TEMAT: POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 02 Lip 2026 07:49 #895430

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9660
  • Otrzymane dziękuję: 63396
U mnie całkiem mokro. Temperatura spadła do 17*. Wykorzystałam to i pootwierałam wszystkie okna. Jest przeciąg, ale chcę, żeby w domu obniżyła się temperatura. Niebo całkowicie zakryte chmurami. Mam w planach plewienie, bo ziemia mokra, a chwasty porosły, że hej ;)
Spokojnego dnia :bye:
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Łatka, bietkae, koma, Nimfa, ewakatarzyna, Mejra, lusinda, Rumianek


Zielone okna z estimeble.pl

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 02 Lip 2026 08:06 #895431

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7940
  • Otrzymane dziękuję: 37625
Chiarodiluna wrote:
Nie pamiętam, żebym widział zasychające maliny jeszcze przed kwitnieniem lub problemy zdrowotne u skrajnie odpornej na wszystko jagody kamczackiej.



3-106.jpg



2-114.jpg


Paweł, to nie są problemy zdrowotne, to są oparzenia słoneczne na liściach. U mnie wiśnie się upiekły na drzewach, wiszą twarde czarne suszki/mumie.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 02 Lip 2026 08:07 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, bietkae, koma, jagodka27, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Mejra, Chiarodiluna, lusinda, Rumianek

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 02 Lip 2026 09:38 #895434

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
A we Wrocławiu łagodne lato.



Temperatura po szóstej zaledwie 16 stopni, na niebie trochę obłoków typu "baranek", a tak w ogóle jak na obrazku.

U mnie jagoda kamczacka chyba się nie przypaliła (mam jeden krzak w górach), cieniuje ją świerk. Martwię się o różaneczniki. Według internetów mocno tam wczoraj lało, lecz takie "dynamiczne" opady w jednym miejscu są, w innym nie.
Jestem też bardzo zmartwiona sytuacją w (spuszczonym) Zalewie Pilchowickim, podobno katastrofa. Małgosiu, hop, hop, może czasem tu bywasz?
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, bietkae, koma, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Babcia Ala, Mejra, lusinda, Rumianek

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 02 Lip 2026 10:34 #895436

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7940
  • Otrzymane dziękuję: 37625
A po co oni w ogóle tę wodę spuścili, myślałam, że likwidują ten zalew. Już doczytałam, remont. To państwowa spółka, to oni tam są inteligentni inaczej i nie wiedzą, że latem bywaja upały. Gdyby te ryby przynosiłyby Tauronowi zysk, byłoby inaczej. Mam nadzieję, że Małgosia nie padnie nam od fetoru rozkładających sie ryb. Teraz służby przeprowadzają badania, a my za to wszystko zapłacimy, ktoś powinien za to beknąć.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 02 Lip 2026 10:44 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, bietkae, koma, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Mejra, lusinda, Sonka, Rumianek

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 02 Lip 2026 13:18 #895438

  • Krecik stary
  • Krecik stary's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Nigdy nie jestem złośliwy-no może czasem
  • Posty: 7978
  • Otrzymane dziękuję: 51020
Wczoraj późnym wieczorem spadło 1,5l deszczu.Nocka była spokojna ale zimna.Termometr rano wskazywał 17,6*C .Podwiewał mocniejszy zimny wiatr.Aktualnie wieje nadal ale już ciepły bo słoneczko pracuje mocno.Aktualnie termometr wskazuje 29,7*.Teraz jest gorące lato.Na niebie widać szare obłoczki ,czy zmienią się w chury deszczowe zobaczymy wieczorem.Spokojnego i miłego dnia. :bravo: :bravo: :coffe: :coffe:
IMG_20260701_0903452.jpg
Pozdrawiam Józek!!
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, bietkae, koma, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Mejra, lusinda, Sonka

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 02 Lip 2026 16:43 #895440

  • bietkae
  • bietkae's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2239
  • Otrzymane dziękuję: 13011
Susza, nadal gorącoi susza. Agrest, porzeczka ugotowane a liście selera jak po pożarze. Róże praktycznie do ścięcia ale za gorąco na roboty ogrodowe bo 29 stopni.
Późnym wieczorem trochę podleje ale to tylko pomaga do rana a w ciągu dnia wszystko mdleje. Ciężki rok
IMG_20260702_161913.jpg


IMG_20260702_161848.jpg
Pozdrawiam Ela

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 03 Lip 2026 09:02 #895457

  • renmanka
  • renmanka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 989
  • Otrzymane dziękuję: 6656
16 stopni i leje.

Wczoraj moje chłopaki cięli tę połamaną wierzbę, kozy chętnie pomagały.
Dziś ciąg dalszy, jakby nie było innej roboty.

IMG_20260702_140245.jpg


IMG_20260702_140254.jpg


IMG_20260702_135309.jpg
Pozdrawiam Celina
Ostatnio zmieniany: 03 Lip 2026 09:04 przez renmanka.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 03 Lip 2026 09:18 #895460

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
Celinko, trochę deszczu chętnie wezmę do siebie.
Tak sobie myślałam, że kozy pomogą. Przynajmniej tyle korzyści, że mają radochę, jak sądzę.
A we Wrocławiu tak niebiesciutko:



Dość mocno wieje i te obłoki cwałują po niebie, czasem zmieniają kolor na siwy. Na deszcz jednak nie wygląda. Dosyć chłodno, przynajmniej w moim odczuciu.
Korzystnej pogody!

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 03 Lip 2026 10:35 #895464

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2411
  • Otrzymane dziękuję: 17276
Wbrew prognozom w nocy utrzymywało się 18*C, teraz jest 25*C. Wczoraj w dzień trochę pociupał deszczyk, ale gdyby te ilości przemnożyć przez pięć dni powiedziałabym, że popadało...

Także ja też Celinko wezmę nadwyżki deszczu u Ciebie. A kozy masz wspaniałe!!

Wracając do pogody w moim warzywniku, to odkryłam wszystko zacieniowane, nie chcę prosić się o jakieś choroby. Temperatura znośna, roślinki muszą dawać sobie radę teraz same. :wink4:


57109527-1640-415b-bead-0edbe3266882.jpg


A papryki coraz bardziej nędzne. :devil1:


6746f191-da04-4930-b18c-9f54ae096e32.jpg


Dynie wciśnięte w porzeczki, dają radę.


55dd6a7f-0872-4150-b33a-6d13c4fc569c.jpg


Ogórki podjęły walkę...


f43ac883-ced7-493d-b92c-9ed842c4cdb8.jpg


Cieszę oczy jedną z niewielu, które przeżyły żarłoczne natarcie myszowatych. :mad2: :club2:


4d2487ce-d9f7-430a-9af2-d6fd08a2cd8c.jpg


Odpoczynku na nadchodzące dni, w te piękne lato; radości ze spotkań z bliskimi i spokojnego relaksu w zaciszu naszych pięknych ogrodów. CARPE DIEM :hearts:

:bye: :bye: :bye:

A teraz idę w porzeczki... :cry3:
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 03 Lip 2026 18:13 przez Łatka.

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 03 Lip 2026 11:34 #895466

  • Krecik stary
  • Krecik stary's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Nigdy nie jestem złośliwy-no może czasem
  • Posty: 7978
  • Otrzymane dziękuję: 51020
Nocka niby ciepła 17,2* ale zimny wiatr znacznie obniża temperatur.Teraz jest 25,2 i ciepło bezpośrednio w słońcu w cieniu zimno jak wczesną wiosną.WIatr jest dosyć mocny i zimny.Pogoda negatywnie zadziłała na ogórki i przestały rosnąć.Pod folia pomidorki i kilka paryk w tym białe dają radę.Słoneczko co chwilę zamknięte w siwych chmurkach.W nocy deszcz tylko pokropił .W mierniku było 0,5l.W przeciągu 20 minut słońce świeciło 8 min.a resztę było zasłonięte.I taka karuzela jest od rana.Jutro na tydzień wyjeżzam do Niechorza ale pogoda nie zachęca do leżakowania w piasku.Wszystkim miłego tygodnia i spokojnych warunków atmosferycznych z czego i ja chciałbym skorzystać.Wszystkiego dobrego!!!! :bye: :bye: :bravo: :bravo: :coffe: :coffe: :drink1: :drink1:
IMG_20260702_1749502.jpg
Pozdrawiam Józek!!

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 03 Lip 2026 16:59 #895471

  • lusinda
  • lusinda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2411
  • Otrzymane dziękuję: 17276
Józku podziwiam te Twoje jeżówki, są przepiękne. Ilość kolorów, wybarwienie i budowa kwiatów śliczności.
U mnie zostało trzy z tych dwudziestu kupionych rok temu i jeszcze nie kwitną. :rotfl1:

A jeśli chodzi o pogodę, to do tej pory miałam już i słońce i deszcz, teraz ostry wiatr, pogoda cudowna, a prace w warzywniku dostosowuję do pogody. A, że dziś roznosi mnie energia, więc wszystko idzie pięknie do przodu.

Miłego!! :bye: :bye:

A nieee skłamałam, jedna już jest. :flower2:


1d800085-3553-4001-9b87-7f40b8bc94f1.jpg
Pozdrawiam
Ewa

" Życie, to jedna
Wielka przygoda."
Ostatnio zmieniany: 03 Lip 2026 17:04 przez lusinda.
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, Krecik stary, Łatka, koma, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Babcia Ala, Mejra, Rumianek

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 03 Lip 2026 18:35 #895473

  • Krecik stary
  • Krecik stary's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Nigdy nie jestem złośliwy-no może czasem
  • Posty: 7978
  • Otrzymane dziękuję: 51020
Część jeżówek mam z zakupionych nasion.Dwa lata wstecz w maju wysiałem do doniczek i we wrześniu wysadziłem do gruntu.Nie miałem żadnych problemów z siewkami.Nasionka kupowałem wielokolorowe .Z 60 sadzonek miałem 54 kwiatki i wszystkie po raz pierwszy zakwitły w ub.roku. :bravo: :bravo:
Pozdrawiam Józek!!
Ostatnio zmieniany: 03 Lip 2026 18:36 przez Krecik stary.
Za tę wiadomość podziękował(a): koma, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Mejra, lusinda, Rumianek

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 03 Lip 2026 18:37 #895474

  • Mejra
  • Mejra's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 721
  • Otrzymane dziękuję: 7616
U nas deszczu jak na lekarstwo,ale chyba lepiej że te prognozy się nie sprawdziły.

Ochłodziło się,wieje wiatr ale i też świeci słoneczko.


IMG_20260703_182903.jpg


IMG_20260703_182913.jpg


Przyjemnego wieczorku :)
Pozdrawiam,Anka
Ostatnio zmieniany: 03 Lip 2026 18:38 przez Mejra.
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, Krecik stary, Łatka, koma, MARRY, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Babcia Ala, lusinda, Rumianek

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 03 Lip 2026 19:36 #895479

  • koma
  • koma's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4469
  • Otrzymane dziękuję: 38106
Susza,susza.Codzienne podlewanie tych "hektarów" wykańcza.W ciągu dnia spadło kilka kropelek. Od kilku godz.wieje bardzo silny wiatr,temp.obecnie 19 stopni.Wyciągnęłam z szafy cieplejsza kurtkę. Nie żartuję. Tak nie sprzyjającego roślinom roku nie pamiętam.

Spokojnego wieczoru.

20260703_191536.jpg


20260703_191356.jpg
Maria
Za tę wiadomość podziękował(a): pomodoro, Łatka, MARRY, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Babcia Ala, Mejra, lusinda, Rumianek

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 04 Lip 2026 07:10 #895490

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9660
  • Otrzymane dziękuję: 63396
Dzisiejszy poranek zdecydowanie chłodniejszy, bo tylko 14*. Na niebie błękit, więc pewnie szybko się ociepli. Dzisiaj, podobnie jak wczoraj ma wiać bardzo mocny wiatr. Wszystko mi dojrzewa równocześnie, porzeczki czarne i czerwone, maliny i wiśnie gotowe do zbiorów. Nie wiem gdzie ręce włożyć. Dobrze, że podlweać nie muszę.

IMG_2573-2.jpeg

Spokojnego dnia :bye:
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, MARRY, Nimfa, ewakatarzyna, Babcia Ala, Mejra, lusinda, Rumianek

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 04 Lip 2026 07:57 #895501

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7940
  • Otrzymane dziękuję: 37625
Ja niestety muszę. Choć po ochłodzeniu szczęściem nie wszystko na raz woła o wodę i nie codziennie, więc można to podlewanie trochę rozłożyć w czasie. Już nawet zakupiłam wąż ogrodowy 50 m myśląć, że po zakupie węża już go nie użyję, ale nie pomogło.
Wczoraj dla mnie była idealna pogoda, mimo wiatru - nie urywał głowy. Niebo było niebieściutkie - "wyprane", jak to przy cyrkulacji z północy - nie zawiera dużo pary wodnej.
Przy tym moim systemie warzywnikowym taki mi się robi busz. Celowo nie przetrzebiałam go przed tymi afrykańskimi upałami, a teraz :jeez: Tam rośnie wszystko piwonie, ogórecznik, dziurawiec, chabry, gryka, nagietki, cleome ciernista, wilczomlecz białobrzegi, żmijowiec, chwasty i nie pamiętam co jeszcze, wszyscy sami się sieją. Widać też cebulę i w tle bób :lol:
IMG_20260704_075014013.jpg
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 04 Lip 2026 08:05 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, MARRY, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Mejra, jack90, lusinda, Rumianek

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 04 Lip 2026 19:36 #895527

  • jack90
  • jack90's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1456
  • Otrzymane dziękuję: 13450
Nareszcie upały odpuściły. Rośliny powolutku dochodzą do siebie. Kilka owoców pomidora poparzonych, parę papryk, fasolka już jest bardzo popalona. Jutro zapowiadają deszcze. Wszystkie pojemniki przygotowane na odbiór wody :garden1:
Wróci zapowiadana fala upałów to będzie deszczówka potrzebna, bo przy obliczaniu nawozu dołożyłem magnezu i wapnia. Kranówka niewskazana.

20260704_192036.jpg


:garden: :bye:
Pozdrawiam,
Jacek
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Mejra, lusinda, Rumianek

POGODA W NASZYCH WARZYWNIKACH CZĘŚĆ XXIII 04 Lip 2026 20:53 #895529

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
W Karkonoszach podobno też ma padać od jutra, co i dobrze, przynajmniej udało mi się cokolwiek "popchnąć" w dużym pośpiechu. Zresztą grzebiąc w ziemi stwierdziłam, że nawet moja zwietrzelina nie całkiem jeszcze sucha. Rośliny też wyglądają na napojone. Musiało mocno padać pod moją nieobecność.
A dziś mocny wiatr, pochmurno i jak dla mnie - zimno.



Przyjechaliśmy po dziesiątej i temperatura do teraz waha się między 14 a 17 stopni. Jak błyskało słonko, od razu lepiej, ale to tylko lusterkiem ktoś się bawił.
Za tę wiadomość podziękował(a): MARRY, Nimfa, JaNina, ewakatarzyna, Babcia Ala, Mejra, lusinda, Rumianek


Zielone okna z estimeble.pl

Wygenerowano w 0.941 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum