TEMAT: Adasiowe zmagania z Naturą

Adasiowe zmagania z Naturą 20 Sty 2018 21:09 #584601

  • tilia66
  • tilia66's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1889
  • Otrzymane dziękuję: 2258
Nikusiowa nazecona?


Adasiowe zmagania z Naturą 20 Sty 2018 21:10 #584603

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 13684
  • Otrzymane dziękuję: 24225
Kocica mojej Mamy :) Niedługo Nora będzie moim gościem, mniej więcej na okres 6 tygodni. Drżyjcie sadzonki, rozsady i siewki .... Razem z Nikodemem są niezniszczalni ....
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka

Adasiowe zmagania z Naturą 20 Sty 2018 21:18 #584607

  • tilia66
  • tilia66's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1889
  • Otrzymane dziękuję: 2258
Czyli prawie nazecona ;)
Co się da upchaj w jednym pokoju i zamykaj przed nimi. Ja oprócz tego, na parapetach wykorzystuję akwaria a najlepsze są klatki jak dla papugi. Aniu przyjrzyj czy nie masz roślin trujących dla kotów. Będzie wesoło :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa

Adasiowe zmagania z Naturą 20 Sty 2018 21:26 #584610

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 13684
  • Otrzymane dziękuję: 24225
Jagódko, ale i tak Nikodem jest jedyny .... wszedł w nasze życie bez hałasu, tak, jakby był z nami od zawsze. Ponieważ wierzę w przeznaczenie, po cichu myślę, że skumulowały się w Nim cechy wszystkich moich psów, które już odeszły.
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, zeberka363

Adasiowe zmagania z Naturą 21 Sty 2018 09:00 #584659

  • tilia66
  • tilia66's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1889
  • Otrzymane dziękuję: 2258
Aniu, bo koty tak wchodzą w nasze życie, jak w masło. Idziesz sobie, patrzysz, leży kot bez oznak życia, zabierasz nieszczęśnika i już jest w naszym życiu, albo znajdujesz w krzakach zagłodzoną popierdółkę z zagluciałymi oczami i już, niektóre przychodzą same i dobijają się przez szybę żeby je przygarnąć. Tak jak u mnie Majka i Kituś. Majka przyszła w mroźny, śnieżny, wietrzny listopadowy dzień, usiadła zziębnięta przy drzwiach od tarasu i patrzyła, i miauczała, wiatr zawiewał na nią śnieg, siedziała zmarznięta, przemoczona i zaśnieżona jak mały bałwanek, no i co? Udawać że się nie widzi? Nie da się. Majka to bliźniaczka Twojego Nikusia :)
Niestety mój maleńki azylek zamknął drzwi, teraz pomagam w innej formie. Koty długo żyją i po pierwsze primo nie chcę by po mnie kiedyś zostały osierocone zwierzęta, a po drugie primo, moja wiejska przygoda kiedyś się skończy, daliśmy sobie z Połówkiem jeszcze do dziesięciu lat, ale już po pięciu będę szukać mieszkania z wielkim największym jaki znajdę balkonem (na uprawy), bo to które mamy nie nadaje się, i cały zwierzyniec który jeszcze żyć będzie idzie z nami, jeden pokój będzie przeznaczony na kociarnię :) i już teraz wiem jak zostanie urządzony ;)
Oby tylko bozia dała nam na tyle zdrowia, bo jak nie to wcześniej trzeba się będzie zwijać do miasta.
Sorki Aniu za tą przydługą epistołę na Twoim wątku, miłej niedzieli :bye:
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Adasiowa, Florka, CHI

Adasiowe zmagania z Naturą 21 Sty 2018 09:11 #584665

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 13684
  • Otrzymane dziękuję: 24225
Jagódko, nie masz za co przepraszać, przecież wiesz, że Twoje wpisy czytam z ogromną przyjemnością i zawsze wyniosę z nich kolejne zalecenie "jak żyć" .... Nadajemy na bardzo podobnych falach i nie ma mowy, aby którakolwiek Twoja wizyta w moim wątku spowodowała moją irytację - wręcz przeciwnie :kiss3:
Nigdy w życiu nie przypuszczałam, że mały, schorowany, ledwo żywy, brudny, chudy czarny kot zawładnie naszymi sercami do tego stopnia, że zrewiduje o 180 stopni moje myślenie i nastawienie do "mruczków".... dlatego dziękuję Matce Naturze, że postanowiła wejść z czterema łapkami w nasze życie i podrzuciła nam takie kocie nieszczęście.
Psychicznie jestem przygotowana na kolejne :)

Poza tym - z tym balkonem masz rację - to także moje niespełnione marzenie :happy:

Miłego i bardzo pięknego dnia ...

Tulipan Flair - kupiony w Lidlu - niski, do 30-40 cm o niesamowitych mozaikowych kolorach...
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka
Ostatnio zmieniany: 21 Sty 2018 09:17 przez Adasiowa.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Kajtkowa

Adasiowe zmagania z Naturą 21 Sty 2018 13:22 #584736

  • Forumowa Żabula
  • Forumowa Żabula's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8418
  • Otrzymane dziękuję: 3158
Puk, puk, czy można?
Tak podczytuje to co piszecie z pozytywnie rozdziawioną buzią i sama nie wiem co napisać, bo wszystko to co mogłabym ująć w swojej wypowiedzi przez was już zostało napisane, co mnie niezmiernie cieszy. Jedyne co mogłabym dodać to to, że dołączam serduchem do was. Milusiego dzionka Kocie Mamy. :kiss3: :) :kiss3:
Rośliny domowe moją pasją. A zwłaszcza hoje!!



Pozdrawiam. Krystyna.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa

Adasiowe zmagania z Naturą 21 Sty 2018 14:11 #584769

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 13684
  • Otrzymane dziękuję: 24225
Żabulka, można, a nawet TRZEBA :kiss3:
Nieśmiało powiem, że byłoby mi bardzo miło, gdybyś zamieściła tutaj zdjęcia Twoich sierściuszków .... Nikodemowi nie było smutno, a i ja szalenie się ucieszę.
Nie zawsze musimy coś pisać... czasami wystarczy sama myśl lub inny nie materialny sygnał, aby człowiek poczuł przy sobie przyjazną duszyczkę.
Pozdrawiam Cię cieplutko i cierpliwie czekam na ponowne odwiedziny z kocim przychówkiem.
A, jeszcze jedno - wyobraź sobie, że moje dwie hoje, odkąd nawożę je nawozem przeznaczonym do warzyw w perlicie, zareagowały bardzo dobrze na ten eksperyment.. nigdy przedtem nie miały tak dorodnych, silnych i wybarwionych liści - aż moje oczy się do nich śmieją.
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka

Adasiowe zmagania z Naturą 21 Sty 2018 14:21 #584775

  • Forumowa Żabula
  • Forumowa Żabula's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8418
  • Otrzymane dziękuję: 3158
No to ci zdradzę jeszcze jeden sekret: spróbuj hojki wiosenną porą podlać/nawieść nawozem do pomidorów ''Magiczna siła'' Substrala. :whistle:
Za zaproszenie oczywiście dziękuję w imieniu moich futerałek jak i mnie samej. Jeszcze raz Dziękuję. :kiss3:
Rośliny domowe moją pasją. A zwłaszcza hoje!!



Pozdrawiam. Krystyna.
Ostatnio zmieniany: 21 Sty 2018 14:31 przez Forumowa Żabula.

Adasiowe zmagania z Naturą 21 Sty 2018 14:43 #584784

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 13684
  • Otrzymane dziękuję: 24225
Krysiu :)
Wspomniany przeze mnie nawóz do warzyw w perlicie to nic innego jak roztwór Magicznej Siły36 do pomidorków, między innymi oczywiście :) Używam go od zeszłego roku.....
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka
Ostatnio zmieniany: 21 Sty 2018 14:43 przez Adasiowa.

Adasiowe zmagania z Naturą 21 Sty 2018 15:16 #584797

  • Forumowa Żabula
  • Forumowa Żabula's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8418
  • Otrzymane dziękuję: 3158
No to już poznałaś jego faktyczną magiczną siłę w realu. :happy: Muszę sobie dokupić tego uroczego nawozu bo i hoje po nim pięknie rosną. I kwitną też. Ale nie nawożone tym nawozem zeszłego roku, hojki mi się zbuntowały i stwierdziły że kwitnąć nie będą, czyli coś za coś. :funnyface:
Rośliny domowe moją pasją. A zwłaszcza hoje!!



Pozdrawiam. Krystyna.

Adasiowe zmagania z Naturą 22 Sty 2018 11:15 #585042

  • zeberka363
  • zeberka363's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1677
  • Otrzymane dziękuję: 1299
Nikodemowi na pewno spodoba się towarzystwo futrzastej koleżanki ;)
mocno początkująca ogrodniczka kochająca piękną przyrodę ;-) zapalona kucharka :-D
pozdrawiam agnieszka
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...6217-ogrodki-zeberki
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/1...a-parapetach-piszczy
Za tę wiadomość podziękował(a): Forumowa Żabula

Moderatorzy: Dorota15
Wygenerowano w 0.150 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum