TEMAT: Hippeastrum - zwartnica. Część 3.

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 18 Sty 2026 08:42 #888516

  • JaKasiula
  • JaKasiula's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3958
  • Otrzymane dziękuję: 21380
No i musiało tak się stać.Skusilam się i w dyskoncie zakupiłam moje pierwsze dwa hipki.
Pierwszy po tygodniu u mnie nabiera chęci na kwitnienie
IMG_20260118_082348468.jpg

Kochane, napiszcie proszę co i jak mam z nimi zrobić krok po kroku,zeby pięknie kwitły.Jestem zupełnie zielona w tym temacie :oops: Mogłabym przeczytać wątek,ale potrzebuję krótkiego streszczenia.
Ostatnio zmieniany: 18 Sty 2026 08:57 przez JaKasiula.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, Marlenka, CHI, Zibi77, Nimfa, ewakatarzyna, Bobka


Zielone okna z estimeble.pl

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 18 Sty 2026 09:44 #888526

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95942
Na razie głównie sprawdź, czy nie został przelany, czy łuski nie gniją i przy okazji wymień zapewne marny substrat na porządne kompostowe podłoże.
Wszystko podejrzanie wyglądające usuń, a cebulę obsyp cynamonem. Jeśli coś po niej biega lub pełza ;) , użyj środka owadobójczego.

Edit: Przy okazji raport z moich parapetów.
Drugim pędem skromnie kwitnie Terra Mystica. kwiaty również jakby z uszkodzoną "farbką". Mimo to cieszę się.



Drugi pęd "tego czerwonego" z tej samej dużej donicy:



Kwiaty normalniejsze, choć nadal jakby lekko zniekształcone. Sześć pąków na tym pędzie, nie wiadomo, czy wszystkie dadzą radę. Ja już nawet nie pamiętam, jako co to kupiłam, w sklepie z Kłodzka, jedno zamówienie i o jedno za dużo.

Daphne, wszystkie gtrzy kilelichy



Ku mojej radości wysuwa się drugi nosek.

Następne w kolejce pewno będą NN, a z oznaczonych rokują Shine Dream, Premiere z wiosennego zakupu, Terra Cotta Star, Benfica (malutka cebulka, znaczy - zrobiła się malutka u mnie :oops: ), Stardust i ten stojący pod znakiem zapytania Barbados. Pewnie jeszcze któraś niedawno przyniesiona z ciemnego zimna zdecyduje się na razie ruszają od liści, jakby się zmówiły.
Ostatnio zmieniany: 18 Sty 2026 11:16 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, CHI, Zibi77, Nimfa, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka, JaKasiula

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 18 Sty 2026 12:19 #888535

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3621
  • Otrzymane dziękuję: 13504
Kasiu właściwie Ania wszystko opisała, co na początku robimy. Dodam tylko dla ewentualnego uspokojenia, że hippeastra nie boją się przesadzania w takiej fazie, jak jest akurat Twój. Podłoże do przesadzenia może być dowolne kwiatowe rozluźnione perlitem. Cebul nie zagłębiamy bardzo. Zalecają by 1/3 cebuli była na wierzchu, a i połowa nie zaszkodzi.

Aniu czy w tych odbarwionych miałaś pasażerów na gapę ? To chyba nie jest normalny proces fizjologiczny :think:

A u mnie radość wielka. Zakwitło H.aulicum. Dla tych, co myślą: "taki cudak" napiszę: to piękna roślina, majestatyczna, tylko słabo uchwycić ją na zdjęciach. W realu bardzo przyciąga uwagę.

H.aulicum5.jpg


H.aulicum2.jpg
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Marlenka, CHI, Zibi77, Nimfa, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka, JaKasiula

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 18 Sty 2026 13:59 #888541

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95942
Moją uwagę przyciąga i na obrazku. A to głównie z racji koloru, to lubię!

Jolu, dzikich lokatorów miałam prawdopodobnie w każdej doniczce, one całe lato stały gęsto stłoczone, więc robaczki nie miały daleko z jednej cebuli na drugą. Przenosząc z piwnicy oczywiście z każdej doniczki wytrzepałam stare podłoże, spomiędzy korzeni też, na ile się dało, usuwając część cienkich i rutynowo wszelkie zgniłe oraz podejrzane łuski - aż do pierwszej białej. Przed wsadzeniem w nowe podłoże każda doniczka była wyparzona, a cebula obficie spryskana insektycydem (miałam tylko ten do róż, 2 w 1, działa też na grzyba, co nie zawadzi). Szczególnie mocno pryskałam korzenie i to newralgiczne miejsce, z którego wyrastają nowe liście i - przy odrobinie szczęścia - pąk kwiatowy. Tam oczywiście są ciasno przylegające warstwy, więc w kilku przypadkach pryskanie powtórzyłam. Wychodzące liście dosłownie wyciągnęły na światło dzienne wełnowce, głównie trupy (przepraszam!), ale kilku surviverów też było. Cały czas bacznie obserwuję z spryskiwaczem w dłoni. B)
Też mi przyszło do głowy, że odbarwienia to sprawka paskudztwa pełzającego. Ewidentnie jest tak w przypadku śladów na młodych liściach, tylko że pąk zwykle siedzi głębiej.
Ostatnio zmieniany: 18 Sty 2026 14:01 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, CHI, Nimfa, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 18 Sty 2026 14:51 #888543

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1555
  • Otrzymane dziękuję: 5340
Aulicum przepiękne :bravo: W mieszkaniu nic z tym raczej nie zrobisz Aniu, poczekaj na ciepło, po wystawieniu w plener urządzisz im armagedon i będzie po sprawie, i to nie raz ale parę razy. Ja używałam Vertigo, jest skuteczny ale koniecznie na zewnątrz bo okrutnie śmierdzi. Magus myślę że też może być tylko nie wiem czy one są w małych opakowaniach, ja zamawiałam 0,25 l bo używałam też do przędziorka na różach. Jeśli to na pewno wełnowce to są też i na to środki (przepraszam że ze strony sklepu ale tu są, pardon, "w kupie':

sklep.swiatkwiatow.pl/na-welnowce/?gad_s...OWNaU0saAn8cEALw_wcB

Bez chemii chyba nie dasz rady. U mnie na razie tylko jedna zapowiedź, krzyżówka Red Lion x Charisma:



I ku mojej radości ruszyła cebulka Nagano, chyba rok stała w stanie bezlistnym i w ogóle bardzo zmalała.



Nagano kwitnie pięknie i zamierzam je odzyskać żeby znów cieszyć się jego kwiatami. Czy w wersji delikatnie bladej, czy w nasyconej, zawsze jest efektowne, kwiaty są duże a roślina wysoka:







Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, Marlenka, CHI, Zibi77, Nimfa, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 18 Sty 2026 15:19 #888544

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95942
Mirko, nawet nie próbuję obyć się bez trucizn, póki było bez mrozu, akcja odbywała się oczywiście na zewnątrz. Teraz poprawki też w sumie na zewnątrz, wystawiam na moment na taras, nawet gdy był śnieg. Nawet jeśli nie mam 100% sukcesu, szeregi wroga ekstremalnie uszczuplone. To, co się pokazuje, musiało przetrwać jako jajeczka.

Kiedyś też miałam Nagano, śliczny.

Teraz dopatrzyłam się jeszcze czubka nosa u cebuli Amorice oraz u dopiero co przyniesionego Misty.
Nie wiem, jak to jest: razem wyniesione "na wolny wybieg", przechowywane w uśpieniu na jednej półce (no, dwóch) i niektóre dziarsko ruszają po paru dniach w względnym cieple, a inne stoją jak zaklęte. Albo co gorsza, nawet tracą te mizerne liście, które wyrosły.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, CHI, Nimfa, ewakatarzyna, Babcia Ala

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 18 Sty 2026 17:22 #888550

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3621
  • Otrzymane dziękuję: 13504
Aniu jeśli dobrze rozumiem, to używasz jednego środka owadobójczego i to na 'normalne" robale, a to trzeba by rozszerzyć o środek na pajęczaki. Vertigo jest super.
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, CHI, ewakatarzyna, Babcia Ala

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 18 Sty 2026 17:56 #888554

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95942
Jolu, przy tym Vertigo adnotacje "wycofano ze sprzedaży".
Wełnowce to nie pajęczaki, a pluskwiaki.

Znalazłam na stronie OBI takie cóś B) , ale to znowu sprey na bazie oleju, wgłąb nie działa. Ten mój preparat chyba jakoś tam działa, skoro znajduję truchełka. Ale ok, wybiorę się do budowlanego, mam i inne zapotrzebowania.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, CHI, ewakatarzyna, Babcia Ala

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 18 Sty 2026 19:45 #888556

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1555
  • Otrzymane dziękuję: 5340
Łatka wrote:
Wełnowce to nie pajęczaki, a pluskwiaki. .

I właśnie dlatego podesłałam Ci link do sklepu gdzie są środki na wełnowce :) Ale tak naprawdę, skąd wiadomo że nie ma też roztocza? Ślady jak po nim, chociaż po prawdzie, nie wiem jakie zostawiają na hippeastrach wełnowce :think:
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, CHI, ewakatarzyna

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 18 Sty 2026 20:01 #888557

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95942
Dziewczyny, absolutnie nie pomyślcie, że lekceważę Wasze rady i podpowiedzi, przeciwnie. Z tym, że również te linkowane przez Mirkę środki działająna tej zasadzie, że olej zapycha tchawki bestiom. Czyli - nie wnikają w roślinę. Czyli - nie zwalczą podłego bladawca, jeśli siedzi pod bezpieczną warstwą dopiero mającego wyrosnąć liścia.
Takie na zewnątrz, "dostępne od zaraz" są łatwe stosunkowo do unicztożenia, najlepiej czystym spirytusem, który właściwie je rozpuszcza. Co ja już tego (spożywczego!) spirytusu zużyłam ku zgrozie mojej drugiej połowy! :lol:
Mirko, zapewne mam i roztocza, ich to już zupełnie nie mam nadziei zwalczyć - choć ktoś tu pouczał, że czerwono-rdzawe ślady powstają skutkiem uszkodzeń różnej natury, nie tylko żerowania roztocza narcyzowego.

Jola "gotuje" cebule, by od roztocza uwolnić, ja próbowałam raz - i miałam bulionik zwartnicowy.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, CHI, ewakatarzyna, Babcia Ala

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 19 Sty 2026 13:52 #888580

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1555
  • Otrzymane dziękuję: 5340
Aniu Plantazon ma Gerwazego, ja mam od nich sześć moich najmłodszych (i największych) hipków i byłam zadowolona bo były duże zdrowe i bez gapowiczów. Nie namawiam ale jakby co proszę namiar:

www.plantazon.pl/cebulki-kwiatowe/cebulk...-gervase-a09660.html
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka, CHI, ewakatarzyna, Babcia Ala

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 19 Sty 2026 14:49 #888582

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95942
Dzięki, Mirko, prawie że mnie skusiłaś. B)
Twoja rekomendacja przeważyła nawet wkurzające mnie automatyczne tłumaczenie tekstu strony (z jakiego języka? nie widać po adresie, co to za firma). Tylko że za cebulkę kosztującą niecałe 25 zł musiałabym zapłacić 36 z haczykiem za dostawę FedExem, bez alternatywy.
Jak sprzedają w Polsce, fajnie by dostawać możliwość odbioru w jakimś automacie lub choć tańszą firmę kurierską. Oczywiście, jak się kupuje dużo, proporcje nie są tak absurdalne.
Obejrzałam sobie nawet lilie, by coś dołożyć - nic mnie nie powaliło na kolana, za to jako martagon oferują lilię Henry'ego, jako "goździk" mieczyki miniaturowe nanus itp. Dla doświadczonej osoby to lekko śmieszne, dla początkującej niekoniecznie, bo martagony mają kompletnie inne wymagania przecież niż pozostałe lilie.
Tak więc na razie nie.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, CHI, ewakatarzyna, Babcia Ala

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 19 Sty 2026 17:39 #888585

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3621
  • Otrzymane dziękuję: 13504
Łatka wrote:
Jolu, przy tym Vertigo adnotacje "wycofano ze sprzedaży".
Wełnowce to nie pajęczaki, a pluskwiaki.

Tylko ja nie myślałam o wełnowcach, a o pajęczakach właśnie - aż się bałam wymówić słowo "roztocza".

A tak jak o chemii tu było, to dziewczyny i chłopaki :teach: , gdyby ktoś cenił sobie Polysect, jako i ja sobie ceniłam ten systemiczny środek... Bez zapachu, skuteczny, szerokie spektrum działania, działający układowo. W domu używałam do podlewania, nie pryskałam, żeby po chałupie nie latało. To zapomnijcie o dawnym cudownym Polysect. Zamówiłam spore opakowanie jesienią i właśnie wyciągnęłam, by sprawdzić, czy by ziemiórkom nie zasmakował. Czytam... skład: olej rzepakowy, pyretryna. To już nie jest ten sam środek. Identyczne opakowanie i napisy, tylko mały dopisek nie rzucający się w oczy: Naturen. Nie ma już Polysectu, nie ma :placze:

Ostatecznie na ziemiórki zrobiłam olejek neem, a co ja zrobię z tą butlą rzepakowego Polysectu :jeez: Ludzie jedzą mniej oleju rzepakowego, bo zawiera Roundup, to trzeba było w coś go wsadzić.
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Marlenka, CHI, ewakatarzyna, Babcia Ala

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 19 Sty 2026 19:13 #888587

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7677
  • Otrzymane dziękuję: 36347
Aniu kup denaturat do przecierania przeciw wełnowcom, spożywczego na takie dziadygi szkoda, lepiej wypić w postaci jakiejś nalewki :drink1:
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, Marlenka, CHI, ewakatarzyna

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 19 Sty 2026 20:40 #888592

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3621
  • Otrzymane dziękuję: 13504
Babcia Ala wrote:
Aniu kup denaturat do przecierania

I zapach w domu bezcenny :happy4:
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Marlenka, CHI, ewakatarzyna, Babcia Ala

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 19 Sty 2026 22:44 #888601

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95942
Nie no, chyba pozostanę przy tym "trunkowym", zużywam taką najmniejszą buteleczkę w pewnie pół roku. Nie zlewam nią przecież roślin, tylko wacikiem jak do uszu, punktowo...

Mirko, kupiłam dziś jeden z podlinkowanych preparatów zapychających tchawki, pewno przyjdzie mi pryskać cytrynę stojącą w kuchni, a tu już by spirytusu poszły ilości poważne. Rokrocznie na przedwiośniu doświadcza inwazji miseczników, w tym roku zaś pewno wyniosę ją na zewnątrz nieprędko. Bo przy tych gabarytach i wadze wystawianie na chwilę nie wchodzi w grę. Zaś oprysk chemią drzewa w kuchni... jakoś mi nie pasuje.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marlenka, CHI, Nimfa, ewakatarzyna, Babcia Ala

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 20 Sty 2026 11:03 #888645

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1555
  • Otrzymane dziękuję: 5340
Wczoraj zniesione ze strychu, z nadzieją że coś tam jednak siedzi w środku...Zwłaszcza Hercules wygląda dobrze z tą grubszą szyjką, pozostałe na razie w sferze życzeń:



Jest wiekowy więc nie powinnam za dużo oczekiwać, dobrze że w ogóle się odbudował, to jedna z najstarszych cebul u mnie. Moim zdaniem jeden z najlepszych różowych hipków, niewiele mu dorównuje jakością (i urodą też). Tu w 2011 roku:





Ta cebula kiedyś samoistnie się podzieliła i przez pewien czas miałam dwie. Zniosłam też Temptationa bo jest dość duży na zakwitnięcie chociaż nic na razie nie zapowiada:



I tu też czekam i czekam, siedem lat, no już by wypadało :angry:





Oczekuję że będzie intensywnie różowo czerwony a co będzie to się okaże, są dwa z tej krzyżówki bo resztę siewek rozdałam. Na razie stoją wszystkie w werandzie na płytkach bo tam chłodniej, żeby się stopniowo adaptowały do wyższych temperatur ( na strychu mam naprawdę zimno, teraz kiedy nocą temperatura spada u mnie do -12).
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, Marlenka, CHI, Zibi77, Nimfa, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 21 Sty 2026 11:55 #888672

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1555
  • Otrzymane dziękuję: 5340
Po namyśle zniosłam trzy kolejne; drugą cebulę krzyżówki Bolero x Red Lion:



Christmas Gift:



I krzyżówkę Bolero x Minerva:





Tu jest ciekawie bo pąk nie jest podobny do żadnego z rodziców, to krzyżówka Red Lion x Charisma. Po Red Lionie powinna mieć chociażby czerwoną obrączkę pod pąkiem a po Charismie ciemny pąk i podobny nalot na pędzie kwiatowym a tu nic :think: Raczej tych cebul nie pomieszałam bo od początku były podpisane i bardzo pilnowałam przy przesadzaniu, ciekawe cóż to się objawi?

Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, Marlenka, CHI, Zibi77, Nimfa, ewakatarzyna, Babcia Ala


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Tola, Carmen
Wygenerowano w 0.861 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum