z zielonością i bujnością liści, no takie ładne, to niech jeszcze postoją. :P
Dzisiaj pędy na ziemi, wszystko oblepione mokrym śniegiem, nieco przymarzniętym przy samych liściach. To właśnie te piękne liście tak chętnie przyjęły śnieg. Nieliczne łyse róże stoją na baczność.
Narobiłam się jak dzik w kartoflach (tylko dzik szczęśliwy, a ja wręcz przeciwnie). Róże otrzepane ze śniegu, przy okazji różne zimozielone też, a ja mokra i zziębnięta.
Czekam teraz na zmiłowanie pogody, by można było wejść z sekatorem, a do tego czasu jeszcze pewnie z kilka razy będzie akcja otrzepywania.
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, MARRY, Bobka

Pielęgnacja róż 26 Lis 2025 11:15 #885867

  • MARRY
  • MARRY's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2855
  • Otrzymane dziękuję: 11026
Jolu, znam to, bo tak zostawiłam kiedyś zachwycona zielonymi pędami. W tym roku cięłam końce z końcem października.
Nie wiem czy to dobry pomysł iść do nich z sekatorem, wprawdzie nie zapowiadają silnych mrozów ale to się zmienia z tygodnia na tydzień.
Może lepiej je pętać, wiązać do podpór...
MARRY
Ostatnio zmieniany: 26 Lis 2025 11:15 przez MARRY.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Bobka

Pielęgnacja róż 26 Lis 2025 11:20 #885868

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3621
  • Otrzymane dziękuję: 13505
Marysiu w połowie grudnia ma być sporo dni z ociepleniem i słońcem. To może się uda. A teraz faktycznie trochę spętam je, tylko muszę sama odmarznąć. :silly:
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Bobka

Pielęgnacja róż 26 Lis 2025 12:13 #885876

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8208
  • Otrzymane dziękuję: 30025
Ale się zaczytałam :woohoo: jeszcze nie dokończyłam . :wink2:
Kiedyś przycięłam w listopadzie ,dzień był piękny słoneczny w nocy naleciał mróz .Zmarzło wtedy mi
kilka pieknych egzemplarzy .
Nigdy więcej tego nie powtórzyłam .
Za to u mnie w rózankach ostro brr.
Przecież mnie pół roku nie było prawie na wsi eh .
A kto miał :lev: zrobić oprysk ? pokażę wiosną i teraz .
No ale macie takie doświadczenie ,że co ja tam będę gadać .
Może zdejemę te liscie z wielu ,ale musi być jeszcze cieplej :wink2:
Oczywiscie ,że maj ,ale takie były jeszcze w sierpniu też, a potem eh.

DSC04850.jpg

Jolu Fafka ja też zamarzłam ,ale się uśmiałam :happy: :laugh1:

DSC06381.jpg

Choć inne parę mają się ok .

DSC06382.jpg
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Ostatnio zmieniany: 26 Lis 2025 12:15 przez Bobka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Jan4

Pielęgnacja róż 26 Lis 2025 16:45 #885911

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3621
  • Otrzymane dziękuję: 13505
"Krew na śniegu" - to akurat nie tytuł powieści Jo Nesbo, tylko moja dzisiejsza rzeczywistość. Jak zobaczyłam, że świeżo odśnieżone róże przysypuje nowy śnieg, to... ponowny wypad do ogrodu i tym razem związywanie krzaczorów. A że nie umiem zawiązać sznurka w rękawiczkach, robiłam to gołymi rękami. :blink:
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): MARRY


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Łatka
Wygenerowano w 0.909 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum