• Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Agapant

Agapant 29 Lip 2012 15:06 #58077

  • dala
  • dala's Avatar
  • Offline
  • Strefa 7a
  • Posty: 4646
  • Otrzymane dziękuję: 3632
Dwa lata temu jesienią dostałam sadzonkę Agapanta od naszej forumki Gloriadei :)
Zimę spędził w nieogrzewanej piwnicy z małym okienkiem, oszczędnie podlewany.
Niestety, zakwitł tylko jednym kwiatkiem i to nietypowo, bo we wrześniu :supr3:
Następna zima - warunki podobne, wiosną wyprowadziłam go do ogrodu i odwdzięczył się aż 8 pięknymi kwiatostanami.
Najbardziej zachwyca mnie ich czysty, błękitny kolor:


0098.JPG



agapant-dala.jpg



01111.JPG



Ci, którzy uprawiają lub chcieliby uprawiać Agapanta, powinni wiedzieć, że nie lubi być przesadzany, tzn. musi mieć ciasną doniczkę; wtedy lepiej kwitnie.
Pozdrawiam i zapraszam do mojego ogrodu!
Ogród Dali '2017
Ostatnio zmieniany: 19 Sie 2013 18:21 przez Hiacynta.
Za tę wiadomość podziękował(a): olibabka, Amlos, izy10


Odp: Agapant 29 Lip 2012 21:08 #58120

  • polanka
  • polanka's Avatar
  • Offline
  • Posty: 89
  • Otrzymane dziękuję: 29
Uprawiam od kilku lat. Rosną w dwóch doniczkach i różnią się wysokością kwiatów.
Jeden wysoki na jakieś 50-60cm, a drugi karzełek ok 25-30cm. Wielkość kwiatów też różna.
W jednej donicy z wysokim rośnie sobie biały. Trzeba będzie przesadzić, bo biały nie przyrasta tak jakbym chciała.

038.JPG
Ostatnio zmieniany: 29 Lip 2012 22:32 przez polanka.

Odp: Agapant 29 Lip 2012 21:17 #58129

  • jadwiga1
  • jadwiga1's Avatar
  • Offline
  • miłośniczka wszystkich kwiatów
  • Posty: 687
  • Otrzymane dziękuję: 510
piękne agapanty ,mam już ze 4 lata i ani razu nie zakwitł chociażsiedzi w ciasnej doniczce
SERDECZNIE ZAPRASZAMY
ogród Jadwigi i Henryka

Odp: Agapant 29 Lip 2012 21:44 #58141

  • Amlos
  • Amlos's Avatar
  • Offline
  • Posty: 8614
  • Otrzymane dziękuję: 3836
Cudo te agapanty, Dalu! :bravo: Moje również kilka lat tkwią w doniczce, bez przesadzania i wielkie NIC!!!
Kwiatka ani widu, ani słychu :hammer: . Ciekawe czy dożyję kwitnienia? :happy:

Hmmm... no tak, ale ja nie mam układów z czakramem Ślęży :wink4: :flower1:
pozdrawiam - Ania
Za tę wiadomość podziękował(a): dala

Odp: Agapant 29 Lip 2012 22:58 #58171

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • gg 9117859
  • Posty: 10773
  • Otrzymane dziękuję: 6302
Sporo lat temu posadziłam mały korzonek z foliówki do doniczki i tej zimy się doczekała 2 kwiatków. Teraz agapant jest przesadzony do kompostowej ziemi z dobrze przekompostowanym obornikiem, stoi w lekkim półcieniu na działce, jesienią wyląduje pewnie na nieogrzewanym parapecie południowego okna.

Odp: Agapant 30 Lip 2012 01:15 #58200

  • pamelka
  • pamelka's Avatar
  • Offline
  • Posty: 9671
  • Otrzymane dziękuję: 2418
Moje zakwitly w drugim roku az trzema kwiatami :oops:
Mam okazje pokazac kwitnace agaphanty w Kew Garden ;) a poniewaz zimy nie sa tutaj zbyt srogie podejrzewam, ze zimuja w ziemi, podobnie jak na poludniu Europy.
Kiedy nasze doniczkowce beda takie :whistle: :jeez:



Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta, olibabka, dala

Odp: Agapant 30 Lip 2012 17:36 #58270

  • dala
  • dala's Avatar
  • Offline
  • Strefa 7a
  • Posty: 4646
  • Otrzymane dziękuję: 3632
Jolu, myślę, że agapanty hodowane w doniczkach nigdy nie będą takie piękne i dorodne jak te w gruncie...
Tak więc podziwiamy angielskie roślinki, zazdrościmy klimatu i dopieszczamy nasze w donicach :)

Aniu, jeśli Twoje parę lat już nie kwitną, to rzeczywiście zastanawiające :think: A gdzie i jak je zimujesz? Bo może tu tkwi jakiś błąd?
Chętnie podzieliłabym się dobroczynnym działaniem ślężańskiego czakramu, ale nie da rady - on ma ograniczony zasięg :whistle:
Pozdrawiam i zapraszam do mojego ogrodu!
Ogród Dali '2017
Za tę wiadomość podziękował(a): Amlos

Odp: Agapant 30 Lip 2012 20:28 #58295

  • Amlos
  • Amlos's Avatar
  • Offline
  • Posty: 8614
  • Otrzymane dziękuję: 3836
Rozumiem Dalu i dzięki za chęci :)

Sprawdziłam w notatkach - 'zadoniczkowany' wiosną 2009, czyli przeżywa właśnie czwarte lato :dry: .
Od maja do późnej jesieni mieszka na balkonie i wtedy dostaje dobre papu, a potem na zimę przeprowadzam go
do nieogrzewanego pokoju na parapet. Podlewam bardzo oszczędnie i rzadko... niestety jak to w bloku, temperatura
wynosi wtedy ok. +15C.
Przypuszczam, że błąd pewnie tkwi właśnie w za wysokiej temperaturze (?). Niestety nie mam innej możliwości :sad2:
A może jeszcze jakiś inny błąd popełniam? :jeez:

Tak wygląda teraz:

30.07.2012002.jpg
pozdrawiam - Ania

Odp: Agapant 30 Lip 2012 21:45 #58319

  • dala
  • dala's Avatar
  • Offline
  • Strefa 7a
  • Posty: 4646
  • Otrzymane dziękuję: 3632
Aniu, agapant musi zimować w pomieszczeniu o temperaturze od 1 do 8 stopni.
Może więc Twojemu jest zimą za ciepło i dlatego później nie wytwarza kwiatostanów?
Bo liście ma niczego sobie, ale chyba nie o to nam chodzi w uprawie tej roślinki? :)
Pozdrawiam i zapraszam do mojego ogrodu!
Ogród Dali '2017
Za tę wiadomość podziękował(a): Amlos

Odp: Agapant 30 Lip 2012 22:20 #58329

  • Amlos
  • Amlos's Avatar
  • Offline
  • Posty: 8614
  • Otrzymane dziękuję: 3836
Czyli tak jak podejrzewałam - dziękuję, Dalu :hug: .
Jasna sprawa, że nawet najpiękniejsze liście nie zastąpią jego kwiatów.

:think: Zaczynam wobec tego myśleć, komu podrzucić go na zimowe wczasy :)

A jak długo agapant cieszy oczy kwiatami?
pozdrawiam - Ania

Odp: Agapant 31 Lip 2012 01:33 #58377

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • gg 9117859
  • Posty: 10773
  • Otrzymane dziękuję: 6302
Aniu, daj mu jeszcze szansę :) postaw go gdzieś w ogrodzie w ciepłym, słonecznym miejscu, podlewaj, gdy przeschnie, zasilanie dla kwitnących (potas+ fosfor). A gdy mu się nie uda zakwitnąć, na słoneczny parapet, może zimą zakwitnie :happy:
Za tę wiadomość podziękował(a): Amlos

Odp: Agapant 31 Lip 2012 10:18 #58403

  • gabi
  • gabi's Avatar
  • Offline
  • Posty: 31
  • Otrzymane dziękuję: 5
Mój agapant rośnie w donicy już szósty rok... kwitł zawsze kilkoma pędami, a tym roku się zbuntował i nic...
Myślę że najwyższy czas go przesadzić do większej donicy, bo w tej już się nie mieści.
Co do zimowania agapanta, to ja się z nim nie cackam.
Gdy zetnie go mróz, chowam do ciemnej piwnicy i zapominam o nim...
Liście zasychają sobie, a gdy widzę że zaczynają na nowo rosnąć, przenoszę go do mieszkania, zaczynam podlewać i nawozić.
No i kwitnie co roku... z wyjątkiem tego... :unsure:
Pozdrawiam Gabi...

Zapraszam do mojego ogródka...

Odp: Agapant 31 Lip 2012 10:34 #58406

  • piku
  • piku's Avatar
  • Offline
  • Posty: 6442
  • Otrzymane dziękuję: 5038
Mój rośnie w tej samej donicy już trzeci rok kwitł co roku jedny kwiatem, a w tym roku już ma dwa :lol:

pozdrawiam - Wiesia :bye:


"Rośliny są jak ludzie, potrzebują miłości, ale i ludzie są jak rośliny, pozbawieni miłości więdną."

Odp: Agapant 14 Wrz 2012 18:12 #69321

  • polanka
  • polanka's Avatar
  • Offline
  • Posty: 89
  • Otrzymane dziękuję: 29
Wysoki dawno przekwitł a niski dziś wygląda tak.

020_2012-09-14.JPG

Odp: Agapant 14 Wrz 2012 19:26 #69340

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • gg 9117859
  • Posty: 10773
  • Otrzymane dziękuję: 6302
Piękny jest :flower2: W jak dużej doniczce rośnie? Jak wygląda jego zimowanie?

Odp: Agapant 14 Wrz 2012 19:38 #69346

  • Debra
  • Debra's Avatar
Uwielbiam agapanty, może dlatego, że kojarzę je ze wspaniałym śródziemnomorskim klimatem i urodą tamtych roślin. Tu dwa zdjęcia z Lagos, ale w Portugalii :lol:

PORTUGALIA2011473.jpg


PORTUGALIA2011474.jpg


Takie przydrożne, kwitnące wzdłuż bulwaru na morzem.

Ja próbowałam na balkonie, ale niestety nie zakwitły.

Odp: Agapant 15 Wrz 2012 16:31 #69523

  • polanka
  • polanka's Avatar
  • Offline
  • Posty: 89
  • Otrzymane dziękuję: 29
Hiacynta wrote:
Piękny jest :flower2: W jak dużej doniczce rośnie? Jak wygląda jego zimowanie?

Rośnie od kilku lat w tej samej 10l doniczce. Na zimę wynoszę na nieogrzewaną werandę i nie podlewam aż do wiosny.
Wiosną dość wcześnie, zależnie od temperatury wystawiam na dwór. Szukam mu najcieplejszego miejsca pod południową ścianą. Jak zakwitnie stawiam na widoku, niech zdobi mi wejście do domu. :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta

Odp: Agapant 15 Wrz 2012 21:20 #69599

  • Amlos
  • Amlos's Avatar
  • Offline
  • Posty: 8614
  • Otrzymane dziękuję: 3836
Hiacynta wrote:
Aniu, daj mu jeszcze szansę :) postaw go gdzieś w ogrodzie w ciepłym, słonecznym miejscu, podlewaj, gdy przeschnie, zasilanie dla kwitnących (potas+ fosfor). A gdy mu się nie uda zakwitnąć, na słoneczny parapet, może zimą zakwitnie :happy:

Dziękuję Hiacynto, zrobiłam według rady i niestety uparta bestia dotychczas nie zakwitła :angry:

Jeszcze jest na ogrodzie ale niedługo będzie przeprowadzka na parapet :) :

15.092012070.jpg


Może tak jak piszesz, zimą się wysili ?
pozdrawiam - Ania

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Moderatorzy: Kerstin2309, Tola, kambodza5
Wygenerowano w 0.136 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum