TEMAT: Z piekła rodem.

Z piekła rodem. 18 Wrz 2016 17:23 #502136

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 8602
  • Otrzymane dziękuję: 12415
Joliś .... podczas otwierania słoika usłyszałam charakterystyczne "syknięcie", a całości obrazu dopełniły maleńkie bąbelki ... nie oszukujmy się - dałam "ciała" :oops:
Dzisiaj przywiozłam z działki następną partię diablic, w większości Cayenne Slim, ale muszą poczekać, aż dojrzeją Thai Hot i Bird Eye - wtedy zrobię wszystkie razem.

Alinko, do swoich aromatyzowanych olejów wykorzystywałam zawsze świeże ziółka, pamiętając, aby każda, najdrobniejsza gałązeczka przykryta była płynem. Rzadko kiedy usuwałam zioła z gotowego już oleju, no, chyba, że ulegał systematycznemu spożyciu.
Ale i tak wydaje mi się, że robiłam podstawowy błąd: trzymałam białe buteleczki na świetle :oops:
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka


Z piekła rodem. 18 Wrz 2016 17:40 #502140

  • Biotit
  • Biotit's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 445
  • Otrzymane dziękuję: 507
Aniu, wszytko musi być wyparzone, papryki czyste, bez skazy.
ja wczoraj nastawiłem 2 x 0,9 l na maść, bo coraz więcej i więcej robię.


IMG_9177.jpg


ten etap jest najważniejszy, bo tutaj jest wiele zagrożeń. Każde z tych naczyń, czy przyrządów było wyparzone lub gotowane. W momencie zalania olejem zagrożenie maleje, o ile słoik i nakrętka były wcześniej wyparzone. Powtarzam jak mantra, czystość i jeszcze raz czystość.
Na Woli do woli

pozdrawiam Piotr

Z piekła rodem. 02 Paź 2016 11:10 #504095

  • lucysia
  • lucysia's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Cogito ergo sum
  • Posty: 1748
  • Otrzymane dziękuję: 1909
To jak w kosmetykach.Czystość przede wszystkim.Muszę doczytać o tej maści,fajnie się zapowiada.
Kobieta z miasta ,która nie widzi świata poza wsią.
…………………………………………………………………………………………
kosmetykinaturalnelucysi.blogspot.com
…………………………………………………………………………………………
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...26398-ogrodek-lucysi
…………………………………………………………………………………………

Z piekła rodem. 02 Paź 2016 14:35 #504111

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 8602
  • Otrzymane dziękuję: 12415
Zrobiłam to. Wczoraj. Do tej pory odczuwam zgubne skutki przybywania w maleńkiej kuchni w towarzystwie piekielnej habanero, której krojenie, odpestkowywanie i gotowanie dotkliwie traktuje wszelkie błony śluzowe i palce ;-)
Ale przynajmniej spiżarnia wzbogaciła się o:

Diabelski sos habanero

1,2 kg pomidorów lima
1/2 owocu papryczki habanero red
5 łyżek sosu sojowego
60 g świeżego imbiru ( dałam 1 łyżeczkę kurkumy )
150 ml octu winnego
80 - 90 g cukru

Papryczkę posiekać, wymieszać z posiekanym imbirem/kurkumą i sosem sojowym - całość zblendować.
Pomidorki sparzyć, obrać ze skórki, pokroić w kostkę i odstawić na 30 minut. Następnie odlać sok, pomidorki umieścić w garnku wraz z mieszanką sosu sojowego, cukrem i octem i gotować na niewielkim gazie około 1 godziny. Gdy masa zgęstnieje, studzimy i miksujemy na gładką pastę. Doprowadzamy do wrzenia, gotujemy na malutkim gazie do zgęstnienia i gorącą nakładamy do małych słoiczków. Pasteryzujemy 10-15 minut.
Sos jest bardzo pikantny, ale zarazem owocowo słodki, przepięknie pachnie.



Salsa z pomidorów, papryki i diablicy ;-)

1,5 kg pomidorów lima - obrać ze skórki, pokroić w kostkę
2 duże cebule - posiekać
3 duże czerwone papryki słodkie - pokroić w kostkę
2-4 papryczek chili - odpestkować, posiekać
4 ząbki czosnku - posiekać
6 łyżek octu winnego
1 łyżka oregano
1 łyżka słodkiej papryki
1/2 łyżeczki pieprzu
1 łyżka cukru
2 płaskie łyżeczki soli
olej

Do garnka włożyć pomidory i słodką paprykę. Na odrobinie oleju podsmażyć przez 4 minuty cebulę, dodać posiekaną chili i czosnek i smażyć jeszcze 1 minutkę. Dodać do warzyw w garnku, dołożyć ocet i cukier - całość gotujemy mniej więcej godzinę do odparowania płynu, a następnie wsypujemy przyprawy. Dokładnie mieszamy i jeszcze chwilkę podgrzewamy. Gorącą salsę nakładamy do słoiczków i pasteryzujemy 20 minut.

"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309, Terri, rozalia, mk1a

Z piekła rodem. 10 Sty 2017 14:16 #517154

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 6597
  • Otrzymane dziękuję: 6832
Jak komuś zostały z papryczki Habanero to proponuję kurczaka w pikantnej glazurze (dipie). .
1 paprycaka Habanero ( drobno pokruszyć, bo blender jej nie zmieli)
1/2 szklanki soku owocowego ( ja dałam dziś jabłkowy) jeśli sok słodzony nie dajemy potem cukru
kawałek imbiru drobno pokrojonego
łyzka kolendry.
łyzka ziela angielskiego (ja nie daje)
3 łyzki oleju rzepakowego
3 łyzki sosu sojowego lub "Magi"`
1 łyzka pieprzu rozdrobninego
1 cebula drobno pokrojona w kostkę
Czosnek rozmiażdżony ( ja daje 3 zabki) ile kto chce.
2 łyzeczki cukru. .
Miksujemy wszystko na masę ( nie wszystko da sie zmiksować, ale to nie szkodzi) Wkładamy do tego kawałki kurczaka na pare godzin. ( trzymałam cała noc), a potem mieso pieczemy, dusimy, bo i pieczony jest pyszny i potrawka z tego mięsa jest ekstra.
Według mnie potrawa nie zabija.A kurczaka da się wreszcie zjeść.
Za tę wiadomość podziękował(a): Terri, Adasiowa, rozalia, Florka

Z piekła rodem. 30 Sty 2017 13:04 #520410

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 6597
  • Otrzymane dziękuję: 6832
Ja dzisiaj wyciągnęłam do zupy meksykańskiej tu przepis forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/4...czne?start=54#413204 mrożone papryki.
Te papryki które zostały z robienia papryk nadziewanych serkami, pokroiłam drobno? i zamroziłam. Były to dwie odmiany. Papryka Padron (ostra) i papryka Jalapeno.
mrożona ostra papryka jest świetna. Zdecydowanie mrożona papryka Jalapeno jest bardziej wszechstronna, aromatyczniejsza i smaczniejsza od Padron. Dlatego do mrożenia, do gulaszy zup polecam Jalapeno.
Za tę wiadomość podziękował(a): planta

Z piekła rodem. 18 Mar 2017 12:33 #529860

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 6597
  • Otrzymane dziękuję: 6832
Planta w swoim wątku podała przepis na menudo forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...rii?start=648#529596
ponieważ miałam dziś w planie flaki wołowe zrobiłam tę potrawę stosując polskie realia i produkty.
I tak:
90 dkg flaków krojonych sparzonych
2 puszki kukurydzy
5 zabkow czosnku posiekanego i zbitego w mozdzierzu
1 cebula drobno pokrojona
2 łyżki słodkiej papryki ( najlepiej suszona mielona Kapia wtedy jest ładny kolor)
3 papryczki Thai Hot Culinary
4 papryczki Pri Pri albo Birds, albo Tepin
2 łyżki kolendry otartej w moździerzu ( powinny być świeże listki drobno pokrojone. W lecie zamrożę parę woreczków świeżej kolendry)
1łyzka oregano
1/2 łyzki pieprzu grubo mielonego czarnego
1 limonka


Flaki, kukurydzę, czosnek, cebula zalałam 3 litry wody i wolno gotowałam aż flaki były miękkie.
Namoczyłam paprykę (nie miałam swieżej), potem nożyczkami drobno posiekałam. Dodałam do flaków. Chwile gotowałam. Potem do gotujacej się potrawy kolejno co 5 minut dodawałam. Słodka paprykę, kolendra, pieprz, oregano.
Limonke wyszorowałam dodałam sok do flaków i resztę tazem ze skórka wrzuciłam do gara. Teraz własnie jemy. Niektórzy sola a niektórzy nie.

IMG_20170318_115131.jpg



Po degustacji stwierdzam, ze to potrawa nie dla wszystkich. 3 papryczki Thai Hot to za dużo jedna wystarczy.
Ostatnio zmieniany: 31 Sie 2017 22:01 przez Emalia112.
Za tę wiadomość podziękował(a): planta

Z piekła rodem. 18 Mar 2017 19:51 #529968

  • beatazg
  • beatazg's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Solina Bieszczady strefa 6a
  • Posty: 2559
  • Otrzymane dziękuję: 3133
Emalio, nie trzeba dodawać papryczek , żeby mieć ostrą zupę . Ja dzisiaj z żołądków kurzych zrobiłam ala flaczki , tylko ,że mam garnek pod ciśnieniem i robię to dużo szybciej . Dodałam 2 różne przyprawy do flaków i dodałam jeszcze szczyptę ostrej papryki i sypnęłam słodkiej . Okazało się ,że chyba pomyliłam papryki , bo tak pali ,że nie można zjeść :)

Z piekła rodem. 18 Mar 2017 20:36 #529985

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 6597
  • Otrzymane dziękuję: 6832
Ja też zaczynałam od papryki w torebce.Jest robiona z papryki cayenne. Jest ostra, ale to nie to. Potrawy robione na papryczkach hot sa ostre, ale potem po zjedzeniu czuje sie od środka takie ciepło które rozchodzi się po całym ciele.

Z piekła rodem. 19 Mar 2017 08:24 #530062

  • Kerstin2309
  • Kerstin2309's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Hoya - moja miłość.
  • Posty: 6460
  • Otrzymane dziękuję: 2029
beatazg wrote:
Ja dzisiaj z żołądków kurzych zrobiłam ala flaczki

A przepisik na żołądkowe a'la flaczki to gdzie? Takim kulinarnym beztalenciom jak ja dobrze jest czasami dać jakiś fajowy przepisik. No więc czekam z niecierpliwością. :whistle:
Pozdrawiam. Dobrego dnia.

Z piekła rodem. 19 Mar 2017 10:31 #530085

  • beatazg
  • beatazg's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Solina Bieszczady strefa 6a
  • Posty: 2559
  • Otrzymane dziękuję: 3133
Krysiu , gotuje się tak jak prawdziwe flaczki , czyli na kości gotuję warzywa starte na tarce . Żołądki gotuję osobno , jak są duże to kroję je na cienkie paseczki , dodaję do wywaru , do tego przyprawy i lekka zasmażka . Nie jem prawdziwych flaków , a i te krojone w woreczkach dużo kosztują , jest ich mało i dla dwóch chłopów musiałabym kupić 2 opakowania . Wczoraj ugotowałam na udku kurzym , które też drobno pokroiłam .

Beata
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309

Z piekła rodem. 19 Mar 2017 10:51 #530091

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 6597
  • Otrzymane dziękuję: 6832
Też nie kupuję tych gotowych flaków bo są drogie i wstrętne. Natomiast kupuję te sparzone i krojone po 14 zł za kg. Tez nie są tanie, ale 1 kg w rożnych wariantach wystarcza na 4 l potrawy. I mogę je robić w/g własnego widzi mi sie. Nie jestem zdana na smak technologa z Sokołowa czy Dudy.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309, CHI

Z piekła rodem. 19 Mar 2017 11:04 #530092

  • beatazg
  • beatazg's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Solina Bieszczady strefa 6a
  • Posty: 2559
  • Otrzymane dziękuję: 3133
Właśnie Emalio o te mi chodziło , białe paseczki ,cielęce lub wołowe , przeważnie jest 1kg lub 0,90kg . Nie jest je łatwo kupić , bo kosztują około 15 zł i nie w każdym mięsnym są , tak samo jak prawdziwy flak . Po ugotowaniu z 1 kg robi się garstka , więc musiałabym kupić dwa woreczki . Ale mam mamę co od lat gotuje flaczki z flaka , którego sama odgotowuje i czyści , robi też pierogi z płucek , pycha . Więc zawsze moje chłopaki dostają wielki garnek prawdziwych flaków , jeszcze z dodatkiem mięsnym z wieprzowiny :) .
Za tę wiadomość podziękował(a): Kerstin2309

Z piekła rodem. 31 Lip 2017 19:32 #558359

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 8602
  • Otrzymane dziękuję: 12415
Emalia112 wrote:
Ja dzisiaj wyciągnęłam do zupy meksykańskiej tu przepis forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/4...czne?start=54#413204 mrożone papryki.
Te papryki które zostały z robienia papryk nadziewanych serkami, pokroiłam drobno? i zamroziłam. Były to dwie odmiany. Papryka Padron (ostra) i papryka Jalapeno.
mrożona ostra papryka jest świetna. Zdecydowanie mrożona papryka Jalapeno jest bardziej wszechstronna, aromatyczniejsza i smaczniejsza od Padron. Dlatego do mrożenia, do gulaszy zup polecam Jalapeno.


Emalko, zamrażasz zielone Jalapeno?
"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka

Z piekła rodem. 31 Sie 2017 22:40 #562890

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 6597
  • Otrzymane dziękuję: 6832
W tym roku nie mam za bardzo Jalapeno, po masakrze z ziemią w fazie rozsady został mi sie jeden krzaczek i to źle rośnie, tak ze mrożę Padrony, Trakijska Shipkę, pare Sorrano no Hungarian Wax, Gabi. Wszystkie papryki które mi zostają po zrobieniu nadziewanych lub Jalapeno poppers.
.Jalapeno Poppers
Mimo że w nazwie tej potrawy jest Jalapeno, niekoniecznie musi być ta odmiana papryki. Choć przyznaje co klasyka to klasyka, Jalapeno jest nie do pobicia.Ja użyłam Padron (ostrej) bo jej mam pod dostatkiem.
Z papryki nalezy tak usunąć nasiona by ostal sie ogonek , a otwór był jak najmniejszy. Bardzo dobrze sprawdza sie przy tej czynności trzonek łyżeczki.
IMG_0043-7.jpg


Wcześniej przygotujemy farsz i tu może być wszystko: tuńczyk i ser, Kerczak i ser, pieczarki i ser, itd, itd, dowolność nieograniczona
Ja dzisiaj mialam wołowinę i ser Gouda.

IMG_0045-6.jpg


Papryczki napelniamy farszem i na 15-20 min na grilla lub do pikarnika.
Parę papryczek owinęłam płatami bakłażana, rewelacja.
Platy bakłażana grubości 0,5 cm solimy i przez pięć minut obsmażamy lub grillujemy( chodzi o to by dobrze było zawijać w nie papryczki)
Te papryczki które nam zostaną ( w co wątpię) spokojnie można włożyć do słoika i zalać olejem. mogą przez tydzień tak leżeć w lodówce.
IMG_0049-6.jpg
Ostatnio zmieniany: 31 Sie 2017 22:42 przez Emalia112.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, pszczelarz5, CHI, Betula

Z piekła rodem. 01 Wrz 2017 13:40 #562944

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 8602
  • Otrzymane dziękuję: 12415
Dołączę do paprykowych delicji słoiczek Jalapeno nadziewanych serkiem i w oleju, a następnie zapasteryzowanych.

"Jutro też jest dzień"
Z ogrodowym pozdrowieniem,
Ania

Adasiowe Grządki i Rabatki
Adasiowe Storczyki
Adasiowa Łąka
Za tę wiadomość podziękował(a): Armasza, Betula

Z piekła rodem. 15 Wrz 2017 21:03 #564896

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 6597
  • Otrzymane dziękuję: 6832
Salsa
10 papryk wielkości tych od Adriana lub Iki
10 pomidorów
2 cebule ( najlepiej czerwone)
2 ząbki duże czosnku
papryka chilli według uznania.
2 łyżki sosu sojowego lub przyprawy maggi
Dwie łyżki przypraw, typu curii, kmin rzymski, kolendra
2 łyżki octu
2 łyżki cukru
Pomidory obrać ze skórki pokroić w kostkę upiec, albo ugotować, zrobić sos. Ja robię gładki czyli blenduję i przecieram, ale może być nie przecierany.
Paprykę kroimy na pół usuwamy nasiona i pieczemy w piekarniku 180st 20 min . Wyciągamy z piekarnika i czekamy aż przestygnie potem ściągamy skórkę i kroimy w kostkę.
Cebulę ,kroimy w talarki i pieczemy z papryką. Chilli bardzo drobno kroimy.
Wszystkie składniki łączymy , ( czosnek przepuszczony przez praskę) blendujemy, stawiamy na ogniu i gotujemy na bardzo wolnym ogniu aż zgęstnieje. Ok 40 min ta zależy jak gesty jest sos pomidorowy Oczywiście trzeba mieszać by nie przypalić. Ja jeszcze próbuje i czasem dodaje cukru lub soli. Do słoików gorace i do góry nogami.
Ostatnio zmieniany: 15 Wrz 2017 21:03 przez Emalia112.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Betula

Z piekła rodem. 15 Wrz 2017 22:06 #564903

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11710
  • Otrzymane dziękuję: 7084
Parę dni temu zerwałam pierwszy dojrzały owoc Nagiej Jolokii, który sprezentowała mi Ania Adasiowa :hug: Cudne z niej drzewko ze słodko wyglądającymi bombeczkami.

Kawałeczek odkroiłam, spróbowałam, bez szczególnych bolesnych doznań, po prostu ostra papryka. Posiekałam więc resztę i dodałam do sosu pomidorowego z 5 kg pomidorów. Cóż, jutro muszę kupić kolejne 5 kg, żeby trochę rozcieńczyć i złagodzić ostrość :happy: :happy:

6 małych słoiczków napełniłam jednak tym ostrym sosem, jak mi się ktoś ciężko narazi, dostanie na obiad :happy: :happy:

Moderatorzy: TeBe, pszczelarz5
Wygenerowano w 0.209 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum