• Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Brzoskwinie - przycinanie, choroby, pielęgnacja

Przyciecie brzoskwini 26 Lis 2017 13:35 #576354

  • Jan4
  • Jan4's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1203
  • Otrzymane dziękuję: 1484
Przy brzoskwini usypałem na razie mały kopczyk. Owinę pień agrowłókniną gdy będą minusowe temperatury w dzień.
Pozdrawiam Andrzej


Przyciecie brzoskwini 26 Lis 2017 17:22 #576407

  • lucysia
  • lucysia's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Cogito ergo sum
  • Posty: 2124
  • Otrzymane dziękuję: 2470
To ja po macoszemu traktuje swoje brzoskwinie i nektaryny.Posadziłam,owinęłam folijką żeby zające nie obgryzły.Zrobiłam jesienny oprysk i finito.
Jak będą się zbliżać temp.-15 to owinę górę żeby pąki nie przemarzły.
Kobieta z miasta ,która nie widzi świata poza wsią.
…………………………………………………………………………………………
kosmetykinaturalnelucysi.blogspot.com
…………………………………………………………………………………………
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...26398-ogrodek-lucysi
…………………………………………………………………………………………

Przyciecie brzoskwini 26 Lis 2017 17:56 #576420

  • CHI
  • CHI's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 981
  • Otrzymane dziękuję: 2186
A ja mam taką obserwację, a że sadownik ze mnie żaden, proszę niech mi ktoś to wyjaśni.

W ubiegłym roku w grudniu posadziłam sad.

Miedzy innymi brzoskwinie, morele i nektaryny. Na jesieni nie opryskałam niczym (bo już była zima).
Na wiosnę opryskałam miedzianem, bo mi tak radzili, potem już nie dałam rady pryskać ze względów "technicznych".

Oczywiście drzewa zachorowały na kędzierzawość, ale tylko te w sadzie.

Nie zachorowała brzoskwinia mini - nawet miała kilkanaście owoców i pojadłam swoich pierwszych brzoskwinek. I nie zachorowała brzoskwinia, która była w donicy przy domu.
Aby było ciekawiej jest tej samej odmiany jak te co chorowały.

O co tu chodzi?

I teraz mam "zgryza", bo teoretycznie powinnam ją posadzić w miejsce tej, co ją szlag trafił, Ale się boję, że się zarazi.

A szlag mi trafił kilka sadzonek - właśnie brzoskwiń - bo nie były z donic.
"Lubię jak ludzie wiedzą lepiej" - tłumaczyłam gościowi, który mi pomagał sadzić, że sadzonka kopana z gruntu i wsadzona u mnie też "w grunt" nie przeżyje, ale nie dopilnowałam. Moja wina. I moja strata.

Przyciecie brzoskwini 26 Lis 2017 18:21 #576434

  • Jan4
  • Jan4's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1203
  • Otrzymane dziękuję: 1484
Mimo oprysku brzoskwini jesienią Miedzianem i wiosną Syllitem 65 WP i Carpene 65 WP zawsze mam kilka liści w maju zainfekowanych przez kędzierzawość liści. Liście te zrywam. Opryski wykonuję we właściwym czasie i temperaturze.
Pozdrawiam Andrzej

Przyciecie brzoskwini 26 Lis 2017 20:12 #576481

  • lucysia
  • lucysia's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Cogito ergo sum
  • Posty: 2124
  • Otrzymane dziękuję: 2470
Ja jeszcze ciut posiłkowałam się ekologicznym środkiem IF.Ze 3 miały kędzierzawość reszta spokój.Może akurat mniej wrażliwe były.Wczoraj było ponad 10st i dlatego zrobiłam oprysk.
Dobrze jest w ciepłą zimę,gdy temp.jest powyżej 6st.C powtórzyć Sylit.Spróbuj posadzić,oryskaj leżące liście mocznikiem.A najlepiej zgrab i samą ziemię opryskaj.Może się uchowa.
Kobieta z miasta ,która nie widzi świata poza wsią.
…………………………………………………………………………………………
kosmetykinaturalnelucysi.blogspot.com
…………………………………………………………………………………………
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...26398-ogrodek-lucysi
…………………………………………………………………………………………
Ostatnio zmieniany: 28 Lis 2017 16:42 przez lucysia.

Przyciecie brzoskwini 16 Gru 2017 19:27 #578858

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 12150
  • Otrzymane dziękuję: 7477
W styczniu można zacząć prześwietlanie starszych drzew. Należy usunąć chore i suche gałęzie.lub rosnące do wnętrza korony. Nie należy ciąć drzew przy temperaturach niższych niż - 5ºC.
W styczniu również można rozpocząć bielenie pni. Zabieg ten chroni korę przed uszkodzeniami mrozowymi.

  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: lucysia
Wygenerowano w 0.932 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum