TEMAT: Rosahumus

Rosahumus 26 Sty 2014 12:07 #218158

  • leszek0921
  • leszek0921's Avatar
  • Offline
  • Posty: 336
  • Otrzymane dziękuję: 552
Mam pytanie czy ktoś stosował i czy są efekty stosowania ?


Rosahumus 26 Sty 2014 16:30 #218271

  • Poll
  • Poll's Avatar
Ja, pod wpływem postów naszego forumowego kolegi Waldka, zastosowałam Rosahumus w ub. roku i jestem bardzo zadowolona.Pisałam o tym w innym watku , dotyczącym tego tematu.

Moja działka, to piachy, gdzie- miejscami- nie rosły nawet chwasty.Po opryskach Rosahumusem, chwasty tak wybujały,że nie nadążałam z ich usuwaniem.Opryskany teren, to miejsce pod nowe hostowisko , widziałam,że i nowoposadzone rosliny ładnie zaczęly rosnąć.Miejscami, na nieco zyźniejszym kawałku, pokazały się nawet pokrzywy, które nazywam ogrodowym dobrem, gdyż nie rosną wszędzie i są rosliną wskaźnikową dla gleb bogatych w azot (forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/7...by-w-ogrodzie#103481).

Juz kupiłam Rosahumus na tegoroczne, wiosenne opryski .

Rosahumus 26 Sty 2014 17:46 #218319

  • Roma
  • Roma's Avatar
Pollu-czy jeśli ma się pod dostatkiem obornika i gnojówki z pokrzyw,Rosahumus powinien być stosowany? czy może wystarczy to co mam? u mnie też ziemia piaszczysta.

Rosahumus 26 Sty 2014 17:56 #218330

  • Poll
  • Poll's Avatar
Romciu, nie jestem znawcą 'glebowym', napisałam, co widziałam po zastosowaniu Rosahumusu u mnie.Ja także robię gnojówkę z pokrzyw, ale wiem, jak mało wydolne są moje rece i jak słaba moja gleba.Nie daję rady latać z gnojówka, tak, jak nie dalabym rady przykopywać z obornikiem całej działki. Dawniej, podsypywałam rosliny azofoską wiosną.Odeszłam od tego i wole Rosahumus. :flower2:

Rosahumus 26 Sty 2014 19:36 #218401

  • sierika
  • sierika's Avatar
  • Offline
  • Natury nie oszukasz,czyli moje dojrzewanie do eko
  • Posty: 3520
  • Otrzymane dziękuję: 2688
Romo,ja stosuję Rosahumus od 2 lat,wydaje mi się,że warto stosować rosahumus i gnojówki,jeśli oczywiście masz takie zyczenie.Rosahumus to kwasy humusowe poprawiające strukturę gleby+potas+zelazo.Trzeba więc dodatkowo dotarczyc azot i fosfor.Uzupełnią się po prostu,moja gleba tez kiepściutka więc na efekty trzeba zaczekać ale jakaś malutka poprawa jest.Na taka ziemię Romciu jak my mamy to warto zaaplikować,ma tez przyczynic się do lepszego zatrzymywania wilgoci w glebie,przy czym kupiłam 1kg opakowanie,taniej wychodzi,na długo starcza.
Za tę wiadomość podziękował(a): waldek727, leszek0921

Rosahumus 01 Mar 2014 12:04 #229734

Właśnie rozrabiam Rosahumus i mam pytanie - czy długo on się rozpuszcza? Stoi już godzinę i wciąż pływają kłaki na powierzchni. :jeez:
I drugie pytanie - czy trzeba koniecznie wykonać nim opryski czy można podlać glebę z konewki? :think:
pozdrawiam
Ela

Rosahumus 01 Mar 2014 12:46 #229741

  • r-xxta
  • r-xxta's Avatar
  • Offline
  • Posty: 8248
  • Otrzymane dziękuję: 2613
Rozpuszcza się rzeczywiście długo, ale po jakichś dwóch godzinach zwykle mu pomagam i mieszam, choć nie powinno się mieszać ;) . Jak najbardziej można, a nawet trzeba podlewać :lol:
Za tę wiadomość podziękował(a): muchazezlotym

Rosahumus 01 Mar 2014 12:59 #229743

  • hanya
  • hanya's Avatar
  • Offline
  • Posty: 4366
  • Otrzymane dziękuję: 3530
Jak wrócą mrozy (co nie daj Bóg!), to nie zaszkodzą działaniu R.? Czy tylko spowolnią czy mogą coś popsuć?
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do Ogrodu wśród starych sosen

Hanka

Rosahumus 01 Mar 2014 14:40 #229765

  • r-xxta
  • r-xxta's Avatar
  • Offline
  • Posty: 8248
  • Otrzymane dziękuję: 2613
Jeśli nawet wrócą, choć będą to raczej przymrozki ;) , to nie sądzę, żeby miały jakieś negatywne działanie. Rosahumus zalecany jest do stosowania na przedwiośniu, więc musi mieć wkalkulowane przymrozki :silly:
Za tę wiadomość podziękował(a): muchazezlotym

Rosahumus 24 Mar 2014 10:55 #236554

  • leszek0921
  • leszek0921's Avatar
  • Offline
  • Posty: 336
  • Otrzymane dziękuję: 552
W poprzednim roku zastosowałem rosahumus i stwierdzam że w tym roku ziemia mieniła swoją strukturę zdecydowanie . Ziemia jest pulchniejsza , w porzednich latach zbrylała się grudy ciężko było rozbić , teraz przy grabieniu rozsypuje się na drobny puch . :bye:

Rosahumus 27 Kwi 2015 08:54 #362130

  • Hannah
  • Hannah's Avatar
  • Offline
  • Posty: 219
  • Otrzymane dziękuję: 83
Podbijam wątek ponieważ mam zamiar zakupić rosahumus ale jest kilka na rynku. Czy ktoś z Was ma konkretną markę? Widziałam chyba 3 różne i nie wiem czy wszystkie są takie same czy są to podróbki i jest jakiś lepsiejszy oryginalny?

W Mai w ogrodzie widziałam w żółtym kartoniku, na allegro widziałam różne i nie wiem który wybrać, pomocy !

Rosahumus 29 Kwi 2015 15:39 #363031

  • waldek727
  • waldek727's Avatar
  • Offline
  • Posty: 1316
  • Otrzymane dziękuję: 838
Zakupiona ropa którą wydobywa się z głębi ziemi na stacji X różni się od tej zakupionej na stacji Y szyldem wywieszonym na budynku lub maszcie. Kwasy humusowe naturalnie występujące w ziemi sprzedawane w żółtym opakowaniu będą tymi samymi kwasami humusowymi zawartymi w pudełku czerwonym.
,,OGRÓD KTÓRY ŻYJE W ZGODZIE Z NATURĄ, ŻYJE PEŁNIĄ ŻYCIA."
mój wątek-OGRÓD W HARMONII Z NATURĄ

"www.twojapogoda.pl/polska/mazowieckie/warszawa
Za tę wiadomość podziękował(a): Hannah

Rosahumus 30 Kwi 2015 09:00 #363215

  • Hannah
  • Hannah's Avatar
  • Offline
  • Posty: 219
  • Otrzymane dziękuję: 83
BARDZO dziękuję Waldku!!!!!!

Rosahumus 04 Maj 2016 10:06 #464887

  • Hannah
  • Hannah's Avatar
  • Offline
  • Posty: 219
  • Otrzymane dziękuję: 83
No i znowu podbijam wątek :) W ciągu zeszłego sezonu zaczęłam robić jagodnik, niestety moje borówki słabo rosną, słabo owocują i przemarzają. Wymieniam ziemię w dołkach dodaję kompostu obornika itp. Ale myślę o poprawieniu struktury gleby bo wszędzie wokół jest zbity żwir. Myślicie że rosahumus pomoże?

Czy dobrze rozumuję, że kwasy humusowe pomogą kwasolubnym roślinkom? Jak radzicie podlać je teraz na wiosnę roztorem?

Rosahumus 04 Maj 2016 13:29 #464945

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Online
  • gg 9117859
  • Posty: 10941
  • Otrzymane dziękuję: 6429
Nie pomoże w wypadku borówek
Borówki najlepiej czują się w kwaśnym torfie. Mój mąż sadził każdy krzew borówki wykopując najpierw duży dół, w który wsypał worek torfu. Co roku borówki są ścółkowane korą lub igliwiem oraz wiosną nawożone są siarczanem amonu.
Gdy borówki ściółkujemy trawą, jesienią lekko obsypujemy mieloną siarką, która też zakwasza ziemię.

Obornik bydlęcy natomiast ma działanie odkwaszające, czyli borówkom szkodzi.

Moderatorzy: TeBe
Wygenerowano w 0.614 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum