• Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka

kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 28 Cze 2012 19:15 #50949

  • GreenEvil
  • GreenEvil's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 430
  • Otrzymane dziękuję: 67
witam wszystkich :) pozwole przedstawic sobie moje skromne kwiatuszki - w wiekszosci rozyczki (glownie NN)

Dlaczego taki tytul watku? Sprawa jest banalna. Calosc dzieje sie w malowniczym zakatku Mazur, na srodku.... pola campingowego, na ktorym wynajmuje placyk, drobne 190km od mojego miejsca zamieszkania ;)
Od razu zaznaczam, ze wszelkie racjonalne argumenty dotczace bezsensownosci tego przedsiewziecia absolutnie do mnie nie trafiaja - odruch grzebania w ziemi wyniesiony z piaskownicy i moje ciagoty do kwiatkow (glownie roz) sa silniejsze :lol:
Dodam, ze moje kwity rosna, w dosc.. hardcore'owych warunkach - nie dosc, ze na dzialce jestem raz na tydzien, wody gruntowe dosc wysoko to jeszcze gleba jest gliniasto -piaszczysta


Przedstawie na poczatek kilka kwiatkow:

1) szczawik (uwielbiam go :) )


2) powojnik, najprawdopodobniej Warszawska nike - dowiem sie jak zakwitnie (kartke szlag trafil)


3. roza NN (choc w tym roku mialam zamiar dac sobie spokoj z NN, jednak opis "rabatowa rozowo-pomaranczowa, sklonil mnie do kupna :happy:


4. Zolta pnaca NN, zima wymarzla do samego kopca, jak widac zbiera sie dosc powoli


5. Fioletowa NN, pnaca - kupiona jako straszny drapak zeszlej jesieni, strasznie porazona przez czarna plamistosc. Jednak widok kwiatu i zapach sklonily mnie do utargowania ceny... no i proby doprowadzenia rozy do ludzkiego wygladau ;) raczej jeszcze w tym roku nie dam jej kwitnac za bardzo - niech sie wzmocni.


6. Czerwona pnaca NN, roza wielkokwiatowa, delikatny zapach.. cos ja zaatakowalo - obumieraja pedy :( kupilam masc i zobaczymy...


7 - rzut oka na rabateczke od strony drogi ;)


8 - jakis taki powojniczek sie uchowal posrod pokrzyw - jesli ktos wie co to, bedze wdzieczna za podpowiedz :)


9 - rzut oka na druga rabateczke


10 - dzwonki alpejskie :)


11 - niezawodna bonica



12 "roza rabatowa rozowa" :happy: (nie powinnam na wiosne wchodzic do swojego sklepu ogrodniczego) .. zobaczymy co sie wykluje :rotfl1:


13 - zasadzony w zeszlym roku powojnik Jan Pawel II, po okresie totalnej obrazy, kiedy to nie bardzo byl pewien, czy jemu sie podoba, i po przemarznieciu zima do kopca, osiagnal jakies niebotyczne rozmiary, mam nadzieje, ze w tym tygodniu pokaze juz kwiaty :)


pozdrawiam serdecznie :)
Ostatnio zmieniany: 28 Cze 2012 19:17 przez GreenEvil.


Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 28 Cze 2012 19:53 #50955

  • LaViol
  • LaViol's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 49
  • Otrzymane dziękuję: 18
Witaj Doroto :)
Dla mnie zazielenianie każdego kawałka, łącznie z dachami i ścianami, ma sens dlatego z mojej strony krytyki się nie spodziewaj :D
Na zdjęciu 8 to nie jest powojnik tylko coś z rodziny pasiankowatych (Solanaceae) :)

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 28 Cze 2012 20:11 #50960

  • GreenEvil
  • GreenEvil's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 430
  • Otrzymane dziękuję: 67
Dziekuje Violu :)
ide wiec pogrzebac w tych pasiankowatych (zmylil mnie ksztalt lisci)... a na kwiatkach... to ja sie nie znam :woohoo:

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 28 Cze 2012 21:05 #50973

  • e-genia
  • e-genia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3876
  • Otrzymane dziękuję: 2959
Witaj za forum spora kolekcja powojników :bravo:

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 28 Cze 2012 21:11 #50976

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11708
  • Otrzymane dziękuję: 7078
Twój zielony zakątek zapowiada się bardzo ciekawie. Czekam z niecierpliwością na większą ilość zdjęć, a przy okazji chciałabym wspomnieć, że na naszym forum nie jest zabronione używanie polskich czcionek :)
Może przejrzysz swoje posty i trochę wprowadzisz poprawek :thanks:

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 28 Cze 2012 21:20 #50981

  • GreenEvil
  • GreenEvil's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 430
  • Otrzymane dziękuję: 67
Eugenio - szczerze mowiac powojnikow mam "ciut" wiecej postaram sie zrobic im zdjecia w ten weekend
Alino - pisze bez polskich znakow, gdyz po pierwsze - moja przegladarka losowo potrafi wygenerowac krzaki zamiast ogonkow, po drugie, wstyd sie przyznac - przyzwyczailam sie do tego dawno dawno temu, gdy po prostu polskie znaczki nie byly widoczne praktycznie nigdzie a dodatkowo i w pracy musze sie pilnowac, zeby pisac raczej bez ogonkow :).(mam nadzieje, ze wybaczycie)

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 28 Cze 2012 21:25 #50983

  • pamelka
  • pamelka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9525
  • Otrzymane dziękuję: 2407
Oczywiście, że ja wybaczę ;) i czekam na kolejne fotki bez krytycznych uwag ;)

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 28 Cze 2012 21:36 #50991

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11708
  • Otrzymane dziękuję: 7078
Widok pięknych kwiatów :garden1: wynagrodzi mi jakoś brak ogonków :happy: :kiss3:

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 28 Cze 2012 23:40 #51078

  • Kocina
  • Kocina's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 658
  • Otrzymane dziękuję: 168
A ja bym powiedziała "kiedy bezsens staje się sensem" :silly:
Wynajmujesz placyk, żeby zrobić ogródek, czy po to, żeby mieć zapewnione miejsce na przyczepkę?
Dużo różyc to zawsze będzie miejsce, gdzie mnie ciągnie, nawet jeśli są NN :)
Masz może zdjęcie, jak ten placyk wygląda z szerszej perspektywy, na środku pola?
Bardzo jestem ciekawa, jak to wygląda :)
Pozdrawiam ciepło - Ogródek Marty
FO Oaza na Facebook'u

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 29 Cze 2012 00:05 #51085

  • GreenEvil
  • GreenEvil's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 430
  • Otrzymane dziękuję: 67
Marta - zasadniczo rzecz biorac placyk wynajelismy pod przyczepe - dlugo czekalismy az cos sie zwolni, a ja uwielbiam ten zakatek w srodku niczego :)
Jako, ze moj pies jest slepy ze starosci a kilka metrow od dzialki zaczynaja sie bagna, wiec teren odgrodzilismy... a ze siatka jest koszmarna, wiec weszlam do sklepu tylko po winobluszcz :dry: ....
... nie musze dodawac, ze oprocz krzaczkow winobluszczu, zlaplam w przelocie jeszcze jezyne, 2 miniaturki, 2 powojniki i 2 roze pnace? Potem zaczelam odchwaszczac pas zarosniety przez perz i pokrzywy i jakos tak przelotem, zawsze mi "sie" cos bralo w sklepie (teraz znow jade z niewielka paczuszka :devil1: ) choc narazie cudow nie ma, rosliny sa sadzone najwczesniej rok temu.
Ogrodek powstaje niejako z rozpedu - jak juz zaczynam grzebac w ziemi to przestac nie moge :oops:
zdjecie calosciowe zrobie - to nie klopot, placyk ma moze 400m ;)
Ostatnio zmieniany: 29 Cze 2012 00:06 przez GreenEvil.

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 29 Cze 2012 07:07 #51116

  • Jo37
  • Jo37's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 572
  • Otrzymane dziękuję: 266
Witaj,
czy my nie znamy sie przypadkiem z innego forum :bye: .
Zakładanie ogrodu to ogromna frajda. Nawet na wynajętym placu.
Pozdrawiam,Joanna

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 29 Cze 2012 07:58 #51132

  • GreenEvil
  • GreenEvil's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 430
  • Otrzymane dziękuję: 67
witaj cioteczko Jo :) widze, ze ekipa dogo/miau jest wszedzie :)

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 29 Cze 2012 19:18 #51207

  • Jo37
  • Jo37's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 572
  • Otrzymane dziękuję: 266
Jak się lubi zwierzaki to prawie zawsze lubi się rośliny.
Niestety w drugą stronę jest trochę gorzej.
Bardzo fajnie ,że tu trafiłaś.
Pozdrawiam,Joanna

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 29 Cze 2012 20:11 #51213

  • artam
  • artam's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8610
  • Otrzymane dziękuję: 2695
Powiem szczerze, że trochę mnie zadziwiłaś! Rozumiem, że tylko podczas urlopu będziesz miała swój ogródek na oku?
Potem już inni użytkownicy pola campingowego będą mieli z niego radochę? Oby tylko nie zniszczyli... Jakoś w ludzkość ;) coraz mniej wierzę, im dłużej żyję...
Ale jak Ci to sprawia radość, to znaczy, że nie jest to bez sensu! Sadź! :)

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 30 Cze 2012 22:14 #51466

  • r-xxta
  • r-xxta's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7996
  • Otrzymane dziękuję: 2607
Wpisuję się zgodnie z obietnicą ;)
I wydaje mi się, że rozumiem Twoje ciągoty do grzebania w ziemi, bo sama przez 13 lat nie miałam nawet balkonu, więc rzuciłam się na to grzebanie jak szczerbaty na suchary :rotfl1:

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 01 Lip 2012 02:18 #51541

  • Kocina
  • Kocina's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 658
  • Otrzymane dziękuję: 168
Zapomniałam wcześniej napisać: kiedyś szukałam nazwy tej rośliny.
Coś z psiankowatych to psianka słodkogórz. Moim zdaniem dość urokliwa, ale trująca.
Zobacz TUTAJ.
Pozdrawiam ciepło - Ogródek Marty
FO Oaza na Facebook'u

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 01 Lip 2012 23:41 #51760

  • GreenEvil
  • GreenEvil's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 430
  • Otrzymane dziękuję: 67
Marta: dziekuje najmocniej :thanks: psianka jest dostepna od strony tylko mojej dzialki, wiec ryzyko spozycia przez kogos mocno nieletniego jest zerowe :)

markita: dzieki :) ja balkon niby mam, ale takiej ilosci kotow nie jest w stanie przezyc nawet kaktus :happy: jedyny kwiatek, ktory mam w domu to trawka dla kotow - to moga sobie kosic do upadlego ;)

artam: na dzialce jestem co tydzien w trakcie wakacji ;) na tym campingu wynajmuje sie miejscowke (wygrodzona lub nie) raczej dlugoterminowo. Wlasciwie wiekszosc osob mialaby pobudowane zapewne domki, gdyby nie zakaz budowy ;)

i kilka fotek:
1. Moja ogromna dzialka ;)


kfiatuszki:

2. Powojnik "the vagabond" nasadzenie tegoroczne (poprzedniego wciagnela nornica) :club2:
wybaczcie rure w tle - to moja konalizacja :happy2:


3. Nowy nabytek z rosarium - rhapsody in blue, na razie zadolowona w wielkiej donicy, zebym spokojnie mogla dla niej szukac najlepszego miejsca.


4. New Dawn - slicznie przezimowala, jednak zaczela marniec, wrzucialm na razie do donciy i zadolowalam w slonecznym miejscu.


5. rabatka powoli zapelni sie kolorami :)


6. "rozowa rabatowa" przynajmniej na razie wiadomo juz tyle, ze to roza wielkokwiatowa :drool: jestem ciekawa co dalej ;P


7. Znow nowy nabytek - Gruss am Aachen w paku :)


8. NN - baldofioletowa pnaca, wielkokwiatowa pachnaca, moze ktos rozpozna? :)


9. Mini Eden - przez moje siroctwo stracila ped z pakami :(


10. Szczerze mowiac nawet nie staralam sie zapamietac nazwy tych kwiatow, ale adze, ze sa ladne :)


11. Bonica koncertuje :)


12. ostrzezenie przed kupnem miniaturek - ta "roza miniaturowa biala" oczywiscie:
1) nie jest biala tylko porcelanaowo - rozowa
2) siega mi juz prawie do biodra :drool:


13. Wiciokrzew Loncera acuminata


14. Powojnik Doctor ruppel - rosnie w cieniu, ladnie sobie radzi, choc jest niziutki.


15. Znow "the vagabond"


16. moja rabatka w cieniu :)


17. Sobotnia robotka, czyli thuje


18. dalie :)


19. tez dalie ;)


20. Warszawska Nike potwierdzila tozsamosc ;) (uff, bo w zeszlym roku w ogole nie mial zamiaru najpierw - rosnac, potem kwitnac, wlasciwie to byla ostatni szansa tego powojnika na zycie) ladnie rosnie w polcieniu, jednak ma dosc kruche pedy :/

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 02 Lip 2012 00:36 #51767

  • LaViol
  • LaViol's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 49
  • Otrzymane dziękuję: 18
Ile śliczności :)
Całkiem fajny kawałek terenu do zagospodarowania kolorową zieleniną ;)
To z 10 to Osteospermum zwane stokrotką afrykańską :)

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Moderatorzy: Adasiowa, Dorota15
Wygenerowano w 0.138 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum