• Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 02 Lip 2012 20:49 #51912

  • Shirall
  • Shirall's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4000
  • Otrzymane dziękuję: 740
hej hej rewizyta :kiss3: :hug:
jejku działka na polu kempingowym.......no nie wierzę :supr3: :woohoo:
ale masz pięknie......no i ile róż :woohoo:


Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 02 Lip 2012 22:41 #51978

  • Alina-277
  • Alina-277's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1824
  • Otrzymane dziękuję: 1083
Witaj ....pięknie zagospodarowany kamping(działka)...czy ty wynajmujesz ją na kilka lat z góry??mam znajomego co tak wynajmuje i też tak urządzai zawsze jest pełno kwiatów..Piękne masz róże i powojniki i inne też...

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 02 Lip 2012 22:43 #51979

  • GreenEvil
  • GreenEvil's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 430
  • Otrzymane dziękuję: 67
LaViol - dzieki :)
Shirall - oj do "pieknie" to mi jeszcze baaardzo daleko ;)
Alinko - dziekuje :) dokladnie - dzialeczke mam "zaklepana" na 10 lat, no chyba, ze mnie szlag jasny wczesniej trafi :ouch:

anyway, kombinuje urlop na piatek, vo tak moje rozyczki beda siedziec beze mnie :happy2:
Ostatnio zmieniany: 02 Lip 2012 22:46 przez GreenEvil.

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 08 Lip 2012 22:35 #53361

  • GreenEvil
  • GreenEvil's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 430
  • Otrzymane dziękuję: 67
to Was pomecze jeszcze zdjeciami

Miniaturka NN - dostala bambusowa pergolke, bo zaczela robic za roze plozaca.
edit: google naszym przyjacielem :) to najprawdopodobniej swany :) (zima nie przemarzla nawet o milimetr :))


Bonica niby nic a mnie chwyta za serce :)


a takie cos zaprosilam do ogrodka, szkoda, ze ni cholery nie wiem co to, bo w przyszlym roku tez bym chetnie zasiala :happy:


Rhapsody in Blue :hearts:


"czego?" ;)
Ostatnio zmieniany: 09 Lip 2012 00:37 przez GreenEvil.

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 08 Lip 2012 23:12 #53378

  • r-xxta
  • r-xxta's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7996
  • Otrzymane dziękuję: 2607
To niebieskie, to chyba anemon :think: , też mam taki i biały.
Ja swoje zostawiam na zimę, może coś przezimuje ;)
Oczywiście przysypię je czymś dla pewności, ale wiosną i tak sobie dokupię, bo jest więcej kolorów, tylko nie trafiłam.

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 08 Lip 2012 23:24 #53380

  • GreenEvil
  • GreenEvil's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 430
  • Otrzymane dziękuję: 67
o dzieki markita :) poczytalam - zgadza sie... czyli siac nie musze, musze tylko powtrzymac sie na wiosne z wypieleniem dziadostwa (musze jakos oznaczyc, bo juz w tym roku, w ferworze walki z tym pieronskim barszczem, ktory mam wszedzie udalo mi sie wyrwac mloda dalie :flower: )

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 09 Lip 2012 01:06 #53397

  • Klarysa
  • Klarysa's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 111
  • Otrzymane dziękuję: 37
Podziwiam zapał i optymizm.
Działeczka różana na polu campingowym :whistle:
Fajne te twoje róże. Warszawska Nike jak się weźmie, to pójdzie jak burza.Moja przez 2 lata malizna, a teraz cudna.
Zapraszam
Małe-wielkie szczęście
Justyna

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 15 Lip 2012 23:15 #54980

  • GreenEvil
  • GreenEvil's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 430
  • Otrzymane dziękuję: 67
kwiaty bonici i rhapsody polegly pod naporem deszczy :( weekend na dzialce spedzilam raczej pod egida zapalenia zatok - w lozeczku i z herbatka, ale kilka zdjec udalo sie zrobic :)
Dodatkowo stwierdzam, ze nie umiem uzywac zestawu do ustalania kwasowosci gleby :happy: sproboje za tydzien, moze bez goraczki pojdzie mi lepiej ;)

New Dawn (tej rozy chyba nic sie nie ima, oprocz nornic :club2: )


Urosl mi rozowy maczek :D (jak boniedydy nigdy wiecej nie wysiewam czegos co ma w nazwie "mieszanka", bo potem nie wiem na co pacze)


Gruss am aachen cos pieknego :)


i bonusik - pomocnicy :) kot rasy schroniskowiec Lodzki niezwyczajny - czyli Baszka

i pies rasy kundel bury czyli Czeslaw zwany tez Tratowaczem Naczelnym ;)

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 16 Lip 2012 09:05 #55020

  • r-xxta
  • r-xxta's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7996
  • Otrzymane dziękuję: 2607
Ja też unikam "mieszanek", ale też i "miksu kolorów", bo zawsze się boję jakichś żółtków, czy pomarańczek ;) , a i tak nie uniknęłam żółtych chabrów :evil: . Zęby mnie bolą jak na nie patrzę :rotfl1: . No więc nie patrzę :whistle:

A czy Twój piesek widzi? Bo na zdjęciu wygląda, że nie bardzo, a skoro tak, to nie można mieć pretensji, że Tratowacz :rotfl1:

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 16 Lip 2012 17:25 #55098

  • GreenEvil
  • GreenEvil's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 430
  • Otrzymane dziękuję: 67
Czeslaw nie widzi i nie slyszy. Ma pelne przyzwolenie do tratowania wszystkiego :) W koncu malo razy ma sie w zyciu szanse na bezkarne rozpuszczanie psa jak dziadowski bicz :whistle:

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 18 Lip 2012 23:46 #55841

  • ewamaj66
  • ewamaj66's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1959
  • Otrzymane dziękuję: 589
Podziwiam determinację, ale trzeba coś w życiu mieć dla siebie i o czym marzyć :) Na wyjazdy zabierasz ze sobą koty?
New Dawn jest moją ulubioną różą (a właściwie jedną z wielu ulubionych ;)). Doskonale sobie poradziła po przemarznięciu zimą.

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 19 Lip 2012 21:27 #56050

  • GreenEvil
  • GreenEvil's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 430
  • Otrzymane dziękuję: 67
@ewa: tak, koty jezdza ze mna :) tzn czesc kotow - panikarze i permanentni neurotycy siedza w domu (jeden weekend spedzony na probach wytlumaczenia kotu, ze nalezy wyjsc spod przyczepy i zeby przestal trzasc sadlem ze strchu wystarczy ;) )

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 24 Lip 2012 00:17 #57012

  • GreenEvil
  • GreenEvil's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 430
  • Otrzymane dziękuję: 67
Zlozylam zamowienie w rosarium... wszystko przez Wasze zdjecia nostalgie :happy3: w sobote wiec sadzonko i przesadzanko :dance:

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 24 Lip 2012 06:03 #57018

  • Jo37
  • Jo37's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 572
  • Otrzymane dziękuję: 266
Czekamy w takim razie na zdjęcia.
Pozdrawiam,Joanna

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 24 Lip 2012 08:56 #57047

  • r-xxta
  • r-xxta's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7996
  • Otrzymane dziękuję: 2607
Jak to mówią, "będzie Pani zadowolona" :rotfl1:
Nostalgią jestem zauroczona, najchętniej w każdym poście bym wstawiała jej zdjęcia :hearts: :rotfl1: , nie będziesz żałować :flower2:

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 25 Lip 2012 22:25 #57374

  • Kocina
  • Kocina's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 658
  • Otrzymane dziękuję: 168
Dorotka, a co jeszcze przyjechało z Rosarium?
Nostalgia, Perennial, coś jeszcze?

Jak z zestawem do mierzenia ph gleby? Opanowany?
Pozdrawiam ciepło - Ogródek Marty
FO Oaza na Facebook'u

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 25 Lip 2012 23:54 #57396

  • GreenEvil
  • GreenEvil's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 430
  • Otrzymane dziękuję: 67
Kocinko:
Tylko się nie śmiej i tak ograniczyłam zamówienie do minimum :oops: :oops:
- perrenial
- nostalgie
- morgengruss
- queen of sweden
- a. darby
To wszystko przez moja mamine-mumine, ktora powiedziala, ze sie polowe dolozy :happy3:

zestaw do PH nadal ma wskazania zalezne od humoru, bede probowac dalej :happy:
Ostatnio zmieniany: 25 Lip 2012 23:55 przez GreenEvil.

Odp: kiedy sens jest bezsensu - czyli moja rabatka 26 Lip 2012 00:23 #57398

  • Kocina
  • Kocina's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 658
  • Otrzymane dziękuję: 168
Wcale się nie śmieję - uważam, że jak już płacić za przesyłkę, to zamawiać konkretnie :happy4:

A jaki masz zestaw? Ja używam zwykłego płynu heliga i ceramicznej podstawki z kolorkami. Działa.
Pozdrawiam ciepło - Ogródek Marty
FO Oaza na Facebook'u

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Moderatorzy: Adasiowa, Dorota15
Wygenerowano w 0.142 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum