• Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Inwentaryzacja i znakowanie roślin w naszych ogrodach

Inwentaryzacja i znakowanie roślin w naszych ogrodach 16 Sty 2014 14:21 #215704

  • Roma
  • Roma's Avatar
Brak dobrze przeprowadzonej inwentaryzacji w naszych ogrodach, niejednemu z nas dał się we znaki.Na ciekawy sposób spisu i znakowania roślin (moim zdaniem) natrafiłam we wątku naszej oazowej koleżanki "Ewagord"
wejdź i zobacz
Sposób spisu roślin sprowokował mnie do założenia tego wątku i zaprezentowania pomysłu Ewy w nadziei,że inni forumowicze również podzielą się z nami swoimi pomysłami.
Ostatnio zmieniany: 17 Sty 2014 23:19 przez Roma.


Inwentaryzacja roślin w naszych ogrodach -pomysły i spostrzeżenia 16 Sty 2014 14:22 #215705

  • Roma
  • Roma's Avatar
Ewogrod wrote:
Nie wiem od czego zacząć... lekcję ze znacznikiem "postanowienia noworoczne"

jak to bywa, najlepiej od początku, ale nie będę cofać o 25 lat
- dajmy na to robię teraz zakupy roślinne ; właściwie nie kupuję na ryneczku, czy w jakimś centrum ogrodniczym, ale np w Czechach: skalniaczki , skrzyneczki zawierają 50 - 60 kubeczków / bez sensu było by jeździć taki kawał drogi po 6, 7 roślinek/
- żeby się nie pogubić z tym wszystkim

P1020666.JPG



pierwsza rzecz to, nie szukać miejsca dla nabytków, ale wciągnięcie ich do "książki przychodu"
- zaopatrzyć w numer , o tych numerach później, a właśnie, wpis zacząć od daty i skąd te rośliny
- potem, niestety, poszukać w różnych źródłach jakich warunków potrzebuje dana roślina,/ nie zawsze daje się wszystko znaleźć/
potem zaznaczyć te wymogi przy danej pozycji, ułatwi to potem szukanie odpowiedniego miejsca


P1020665.JPG


to pierwsza część, dalsze póżniej

Inwentaryzacja roślin w naszych ogrodach -pomysły i spostrzeżenia 16 Sty 2014 14:23 #215706

  • Roma
  • Roma's Avatar
Ewogrod wrote:
ciąg dalszy
znamy wszyscy kłopoty ze znacznikami, etykietki, paski, wieszane, wbijane , kupowane lub wycinane z przeróżnych materiałów.Mało trwałe, kruszeją w słońcu, łamią się, wiatr je zwiewa, ptaki wyciągają... same problemy.
Pasjonaci dużych bylin nie mają aż takich kłopotów, czasem wystarczy "książka przychodów", gdzie jest zapis : róża,odmiana,czasem krótki opis, od kogo, kiedy i np w rogu ogrodu, czy inna lokalizacja.
Sprawa się komplikuje, jeśli chodzi o np kilkanaście skalnic, tu opis nic nie daje. Może być 4 białe, 3 ,4 cm dalej różowe , też kilka odmian - opis niemożliwy . Jeśli np ptaki wyciągną etykietki, lub kret przekopie ..... koniec, już nie da się ich zidentyfikować.
Białe etykietki bardzo widoczne, powodują pstrokaciznę skalnych poletek, nie jest to ładne.
Stąd pomysł wyciętych z blachy ocynkowanej trójkącików.
Najpierw pokażę, jakie to proste, a potem szczegóły / na niektórych moich zdjęciach widać te tabliczki/


PC310637.JPG


PC310638.JPG

Ewogrod wrote:
na pierwszym zdjęciu poprzedniej części "lekcji" widać tabliczkę : campanula ...i oznaczenia np Od,Pst .....
To czeskie skróty, przyzwyczaiłam się do nich, bo " skalniczki " głównie są z Czech
Te znaczki na tabliczce zwalniają mnie z konieczności co chwilę zaglądania do natatek

P1020669.JPG


P1020665_2014-01-15.JPG


P1020675.JPG


P1020676.JPG


przykład opis tabliczki hosty : wielkość czyli docelowa wysokość i szerokość
oraz warunki - półcień, cień

P1020663.JPG



przykładowa "lewa" strona blaszki, też przydatne : skąd, kiedy i tu akurat ilość kłów

PC310640.JPG
Ewogrod wrote:
Widać na tych blaszkach numery wybite znacznikiem do metalu

P1020667.JPG


zdarzało się, że napis znikał, numer jest absolutnym zabezpieczeniem ....


PC310641.JPG


PC310642.JPG


PC310643.JPG


Wpisane są rejestrze alfabetycznym i /druga część rejestru/ w numerycznym
Ostatnio zmieniany: 16 Sty 2014 14:27 przez Roma.

Inwentaryzacja roślin w naszych ogrodach -pomysły i spostrzeżenia 16 Sty 2014 18:43 #215744

  • Poll
  • Poll's Avatar
Owszem mam swój zeszyt hostowy i paprociowy, gdzie wpisuję kiedy, za ile i u kogo je kupiłam,ale żeby chciało mi się tak inwentaryzować każdą roslinę??? Chyba nie odczuwam potrzeby? :think:

P.S. Roślina nr 1443, to Golden Sunburst. :)
Ostatnio zmieniany: 16 Sty 2014 18:45 przez Poll.

Inwentaryzacja roślin w naszych ogrodach -pomysły i spostrzeżenia 16 Sty 2014 23:25 #215796

  • markussch01
  • markussch01's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1193
  • Otrzymane dziękuję: 1841
Poll wrote:
Owszem mam swój zeszyt hostowy i paprociowy, gdzie wpisuję kiedy, za ile i u kogo je kupiłam,ale żeby chciało mi się tak inwentaryzować każdą roslinę??? Chyba nie odczuwam potrzeby?

Polu,prowadzisz inwentaryzacje finansową :) faktycznie to nie jest inwentaryzacja roślin

Pozdrawiam Markus
Ostatnio zmieniany: 16 Sty 2014 23:35 przez markussch01.

Inwentaryzacja roślin w naszych ogrodach -pomysły i spostrzeżenia 16 Sty 2014 23:38 #215798

  • piotrek_ns
  • piotrek_ns's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1447
  • Otrzymane dziękuję: 1228
Wstawię posty ze swojego wątku, myślę że się tu nadają. :)
piotrek_ns wrote:
Łatwiej jest zrobić plastikowe z pokrywki od prostokątnego wiaderka po śledziach (wiaderka do znalezienia pod sklepem rybnym :)) A co do dziurkacza używam starego dobrego dziurkacza, który ma ostrza z dobrej stali.

A z takich pokrywek robiłem inne znaczniki. Aby dało się po tym plastiku pisać trzeba go najpierw zmatowić z oby stron drobnoziarnistym papierem. (zdjęcia stare, ze starego nieużywanego już miejsca)








Tych używam do oznaczania roślin na rozsadniku, w doniczkach lub na rabatkach choć już na rabatach przerzucam się na aluminiowe. Plastik po kilku latach staje się kruchy i pęka a aluminiowe są trwalsze.


Nie mam zdjęć tych z dziurką w użyciu ale następnym razem jak będę na działce zrobię zdjęcia i pokażę jak je używam :)
Pozdrawiam wszystkich gorąco.

Piotrkowe działkowanie
Skalniak i kamienie
Ostatnio zmieniany: 16 Sty 2014 23:41 przez piotrek_ns.
Za tę wiadomość podziękował(a): Roma, chester633

Inwentaryzacja roślin w naszych ogrodach -pomysły i spostrzeżenia 16 Sty 2014 23:40 #215799

  • piotrek_ns
  • piotrek_ns's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1447
  • Otrzymane dziękuję: 1228
piotrek_ns wrote:
No to krótka lekcja z serii - zrób to sam :)

Na początek potrzebny będzie nam druciany wieszak


Następnie cęgami do drutu odcinamy z wieszaka haczyk.


Gdy nie mamy siły aby przeciąć dość twardy drut wystarczy jak zostawimy cęgami głębszy ślad na powierzchni. Następnie w tym miejscu próbujemy go wygiąć i powinien własnie w tym miejscu pęknąć. Mój przynajmniej tak się zachowywał, jednak wymagał opiłowania pilnikiem ostrej krawędzi po przełamaniu. Następnie przecinamy wieszak na pół.


Teraz na jednym końcu od strony gdzie był haczyk okrągłymi szczypcami zawijamy kółeczko zostawiając 2-3 milimetrową szczelinę.


Kolejny krok to wyprostowanie drutu ale nie całego, prostujemy kolanko a zostawiamy mały "garb". Zaginamy końcówkę z kółkiem na zawieszkę (w kierunku "garbu")



Następnie na drugim końcu okrągłymi szczypcami zaginamy nóżkę (też w kierunku "garbu"). Po zagięciu koniec drutu powinien być kilka milimetrów przed "garbem"


Teraz przygotowujemy tabliczkę do opisu. Może być wykonana z aluminiowej lub mosiężnej blaszki jak również z plastykowej pokrywki z wiaderka po śledziach. Kształt i wielkość to już własna potrzeba. Ja zastosowałem blaszki, które przygotowałem sobie do znakowania kwiatów cebulowych, które będę wykopywał latem. Dziurkę w blaszce można wykonać dziurkaczem do papieru. (do wykonania tabliczki można wykorzystać blachę po aluminiowej puszce ale musi być ona złożona w pół i sklejona dobrym klejem, można też wykorzystać dno od puszki ale trzeba się troszkę natrudzić z wycinaniem ale można za to uzyskać fajny kształt tabliczki :))


Blaszkę wkładamy w oczko i doginamy je do końca.



A tak wyglądał efekt ok 30 minut pracy (oczywiście z przygotowanymi wcześniej blaszkami)


Ja opisuję wszystkie moje znaczniku miękkim ołówkiem. Jest odporny na ścieranie, słońce, wodę i inne warunki ale za to bez problemu daje się usunąć gumką do mazania.


Na koniec trochę niewyraźne zdjęcie znacznika z innego ujęcia


Zagięcie w skobel jest po to aby znacznik wbity w ziemie się nie obracał a "garbik" jest ogranicznikiem głębokości wbicia.
Mam nadzieję, że opis jest czytelny i wam się przyda :) Miłego majsterkowania.
Pozdrawiam wszystkich gorąco.

Piotrkowe działkowanie
Skalniak i kamienie
Ostatnio zmieniany: 16 Sty 2014 23:41 przez piotrek_ns.
Za tę wiadomość podziękował(a): olibabka, Roma, chester633, kroplik

Inwentaryzacja roślin w naszych ogrodach -pomysły i spostrzeżenia 16 Sty 2014 23:46 #215800

  • chester633
  • chester633's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3386
  • Otrzymane dziękuję: 1934
W ogrodzie ,,kolekcjonerskim'' takie znaczniki są niezbędne , a w Oazie takich ogrodów ci wiele :bad-idea: .
Czasami wstawiam roślinkę na forum - pada pytanie o nazwę - a tu ZONK :think: (ja osobiście nie przywiązuję do tego wagi :whistle: )chociaż kilkadziesiąt znaczników zrobiłem z M..Nowy lokator domu i ogrodu Kokos uznał takie tabliczki za fajną zabawę jak wyciągnie je z ziemi,kilka już znalazłem w różnych częściach ogrodu ze śladami ząbków-igiełek :club2: - tu powinna być patelnia na Kokosa..... :devil1:
Za tę wiadomość podziękował(a): Roma

Inwentaryzacja roślin w naszych ogrodach -pomysły i spostrzeżenia 17 Sty 2014 01:06 #215813

  • magdala
  • magdala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4702
  • Otrzymane dziękuję: 1085
Świetny wątek !
Pomysły macie nieziemskie :)
Nieraz już myślałam ,żeby przejść się z zeszytem po ogrodzie i zinwentaryzować rośliny.

Ile ja takich metalowych wieszaków wyrzuciłam ... :jeez:

Inwentaryzacja roślin w naszych ogrodach -pomysły i spostrzeżenia 17 Sty 2014 09:50 #215851

  • rispetto
  • rispetto's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3244
  • Otrzymane dziękuję: 1232
Znaczniki znacznikami - w kolekcjach niezbędne, ale równie potrzebny jest plan rabat z choćby przybliżoną lokalizacją danej rośliny. Po zimie takie znaczniki lubią się przemieszczać i wtedy o pomyłkę nietrudno.
Piotrze - świetny pomysł!

Inwentaryzacja roślin w naszych ogrodach -pomysły i spostrzeżenia 17 Sty 2014 10:27 #215855

  • piku
  • piku's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6322
  • Otrzymane dziękuję: 5028
Moja inwentaryzacja polega na podziale tematycznym i spisie roślin alfabetycznie z notatką kiedy i skąd. Teraz dorobię sobie numery i zrobię nowe tabliczki. Bo plastikowe jakich używałam dotąd zwykle się wycierały lub rozpadały :mad2:
pozdrawiam - Wiesia :bye:


"Rośliny są jak ludzie, potrzebują miłości, ale i ludzie są jak rośliny, pozbawieni miłości więdną."

Inwentaryzacja roślin w naszych ogrodach -pomysły i spostrzeżenia 17 Sty 2014 12:34 #215868

  • Roma
  • Roma's Avatar
Do mnie przemawia pomysł Pawła.Plany rabat.Ze znacznikami miałam już przygodę 2 lat temu ,jak mój wnuczek zrobił sobie zabawę i skutecznie wszystko wymieszał.

Inwentaryzacja roślin w naszych ogrodach -pomysły i spostrzeżenia 17 Sty 2014 13:46 #215875

  • Orszulkaa
  • Orszulkaa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3775
  • Otrzymane dziękuję: 4176
Poll wrote:
Owszem mam swój zeszyt hostowy i paprociowy, gdzie wpisuję kiedy, za ile i u kogo je kupiłam,ale żeby chciało mi się tak inwentaryzować każdą roslinę??? Chyba nie odczuwam potrzeby? :think:

Ja też nie odczuwam potrzeby podpisywać każdej rośliny, ale etykiety są niezbędne do znaczenia miejsc roślin czasowo znikających z powierzchni ziemi. No i podpisywaniu odmian w ilości więcej niż kilka.

DSC08185.JPG


Poza etykietami, które na szczęście u mnie się nie przemieszczają, rośliny które mam w znacznych ilościach skatalogowane są w zeszytach.
Podobnie jak Poll zapisuję kiedy kupiona i od kogo. Po kwitnieniu notka czy zgadza się odmiana. Obserwacje: jak i czy przezimowała, i dotyczące kwitnienia w danym roku.
Niejednokrotnie przy nazwie z informacjami po zimie pojawia się napis "zdechła".
Poza tym prowadzę tzw. dokumentację fotograficzną kwitnących roślin z czego sąsiedzi mają niezły ubaw :happy4:
Więc najpierw robię takie zdjęcie
DSC08872.JPG


a potem bez znacznika
DSC08873.JPG

Inwentaryzacja roślin w naszych ogrodach -pomysły i spostrzeżenia 17 Sty 2014 13:53 #215876

  • Orszulkaa
  • Orszulkaa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3775
  • Otrzymane dziękuję: 4176
piku wrote:
...zrobię nowe tabliczki. Bo plastikowe jakich używałam dotąd zwykle się wycierały lub rozpadały :mad2:

Moje etykiety raz pisane wodoodpornym markerem Pentel nigdy nie wymagały ponownego odświeżania nazwy.
Etykiety od lat kupuję w jednym miejscu.
Są trwale i nazwy się nie zmywają.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku

Inwentaryzacja roślin w naszych ogrodach -pomysły i spostrzeżenia 17 Sty 2014 18:52 #215922

  • Poll
  • Poll's Avatar
Wydaje mi się, że zaszło tu małe nieporozumienie.Tematem jest inwentaryzacja roślin, nie znakowanie nazwami odmian, czy gatunków. :think:
Wiekszość z nas, także i ja, znakuje rośliny, zwłaszcza nowe, 'nieopatrzone', jednak inwentaryzacja, to coś,innego, znacznie dalej posuniętego .... to nie tylko podpisywanie roślin a wydaje mi się,że niektóre osoby tak zrozumiały temat.Może go rozszerzyć Romciu? :hug:

edit: Piotrze, swietny pomysł na labelki! :bravo:
Ostatnio zmieniany: 17 Sty 2014 18:57 przez Poll.

Inwentaryzacja roślin w naszych ogrodach -pomysły i spostrzeżenia 17 Sty 2014 19:00 #215927

  • Bozi
  • Bozi's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4594
  • Otrzymane dziękuję: 2394
Używam do oznaczenia róż i żurawek etykiet białych, jak Orszulka. Niestety flamaster mimo że trwały ściera się.

Inwentaryzacja roślin w naszych ogrodach -pomysły i spostrzeżenia 17 Sty 2014 19:48 #215943

  • Orszulkaa
  • Orszulkaa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3775
  • Otrzymane dziękuję: 4176
Poll wrote:
Wydaje mi się, że zaszło tu małe nieporozumienie.Tematem jest inwentaryzacja roślin, nie znakowanie nazwami odmian, czy gatunków. :think:
Wiekszość z nas, także i ja, znakuje rośliny, zwłaszcza nowe, 'nieopatrzone', jednak inwentaryzacja, to coś,innego, znacznie dalej posuniętego .... to nie tylko podpisywanie roślin a wydaje mi się,że niektóre osoby tak zrozumiały temat.

Według wikipedii:
"Inwentaryzacja - ogół czynności rachunkowych zmierzających do sporządzenia szczegółowego spisu z natury składników majątkowych i źródeł ich pochodzenia na określony dzień. Inwentaryzacja polega na ustaleniu za pomocą spisu faktycznego stanu wszystkich rzeczowych i pieniężnych składników majątkowych, jak też wyjaśnienie różnic pomiędzy stanem stwierdzonym podczas inwentaryzacji (rzeczywistym) a stanem wynikającym z ewidencji"

Dlatego napisałam:
... rośliny które mam w znacznych ilościach skatalogowane są w zeszytach.
...zapisuję kiedy kupiona i od kogo. Po kwitnieniu notka czy zgadza się odmiana. Obserwacje: jak i czy przezimowała, i dotyczące kwitnienia w danym roku.
Niejednokrotnie przy nazwie z informacjami po zimie pojawia się napis "zdechła".

Wiadomości o etykietach są tylko małą odskocznią od tematu ewidencji.
Poza tym uważam,że podpisywanie też jest czynnością związaną z ewidencją. Bo co "spisywać z natury" jeśli się nie wie co się ma?

Inwentaryzacja roślin w naszych ogrodach -pomysły i spostrzeżenia 17 Sty 2014 22:06 #215990

  • Daniela
  • Daniela's Avatar
Cieszę się, że został poruszony ten temat. Od samego początku prowadzę działkowy zeszyt i wpisuję rośliny, które sadzę, czy sieję. Pomysł był spontaniczny i jak dalej pokażę nie jest pozbawiony wad.

Pierwszą rzeczą, której zabrakło w moim zeszycie jest numeracja w takim typie jak stosuje Ewa. Ja też przyjęłam numerację, ale od numeru jeden w każdym roku. Teraz to zmienię, uporządkuję notatki i być może wykorzystam nową numerację na tabliczkach wsadzanych przy roślinach.
Bardzo dobry pomysł z zastosowaniem ołówka, można wymazać, poprawić. Jak zobaczycie na poniższych zdjęciach bywają błędy w oznaczeniu rośliny (wiele roślin sama oznaczałam, bo otrzymywałam jako nn - im młodszy ogrodnik, tym więcej skreśleń), czy literówki, pomyłki. Zapisywałam długopisem i by zaprowadzić nowy porządek raczej będę musiała przepisać. Poza tym widzę, że można zamiast słów zaznaczać warunki, nasłonecznienie itd. symbolami, też to wykorzystam.

Pierwsza strona w zeszycie. Wpisy powstały, gdy zakupiliśmy kilka pierwszych roślin i zatrzymywałam wszystkie etykietki w kopercie. Wzięłam wtedy zeszyt i zaczęłam je wpisywać, czasem nie znając nazw pisałam tylko tyle ile wiedziałam. :oops:




Na kolejnym zdjęciu widoczny schemat rabaty borówkowej. Tam naniosłam gdzie jaka odmiana się znajduje. Dzisiaj wiem, że przydałyby się mapki innych rabat także. Może też wystarczy zrobić takie zdjęcia, na których można numerację czy opisy nanieść (do kolejnych zmian i przesadzeń).


Tutaj widać, że zaznaczałam czasem pochodzenie roślin (np. od kogo, lub gdzie kupione). "O" w kwadraciku oznacza, że roślina posadzona jest w ogródku w Oliwie. Większość jest na działce. Widać także skreślenia, które oznaczają że roślina wypadła (wymarzła, zginęła itp.)


Z kolei skreślone "O" w kwadraciku znaczyło dla mnie to, że klematisy "wyjechały" na działkę (w Oliwie nie miały odpowiednich warunków).


Z kolei tutaj zrzut z Excela. Próbowałam uporządkować róże przy pomocy arkusza. Jak widać, nie jest to skończona praca, ale w takim zapisywaniu są spore możliwości.


Byłam do niedawna przeciwniczką tabliczek w rabatach, ale roślin (i odmian) zrobiło się na tyle sporo, że w poprzednim sezonie zaczęłam je stosować do oznaczania nowych nabytków, by się całkiem nie pogubić. :think: Rada Rispetta do zanotowania mapki rabat też jest do zastosowania - może zdjęciowo, może rysunkowo - jeszcze zobaczę, może uzupełnię. Znaczniki już mi Tadziu raz "zagrabił". :ouch: Kupiłam zielone żeby było mniej widać, no to nie zauważył. ;)

  • Strona:
  • 1
  • 2
Wygenerowano w 0.158 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum