TEMAT: Pierwiosnek (Primula L.)

Pierwiosnek (Primula L.) 28 Gru 2017 07:53 #579873

  • CHI
  • CHI's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 981
  • Otrzymane dziękuję: 2186
Moje też kwitną jak głupie i zima im nie straszna.

PC264666.jpg


Zdjęcie z 26.
Za tę wiadomość podziękował(a): beatazg, izy10, Gosia352, dana581958, minohiki


Pierwiosnek (Primula L.) 02 Sty 2018 05:25 #580481

  • bez
  • bez's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2288
  • Otrzymane dziękuję: 1102
Pierwiosnki zimą:

bez
Za tę wiadomość podziękował(a): Armasza, minohiki

Pierwiosnek (Primula L.) 02 Sty 2018 19:36 #580628

  • minohiki
  • minohiki's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 232
  • Otrzymane dziękuję: 376
Czerwień w szarościach:
20180102_082512800x450.jpg

Pozdrawiam.

Za tę wiadomość podziękował(a): beatazg, Gosia352

Pierwiosnek (Primula L.) 06 Sty 2018 15:50 #581368

  • Gosia352
  • Gosia352's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1537
  • Otrzymane dziękuję: 2217
Dzisiejsze zdjęcia :)

DSC_0273-2.jpg


DSC_0346.jpg


DSC_0396-2.jpg


DSC_0280.jpg


DSC_0276-2.jpg
Pozdrawiam Gosia :)
Za tę wiadomość podziękował(a): beatazg, Armasza, Łatka, CHI, minohiki

Pierwiosnek (Primula L.) 06 Sty 2018 16:04 #581371

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 4200
  • Otrzymane dziękuję: 5740
Gosiu, że pospolite (Primula vulgaris) tak kwitną, nie zaskakuje mnie. We Wrocławiu podobnie. Ale łyszczaki? :supr3: :supr3: :supr3: Prześliczne zresztą - i w dobrej kondycji.
Nie mam z nimi jakoś szczęścia, ale w ubiegłym roku dałam sobie jeszcze jedną szansę. Ponieważ gdzieś doczytałam, że na zimę lubią mieć sucho, nakryłam je czymś w rodzaju mini-szklarenki, kontenerkiem z przezroczystego plastiku. Przykrycie ma wentylację. No i pod spodem te moje nieboraki przyżółkły, nie wyglądają... kwitnąco, jak Twoje, Gosiu :(
Może kto mądry mnie uświadomi, czy czegoś znowu nie robię bez sensu?
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosia352

Pierwiosnek (Primula L.) 06 Sty 2018 16:36 #581379

  • Gosia352
  • Gosia352's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1537
  • Otrzymane dziękuję: 2217
Aniu ,z mojego doświadczenia wynika że primule łyszczaki zimą muszą mieć bardzo sucho...
Moje rosnące po kilka sztuk blisko siebie okrywam też mini-szklarenką a tam gdzie rośnie jedna sztuka
to zakładam plastikowe butelki ..

DSC_0268-4.jpg


Można też przykryć przezroczystą parasolką (pomysł Iwonki ) ;)

DSC_0250-3.jpg
Pozdrawiam Gosia :)
Za tę wiadomość podziękował(a): beatazg, Armasza, Łatka, CHI, minohiki

Pierwiosnek (Primula L.) 08 Sty 2018 08:16 #581653

  • CHI
  • CHI's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 981
  • Otrzymane dziękuję: 2186
Łyszczaki to te o bardziej skórzastych liściach? Chyba nie mam - muszę się jeszcze duużo nauczyć..

Moje z wczoraj:
P1075760.jpg


P1075761.jpg


P1075764.jpg


P1075762.jpg


P1075763.jpg


Zastanawiam się czy usuwać te zeschnięte liście czy niech robią za ochronę?
Ostatnio zmieniany: 08 Sty 2018 08:18 przez CHI.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, minohiki

Pierwiosnek (Primula L.) 16 Sty 2018 20:59 #583507

  • Marzenka
  • Marzenka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1178
  • Otrzymane dziękuję: 594
Gosiu ja dzis upolowalam dwa takie jak Twoje, tyle ze z pelnymi kwiatuszkami. Sliczne, az zaluje ze nie bylo wiecej. Teraz rezyduja na chlodnej werandzie i czekaja na powrot do domku :jeez:
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI

Pierwiosnek (Primula L.) 19 Sty 2018 07:30 #584127

  • Emalia112
  • Emalia112's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 7156
  • Otrzymane dziękuję: 7765
Ostatnio w kwiaciarniach, a wczoraj w biedr.. pokazały sie nowa odmiana primuli. Primula Malacoides. Tzn nie jest taka nowa, ja tą odmianę przywiozłam sobie z Anglii 10 lat temu, ale u nas jednak jeszcze jest rzadka. Niestety bardzo słabo zimuje, tzn wcale nie zimuje.Już przy -5 st wymarza. ale jest bardzo efektowna.
IMG_20180119_070446.jpg
IMG_20180119_071434.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): izy10, CHI

Pierwiosnek (Primula L.) 19 Sty 2018 08:06 #584134

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 4200
  • Otrzymane dziękuję: 5740
Lucynko, oczywiście, że ta primula nie jest bynajmniej nowością. Dokładnie takie były w kwiaciarniach we wczesnych latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Pamiętam, bo mama dostawała je na marcowe imieniny - stały jakiś czas w pokoju, ale zanikały dość szybko.
Przy okazji nota dla młodzieży: co prawda w poprzednim ustroju panowała ekonomia niedoboru, ale kwiaciarnie zawsze były pełne kwiecia, nie tak egzotycznego może, jak teraz, lecz jednak. Były bowiem generalnie prywatne. Podobnie w rękach "prywaciarzy", zwanych też pogardliwie, lecz z nutą zazdrości "badylarzami" była nieomal całość uprawy kwiatów, w tym szklarniowych. Dlatego były to wyspy kolorów i zapachów w szarzyźnie dnia powszedniego. Również wyjeżdżając do takiego NRD (dla przypomnienia: satelickie państwo zależne od ZSRR, utworzone 1949 z wschodnich krain niemieckich) daremnie szukałam właśnie kwiatów, choć panował tam (w latach siedemdziesiątych) względny dobrobyt - w porównaniu z Polską. W tym punkcie pięknie się różniliśmy ;)
Za tę wiadomość podziękował(a): Bożka, WaldekM, izy10, CHI

Moderatorzy: Emalia112
Wygenerowano w 0.430 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum