TEMAT: Dwa Świerki

Dwa Świerki 18 Mar 2017 20:10 #529973

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4012
  • Otrzymane dziękuję: 5337
Ewo, czy to, co na zdjęciu, to pień klonu?
Są na nim porosty po prostu - ja bym zostawiła, jak jest.
Ale na pierwszy rzut oka sęki po ściętych gałązkach wyglądają na specjalnie zrobione "oczy" z rzęsami - przynajmniej ja tak to widzę :rotfl1:
Cofnęłam się do początku Twojego ogrodowego opisywania - mój sposób na to, by drzewa sie przyjmowały, to było znoszenie samosiejek z okolicznych lasów. Takich gatunków, jakie rosną w naszych górach. Może nie są "odmianowe", może i nie są piękne - ale w prawie 15 lat urosły na drzewka słusznej postury: brzozy, buczki, daglezje, jodły pospolite - przede wszystkim jednak modrzewie, moja miłość. Odstępstwo zrobiłam dla sosen - moja wieś nazywa się Sosnówka (nie wiem, dlaczego, sosnowych lasów nie uświadczysz). Z tego powodu wsadziłam kilkanaście sosenek różnych odmian.
Piszę w czasie przeszłym, teraz coraz mniej mnie ciągnie do sadzenia drzew. Raz - mój teren to "mniejsza połowa" Twojego, dwa - i tak dużą część zajmują różaneczniki, a najważniejsze: trzeba być wielkim optymistą (lub wizjonerem), by sadzić drzewa idąc ku siódmemu krzyżykowi.
Sadzę nadal jodełki. Mawiam, że to na choinki, gdy emerytura uniemożliwi mi szastanie się na kupno takowej ;)


Dwa Świerki 18 Mar 2017 20:23 #529979

  • mosewa
  • mosewa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 724
  • Otrzymane dziękuję: 187
Łatko, dlatego ja w swoim prawie piątym krzyżyku (47) sadzę drzewa dla dzieci i wnuka. Mam nadzieję, że kiedyż będąc w okolicach mojego wieku to docenią B) modrzewia mam jednego-w sumie nie wiem dlaczego tylko jednego :woohoo: te drzewa stosunkowo szybko rosną i mają piękny pokrój :)

Czyli te porosty można śmiało zostawić? nie zaszkodzą drzewkom?
Ewa
“Kiedy przeczytam nową książkę, to tak jakbym znalazł nowego przyjaciela, a gdy przeczytam książkę, którą już czytałem – to tak jakbym spotkał się ze starym przyjacielem.”

Dwa Świerki
Ostatnio zmieniany: 18 Mar 2017 20:27 przez mosewa.

Dwa Świerki 18 Mar 2017 20:58 #529996

  • zeberka363
  • zeberka363's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1509
  • Otrzymane dziękuję: 1047
Fajny kociak-taki "pan" ;)
"Oczy z rzęsami" padłam :rotfl1: ale faktycznie tak to wygląda :lev:
mocno początkująca ogrodniczka kochająca piękną przyrodę ;-) zapalona kucharka :-D
pozdrawiam agnieszka
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...6217-ogrodki-zeberki
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/1...a-parapetach-piszczy

Dwa Świerki 18 Mar 2017 21:03 #530001

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4012
  • Otrzymane dziękuję: 5337
Ewo - jesteś babcią - dzierlatką :rotfl1:
Widzisz, w przeciwieństwie do Ciebie nie mam wielkich złudzeń, by któraś z moich córek przejęła którykolwiek ogród (wnuków nie mam i nie wiem, czy będą kiedykolwiek :think: ). Jedna żyje od lat we Włoszech, druga - ma swoje Szczęście w dokładnie przeciwnym kierunku, w Finlandii.
A ogrodowych zapędów nie ma żadna.
Właśnie czasem mi przykro, gdy myślę, że stanie się pewnie, jak w tylu ogrodach w mojej dzielnicy: dom (a poniemieckie domki z początku 20 wieku bywają urocze, w przeciwieństwie do mojej kostki - środkowy Gomułka) kupują Bardzo Bogaci Ludzie, przyjeżdża buldożer, wywozi dom na wysypisko gruzu- zostaje dziura w ziemi i splantowany ogród. Działki mają zawrotną wartość - budynki - żadną.
Pal sześć dom, ale drzewa? Krzewy? Moich 10 magnolii pod buldożer? :placze:
mosewa wrote:
Ogród? nie, to nie jest prawdziwy ogród. To miejsce, w którym sadzę drzewa i krzewy. Prawdziwe ogrody oglądałam wielokrotnie na forum

Ja mam, Ewo, taki sam ogląd swojego "miejsca", z tym, że jeszcze jest to psi wybieg ;)

Dwa Świerki 18 Mar 2017 21:19 #530010

  • mosewa
  • mosewa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 724
  • Otrzymane dziękuję: 187
Zeberka, ten koci pan to Devon Rex. Najwspanialsza rasa kotów na świecie( nie licząc dachówek, których mam już w tej chwili po zimie :think: ... 3 Pipi, Parys i Bura-ta się "znalazła" własnie tej zimy.

Łatko, mój wnuk będzie w sierpniu miał dwa lata. Moja córka z rodziną mieszka w Berlinie więc, wnuk na fotkach, filmach itp. Także nie wiem czy to, że sadzę, pielęgnuję, wkładam w to swój czas i siły zostanie przez kogoś kiedyś docenione. Mam dwie córki, jedna własnie "berlinianka" -przynajmniej na ten czas, druga licealistka -17 lat. Młodsza, już nie może się doczekać jak do starszej siostry pofrunie. Ale nikt nie wie co za rogiem, czas pokaże.
Najważniejsze, że jak kocham drzewa i ptaki, koty, psy i konie. Psa już nie chce więcej mieć, pożegnałam Ceresa we wrześniu i nie chce innego już.
Łatko byłaś kiedyś u córek? Finlandia i Włochy - faktycznie odległe bieguny B)
Ewa
“Kiedy przeczytam nową książkę, to tak jakbym znalazł nowego przyjaciela, a gdy przeczytam książkę, którą już czytałem – to tak jakbym spotkał się ze starym przyjacielem.”

Dwa Świerki
Ostatnio zmieniany: 18 Mar 2017 21:20 przez mosewa.

Dwa Świerki 19 Mar 2017 08:03 #530059

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4012
  • Otrzymane dziękuję: 5337
Wiesz co Ewo - oczywiście, że nikt nie wie, co za rogiem.
Współczuję straty Ceresa - wiem, jak boli okropnie, po mojej Łatce popłakuję od prawie 3 lat, mimo że mam dwie relatywnie młode bestie. Te z awatarka ;)
Mimo to nie wyobrażam sobie siebie bez psa. Fakt, na następnego szczeniaka beagle chyba jestem za stara, znaczy - mam nadzieję być całkiem stara, gdy któraś z moich śpiewaczek odejdzie. Ale ze starszym, niedużym pieskiem poradzi sobie nawet osoba osiemdziesięcioletnia - i jest to często "okno do ludzi".
A gdybym zniedołężniała - znam dom opieki, gdzie można z psem... naprawdę.
Ewo, jesteśmy nomadami, koczownikami - Berlin to dla mnie rzut beretem, właściwie nie zagranica, bo tej granicy, dzięki Bogu, nie czuć boleśnie, jak to było w czasach mojej młodości. A dodatkowo z powodów zawodowych w Niemczech jestem jak u siebie.
Co do moich córek - młodsza, 24, jeszcze studiuje we Wrocławiu, idzie jej wolno, bo jest osoba niepełnosprawną. Ale co i rusz albo Fin u nas, albo ona w Finlandii, znowu ma bilet na 31 marca, z opiekunka pracy porozumiewa się przez sieć, z Valtari przez skype`a - takie czasy, może być ciałem 3000 km dalej, a mieć kontakt lepszy niż z sąsiadem za ścianą. W Finlandii nie byłam, jedziemy w lipcu rewizytować jego rodziców, jak wszystko pójdzie dobrze, jak mawia mój ulubiony Wojciech Mann.
Włochy... moja wielka miłość. Jeśli masz ochotę, zapraszam do mojej relacji z podróży z psami. Bo one muszą też podróżować. Jak to psy nomadów.
Przepraszam za przydługie wynurzenia w Twoim ogrodzie - pięknej niedzieli (w Karkonoszach piękna bardzo)
Ostatnio zmieniany: 19 Mar 2017 08:03 przez Łatka.

Dwa Świerki 19 Mar 2017 10:07 #530082

  • mosewa
  • mosewa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 724
  • Otrzymane dziękuję: 187
Aniu nie przepraszaj bo nie masz za co- tylko pisz :hug: no widzisz jak to jest, dla Ciebie Berlin to rzut beretem, a dla mnie to cała wyprawa :( a mam do Berlina ok. 460 km. Lubię tam jeździć pociągiem, z Bydgoszczy jest bezpośredni, 4 godziny i jestem u córki :woohoo: tylko, że to drogo wychodzi. Jedna osoba to jeszcze, ale z mężem i córką tak jechać to się nie opłaca.
Powiedz jak Ty widzisz Berlin? mam wrażenie, że to takie brudne miasto, dosłownie brudne. Metro, ulice, miejsce spotkań.ludzie zostawiają po sobie śmieci tam gdzie akurat stoją :( Ostatnio byłam na Aleksander Platz - źle się czułam, zbyt dużo wszystkiego. Być może to tylko takie moje wrażenie i ktoś kto zna Berlin bliżej powie dokładnie odwrotnie :)

Nie znam języka i to także mnie blokuję jak tam jestem :(
Ewa
“Kiedy przeczytam nową książkę, to tak jakbym znalazł nowego przyjaciela, a gdy przeczytam książkę, którą już czytałem – to tak jakbym spotkał się ze starym przyjacielem.”

Dwa Świerki

Dwa Świerki 19 Mar 2017 11:14 #530094

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4012
  • Otrzymane dziękuję: 5337
Ewo, to się zabierz za język :idea1:
Zaczęłam się uczyć włoskiego po pięćdziesiątce.
W Berlinie akurat nie bywam, raczej w miastach południowych landów. Generalnie nie przepadam za wielkomiejskim klimatami. Wolę prowincję. A już na pewno na wakacje.
Ostatnio zmieniany: 19 Mar 2017 11:15 przez Łatka.

Dwa Świerki 19 Mar 2017 12:14 #530109

  • mosewa
  • mosewa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 724
  • Otrzymane dziękuję: 187
Aniu tak z ciekawości, zaczęłaś naukę samodzielnie w domu czy na jakiś kurs się zapisałaś?

Zaraz czeka mnie wyjazd na konie. Mam tylko nadzieję, ze wiatr trochę przycichnie.
Ewa
“Kiedy przeczytam nową książkę, to tak jakbym znalazł nowego przyjaciela, a gdy przeczytam książkę, którą już czytałem – to tak jakbym spotkał się ze starym przyjacielem.”

Dwa Świerki

Dwa Świerki 19 Mar 2017 12:37 #530115

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4012
  • Otrzymane dziękuję: 5337
Mam taką pracę, Ewo, że na początku po prostu nadużyłam uprzejmości koleżanki. Potem jednak przez 2 semestry chodziłam na regularny kurs, taki sobie.
Co polecam? Metodę kombinowaną, na początek dobry, intensywny kurs i sumienną naukę własną codziennie 15-20 minut. Nie więcej, lecz bez dawania sobie dyspensy. Jeśli idzie o język regularna praca ma kluczowe znaczenie. Mając już podstawowe umiejętności dobrze szukać "sytuacji przymusowych". Czyli będąc w Berlinie nie czekasz na pomoc córki, tylko sama idziesz "w miasto", prosisz o wskazanie drogi, kupujesz pieczywo w prawdziwej piekarni, a nie w markecie, gdzie można być niemym, itd itd.
Podziwiam osoby jeżdżące konno, choć sama nigdy tego nie robiłam.

Dwa Świerki 19 Mar 2017 18:17 #530196

  • mosewa
  • mosewa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 724
  • Otrzymane dziękuję: 187
Wróciłam z koni, trochę postępowałam na Bastim, a dalej już córka jeździła. Pogoda się uspokoiła i było bardzo miło i przyjemnie :)
W mojej pracy używam tylko urzędowego języka polskiego :silly: tak więc niemiecki byłby mi tylko potrzebny u córki. Ale jak jestem z nią lub zięciem to nie muszę nic mówić, dlatego i z nauką u mnie na bakier :jeez:
Mąż wyrównał teren "po" Ceresie, wszędzie były same dziury, które nasz psiak namiętnie kopał i dosiał trawę. Ciekawe jak będzie rosła :garden:
Ewa
“Kiedy przeczytam nową książkę, to tak jakbym znalazł nowego przyjaciela, a gdy przeczytam książkę, którą już czytałem – to tak jakbym spotkał się ze starym przyjacielem.”

Dwa Świerki
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Dwa Świerki 21 Mar 2017 20:50 #530623

  • mosewa
  • mosewa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 724
  • Otrzymane dziękuję: 187
Dzisiaj zaraz po pracy pojechaliśmy do Dwóch Świerków posadzić 3 drzewkowe czerwone porzeczki. Patki tak śpiewały i latały, ze nie mogłam się od tego oderwać :hearts:
Ewa
“Kiedy przeczytam nową książkę, to tak jakbym znalazł nowego przyjaciela, a gdy przeczytam książkę, którą już czytałem – to tak jakbym spotkał się ze starym przyjacielem.”

Dwa Świerki

Dwa Świerki 22 Mar 2017 15:12 #530760

  • zeberka363
  • zeberka363's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1509
  • Otrzymane dziękuję: 1047
Nasz Laki też namiętnie kopie dziury-najgorzej jak rozkopuje kwiaty...no ale on za kretami goni...najgorsze,że nasz kot też zaczyna kopać-jednego "kopacza" idzie wytrzymać,ale dwóch? :screem:
Też mi sie marzą porzeczki na pniu-ale na razie kupiłam krzewiaste,bo ponoć dłużej żyją niż drzewka,ale czy to prawda?
Ja wypatruje naszego bociana,ale jeszcze go nie ma...
mocno początkująca ogrodniczka kochająca piękną przyrodę ;-) zapalona kucharka :-D
pozdrawiam agnieszka
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...6217-ogrodki-zeberki
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/1...a-parapetach-piszczy
Ostatnio zmieniany: 22 Mar 2017 15:13 przez zeberka363.

Dwa Świerki 26 Mar 2017 12:58 #531507

  • mosewa
  • mosewa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 724
  • Otrzymane dziękuję: 187
Mam nolinę od ok.10 lat, ale nic a nic nie rośnie. Ma pióropusz, ale nic więcej się w niej nie zmienia. Wyjęłam ją z doniczki i wymieniłam ziemię, ale w korzeniach było pełno, małych żółtych kuleczek. Co to może być?? :think: może własnie przez te kulki nie rośnie? :dry:
Ewa
“Kiedy przeczytam nową książkę, to tak jakbym znalazł nowego przyjaciela, a gdy przeczytam książkę, którą już czytałem – to tak jakbym spotkał się ze starym przyjacielem.”

Dwa Świerki

Dwa Świerki 26 Kwi 2017 16:05 #537536

  • mosewa
  • mosewa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 724
  • Otrzymane dziękuję: 187
Nowo posadzone świerki zrobiły się całe brązowe :blink: tydzień po posadzeniu i trzy sztuki są całe rude. Wie ktoś może dlaczego? :think:
Ewa
“Kiedy przeczytam nową książkę, to tak jakbym znalazł nowego przyjaciela, a gdy przeczytam książkę, którą już czytałem – to tak jakbym spotkał się ze starym przyjacielem.”

Dwa Świerki

Dwa Świerki 04 Maj 2017 09:15 #539109

  • mosewa
  • mosewa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 724
  • Otrzymane dziękuję: 187
Kuki, zamieszkał z nami 28 kwietnia 2017 roku. Jest maleńki, jak biorę go na ręce to muszę uważać żeby go nie zgnieść :silly:
Obiecywałąm sobie, ze już nigdy, zadnego psa nie chcę. Po 13 wspólnie przeżytych latach pożegnam Ceresa (berneńczyka) i powiedziałam dość. Ale jak zobaczyłam tego malucha i pomyslałam, że nigdy więcej nie mam mieć psa to poszłam sama ze sobą na ustępstwa :whistle: Ok nie chcę psa, bo poprzedni był duży i zawsze problem z miejscem, jazdą a przede wszystkim wizytami u weta, gdy pies zaniemógł. Pomyliłam, że takiego maluszka (chihuahua) zawsze dam radę do weta zanieść, przewieźć i wszędzie znajdzie się dla niego miejsce. Więc sama sobie dałam zgodę na... psa B)

This image is hidden for guests. Please log in or register to see it.


This image is hidden for guests. Please log in or register to see it.

This image is hidden for guests. Please log in or register to see it.


This image is hidden for guests. Please log in or register to see it.
Ewa
“Kiedy przeczytam nową książkę, to tak jakbym znalazł nowego przyjaciela, a gdy przeczytam książkę, którą już czytałem – to tak jakbym spotkał się ze starym przyjacielem.”

Dwa Świerki
Ostatnio zmieniany: 04 Maj 2017 09:25 przez mosewa.

Dwa Świerki 04 Maj 2017 17:41 #539250

  • Dorota15
  • Dorota15's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2751
  • Otrzymane dziękuję: 2221
Jakie cudeńko :hearts:
Myślę, ze to była dobra decyzja. Ja jakoś nie wyobrażam sobie życia bez psa ... dlatego mamy trzy, każdy swojego :lol:
Za tę wiadomość podziękował(a): mosewa

Dwa Świerki 04 Maj 2017 18:39 #539259

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4012
  • Otrzymane dziękuję: 5337
Cudny cudaczek :hearts:
Będzie długowłosy, prawda?
Mamy tu w okolicy podobnego jegomościa - jak na tę rasę wcale nie taka kruszyna,wielkości prawie miniaturowego pudla - albo futro tak go powiększa ;)

Dobra decyzja! :bravo:
Za tę wiadomość podziękował(a): mosewa

Moderatorzy: Adasiowa, Dorota15
Wygenerowano w 0.135 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum