TEMAT: POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 06 Lip 2026 19:50 #895622

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7940
  • Otrzymane dziękuję: 37625
U mnie dziś kolejna dostawa wody w stylu kurz und kraftig, jakby ktoś z wiadra lał - dosłownie. Jeszcze trochę i dołączę do narzekających, że za mokro :silly: . Trawa mokra, poślizg jest, to hiszpańskie żarłoki wylazły, choć widno jeszcze jest. Dużo jest olbrzymich, jakby im te upały co były, wyszły na zdrowie albo na wzrost.
Trochę chłodno, ale jak tylko słońce wyjrzało zza chmur, to parno jak w tropikach w momencie się robiło.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 06 Lip 2026 19:52 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, koma, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, renmanka, Mejra, lusinda, Sonka, Rumianek


Zielone okna z estimeble.pl

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 07 Lip 2026 05:10 #895631

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2411
  • Otrzymane dziękuję: 17276
O tej porze, za oknem, pogoda iście listopadowa.
Stalowe niebo, oczywiście, ani kropli deszczu :mad2: , zimny szalony wiatr macha brzozami, dobrze, że wczoraj podwiązałam pomidory.
Temperatura 16*C, wstałam i idę podlewać, bo dalej sucho.


63c8e663-21ca-4594-b016-da6a8a5b4502.jpg


Dobrego dnia. :coffe: :bye:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, Łatka, koma, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, renmanka, Babcia Ala, Bobka, Mejra, Sonka, Rumianek

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 07 Lip 2026 06:48 #895632

  • Jan4
  • Jan4's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6128
  • Otrzymane dziękuję: 14348
Temperatura 17* C, opady deszczu od godz. 2 w nocy. :dance:
Ostatnio zmieniany: 07 Lip 2026 06:53 przez Jan4.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, koma, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, renmanka, Babcia Ala, Bobka, Mejra, lusinda, Rumianek

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 07 Lip 2026 12:32 #895647

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7940
  • Otrzymane dziękuję: 37625
Wstawiam tu, bo tu najwięcej osób zagląda. Czy to są larwy opuchlaków, mają niecały 1 cm długości, wszędzie piszą, że larwy opuchlaków są białe. A jak nie opuchlaki, to kto zacz?
IMG_20260707_112408580.jpg


A w pogodzie, pochmurno, wietrznie, kolejna dostawa wody przewidziana na godzinę 17.00
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 07 Lip 2026 12:33 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, koma, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, renmanka, Mejra, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 07 Lip 2026 13:50 #895650

  • renmanka
  • renmanka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 989
  • Otrzymane dziękuję: 6656
U mnie Niemiec przyśpieszył z deszczem na 15.00.
A padało wczoraj, padało w nocy, kropnęło z rana. Oddam za darmo 2 beczki deszczówki.


Dziś przynajmniej ciepło, skończę obiad i lecę na godzinkę coś podłubać w ogrodzie.

Edit. 14.40 już leje. Tyle zrobiłam, że obierki na kompost wyniosłam. Pozostaje zamknąć kozy, wyjąć książkę i kocyk.
Pozdrawiam Celina
Ostatnio zmieniany: 07 Lip 2026 14:42 przez renmanka.
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, koma, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Babcia Ala, Mejra, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 07 Lip 2026 19:38 #895661

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9660
  • Otrzymane dziękuję: 63396
U mnie padało co chwilę. Raz słabo, a czasem bardzo mocno. Był to jednak w miarę ciepły dzień. Nawet wiatr, dosyć mocny, był ciepły. Dobrze, że rano zebrałam porzeczki, bo później w ogrodzie mało co zrobiłam, bo cały czas mokro. Jutro ma być przerwa w dostawach wody.
Spokojnego wieczoru :bye:
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): koma, Nimfa, ewakatarzyna, Babcia Ala, Mejra, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 07 Lip 2026 22:20 #895668

  • zwykły chłop
  • zwykły chłop's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2057
  • Otrzymane dziękuję: 10994
pozdrawiam Adam

SZACUNEK - to tylko odrobina wyrozumiałości i pamięci o drugiej osobie. To tak niewiele a tak wiele zmienia.
Ostatnio zmieniany: 07 Lip 2026 22:21 przez zwykły chłop.
Za tę wiadomość podziękował(a): Nimfa, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka, Mejra, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 07 Lip 2026 22:38 #895670

  • olegowa
  • olegowa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 848
  • Otrzymane dziękuję: 2358
Trochę Wam zazdroszczę tych "dostaw" wody. U mnie padało trochę w niedzielę, mój piasek nasiąknięty na niecałe 2 cm.
Dzisiaj ze trzy razy padało tyle, że nawet kostka na chodniku nie była dobrze zmoczona i jeszcze nasi ogrodnicy skutecznie
rozpędzają chmury swoim strzelaniem :mad2: Rozumiem że chronią swoje uprawy przed nawałnicami, ale żeby każdy większy deszcz w czasie suszy rozgonić :mad2:
W mauzerach wody mniej niż 100 litrów zebrane, nawet na jedno podlewanie ogrodu nie wystarczy :( Jeśli dziś w nocy deszczu nie będzie to dopiero w sobotę prognozy obiecują opady, ale czy deszcz zdąży przed ogrodnikami ?
Pozdrawiam Zosia
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, koma, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Mejra, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 08 Lip 2026 06:55 #895671

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8398
  • Otrzymane dziękuję: 30642
Podpowiedzcie :komunikat u koleżanki :
Gdy chcialam wejść na forum pokazał sie taki komunikat. : sprawdzenie zapisanych haseł. Użyte właśnie hasło znaleźliśmy jako ujawnione w wyniku naruszenia bezpieczeństwa danych. Menedżer haseł Googla zaleca sprawdzenie zapisanych haseł, pozwoli to zabezpieczyć Twoje konto. -

Ma zmienić hasło ,jak bez logowania starym ma zmienić ?
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Za tę wiadomość podziękował(a): koma, Nimfa, ewakatarzyna, Mejra, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 08 Lip 2026 07:31 #895673

  • papryczka
  • papryczka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 825
  • Otrzymane dziękuję: 1888
Rzeszów to samo pod drzewami sucho nie przelało do tej pory tyle że czasem pokropi ciut mocniej w beczkach po kilka litrów dziennie więcej .
Staszek
Za tę wiadomość podziękował(a): koma, olegowa, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Mejra, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 08 Lip 2026 07:52 #895674

  • koma
  • koma's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4469
  • Otrzymane dziękuję: 38106
Przez ostatnie dni było trochę opadów deszczu.
Dzisiaj temperatura 13 stopni,całkowite zachmurzenie,porywy bardzo silnego wiatru.

Dobrego,spokojnego dnia.

20260708_073448.jpg


20260708_074117.jpg
Maria
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, olegowa, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, papryczka, Bobka, Mejra, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 08 Lip 2026 08:05 #895675

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7940
  • Otrzymane dziękuję: 37625
Jak tam jest lato, to ja jestem nie wiem co ... :huh:
Wyszłam do ogrodu w bluzie i wróciłam do domu po, i teraz nie wiem kurtkę czy kamizelkę ubrać :whistle: . Jest zimny porywisty wiatr z północy, w nocy padało.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): olegowa, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Mejra, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 08 Lip 2026 08:11 #895676

  • papryczka
  • papryczka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 825
  • Otrzymane dziękuję: 1888
Jak Tam to znaczy gdzie? Bo u nas jesień.
Staszek
Za tę wiadomość podziękował(a): Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Mejra, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 08 Lip 2026 09:07 #895678

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7940
  • Otrzymane dziękuję: 37625
To znaczy na polu/dworze nie ma lata. Staszku wg Niemca Roztocze i Podkarpacie dziś w nocy dostało wodę, ale czasem jest tak, że w jednym miejscu pada, a w drugim moczy liście.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): MARRY, olegowa, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, Mejra, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 08 Lip 2026 09:36 #895679

  • papryczka
  • papryczka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 825
  • Otrzymane dziękuję: 1888
Czekam na prawdziwy deszcz i pogodę jak na lato przystało, a tu albo 40 albo 16 bo to lipiec.
Staszek
Za tę wiadomość podziękował(a): olegowa, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, zwykły chłop, Mejra, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 08 Lip 2026 10:06 #895681

  • olegowa
  • olegowa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 848
  • Otrzymane dziękuję: 2358
W nocy padało, ale tyle że nawet pod krzakami pomidorów sucho.
Temperatura w nocy 11,2*, teraz jest 17, ale wieje bardzo zimny wręcz lodowaty wiatr.
Pozdrawiam Zosia
Za tę wiadomość podziękował(a): MARRY, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, papryczka, Mejra, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 08 Lip 2026 10:13 #895682

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9660
  • Otrzymane dziękuję: 63396
Na opady ostatnio nie narzekam, bo jest mokro i zapasy wody w mauzerach są. Natomiast co do temperatury :jeez: Napiszę delikatnie - jest rześko.

IMG_2596.jpeg

Spokojnego dnia :bye:
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): MARRY, Nimfa, ewakatarzyna, papryczka, Mejra, lusinda

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 08 Lip 2026 14:05 #895693

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
Babcia Ala wrote:
Jak tam jest lato, to ja jestem nie wiem co ... :huh:
Wyszłam do ogrodu w bluzie i wróciłam do domu po, i teraz nie wiem kurtkę czy kamizelkę ubrać :whistle: . Jest zimny porywisty wiatr z północy, w nocy padało.

We Wrocławiu może nie aż tak zimno, lecz moja wymarzona letnia pogoda daleko odbiega od dzisiejszej.
Po pierwsze, od wczoraj wieje naprawdę mocno, tak, że złamało kolejną gałąź mojej paulowni. Wylazłam zbadać sytuację na niewysoką drabinę, taką pokojową, sześcioszczeblową i jak dmuchnęło, musiałam się szybko pnia łapać, bo mnie chciało zdmuchnąć (a nie jestem jak piórko ;) ).
Chyba ten wicher nasłało, by wykończyć ogrody, podlewanie pomaga mało przy takim wentylatorze.
Od rana na głównie słonecznie, z przelatującymi ekspresem po niebie chmurami.
Noc zimna, obudzona o piątej przez Lutnię popatrzyłam na termometr - 12o :woohoo: . Koło południa wskaźnik samochodowy pokazywał co prawda 22, też niezbyt przy porywach wietrzyska.
A, tak zwany deszcz (kapuśniaczek? mżawka?) nalał nocą 3 mm wody w pozostawionych naczyniach. Niewarte wzmianki.

Pozdrawiam liliowo.

Za tę wiadomość podziękował(a): MARRY, Nimfa, ewakatarzyna, Mejra, lusinda


Zielone okna z estimeble.pl

Wygenerowano w 0.875 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum