TEMAT: Między kuchnią a ogrodem

Między kuchnią a ogrodem 22 Lis 2019 20:59 #681805

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2352
  • Otrzymane dziękuję: 13775
Szczęściarz :)
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): Mamma


Zielone okna z estimeble.pl

Między kuchnią a ogrodem 22 Lis 2019 21:01 #681807

  • Mamma
  • Mamma's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Wszystko jest możliwe, wystarczy chcieć.
  • Posty: 1687
  • Otrzymane dziękuję: 6114
Hmmm, to się chyba inaczej nazywa :happy4:
Wszystko jest możliwe, wystarczy chcieć.
Za tę wiadomość podziękował(a): JaNina

Między kuchnią a ogrodem 22 Lis 2019 21:07 #681811

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2352
  • Otrzymane dziękuję: 13775
:rotfl1:
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): Mamma

Między kuchnią a ogrodem 25 Lis 2019 00:30 #681976

  • rys20
  • rys20's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 125
  • Otrzymane dziękuję: 342
Witam,
zawędrowałem tu przez przypadek szukając sposobu zagospodarowania kapusty pekińskiej... Chodzi o kimiczi oczywiście. Skorzystam. Ale widząc skład tej sałatki, surówki?? mogę się podzielić też oryginalnym przepisem, tym razem całkowicie autorskim: warzywa w sosie warzywnym.\. Zainspirowała mnie kuchnia śródziemnomorska. Odkryłem przyprawy kuchni włoskiej całkiem niedawno. Dotychczas było tak po polsku: pieprz, czosnek, kapusta, ogórki itp. Bazylia, oregano, rozmaryn.. nie pasuje do gołąbków, bigosu czy tam żeberek pieczonych i tłustych sosów na śmietanie. Ale przyszedł czas w związku z uprawą w ogrodzie różnych warzyw na - może - opamiętanie. Piszę oczywiście żartobliwie.
Ale do rzeczy, warzywa w sosie warzywnym to potrawa chyba wegańska. Ale największym wyjadaczom mięsa i tłustych kiełbas w gronie znajomych smakuje..
Skład:
cukinia 1 duża i 1-2 małe, - cebula typu Exhibition 2 duże i 1 mała, - pomidory duże 2-3 szt i kilka małych, najlepiej twardych typu Lima lub koktailowe, - fasolka szparagowa żółta, zielona, fioletowa dowolna garść, - marchewka kilka młodych lub niedużych, - papryka słodka 2-3 duże najlepiej w różnych kolorach, - papryka jalapeno 1 szt lub więcej wg upodobań,
Przyprawy:
sól do smaku ale niewiele, rozmaryn 2 czubate łyżeczki, bazylia 1 czubata łyżeczka, oliwki konserwowe dowolne kilka-kilkanaście szt, oliwa z oliwek 1 łyżka symbolicznie
Przepis:
Duża patelnia z pokrywką taka do duszenia mięs, dajemy oliwę, pokrojone dowolnie duże cebule, duże pomidory, dużą cukinię bez obierania ze skórki, dolewamy odrobinę wodę, dusimy do rozpadnięcia się składników.
Mamy sos warzywny.
Teraz dodajemy pokrojone na duże kawałki pozostałe warzywa w odpowiedniej kolejności. Duże kawałki to takie aby były "na widelec"
Odpowiednia kolejność to taka aby wynikowo te kawałki warzyw były na końcu duszenia po włosku al'dente. Czyli po kolei: przyprawy, marchewka, papryka ostra, papryka, cebula mała, fasolka, cukinia młoda plastry, pomidory małe.
hardkorowo można dodać 1-2 ząbki czosnku w ew zastępstwie cebuli czerwonej... tak lubianej we Włoszech. Można dodać zalewę z oliwek gdy jest do dyspozycji.
to tyle,
Ryszard
Za tę wiadomość podziękował(a): Betula, JaNina, ewakatarzyna

Między kuchnią a ogrodem 25 Lis 2019 06:51 #681979

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2352
  • Otrzymane dziękuję: 13775
Ryśku, bardzo się cieszę, że wpadłeś do mojej kuchni. Dziękuję za podzielenie się przepisem, który jak widzę wart jest grzechu :) . Tym bardziej mi się podoba, że wszystkie składniki rosną na grządkach, No może oprócz oliwek, Na pewno wypróbuję i dam znać jak mi poszło, ale niestety jeszcze parę miesięcy trzeba poczekać :dry: . A do zrobienia kimchi, szczerze zachęcam :)
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): rys20

Między kuchnią a ogrodem 26 Lis 2019 20:17 #682128

  • rys20
  • rys20's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 125
  • Otrzymane dziękuję: 342
Oliwki są jakby bonusem bo nawiązują do włoskiej kuchni... ale wcale niekonieczne. I jeszcze warzywa to po włosku zamiast fasolki szparagowej są oczywiście niezastąpione tam karczochy. Ja za nimi nie przepadam ale oczywiście można je mieć w ogródku. A nawiasem pisząc co do tej warzywnej potrawki to źródłowy przepis /mięsożerny/jest taki:

W pierwszej części gdy robimy sos warzywny to dajemy pokrojone, małe kawałki kurczaka. Można je wcześniej na oliwie lekko obsmażyć. Dusimy dolewając jak trzeba wody aż kurczak będzie gotowy /łatwo odchodzi od kości/ Oczywiście sos warzywny już też się zrobi. Dalej jak wyżej.
A tak w ogólności to w tej potrawie /z kurczakiem lub bez/ chodzi też o KOLORY warzyw. Cebula czerwona i biała, papryka w 3 kolorach, cukinia młoda zielona i żółta. Potrawa to też wrażenia wizualne. I oczywiście zioła. Ja ich nie uprawiam ale najlepsze są świeżo zerwane, zielone....
Aha, i jeszcze: warzywka te są doskonałe na gorąco i na zimno. Podajemy je również do grila.
Pozdrawiam Ryszard
Za tę wiadomość podziękował(a): Betula, JaNina, ewakatarzyna

Między kuchnią a ogrodem 26 Lis 2019 20:24 #682130

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2352
  • Otrzymane dziękuję: 13775
Na pewno w lecie wypróbuję. Uwielbiam takie uniwersalne dania, które na dodatek mogą być zostawione na "zaś" :) Co do karczochów, to mam nadzieję, że przezimują i w lecie wydadzą pąki. Ja karczochy lubię :yummi: .
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem

Między kuchnią a ogrodem 27 Lis 2019 21:00 #682249

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2352
  • Otrzymane dziękuję: 13775
Tak sobie dzisiaj przeglądałam zdjęcia. Mam dużo takich, gdzie obiecałam coś komuś i zapomniałam, ale nie pamiętam, komu i gdzie. No cała ja :oops: Ale spodobały mi się roladki. Chwilę mi to zabrało, żeby przypomnieć sobie co jest w środku, ale kto co ma to da ;) To jest filecik z uda kurczaka, bez skóry. Trochę rozbity. Posmarowany moją pastą umami, ale może być musztarda, lub ketchup. Widzę tam jeszcze suszoną cukinię i przesmażone pieczarki.

20190515_114755.jpg

Po zawinięciu, całość zawinęłam jeszcze w boczek. Kiedyś kupiłam takie dosyć spore kawałki surowego boczku. Po uwędzeniu, a przed zamrożeniem, pokroiłam go sobie w cienkie, długie plastry i po parę zamroziłam. Teraz jest jak znalazł.

20190515_115342.jpg

Smażyłam na patelni. W środku nic nie było dodane surowe, więc i smażenie długo nie zajęło. Roladki wyszły całkiem całkiem

20190515_144729.jpg

Robiłam je w maju, więc były już chyba w sprzedaży jakieś młode ziemniaczki. Koperek i kimchi na pewno są moje :happy:

20190515_152240.jpg

To taki wspomnień czar ;)
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Armasza, Łatka, Betula, Pestka, pszczolka, Jaedda, Nimfa, anaka, ewakatarzyna

Między kuchnią a ogrodem 28 Lis 2019 19:49 #682313

  • ewakatarzyna
  • ewakatarzyna's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 298
  • Otrzymane dziękuję: 1668
Witaj Janinko,
z ogromną przyjemnością przeczytałam Twój wątek.Nietuzinkowe przepisy. napewno skorzystam. Aż ślinka mi cieknie. W pierwszej kolejności wykorzystam, nie wiem czy nie przekręciłam nazwy, przepis na kasundi. Twoja rabatka kwiatowa bardzo przypadła mi do gustu :)
Pozdrawiam serdecznie Ewa
Pozdrawiam Ewa
Za tę wiadomość podziękował(a): JaNina

Między kuchnią a ogrodem 28 Lis 2019 19:55 #682315

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2352
  • Otrzymane dziękuję: 13775
Moje kasundi jeszcze leżakuje, tzn słoiczkuje :happy: Może w przyszłym tygodniu otworzę jeden na skosztowanie. Też mi się wydaje, że powinno to być dobre :yummi:
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna

Między kuchnią a ogrodem 28 Lis 2019 21:10 #682327

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2352
  • Otrzymane dziękuję: 13775
Domowe tortille:
200 g mąki pszennej
łyżka /miarka/ tłuszczu może być masło, olej, oliwa
pół łyżeczki soli
100 ml wrzącej wody
Zagnieść ciasto, zawinąć w folię do wystygnięcia. Później podzielić na porcje. Z tej ilości wychodzi 6 sztuk po 50 g. Rozwałkować w miarę okrągłe placki :happy:

20191128_190851.jpg

Takie dosyć cienkie

20191128_190855.jpg

Tak jak w przypadku makaronu, ciasto nie może się lepić, bo to znaczy, że jest za mało mąki.
Pieczemy na suchej patelni przez chwilę z obu stron.
A co do środka? Hulaj dusza, piekła nie ma :rotfl1:
Ja dzisiaj dałam pieczony w woku filet z kurczaka. Filet był wcześniej w mieszance przypraw

20191128_183650.jpg

Może wok niezbyt ładnie wygląda, bo już jest "przepalony", ale pieczenie w nim na szybko, to czysta przyjemność.
Do tego sałatka

20191128_183702.jpg

Trochę ketchupu własnej roboty i można zajadać

20191128_192232-2.jpg
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): sierika, Jagoda254, Adasiowa, Armasza, Betula, Pestka, Mamma, pszczolka, Jaedda, Nimfa, anaka, ewakatarzyna

Między kuchnią a ogrodem 06 Gru 2019 08:42 #682958

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2352
  • Otrzymane dziękuję: 13775
Jestem po pierwszej degustacji kasundi. Jadłam do wszystkiego, do szynki, jajek, sera i nawet jako smarowidło do chleba. Wniosek jest jeden. Wchodzi na stałe do mojego przepiśnika i będzie robiony co roku, ale już w większych ilościach.

4DCC8C43-F6D4-41A7-B748-DF7CCEF54B94.jpeg

To taka bardzo wypasiona musztarda. Polecam.
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): Armasza, Łatka, Betula, Pestka, Mamma, Aga Ka, anaka, ewakatarzyna

Między kuchnią a ogrodem 16 Gru 2019 18:46 #684149

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2352
  • Otrzymane dziękuję: 13775
Dzisiaj zachęcam do zrobienia mikstury z czosnku i soku z cytryny. Właściwości poszczególnych składników są doskonale znane. Jednak czosnek w połączeniu z cytryną tworzy unikalne właściwości, których nie wykazuje żadne oddzielnie. Przepis jest banalnie prosty.
ok. 6 cytryn
ok. 2 główki czosnku
Piszę około, bo cytryny i czosnek są w różnych rozmiarach ;)
Czosnek należy zetrzeć na drobnej tarce i zalać sokiem z cytryn. Ja robię z 6 główek czosnku, więc nie używam tarki, tylko blendera. Żeby blender mógł "zabrać" dodaję do czosnku trochę soku. Przekładamy wszystko do słoika i odstawiamy w ciemne miejsce na dwa tygodnie. Po tym czasie sfermentowaną zawartość należy przecedzić, zlać do małych słoiczków, przechowywać w lodówce. Ja tego nie robię, bo uważam, że wyrzucanie fuzli z czosnku to marnotrawstwo :woohoo:.
1 łyżeczkę mikstury rozcieńczamy w ½ szklanki wody, zażywamy raz dziennie wieczorem przez dwa miesiące. Ja przed użyciem miksturę mieszam, bo mam fuzle.
Dzisiaj nastawiłam po Nowym Roku będzie gotowe.

20191216_180417.jpg

To 2 litrowy słoik.
Sfermentowana mikstura z czosnku i cytryny eliminuje osady tłuszczu gromadzące się w organizmie, reguluje poziom lipidów, ciśnienie krwi, zapobiega powstawaniu zakrzepów, poprawia funkcje wątroby i nerek, oczyszcza je, poprawia krążenie, wzmacnia odporność, odmładza komórki.
Polecana jest dla osób z nadwagą, chorobą niedokrwienną serca, zakrzepicą, artretyzmem, nieżytem żołądka, reumatyzmem, artretyzmem, artrozą, problemami ze słuchem, wzrokiem, miażdżycą, niedokrwistością, bezsennością. Robię co roku na styczeń i luty.
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): Jagoda254, Adasiowa, Kaja, Armasza, Pestka, Mamma, pszczolka, Nimfa, anaka, ewakatarzyna

Między kuchnią a ogrodem 16 Gru 2019 19:55 #684154

  • Kaja
  • Kaja's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1081
  • Otrzymane dziękuję: 2105
Na pewno zrobię. Ja od lat robię też czosnkową miksturę,ale trochę łagodniejszą. Zawsze jesteś wyrozumiała,gdy ktoś podaje swój przepis w Twoim wątku,a więc też wstawię tutaj.
2 główki czosnku rozdrobnione (starte)
1 szklanka przegotowanej wody
sok z 4 cytryn
6 łyżek miodu
Wszystko wymieszać i po co najmniej dobie przecedzic i pić. Codziennie po 1 łyżeczce,a gdy złapie przeziębienie po jednej łyżeczce co 4 godziny.
Mąż odkąd pije tą miksturę nawet kataru nie ma,a dawniej ciągle jesienią chorował.Ja niestety ani czosnku,ani cebuli nie mogę spożywać to nie będę piła,chociaż z tego co piszesz bardzo by sie przydało.
Czosnek ścieram na plastikowej tarce,bo gdy robię to na metalowej prawie zawsze czosnek robi się zielony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Armasza, JaNina, anaka, ewakatarzyna

Między kuchnią a ogrodem 16 Gru 2019 20:43 #684161

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2352
  • Otrzymane dziękuję: 13775
Wstawiaj tyle przepisów ile zechcesz :kiss3: Ten przepis też znam. Rewelacyjny na przeziębienie. U nas jednak najważniejsze są problemy kardiologiczne u Męża. Ja tę miksturę piję dla towarzystwa :happy: Przecież mi nie zaszkodzi, a może pomóc. Ja nie wiem jak lekarz wygląda, no chyba że kardiolog się liczy, bo na kontrole z Mężem jeżdżę.
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): Kaja

Między kuchnią a ogrodem 16 Gru 2019 21:07 #684171

  • Betula
  • Betula's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Marki/W-wa
  • Posty: 3611
  • Otrzymane dziękuję: 9848
Dziewczyny, a czy czosnek w Waszych przepisach można przecisnąć przez praskę, bo perspektywa tarcia czosnku ręcznie mnie przeraża :) A plastikowej tarki to nawet nie mam.
Pozdrawiam
Bea

Między kuchnią a ogrodem 16 Gru 2019 21:09 #684174

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2352
  • Otrzymane dziękuję: 13775
Ja wkładam do blendera z odrobiną soku żeby "zabrał"
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): Kaja, Betula, anaka

Między kuchnią a ogrodem 18 Gru 2019 18:26 #684375

  • Kaja
  • Kaja's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1081
  • Otrzymane dziękuję: 2105
Przypomniałam sobie,że mam takie urządzenie do rozdrabniania czosnku.Kupiłam je chyba 15 lat temu i w tym roku zupełnie o nim zapomniałam.

IMG_20191218_181848.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Betula, JaNina, anaka


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.192 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum