TEMAT: POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 11 Sie 2026 16:02 #896862

  • koma
  • koma's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4500
  • Otrzymane dziękuję: 38410
Dwie ostatnie noce z opadami i silnymi porywami wiatru.
Dzisiaj mieszanka pogodowa-drobny deszcz,pięknie świecące słońce,całkowite zachmurzenie i silny wiatr.Temperatura 21 stopni.
Warzywa,a szczególnie pomidory maja za mokro,ale kwiaty z takiej aury szczęśliwe.Jest pięknie,kolorowo.

20260811_150719.jpg


20260811_150629.jpg


20260811_150614.jpg

20260811_150552.jpg


20260811_150601.jpg
Maria
Ostatnio zmieniany: 11 Sie 2026 16:03 przez koma.


Zielone okna z estimeble.pl

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 12 Sie 2026 08:01 #896877

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 9774
  • Otrzymane dziękuję: 64144
Dzisiaj nie o pogodzie w moim warzywniku, tylko o pogodzie w Bieszczadach, gdzie właśnie jestem. Dzisiaj pełnia słońca, ale nieco chłodniej. Na szlak dzisiaj nie wychodzimy, bo musimy się zregenerować po wczorajszej wyprawie. Zdobyliśmy najwyższy szczyt, czyli Tarnicę - 1346 m n.p.m. Zrobiłam 43000 kroków, nie pomyliłam się. Wg profilu wysokościowego, weszłam na 99 piętro. Wyprawa trwała 9 godzin. Było warto. Polska to jednak przepiękny kraj :hearts:
Trochę zdjęć po powrocie, bo internet tutaj :jeez:
Spokojnego dnia :bye:
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, Łatka, CHI, Nimfa, ewakatarzyna, zwykły chłop, Babcia Ala, lusinda, Rumianek, Klarkia25

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 12 Sie 2026 18:38 #896890

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 8095
  • Otrzymane dziękuję: 38429
A u mnie susza, trawa pod drzewami żółta :sad2: , a ja podlewam i podlewam, stale ktoś woła o wodę, już nie wiem co mnie bardziej boli ręce, plecy, nogi czy głowa :whistle: Nawet po dereniach widać, że dokucza im brak deszczu.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 12 Sie 2026 18:40 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, JaNina, ewakatarzyna, lusinda, Rumianek, Klarkia25, Borowska

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 12 Sie 2026 18:46 #896892

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23249
  • Otrzymane dziękuję: 98881
Alu, u mnie to samo, trawnik coraz dokładniej przypomina rżysko. Z tym, że plecy mnie nie bolą, bo leję z węża, ewentualnie nogi od dwugodzinnego stania i kroczek w prawo - kolejny kroczek w prawo.
Niby absolutnie nie jest gorąco, w najcieplejszym momencie bodaj 24 stopnie (w cieniu, rzecz jasna), jednak wiatr w połączeniu z słońcem wysusza wszystko równie skutecznie, jak upał.

W dodatku mam (malutki, tyci :rotfl1: ) remont na tarasie, panowie z własnej kieszeni płacą za rusztowanie (dogadana cena finalna prac). może do jutra to rusztowanie zniknie i będę mogła odwracać obecny chaos.
Zostawiam kwitnący kaktus - bo jestem gotowa kogoś pokłuć :lol: .

Za tę wiadomość podziękował(a): JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, Babcia Ala, lusinda, Rumianek, Klarkia25

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 13 Sie 2026 11:20 #896918

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23249
  • Otrzymane dziękuję: 98881
Na razie nadal borują otwory w ścianie i wszędzie sypią się maleńkie kawałki styropianu z ocieplenia. Psom nasypało się do miski z wodą. :jeez:
Poza tym kolejny piękny, letni dzień, choć po mocno chłodenj nocy. o 6.30 ledwo 12 stopni. Teraz pewnie dwa razy tyle i szansa na więcej.
Nadal ani kropli wody z góry.

Bathseba napojona z węża, to i kwitnie.



Udanego czwartku (mimo że 13 ;) )
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, Babcia Ala, lusinda, Rumianek, Klarkia25

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 14 Sie 2026 10:29 #896939

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2594
  • Otrzymane dziękuję: 18449
Kolejny piękny dzień tego gorącego lata.

Jest 22*C, delikatny zefirek leniwie porusza liście brzozy przed moim oknem.

A niebo...niebo dziś lazurowe...

W ogrodzie nie jest już tak pięknie: podlewanie, podlewanie i podlewanie...
Dopiero dziś przyszedł wodorowęglan potasu, oprysk wieczorem, a ogórki w kiepskim stanie... :cry3:


3b987fb2-2a03-4d94-95fd-4e7e34ddf670.jpg



075dfc48-95a9-4c40-b7b3-b744d25666a9.jpg


Aksamitki i koleusy w tym roku mam wszędzie.


050571a3-62e8-470b-966d-f83951fd3072.jpg



3496f00a-233e-4212-8e82-206af764702c.jpg



0b9fffb9-83fb-4ac3-a3c3-dcf99489238a.jpg


Dobrego weekendu, mój bedzie wspaniały, bo jutro spotkanie z dziećmi. :hearts:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 14 Sie 2026 10:29 przez lusinda.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 14 Sie 2026 14:13 #896944

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23249
  • Otrzymane dziękuję: 98881
We Wrocławiu kolejny dzień pięknego lata.
Rano na tyle chłodno, że śniadanie przed ósmą na tarasie zmusiło mnie do przeprosin z bawełnianym sweterkiem. Teraz oczywiście już cieplutko, bo niebo bez chmurki. Lekkie powiewy wiatru zwiększają przyjemność przebywania w ogrodzie, ale tylko dla fauny, flora czeka na dostawę wody jak codziennie.
Na tarasie zresztą też złociste słoneczko.



Miłego popołudnia!
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, Babcia Ala, lusinda, Rumianek, Klarkia25

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 15 Sie 2026 10:37 #896964

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 9774
  • Otrzymane dziękuję: 64144
Jestem już w domu. Po lustracji ogrodu i warzywnika, jestem zadowolona, że wszystko żyje ;) Ale z tego, że nagromadziło się dużo zbiorów, już mniej :happy: Trzeba to wszystko przerobić. Latam więc i zbieram, żeby później jak będzie 30*, zaszyć się w kuchni.
Spokojnego dnia :bye:
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, ewakatarzyna, zwykły chłop, Babcia Ala, lusinda, Rumianek

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 15 Sie 2026 11:16 #896967

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23249
  • Otrzymane dziękuję: 98881
Oj, Janko, doskonale znany mi stan: wracam i nie wiem, co najpierw w ogrodzie ogarniać.
Tylko że ja "wybywam" na znacznie dłużej, więc to kolejny powód, dla którego mam ogród wyłącznie ozdobny.
Chociaż...



Przypięłam do gałązki klamerkę, by oddać obecną wielkość owocków, takich jest kilka, a mniejszych - moc. Zaklinam rzeczywistość, oby przynajmniej jeszcze dwa miesiące było ciepło.

Pogodowo -jak u Janki, ani chmureczki, teraz 30 stopni, ma jeszcze się ocieplić. B)
A z świątecznymi pozdrowieniami zostawiam piękną lilię, zawsze ostatnią w moim ogrodzie, 'Uchidę".

Ostatnio zmieniany: 15 Sie 2026 11:20 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, lusinda, Rumianek, Borowska

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 15 Sie 2026 13:57 #896972

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 8095
  • Otrzymane dziękuję: 38429
Ciepło B) , szkoda, że tak sucho, nawet mlecze więdną w południe w cieniu, to już jest źle. A kosmosów w ogóle nie podlewam, a one jak drzewa

IMG_20260808_111316298-2.jpg


A w temacie fig

IMG_20260809_161225714_HDR.jpg

kilka już zjadłam :happy4:
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, jack90, lusinda, Rumianek, Borowska

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 15 Sie 2026 14:35 #896976

  • Krecik stary
  • Krecik stary's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Nigdy nie jestem złośliwy-no może czasem
  • Posty: 8045
  • Otrzymane dziękuję: 51640
Jest słońce od rana.Rano termometr wskazywał 17,4*.Teraz jest jak na zdjęciu.Nie ma sił na komentarze. :jeez: :jeez: :bye: :bye: :bravo: :coffe: dzis proponuję kawkę mrożoną. B) B)
IMG_20260814_194928_HDR2kopia.jpg

IMG_20260815_075645_HDR2kopia2.jpg
Pozdrawiam Józek!!
Za tę wiadomość podziękował(a): JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, Babcia Ala, jack90, lusinda, Rumianek, Borowska

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 15 Sie 2026 15:44 #896979

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23249
  • Otrzymane dziękuję: 98881
Babcia Ala wrote:

A w temacie fig

IMG_20260809_161225714_HDR.jpg

kilka już zjadłam :happy4:

Ale moje są gruntowe. :lol:
Na dokładkę pierwsze liście (i zawiązki owoców) ukatrupił kwietniowy krótki, lecz skuteczny przymrozek.
Alu, wysiej sobie do kompletu kosmosy siarkowe, też mogą rosnąć na pustyni.



Wszystko to samosiejki, od kilku lat kolonizują mi rabaty. Podobnie werbena patagońska - ale tę to już tępię.
Za tę wiadomość podziękował(a): JaNina, ewakatarzyna, jack90, lusinda, Rumianek, Borowska

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 15 Sie 2026 17:00 #896982

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 8095
  • Otrzymane dziękuję: 38429
Te kosmosy przetrwały tylko dzięki afrykańskim upałom i suszy, inaczej już by były wykarczowane, nie podoba mi się kolor, najchętniej widziałabym białe, ale te się tak nie sieją. Swoją figę okrywałam na czas mrozów, moja już też gruntowa od jakiegoś czasu, w donicach to ja mam teraz co innego :jeez:
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Łatka, JaNina, ewakatarzyna, jack90, lusinda, Borowska

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 16 Sie 2026 12:03 #897011

  • Krecik stary
  • Krecik stary's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Nigdy nie jestem złośliwy-no może czasem
  • Posty: 8045
  • Otrzymane dziękuję: 51640
Poranek zaczął się z temperaturą 22,2*.Od rana tez zawitało słoneczko.O godz.10 termometr zaokiennyw wskazał 45,5*C.Teraz pogoda się zmienia i zaczęło mocniej wiać.Coraz częściej słonce chowa się a niebo jest bardziej zachmurzone i temperatura spadła do 32*.Deszcz przydałby się bardzo,bo i w studni coraz jej mniej.Dzis znów odwiedziły mnie 3 czarne pszczoły i pracowały na ostróżkach.Spokojnej niedzieli i smacznej kawki. :coffe: :coffe: :bye: :bye: :bravo: :bravo:
IMG_20260816_100107_HDR.jpg

IMG_20260815_192317_HDR2.jpg
owoc papryki białej
Pozdrawiam Józek!!
Ostatnio zmieniany: 16 Sie 2026 12:04 przez Krecik stary.
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, Łatka, ewakatarzyna, Babcia Ala, jack90, lusinda, Borowska

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 16 Sie 2026 13:20 #897014

  • Borowska
  • Borowska's Avatar
  • Online
  • Gold Boarder
  • rok urodzenia to rok Tygrysa wodnego
  • Posty: 302
  • Otrzymane dziękuję: 573
A u mnie niewielka susza, ziemia darniowa i wysoki poziom wody gruntowej pomaga trzymać rośliny w dobrej kondycji,

trochę podlewam od czasu do czasu. Najbardziej brak wody widać po liściach piwonii, że dokucza im brak deszczu

20260814_110910.jpg
20260814_110830.jpg


20260814_103801.jpg
20260814_111340.jpg
Pozdrawiam ,
Beata, Bacia ;)

W życiu nie chodzi o to, żeby przeczekać burzę. Chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Praca w ogrodzie, to nie tylko hobby, ona daje ogrom satysfakcji a także uczy cierpliwości i pokory wobec Natury.


forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...owskiej?limitstart=0
Ostatnio zmieniany: 16 Sie 2026 13:26 przez Borowska.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, ewakatarzyna, Babcia Ala, jack90, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 16 Sie 2026 16:56 #897021

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23249
  • Otrzymane dziękuję: 98881
We Wrocławiu po dość słonecznym poranku zaczęło się chmurzyć, kulminacja tego zjawiska miała miejsce około drugiej po południu. Zlikwidowałam "namiot" nad hortensjami, bo już, już zdawało się, że zacznie padać.



No i tak, spadło literalnie ze sto kropli - na całą powierzchnię ogrodu.
A teraz z powrotem się rozjaśnia, może słonce nie jest już tak agresywne, lecz podnosi temperaturę z 24 o trzeciej do 26 teraz. a przecież robi się późne popołudnie, właściwie wczesny wieczór.
Nie bardzo wierzę Niemcowi zapowiadającemu od nocy spore opady.
Z jednaj strony akurat jutro pasuje mi duży deszcz jak psu piąta łapa (pan budowlaniec przed weekendem nie dał rady dokończyć montażu nowej drabiny na dach).
A z drugiej - taka susza, że w parku uschły pokrzywy, piękne młode drzewa sadzone wiosną chyba nie żyją. Nawet tak wytrzymałe, jak rokitnik. :jeez:
Niechby już lało.
Ostatnio zmieniany: 16 Sie 2026 18:41 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, ewakatarzyna, Babcia Ala, jack90, lusinda, Rumianek, Borowska

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 16 Sie 2026 18:18 #897025

  • jack90
  • jack90's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1512
  • Otrzymane dziękuję: 13856
Ja to już przestałem podlewać trawę. Nie tylko dlatego, że proszą o oszczędzanie wody i nie podlewanie ogrodów, ale przede wszystkim, bo jestem sukcesywnie robiony w konia przez prognostyków pogody.
Ciągle przewidują jakieś opady, a gdy tylko dochodzi do podanej godziny rozpoczęcia deszczu, nagle w przewidywaniach wszystko zanika, w praktyce też. Robią człowiekowi nadzieję o kilka godzin później i oczywiście po tych kilku godzinach znów teoria odbiega zupełnie od praktyki… i tak w kółko. Dzisiaj przekładali trzykrotnie. O 18 duży deszcz, korekta godzinę później na słaby deszcz, teraz ma padać o 19-stej. Zobaczymy czy to ostateczna wersja, czy jeszcze coś poprawią.
M.in. dzięki temu trawa zamieniła się na pogorzelisko.
Pewnie niezły mają ubaw. :angry:

225236729725.jpg

:angry:
:bye:
Pozdrawiam,
Jacek
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Łatka, ewakatarzyna, Babcia Ala, lusinda, Rumianek, Borowska

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 16 Sie 2026 18:27 #897026

  • Borowska
  • Borowska's Avatar
  • Online
  • Gold Boarder
  • rok urodzenia to rok Tygrysa wodnego
  • Posty: 302
  • Otrzymane dziękuję: 573
Współczuję Ci Jacku, :eek3: tez przestałam polegać na prognozie pogody.
Teraz pada u nas, a właściwie lekko mży tu i co, nic - trzeba nie kosić nisko trawników bom szkoda mi wszystkich zwierzaków a szczególnie żab i ropuch, co pomagają nam w zmniejszeniu ilości ślimaków każdego rodzaju.
Pozdrawiam ,
Beata, Bacia ;)

W życiu nie chodzi o to, żeby przeczekać burzę. Chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Praca w ogrodzie, to nie tylko hobby, ona daje ogrom satysfakcji a także uczy cierpliwości i pokory wobec Natury.


forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...owskiej?limitstart=0
Ostatnio zmieniany: 16 Sie 2026 18:28 przez Borowska.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, ewakatarzyna, Babcia Ala, jack90, lusinda, Rumianek


Zielone okna z estimeble.pl

Wygenerowano w 0.957 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum