TEMAT: Łaciata włoszczyzna :)

Łaciata włoszczyzna :) 18 Mar 2016 23:00 #446655

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4018
  • Otrzymane dziękuję: 5354
Uzywam 30, ale taka płynną, bez żadnych tam polepszaczy (dodatkowej żelatyny)
Za tę wiadomość podziękował(a): Emalia112


Łaciata włoszczyzna :) 24 Kwi 2016 17:50 #460545

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4018
  • Otrzymane dziękuję: 5354
Robię kolacje dla mojej starszej córki i jej włoskiego męża.
Hoop hooop, ktoś chce popatrzeć?
To nie ma być nic wielkiego, ale jednak, la cena to główny posiłek. Będzie antipasto, primo sobie odpuszczam, daję od razu secondo - i dolce (nie, nie pieniążki, tort - ale kupiony ;) )
Zasadnicze danie to toskański gulasz, mam nadzieję, że znajdzie uznanie mężczyzn.
Jako przekąska - antipasto - bruschette z borowikami.
resztak moich z zamrażalnika - podsmażona na oliwie + odrobina oregano

Układam na kawałkach ciabatty

kładę kawałki brie - i o piekarnika; ale podpiekę tuż przed przyjściem gości.


Gulasz już się gotuje od godziny. Pokrojona w kostkę dobra wołowina, do tego szalotki


marchewka powinna być mała, w całości - ale że nie mam, radzę sobie inaczej


Gdy warzywa zmiękną, podlewam czerwonym winem. Nie żałując. Dałam dobre Salice Salentino, na cześć gościa urodzonego w Apulii.
Na koniec sporo mrożonego groszku

Czas duszenia zależy od mięsa, trzeba próbować i w razie co dolewać wino.
Jako contorno - zielone szparagi.
Aniu kochana, panna = śmietana, cotta= gotowana. Nie może być z sera, no chyba że w USA ;)
Ostatnio zmieniany: 24 Kwi 2016 17:51 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dorota15

Łaciata włoszczyzna :) 24 Kwi 2016 17:57 #460550

  • r-xxta
  • r-xxta's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7996
  • Otrzymane dziękuję: 2607
Fantastyczne :woohoo: , ależ bym taki obiad zjadła :drool:
Niedługo mam gości, kradnę pomysł na antipasto :silly: . Czy kawałki bagietki przed nałożeniem grzybów wcześniej jakoś przygotowujesz, smarujesz oliwą, czosnkiem, coś innego?

Łaciata włoszczyzna :) 24 Kwi 2016 18:25 #460565

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4018
  • Otrzymane dziękuję: 5354
Nie, nie, oliwa z grzybów i tak jest super.
Jeszcze nic nie zjedzone, szparagi sie gotują -Marta, wsiadaj w helikopter :P

Łaciata włoszczyzna :) 24 Kwi 2016 18:40 #460574

  • r-xxta
  • r-xxta's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7996
  • Otrzymane dziękuję: 2607
Lotnisko niedaleko w Świdniku :happy3: , może się skuszę :lol:
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Łaciata włoszczyzna :) 26 Kwi 2016 12:13 #461418

  • Ave
  • Ave's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 837
  • Otrzymane dziękuję: 380
O matulu... co za smakowity wątek... zasubskrybowałam - jak coś sie noewego pokaże to zaraz tu będę, a na razie lecę przepisywac przepisy... :drool:
Ewa
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Łaciata włoszczyzna :) 27 Kwi 2016 12:47 #462015

  • piku
  • piku's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6364
  • Otrzymane dziękuję: 5034
Dopiero teraz odkryłam ten smakowity wątek :woohoo: . W kuchni przesiadywać nie lubię i takie szybkościowe dania nęcą mnie bardzo :lol: . Notuję więc skrzętnie a realizacja wkrótce :) A przy okazji poproszę o ciekawostki z rybami w roli głównej :thanks:
pozdrawiam - Wiesia :bye:


"Rośliny są jak ludzie, potrzebują miłości, ale i ludzie są jak rośliny, pozbawieni miłości więdną."
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Łaciata włoszczyzna :) 29 Kwi 2016 20:34 #463150

  • sierika
  • sierika's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Natury nie oszukasz,czyli moje dojrzewanie do eko
  • Posty: 3640
  • Otrzymane dziękuję: 2909
Kuchnię traktuję po macoszemu, nie znoszę mieszania w garach chyba, że jesienia gdy stragany są bajecznie kolorowe....zaglądanie do kogoś z weną w kuchni ułatwia mi życie, oczywiście tylko najprostsze przepisy.... :thanks:
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Łaciata włoszczyzna :) 08 Maj 2016 20:46 #466533

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 6936
  • Otrzymane dziękuję: 7405
Zaczyna się okres sałat. do których sa niezbędne sosy. Mamy mnóstwo ziół, rożne octy balsamiczne, które same robimy, a nie gorsze niż włoskie winegret.Aniu daj przepis na dobry sałatkowy sos z użyciem świeżych ziół; Np do takiej salaty;

IMG_01034.jpg

zioła tutaj to bazylia, oregano, koper, pietruszka szczypior. główny skład to; sałaty liściowe, musztardowiec,rukola, rzodkiewka.
Ostatnio zmieniany: 08 Maj 2016 20:46 przez Emalia112.

Łaciata włoszczyzna :) 08 Maj 2016 21:07 #466554

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4018
  • Otrzymane dziękuję: 5354
Oj, kochana, to będzie problem. :oops:
Otóż Włosi nie bardzo są do przodu z wymyślnymi sosami do sałat. Po wrzuceniu we włoskie google "salsa" lub "sugo" - wyrzuca same sosy do... pasty, po prostu oni uważają, że prawdziwa oliwa, taka zielonkawa, tłoczona na zimno, nie filtrowana, ma taki smak i aromat, ze mona go tylko zepsuć. Albo używają balsamico di modena. Znalazłam nawet taką receptę: pół łyżeczki na osobę (czyli niezależnie od przyprawianego warzywa :rotfl1: )
Ja robię tak: do słoika (np. o dżemie) nalewam oliwy, odrobinę soli i: sok z cytryny (klasycznie), albo balsamico, albo do tego - i na mojego czuja pasuje to do wyżej wklejonej sałaty - przeciśnięty przez praskę czosnek. Zakręcam, wstrząsam. Finito. Pronto.
Ostatnio zmieniany: 08 Sie 2017 16:28 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Emalia112

Łaciata włoszczyzna :) 10 Cze 2016 14:34 #479608

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4018
  • Otrzymane dziękuję: 5354
Korzystając z sezonu szparagowego - i z tego, ze pod Wrocławiem mamy wielohektarowe plantacje, więc świeżutkiego dobra w bród, opycham się zielonymi lub białymi łodyżkami codziennie.
a dziś - coś po włosku.
Filety z ryby (u mnie tuńczyk, ale równie dobrze może być dorsz) w ziołowym maśle ze szparagami.

najpierw obieram i obgotowuje szparagi. w czasie, gdy gotuje sie woda, zioła (ogrodowe oregano i szałwia, w przepisie jeszcze czosnek, córka woli bez) siekam drobno i mieszam z miękkim masłem.



Smaruję każdy filet - dość hojnie


Posmarowane zawijam w plastry surowej szynki (nie musi być parmeńska, w oryginalnym przepisie pancetta, czyli dojrzewający boczek). Wrzucam na grillową patelnię, smażę na dość niskiej temperaturze, wiele razy przewracam.



Gdy ryba "dojdzie", dokładam szparagi i resztę masła z ziołami.


Mmmmmm....... już zjedzone, teraz espressko :coffe: ;)
Ostatnio zmieniany: 10 Cze 2016 14:34 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): dala

Łaciata włoszczyzna :) 16 Cze 2016 10:37 #481436

  • Kaja
  • Kaja's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 400
  • Otrzymane dziękuję: 434
Bardzo smakowite przepisy,ale ciśnie mi się na papier pytanie czy włoska teściowa córki podała jejc hociaż kilka razy polskie potrawy?
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Łaciata włoszczyzna :) 16 Cze 2016 11:22 #481454

  • Ave
  • Ave's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 837
  • Otrzymane dziękuję: 380
boszeeee jaka ja się głodna robię jak tu zaglądam...
Ewa
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Łaciata włoszczyzna :) 16 Cze 2016 11:50 #481470

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4018
  • Otrzymane dziękuję: 5354
Kaju, nie gotuję "włoskich" rzeczy (w cudzysłowie, bo modyfikuję przepisy dostosowując trochę do naszych realiów) dlatego, by zadowolić zięcia - Włocha, ale dlatego, że nie mam czasu i siły na skomplikowane i pracochłonne potrawy. A nade wszystko w domu (obecnie trzyosobowym + dwa ogony) wszyscy lubimy takie jedzenie. A poza tym wszyscy mamy mniejszą lub większą skłonność do tycia/lekką nadwagę i w tej sytuacji dość niskokaloryczne włoskie jedzenie jest dobrym wariantem.

Od czasu do czasu, raczej świątecznie robię też polskie dania, choć po bigosie umieram, a i gołąbki są dla mnie... trudne.

Ewo, zapraszam latem, najlepiej w Karkonosze - już coś dobrego dla Ciebie wykombinuję na szybko ;)
Ostatnio zmieniany: 16 Cze 2016 11:51 przez Łatka.

Łaciata włoszczyzna :) 16 Cze 2016 12:19 #481476

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 6936
  • Otrzymane dziękuję: 7405
Zrobie tą rybę, ale zamiast szparagów bo nie mam, zrobię z cukinią Tondo de Niza. Fantastyczna, delikatna. Chwileczkę duszona na maśle. Tez włoska. Faktycznie włoska kuchnia jest bardzo szybka i za to ją lubię.Niestety, dobra do objadania się, jest pyszna. Tak, ze z ta kalorycznością nie do końca prawda.

Łaciata włoszczyzna :) 16 Cze 2016 14:24 #481509

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4018
  • Otrzymane dziękuję: 5354
Och, cukinia jest jak najbardziej we włoskim stylu. :hearts: Emalio , jeśli masz w ogrodzie kwitnące cukinie i nie zal Ci poświęcić kilka na włoska przystawkę, zrób koniecznie kwiaty cukinie w cieście. Takim naleśnikowym, wytrawnym oczywiście, rzucane na dość głęboka oliwę - na moment dosłownie, potem odsączane z nadmiaru tłuszczu. Kwity zrywamy z zawiązkiem młodej cukinii.
Co do kaloryczności - w nadmiarze podobno nawet woda tuczy :rotfl1: . Ja tam jestem za zasadą złotego środka. i nie napisałam, ze pizza czy pasta nie są kaloryczne. Ale to nie jest przecież cała włoska kuchnia. A nie ma w niej zawiesistych, podprawianych zup i sosów, tłuste mięsa to raczej tylko na Północy (która dla mnie tak średnio jest Włochami, to Euroland ;) ), za to mnóstwo ryb, do których wliczane są i owoce morza (no, tych niestety nie jadam).

Łaciata włoszczyzna :) 16 Cze 2016 14:54 #481515

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 6936
  • Otrzymane dziękuję: 7405
To w takim razie muszą to być żeńskie kwiaty , no by mieć ich odpowiednia ilość to trzeba jeszcze chwilę poczekać, dopiero zaczynają.Ja lubię kuchnie z całego świata. Zawsze myślałam, ze Anglicy nie umieją gotować, ale jak poznałam kuchnię tą prawdziwa starych gospodyń angielskich, nie marketową, to wiem, że maja pyszne rzeczy. A Włosi sa znani z dobrej kuchni.

Łaciata włoszczyzna :) 10 Lip 2016 14:22 #489097

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4018
  • Otrzymane dziękuję: 5354
Dziś rozkoszuję się cudowną, prawdziwie letnią pogodą - i wolnością od rodziny. Ale dla samej siebie też lubię gotować, może i bardziej niż dla tłumu osób. Oczywiście coś szybkiego.
Makaron tagliatelle gotuję al dente i odcedzam. Dalej używam tego samego garnka - ekologicznie, oszczędzam na zmywaniu :happy:
Sąsiadka ze wsi odstąpiła mi kubek kurek.
Podsmażone na oliwie są podstawa mojego sosu, do tego pocięte w paski delikatne mięsko (ja poświęciłam niewielki sznycel cielęcy, ale równie dobry byłby kawałek polędwiczki), sól, sporo pieprzu. Po około 10 minutach łyżka mascarpone do podprawienia. Do gotowego sosu wrzucam makaron, kilka ruchów drewnianą łyżką i...



Można posypać parmezanem lub innym tartym. Ja lubię.
Ma ktoś ochotę na więcej letnich przepisów?
No nie jest to posilek dla dorastajacego mlodzienca, ale ja prawie pekam w szwach
Za tę wiadomość podziękował(a): Ave

Moderatorzy: TeBe, pszczelarz5
Wygenerowano w 1.227 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum