• Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Azyl Urszuli - od tego roku ma stać się lawendową ostoją

Azyl Urszuli - od tego roku ma stać się lawendową ostoją 18 Mar 2017 09:11 #529827

  • ulakonie
  • ulakonie's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2745
  • Otrzymane dziękuję: 399
Poprzedni, zestarzały wątek znajduje się tu: Słoneczna Kraina Uli

Obiecuję, że jeśli deszcz nie zacznie padać, jak go zapowiadają, to dziś pojawią się może w końcu pierwsze w tym roku zdjęcia.
Ostatnio zmieniany: 18 Mar 2017 09:21 przez ulakonie.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alina-277, Dorota15, grula, Gosia352


Azyl Urszuli - od tego roku ma stać się lawendową ostoją 18 Mar 2017 11:39 #529854

  • Dorota15
  • Dorota15's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2752
  • Otrzymane dziękuję: 2221
Ulko witam się serdecznie w nowym wątku :bye:

Ja właśnie wróciłam z ogrodu bo się rozpadało.
Czekam zatem na Twoją wiosnę :)

Azyl Urszuli - od tego roku ma stać się lawendową ostoją 18 Mar 2017 15:27 #529904

  • zeberka363
  • zeberka363's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1509
  • Otrzymane dziękuję: 1048
Ula witam i czekam na foteczki :)
U mnie od wczorajszego wieczora pada...
mocno początkująca ogrodniczka kochająca piękną przyrodę ;-) zapalona kucharka :-D
pozdrawiam agnieszka
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...6217-ogrodki-zeberki
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/1...a-parapetach-piszczy

Azyl Urszuli - od tego roku ma stać się lawendową ostoją 18 Mar 2017 15:32 #529906

  • Agusiek
  • Agusiek's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 196
  • Otrzymane dziękuję: 182
Witaj Ulu,jak w tytule piszesz będzie dużo lawendy.Uwielbiam lawendę :) Już czuję jej zapach :)
Ogród wśród jabłoni

Pozdrawiam Agusiek

Azyl Urszuli - od tego roku ma stać się lawendową ostoją 18 Mar 2017 15:48 #529911

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4019
  • Otrzymane dziękuję: 5372
Też jestem wielbicielką lawendy -choć ona obdarza mnie szorstkim uczuciem.
Zadam głupie pytanie: czy "lawendowa ostoja" oznacza, że to Twoje schronienie pełne lawendy - czy może miejsce, gdzie lawenda rośnie sobie i mnoży się, jak chce - jak to w rezerwatach i innych azylach?

Azyl Urszuli - od tego roku ma stać się lawendową ostoją 18 Mar 2017 21:48 #530022

  • mosewa
  • mosewa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 724
  • Otrzymane dziękuję: 187
Pozwoliłam sobie wpaść i sie przywitać :drink1: czekam na fotki :)
Ewa
“Kiedy przeczytam nową książkę, to tak jakbym znalazł nowego przyjaciela, a gdy przeczytam książkę, którą już czytałem – to tak jakbym spotkał się ze starym przyjacielem.”

Dwa Świerki

Azyl Urszuli - od tego roku ma stać się lawendową ostoją 19 Mar 2017 11:58 #530103

  • ulakonie
  • ulakonie's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2745
  • Otrzymane dziękuję: 399
Najpierw odpowiem. Lawendowa ostoja - czasem swoją działkę nazywam azylem, czasem ucieczką, ale ostoja to określenie najbardziej miłe dla ucha. Moja ostoja, lawenda to coś, co ma mi sprawić przyjemność, nie zamierzam jak wielu innych działkowców tracić czasu na uprawę ziemniaka, kapusty, kalafiora - te uprawy od zawsze mi marnie szły. Zostaje tylko parę innych warzyw jak marchew, próbnie kolejny raz walka o pietruszkę dość niezawodne buraczki, jakąś fasolkę. Coś co mi na codzień się tam przydaje jak nocuję. Dlatego też areał pod dawnym warzywniakiem zajęły rośliny ozdobne. Lawenda mi się marzyła od dawna.
Ponieważ jednak deszcz i zmęczenie po intensywnym treningu nie pozwoliły mi na wyjście na działkę (kolejne 2 km od domu) niestety zdjęć jako takich nie mam. Jednak za chwilkę tu wrzucę przynajmniej moje krzewinki czarnej porzeczki.









Ostatnio zmieniany: 19 Mar 2017 12:25 przez ulakonie.
Za tę wiadomość podziękował(a): DANA, Gosia352, Agusiek

Azyl Urszuli - od tego roku ma stać się lawendową ostoją 20 Mar 2017 19:54 #530401

  • Agusiek
  • Agusiek's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 196
  • Otrzymane dziękuję: 182
Tylko patrzeć jak wszystko się zazieleni.Róże masz piękne,widziałam w poprzednim wątku :)
Ogród wśród jabłoni

Pozdrawiam Agusiek
Ostatnio zmieniany: 22 Mar 2017 16:37 przez Dorota15.

Azyl Urszuli - od tego roku ma stać się lawendową ostoją 22 Mar 2017 07:27 #530684

  • ulakonie
  • ulakonie's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2745
  • Otrzymane dziękuję: 399
Wczoraj witała wiosnę jak przystało na ogrodnika - wzmożoną pracą. A zaczęło się niewinnie. W domu, przed wyjściem zabrałam się za gałązeczki przyciętych odmian lawend. Potem na krótko do pracy ( nielimitowany czas pracy), kierunek działka. Korzystając z chwilowego posiadania auta taty zajechałam do lidla.... opróżniając co nieco portfel. Kultywatorek elektryczny wylądował w bagażniku.
Dopiero do chwili, gdy się pięknie wgryzł w moją gliniastą czytaj ciężką i twardą glebę ucieszyłam się z zakupu. Może i został mi przez róże nie duży warzywniak, to jednak ja lub mąż skopując go tradycyjnie łopatą - robiłby pół dnia albo i dłużej, bo bez odpoczynku się nie da. A i tak były by spore bryły zbite, to potem trzeba by rozbijać grabami nim by można w końcu wygrabić. Zrobiłam całość w jakieś 20 minut!!!! i gleba piękna pulchniutka. O dziwo wykonałam nieplanowany zakres prac na wczoraj czyli po wyrównaniu po kultywacji... wydeptałam sobie ścieżki robiąc małe warzywne kwaterki, wysiałam marchew, szpinak i pietruszkę, buraczki, wysadzając między rzędami marchwi cebulkę.
Jak już poczułam pewniejszą rękę z maszyną - wkroczyłam między kilka róż, tam, gdzie wiem że nic nie rosło, lub ze nie będzie już deptane. Niestety wokół byłego i przyszłego tunelu nie było sensu bo potem grzęzłoby się zakładając nową szklarenkę. Mam już takową w planie w głowie, dziś mam tacie wyrysować a on ma pomóc w robocie. Czytaj spawanie być może. Teraz najpilniejsze... rozsianie w dalszej nie zrobionej części trawnika nawozu z antymechem, i donawożenie moich róż. Deszcz u mnie padający tylko by sprzyjał, szybciej się nawóz rozpuści.

Azyl Urszuli - od tego roku ma stać się lawendową ostoją 22 Mar 2017 11:37 #530708

  • zeberka363
  • zeberka363's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1509
  • Otrzymane dziękuję: 1048
Dużo pracy wykonałaś! Taki kultywatorek super sprawa-ile kosztował?
mocno początkująca ogrodniczka kochająca piękną przyrodę ;-) zapalona kucharka :-D
pozdrawiam agnieszka
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...6217-ogrodki-zeberki
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/1...a-parapetach-piszczy

Azyl Urszuli - od tego roku ma stać się lawendową ostoją 22 Mar 2017 12:16 #530716

  • Agusiek
  • Agusiek's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 196
  • Otrzymane dziękuję: 182
Ula przycinałałaś lawendę , czy dobrze przezimowała?
Bo moja jakoś podejrzanie wygląda , przycięłam ,coś mi się ona niepodoba...
Ogród wśród jabłoni

Pozdrawiam Agusiek

Azyl Urszuli - od tego roku ma stać się lawendową ostoją 08 Kwi 2017 08:03 #533838

  • ulakonie
  • ulakonie's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2745
  • Otrzymane dziękuję: 399
Kultywatorek kosztował niecałe 300zł. Ale to przy mojej ciężkiej glebie to naprawdę nie dużo jak na zakres prac jakie mogę wykonać.

Przepraszam dziewczyny, że długo nie pisałam. Reszta prac tak mnie wykańcza, że do tej pory na forum tylko zaglądałam ale to za chwilę.

Moja LAWENDA:
Mieszane wnioski. O dziwo, większość odmianowej wygląda w lepszym stanie niż starsze mieszkanki, 3 kundelki lub jak kto woli odmiany nn.
Z odmianowych też kilka mam niepewnych ale po kolei. Tuż po przycięciu 90% moich krzewinek wyglądało jak nieżywe. Sprawdzałam co najwyżej czy gałązka giętka. niby tak, więc...czekam. Co dnia a u mnie były nadmiar ciepłe (opaliłam się, aż zaczęłam używać fluidu! by ograniczyć dostęp słońca do twarzy. Wynik tego robiłam makijaż idąc na działkę heh). Przez to każdego dnia jak zaglądałam do różnych krzewinek, to co któraś zaczęła pokazywać objawy życia. Tak więc -
czekaj z lawendą. Ona sama pokaże, czy przezimowała, tylko niektóre czekają na to dłużej.

W tym czasie przesyłam zdjęcia z komórki na komputer a co mnie tak zajmowało:

Jesienią miały być zakończone prace nad domkiem. Zrobiliśmy część pokrycia poddasza wełną mineralną. Przez ciągły brak czegoś... wkurzyłam się i zeszłam od roboty gdy jeszcze zostało nam jakieś 3 godziny pracy. Ale miałam nerwa. Myślałam, że M pociągnie do wykończenia a zeszło aż zirytowałam się wiosną, że nie mogę posprzątać bo... będziemy jeszcze musieli skończyć z kurzącą się, niemiłą wełną mineralną. W środę o mało krzykiem radości nie zakończyłam owych prac. Gdy przyklejałam ostatni kawałek folii wierzchniej... poczułam jakąś lekkość mimo zmęczenia. Euforia niemalże spowodowała, że część porządków zrobiłam jeszcze tego samego dna. Tylko cięższe rzeczy zostały do zdjęcia z góry ale tego sama nie dałam rady dźwignąć.
Przyznaję, że to poddasze spędzało mi sen z powiek od dawna. Doprowadzało mnie do zaczątków choroby psychicznej.

Podobnie było z mieszkaniem dla pomidorków. Miałam tunel od paru lat. Pierwszy był umocniony dobrze, ale brakło miejsca na róże a wnętrze tunelu - ciągle zarastało, nasadzeń miałam za dużo. Zmniejszyliśmy rok temu o przęsło. Ale że ja nie miałam czasu dopilnować... nikt inny nie zadbał o wzmocnienie usztywnienie - 1 śnieg tej zimy zrobił swoje, straciłam tunel. Skoro trzebabyło odbudować ponownie - wiązały się z tym i tak koszty - postanowiłam pójść do przodu. Zaprojektowałam szklarnię, tato mi dobrał materiał, zrobiłam zakup i bolałam nad pogodą, by dała tacie z pomocą M zrobić szkielet pod szklarnię. Resztę sobie sama zrobię.


Tak więc ten na górze, pomógł mi znacząco. Dał tydzień tak pięknej pogody, że wszystko poszło dość sprawnie. Nawet przechytrzył prognostów pogody.

Przepielone mam jakieś 3/4 ogrodu, nie jest najgorszy to wynik. Do tego tydzień temu sobotę przeznaczyłam na ogród mamy, wykorzystując moją glebogryzarkę. Dziś nie popracuję chyba wcale. Najpierw idę na trening, mimo zmęczenia to będzie fajna odmiana szczególnie że ostatnio byłam we wtorek. Co prawda w pozostałe dni nie leżakowałam, wczoraj jedynie był leniwy dzionek, tyle że rano przetransportowałam z przyczepki pod domek 5 taczek piasku. No hmm dziś ręce trochę bolą:) Ale potem też siedząca praca - walne zebranie na działkach i muszę tam być z paru zabawnych powodów.Jutro niedziela - mam nadzieję odpoczywać choć coś polnego na tapecie, ale może zaczeka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agusiek

Azyl Urszuli - od tego roku ma stać się lawendową ostoją 08 Kwi 2017 08:30 #533845

  • ulakonie
  • ulakonie's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2745
  • Otrzymane dziękuję: 399
A teraz obiecane foty:
28 marca

Moja winorośl po przycęciu. Technika wg sandomierskiego wzorca.


To coś wylewalśmy w poprzednim sezonie, przyda się tego jeszcze.


Żyjące boróweczki


Hostowisko żyjące niemal własnym trybem, rzadko coś w nim robię, taki był cel tej rabaty


A i te pozostawione same sobie też mają się nieźle




Dodałam tylko wyciętych gałęzi z jabłonki


Też powoli ruszyły, a obecnie są naprawdę okazałe


Te krokusiki już po kwitnięciu






Po zasiewach


Też są już przeszłością




Obecnie się popisują w całej okazałości, zdjęcie może dodam później


Część z tej lawendy już potwierdza, że żyje, na resztę czekamy. Obok dziś już rośnie tulipanowy las.


Nie przejmują się bałaganem i robotami. Już dziś mają czyściej:). Nie zdeptane.


A jeszcze był taki maleńki.


Rozszalał się na skalniaku


Magnolia pięknie już pokazuje kwiaty. Na razie różowe pąki.


Część już rozdałam.


To były pierwsze tulipany


To u mamy na ogrodzie. Podczas prac a 2 fota już po ukończeniu. Na 3ej - wnętrze tunelu i mamy po moim ataku. Porównanie ze środkiem:)






Tak powstaje moja upragniona szklarnia



Tu już na finiszu tego zakresu prac. Zafoliuję sobie już sama.




Pomidorki i inne zasiewy w doniczkach zamieszkały już na działce, tyle że w pośrednim miejscu mięszy mieszkaniem a gruntem:) wewnątrz domku temperatura optymalna. Na tyle wysoka, że nie zmarzną, na tyle niska nocą, że się powoli hartują. W dzień słońce jeśli jest robi swoje.
Ostatnio zmieniany: 08 Kwi 2017 08:46 przez ulakonie.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agusiek

Azyl Urszuli - od tego roku ma stać się lawendową ostoją 08 Kwi 2017 20:08 #533936

  • ulakonie
  • ulakonie's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2745
  • Otrzymane dziękuję: 399
Więcej zdjęć dziś nie dałam - mieliśmy na ogródkach Walne Zebranie, przyszła mi rola przewodniczącej zebrania. Stres wcześniejszy co mnie zjadał na szczęście po 1 zdaniu poszedł precz i przeżyłam, nie było jakiejś gafy. Ale zdjęć już nie zdążyłam porobić, udało się wrócić do blokowiska dzięki podwózce koleżanki.

Azyl Urszuli - od tego roku ma stać się lawendową ostoją 03 Maj 2017 09:03 #538869

  • ulakonie
  • ulakonie's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2745
  • Otrzymane dziękuję: 399
Zdjęcia mam a jakże tylko nie było czasu na wstawianie. A że dziś przymus zasłużónego odpoczynku, może w końcu to zrobię.
Więc po kolei.

Tulipanki, które obecnie już niemal przekwitły. Pierwszy rok, piękna barwa kogla mogla. Mam nadzieję, że się nie zmieni w następnych latach.




Może i w końcu położę to w miejsce przeznaczenia ale w nie określonej przyszłości.


Jeszcze niecały mc temu


Rhodek czy zakwitnie to się okaże, ale zimę nawet jakoś przeżył


Żółty pełny tulipan. Zdjęcia z 26 kwietnia. Mimo dość zimnej aury - prawie kończy już kwitnienie. Może zdążę sfocić


Hiacyntów docelowo ma być dużo. Na zdjęciu pierwszy z hiacyntów jakie zamieszkały u mnie.


Pięknie się ta magnolia zapowiadała. Niestety przymrozki zrobiły swoje:(


Cieszy oko


Niemal krok w krok za mną. Muszę niestety porobić trochę płotków bo warzywniak i delikatniejsze kwiaty zagrożone:)


W ogrodzie panujemy obie:)




Mogłyby kwitnąć cały sezon....


Czas należy do pierwiosnków












Tego ciemiernika chyba przesadzę, tu go ledwo widać.


Jeden z 2 agrestów na pniu
\


Szkoda że tak krótko kwitł


Szkoda że nie pamiętam nazwy. Odmiana która kwitnie do dziś, czyli ponad 2 tygodnie




Ostatnio zmieniany: 03 Maj 2017 09:13 przez ulakonie.
Za tę wiadomość podziękował(a): DANA, Dorota15, Gosia352

Azyl Urszuli - od tego roku ma stać się lawendową ostoją 07 Maj 2017 08:24 #539878

  • ulakonie
  • ulakonie's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2745
  • Otrzymane dziękuję: 399
Ponieważ na zewnątrz niestety prawie co dzień leje, to pracuję nad wykończeniówką domku działkowego.

Obiecane Dianie foty:
1. Zakwitły wewnątrz u mnie gałązki bzu. Niestety zamawiałam je na próbę, więc tylko 1 sztukę. Za jakieś 2-3 tygodnie, tyle czekam na wysyłkę efekt będzie pełen.


2.


3. Córcia pomagając mi w pracach już porządkowych tak wyćwiczyła się w korzystaniu z drabiny, że jestem już spokojna, Pomogła mi ogromnie :)


4.Prawie ukończone. Prawie, czekam na motyle na sufit (one mają spełniać specjalne zadanie) i nęci mnie by przemalować meble.Nie patrzcie na sterty ciuchów na materacu, niestety opad deszczu zmusił mnie to zdjęcia z dworu prania, a że podsuszone musiałam gdzieś porozkładać.


5. W piątek nie odpuściłam. Część szklarni zafoliowana. Musiałam sobie poradzić z kilkoma ograniczeniami.Mam nadzieję, że tymczas czyli folia naprawdę zostanie zastąpiona najpóźniej wiosną tym co zaplanowałam.


6. Niby zaniedbane...a powoli się rozrastają


7. Nadal jestem zakochana w tulipanach


8.


9.


10. Ładna ta łotrzyca


11. Ledwo go widać taki ciemny


12.


13.


14.


15.
Ostatnio zmieniany: 07 Maj 2017 08:29 przez ulakonie.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alina-277

Azyl Urszuli - od tego roku ma stać się lawendową ostoją 07 Maj 2017 19:33 #540087

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11985
  • Otrzymane dziękuję: 7317
Szklarenka bardzo profesjonalna, będziesz zadowolona z upraw :) A paeonia tenuifolia to prawdziwe cudo :bravo: :bravo:

Azyl Urszuli - od tego roku ma stać się lawendową ostoją 09 Maj 2017 21:03 #540628

  • ulakonie
  • ulakonie's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2745
  • Otrzymane dziękuję: 399
Szklarnia wreszcie ofoliowana. Co dałam radę zakryte. \ale z czasem sie okaże na ile groźne byly zapowiadane przymrozki.
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: Adasiowa, Dorota15
Wygenerowano w 0.164 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum