TEMAT: Irysy - krzyżowanie, wysiew, pielęgnacja

Irysy - krzyżowanie, wysiew, pielęgnacja 14 Kwi 2012 20:33 #24952

  • Irysek Robert
  • Irysek Robert's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1367
  • Otrzymane dziękuję: 4064
Witam - tak na dobry początek kilka moich siewek SDB


RP-2010-01-A.jpg


MDB-2010-08-RP.jpg
Ostatnio zmieniany: 14 Cze 2012 22:10 przez Hiacynta.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta, Tabaaza, beata, indygo44


Odp: Irysek już w sieci 14 Kwi 2012 21:01 #24975

  • Tabaaza
  • Tabaaza's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Irysomaniaczka
  • Posty: 1665
  • Otrzymane dziękuję: 2225
Hejka! :)
Cieszę się że tak szybciutko do nas dotarłeś. :) Witaj i rozkwitaj, pokazuj kolekcję i własne sieweczki ( mniam ). A teraz wyjaśnionko dla mniej zaawansowanych irysowo - Robert jest hodowcą i hybrydyzerem irysów. Ha, wyhodował swoje własne odmiany, zarejestrowane, Kochani, jak AIS przykazał . Nasze Ci one, polskie ;) :lol: i na trudy zim naszych odporne. :rotfl1: Podobnie jak ja i Ewanda żyje w krainie bródek.
Welcamy, welcamy Robercie! :P
Pozdrówka
K. :woohoo:
Jak już sobie ogród urządzę po swojemu to go zdemoluję i zacznę urządzać od nowa!
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta

Odp: Irysek już w sieci 14 Kwi 2012 21:09 #24985

  • pamelka
  • pamelka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9579
  • Otrzymane dziękuję: 2407
Robercie i ja serdecznie witam :thanks:
Co prawda z iryskami zaczynam dopiero :oops: ale z chęcią poczytam porady fachowca :woohoo:

Odp: Irysek już w sieci 14 Kwi 2012 21:32 #25016

  • Irysek Robert
  • Irysek Robert's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1367
  • Otrzymane dziękuję: 4064
P1790039.JPG

Uciekać nie zamierzam choć przyznać muszę że :sick: zielony jestem jak te moje irysy, które nieśmiało wychodzą z ziemi.
Ostatnio zmieniany: 14 Kwi 2012 21:39 przez Irysek Robert.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta

Odp: Irysek już w sieci 14 Kwi 2012 21:44 #25034

  • Irysek Robert
  • Irysek Robert's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1367
  • Otrzymane dziękuję: 4064
Nie odrazu Kraków zbudowano - małymi kroczkami dam radę :flower2:

DSC_1447.jpg

Moja odmiana (TB) - zima dla niej, to pestka...
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta, Wendka, indygo44

Odp: Irysek już w sieci 14 Kwi 2012 21:50 #25043

  • Tabaaza
  • Tabaaza's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Irysomaniaczka
  • Posty: 1665
  • Otrzymane dziękuję: 2225
Hejka! :)
No i proszę, obeszło się bez jakiegoś długiego ćwiczenia i w ogóle. :lol: Ładnie ta Twoja Eighteen falbankuje, z jakich rodziców pochodzi?
Pozdrówka
K. :woohoo:
Jak już sobie ogród urządzę po swojemu to go zdemoluję i zacznę urządzać od nowa!
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta

Odp: Irysek już w sieci 14 Kwi 2012 22:04 #25062

  • Irysek Robert
  • Irysek Robert's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1367
  • Otrzymane dziękuję: 4064
.....Kolorem dominującym jest tu srebrnobiały – cechę tę odziedziczył po matce (Silverado) a po ojcu (Conjuration) błękitno/ lawendowe zabarwienie obrzeży jak i górnych tak i dolnych, fantastycznie falbaniastych płatków. Dobrze i zdrowo rośnie, aż 10 pąków na trzech rozgałęzieniach! Bardzo to cenna jest dla mnie siewka, którą przewidziałem do rejestracji w 2011roku pod nazwą EIGHTEEN (Osiemnastka).....
ten fragment tekstu pochodzi z moich Biuletynów, które corocznie piszę (Biuletyn 2010/4 str. 17).
Krzyżówka SILVERADO X CONJURATION wykonana w 2007 roku.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta

Odp: Irysek już w sieci 14 Kwi 2012 22:18 #25077

  • Tabaaza
  • Tabaaza's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Irysomaniaczka
  • Posty: 1665
  • Otrzymane dziękuję: 2225
Hejka! :)
I piszesz odpornawy. No, po tegorocznej zimie to jest cecha którą będę miała szczególnie na uwadze. :angry: Dziś robiłam obkopki czyli delikatne pielenie koło kłączy. Dwa co to niby były w porzo okazały się miękkawe. Nie pasiło mi że zielone coś mniejsze niż na innych, no i bach. Jeden z nich to Cast Of Characters ( nigdy więcej różowych Ghio! ). Masz jakąś fotkę Eighteen w zbliżeniu ( pojedyńczy kwiat )?
Pozdrówka
K. :woohoo:
Jak już sobie ogród urządzę po swojemu to go zdemoluję i zacznę urządzać od nowa!
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta, Irysek Robert

Odp: Irysek już w sieci 15 Kwi 2012 10:33 #25259

  • Irysek Robert
  • Irysek Robert's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1367
  • Otrzymane dziękuję: 4064
EIGHTEEN.jpg

Odmiana Eighteen jest "kuzynką" mojego UWODZICIEL (CONJURATION X SILVERADO)
P1300996.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta, indygo44

Odp: Irysek już w sieci 15 Kwi 2012 10:43 #25262

  • Dorbie
  • Dorbie's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 752
  • Otrzymane dziękuję: 95
Piękne te iryski. A jakie poletko ciekawe
Za tę wiadomość podziękował(a): Irysek Robert

Odp: Irysek już w sieci 15 Kwi 2012 11:01 #25277

  • Snigdha
  • Snigdha's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1522
  • Otrzymane dziękuję: 207
Ile czasu trzeba, żeby od nasiona dojść do kwitnącego kłącza? i jak wysiewasz nasiona, w szklarni?
Zawsze sadzę zielonym do góry i to się sprawdza!

Odp: Irysek już w sieci 15 Kwi 2012 11:18 #25286

  • Irysek Robert
  • Irysek Robert's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1367
  • Otrzymane dziękuję: 4064
Na początek proponuje krzyzowanie irysów krok po kroku,


1. Budowa kwiatu irysa:
a. płatki górne
b. płatki dolne
c. słupek
d. ramiona słupka
e. znamię słupka
f. pręcik
g. bródka
2. Krzyżowanie kwiatów irysów, krok po kroku:
a. termin
b. pogoda
c. dobór roślin rodzicielskich
d. postępowanie po naniesieniu pyłku
e. systematyczne obserwacje torebek nasiennych
f. zbiór, suszenie oraz przechowywanie nasion
g. wysiew nasion

Krzyżowanie irysów krok po kroku:
• Termin jest zmienny i zależy od grupy (sekcji) irysów, zaczynając od MDB już na początku maja a kończymy na JI (irysy japońskie) pod koniec czerwca a niekiedy nawet w lipcu. Zapylanie starajmy się wykonywać w godzinach ran-nych oraz południowych. W dnie słoneczne, a wręcz upalne unikajmy krzyżo-wania w południe!
• Pogoda odgrywa najważniejszą rolę w całym cyklu krzyżowania. Nie krzyżu-jemy podczas deszczu, rosy itp.(kwiaty muszą być suche)
• Dobór roślin do krzyżowania jest bardzo trudny do przedstawienia w kilku słowach, ponieważ najczęściej wybieramy te odmiany, które mamy u siebie w ogrodzie zakwitnięte. Moja rada, aby wybierać najnowsze odmiany, które są jakościowo lepsze.
• Przystępując do krzyżowania dobrze jest zaopatrzyć się w następujące materiały: pinceta, wodoodporne karty, ołówek kopiowy lub cienko piszący marker. Przed przystąpieniem do naniesienia pyłku, z rośliny macierzystej (matka) usuwamy płatki dolne pozbawiając owady „lądowiska”. Dobrze jest usunąć również wszystkie pręciki, aby nie wabiły zapachem. Z rośliny pyłkowej (ojciec) delikatnie pincetą urywamy pręcik z pyłkiem (ważne: suchy – puszysty) i nanosimy go na znamię (ważne: błyszczące, lepkie i wilgotne). Nie jest konieczne nanoszenie go na wszystkie trzy znamiona, ale dla pewności możemy to zrobić. Po naniesieniu pyłku lekko dociskamy ramię słupka do znamienia i to już koniec zapylenia. Teraz należy trawle oznaczyć wykonaną krzyżówkę pisząc na karcie zawsze pierwszą nazwę odmiany macierzystej a następnie odmianę ojcowską przedzieloną dużym znakiem X - (przykład: UWODZICIEL X JAŹWIN) kartę tę zawieszamy pod każdą wykonaną krzyżówką, zwracając uwagę na to, aby wiatr czy deszcz jej nie zerwał.
• Teraz przez około trzy miesiące obserwujemy roślinę, na której wykonaliśmy zapylenie. Dobrze jest oberwać liście z pędu, aby nie zbierała się w ich podsad-kach woda, która może powodować gnicie łodygi. Zwracajmy uwagę na torebki nasienne czy nie ma w nich oznak chorób grzybowych lub śladów żerowania owadów. W razie zauważenia próby wgryzania się owadów do wnętrza torebki nasiennej należy spryskać ją środkiem owadobójczym.
• Gdy torebka zacznie kurczyć się i pękać ukażą się brązowe nasiona, które nale-ży zebrać do osobnych pojemników zgodnie z wcześniej zamieszczonymi ety-kietami. Osobiście stosuje zasadę, że zebrane nasiona z każdej krzyżówki liczę a wyniki zapisuję w specjalnej do tego przygotowanej tabeli. Po dwóch – trzech dniach suszenia nasion w temp. pokojowej ok. 21 – 25*C wysiewam je do doni-czek ze specjalnie przygotowanym podłożem.
• Nasiona można również przechowywać w suchych pojemnikach nawet do kilku miesięcy. Każdy hodowca ma swoje wypróbowane metody i z nich korzysta. Myślę, że kto raz spróbuje wyhodować swojego irysa nie poprzestanie na tej próbie i będzie czynił to w następnych sezonach, poszerzając swoją wiedzę o zdobyte doświadczenie a także wymianę spostrzeżeń z innymi hodowcami.


ŻYCZĘ SUKCESÓW ORAZ ROADOŚCI
Z KRZYŻOWANIA IRYSÓW

Robert Piątek
Ostatnio zmieniany: 15 Kwi 2012 11:33 przez Irysek Robert.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta, olibabka, Tabaaza, pasla3, Ganesh, kero, robinhood66

Odp: Irysek już w sieci 15 Kwi 2012 15:57 #25416

  • adamian
  • adamian's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 189
  • Otrzymane dziękuję: 476
Robert
Świetnie, że znalazłeś czas by i tu pisać. Przyglądam się Twojej pracy w necie i podobnie jak ja, niejedna osoba z goszczących na Twojej stronie z pewnością zarazi się irysowym bakcylem i zacznie hybrydyzować irysy. To fantastyczny materiał do krzyżówek. Bogactwo kolorów kwiatów, niespotykane praktycznie u roślin innych rodzajów jest oszałamiające, a możliwość czerpania z tak dużego genetycznego potencjału tych roślin wydaje się nieograniczona. Narzeka się, że polskich odmian jest tak niewiele, jak widać to się zmienia. Trzymajmy kciuki za Roberta, a i krzyżujmy sami te nasze cudeńka, które z taką troskliwością uprawiamy.
Ostatnio zmieniany: 15 Kwi 2012 15:58 przez adamian.

Odp: Irysek już w sieci 15 Kwi 2012 16:58 #25447

  • ewa f
  • ewa f's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1200
  • Otrzymane dziękuję: 594
Bardzo dziękuję Robert ,ze tak szybko zareagowałeś na moją prośbę i wzmocnisz niewątpliwie ten dział mnóstwem nowinek ,ż którymi jesteś na bieżąco :bye:
Ostatnio zmieniany: 15 Kwi 2012 21:08 przez ewa f.

Odp: Irysek już w sieci 15 Kwi 2012 18:10 #25492

  • Tabaaza
  • Tabaaza's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Irysomaniaczka
  • Posty: 1665
  • Otrzymane dziękuję: 2225
Hejka! :)
No i to jest na dzień dobry dla wszystkich co to im się marzą swoje odmiany podstawowe info jak się zabierać do "seksu wśród roślin". Robercie, też jestem ciekawa, tak jak i Snighda, ile czasu upływa od wysiania nasion do uzyskania kwitnącej rośliny? Czy oczekiwanie na własne irysy to zajęcie tylko dla ludzi cierpliwych ( czytaj dla ludzi o mocnych nerwach )? ;) :rotfl1: Z moich obliczeń wynika że skoro do zapylenia doszło w 2007 roku a odmiana była rejestrowana w 2011 to własna, kwitnąca odmiana jest możliwa do uzyskania we w miarę krótkim czasie ( zamierzam trochę "poseksić" SDB, zachęcona rezultatami Twoich prac nad tą kategorią irysów ). Czy SDB są "szybsze" do uzyskania niż irysy TB? Czy lepiej wysiewać nasionka jeszcze jesienią czy czekać do stycznia - marca przyszłego roku? Szklarenki nie mam, zostaje mi parapetowanie ( i walka z moimi kotami, które za nic nie chcą skubać kociej trawki, natomiast wszelkie inne wysiewane zielone to i owszem )więc zastanawiam się czy w moim przypadku nie lepiej wysiać szybko a potem zimować niemowlęce kłączko w ogrodzie? Kuzynka też niczego sobie, widzę że obydwie Twoje odmiany po Silverado dostały w spadku piękne falowanie. Schreinery są odporne, więc sadzę że to po Silverado ( nic wszak nie odmawiając irysowi Byers'a ale to irysy Schreinerów uchodzą za wyjątkowo "twarde" ) jest też ta odporność na niesprzyjające warunki atmosferyczne ( czytaj paskudztwa zimowe ).
Pozdrówka
K. :woohoo:
Nasza Mafia Irysowa B) rośnie w siłę, robi się mocno irysowo na forum i dobrze! Coraz nas więcej, niedługo nawet "hostowe ludzie" będą spoko się nazwami kategorii bródek posługiwały. ;) :lol: Pozarażamy fascynacją bródkami i nie tylko bródkami, kogo się da. Ha, jesteśmy niebezpieczni, atakujemy za pomocą fotek i za Mirdemką napiszę "Mamy kłącza i nie zawahamy się ich użyć"!
Pozdrówka mafijne B)
K. :woohoo:
Jak już sobie ogród urządzę po swojemu to go zdemoluję i zacznę urządzać od nowa!
Ostatnio zmieniany: 16 Lut 2013 03:06 przez .
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta

Odp: Irysek już w sieci 15 Kwi 2012 18:15 #25498

  • Irysek Robert
  • Irysek Robert's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1367
  • Otrzymane dziękuję: 4064
Na swój pierwszy artykuł wybrałem temat związany z przyspieszeniem wzrostu siewek.
Co mnie skłoniło do napisania tego artykułu?
Otóż są dwie sprawy, pierwsza z nich, to chęć podzielania się z Wami moimi spostrzeżeniami, a druga to zachęcenie niektórych, szczególnie nowych koleżanek i kolegów do krzyżowania irysów, gdzie mając szklany inspekt skracamy okres oczekiwania na swoje pierwsze kwitnące siewki do minimum, co dla początkujących hodowców jest pewną barierą.
Często pojawiające się pytanie to;
Dlaczego to tak długo trwa, trzy lata a niekiedy i dłużej, a kwitnienie pojedynczego kwiatu zaledwie dwa, co najwyżej trzy dni?
Owszem na początku może to zniechęcać, więc ja zawsze twierdziłem i będę twierdził, że przystępując do hodowli irysów, a szczególnie do „stwarzania” ich najnowszych odmian potrzebna jest cierpliwość i wielki szacunek do natury. Samo przeniesienie pyłku z jednego kwiatu na drugi jest tylko prologiem, po którym następuje dość długi okres oczekiwania na pierwsze kwiaty. I aby ten okres nieco skrócić postanowiłem zainwestować we wspomniany na początku inspekt szklarniowy. Dla mnie okres oczekiwania nie stanowi żadnego problemu, gdyż przez okres 12 lat, bo od tylu krzyżuje irysy dawałem sobie radę i bez niego. Poza tym, jako leśnik w swojej pracy zawodowej nigdy nie zbieram własnych plonów, najczęściej zbieram żniwo poprzedników, a moje będę zbierać dopiero przyszłe pokolenia leśników, a to, dlatego, iż sadząc nowe „pokolenie lasu” wycina się je dopiero po ukończeniu 90 lat. Ale wracając do irysów to chciałem powiedzieć, że dla mnie (a myślę, że i dla wielu z Was) skrócenie czasu na pierwsze kwitnienie tym samym na pierwszą negatywną selekcję, jest istotnie ważne chodzi, bowiem o wolne miejsca na rabatach.
Mieszkam na leśnej polanie, otoczony z każdej strony lasem, co ma swoje zalety i wady. Do największej zalety należy wyższa temperatura (średnio o 3-4oC), jaka panuje w moim ogrodzie w stosunku do oddalonej o 2km wioski. Ogromne znaczenie ma to szczególnie przy późnych majowych przymrozkach. I tak w tym roku, we wiosce przymrozki dochodziły do –7oC, a u mnie było –4oC. Wadą mieszkania w lesie jest ogromny niedostatek światła słonecznego, bardzo widoczny szczególnie na przedwiośniu oraz jesieni. Przez okres 12 – ciu lat zaobserwowałem, że odbija się to również krótszym okresem wegetacyjnym o około 10 dni. Najczęściej widywałem we wiosce już kwitnące krokusy a u mnie dopiero wychodziły z ziemi, przy tym kwitły dopiero wtedy, gdy tamte przekwitły. Podobnie jest z innymi roślinami. Gdy nie miałem szklarni to moje siewki były gotowe do wysadzenia dopiero na przełomie maja i czerwca i teraz dotarłem do sedna tematu.

Ale, aby lepiej go przedstawić, posłużę się danymi statystycznymi:
• Krzyżówki 2009 r. - wszystkich nasion uzyskałem 1150szt.
 2010r. – wzeszło 130 siewek (bez szklarni)
 2011r. – wzeszło 354 siewek (w szklarni)
 Razem 484 sztuk, co daje 42%
• Krzyżówki 2010r. – wszystkich nasion uzyskałem 1771szt.
 2011r – wzeszło 882 siewek, co już dało 50% (w szklarni)
Z powyższego zestawienia jak na dłoni widać różnicę pomiędzy nasionami kiełkującymi w szklarnianych warunkach a tymi poza nią. I uważam, że inwestycja w zakup inspektu szklarniowego była trafiona w dziesiątkę.
A to dopiero pierwsza faza. Druga to oczywiście wzrost siewek, a który poza szklarnią przebiegał bardzo wolno, co w efekcie dawało mi siewki gotowe do wysadzenia praktycznie w czerwcu. Za to w szklarni ok. 70% siewek gotowych do wysadzenia miałem już pod koniec kwietnia. Jednak nie odważyłem się ich posadzić przed 15 – tym maja. Wysadziłem je dokładnie 17 – 18 maja i już po dwóch tygodniach osiągnęły wysokość 25cm oraz dość spory wachlarzyk z 7 – 8 liści. Te, które jeszcze rosły w doniczkach poza szklarnią, miały zaledwie 3 liście i 10cm wysokości. To jeszcze nie wszystkie porównania, bowiem w październiku u siewek wysadzonych ze szklarni aż 80% z nich wytworzyło, od czterech do nawet ośmiu sztuk nowych odrostów, a więc jest szansa na bardzo dużą ilość kwitnących siewek już następnej wiosny, czyli w drugim roku po krzyżowaniu! (reasumując – najkrócej jak to jest możliwe). Niestety w siewkach wysadzonych na początku czerwca zaledwie u 10% zauważyłem nowe odrosty, a siewki posadzone po 20 – tym czerwca urosły tylko 5cm, a więc tu pierwsze kwitnienie wydłuża się o kolejny rok.
Oczywiście na to czy zakwitną wszystkie siewki, które wykształciły nowe odrosty nie ma już wpływu szklarnia, a warunki atmosferyczne jakie będą panować w okresie zimowym i wczesnowiosennym. Ale to już inna „para kaloszy”, może nowy temat na następny artykuł.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta, Tabaaza, Snigdha, VERA

Odp: Irysek już w sieci 15 Kwi 2012 18:32 #25520

  • Irysek Robert
  • Irysek Robert's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1367
  • Otrzymane dziękuję: 4064
Wiem,że wielu z nas woli zdjęcia niż długie artykuły, otóż i one:
P1400335.JPG

nasiona podsuszyłem ok. 3 dni od momentu zbioru.

P1400338.JPG

nasiona wysiewam do doniczek


P1600604.JPG

inspekt szklarniowy

P1600608.JPG


DSC_0645.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta, olibabka, Zielona Ania, Tabaaza, kaja_krys, beata, Flora, VERA

Odp: Irysek już w sieci 15 Kwi 2012 18:45 #25529

  • Irysek Robert
  • Irysek Robert's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1367
  • Otrzymane dziękuję: 4064
Na to pytanie nie jest tak łatwo odpowiedzić jak by się zdawało.A czemu?
Ponieważ zasadniczą rolę odgrywa tu pogoda, szczególnie w zimie.
W normalnych warunkach to proces ten powinień trwać dwa lata, np. zapylenie 2010 rok, wysiew nasion jesień 2010 rok, wzejscie ok 80% siewek w 2011 roku, pikowanie siewek na zagony maj 2011 rok. I pierwsze kwitnienie ok 60% naszych siewek już 2012roku. Ale wystarczy taka zima jaka była w 2011/2012 i z 60% robi się tylko 5% reszta przemarzła i wygnił pęd kwietny - czyli czekamy do nastepnęj wiosny... ale znów przychodzi mroźna i bezśniezna zima 2012/2013 i znów wszysko zgniłe (można tak nawet czekać i 20 lat!!!) na szczęście ja i wielu hodowców po dwóch latach czekania na pierwsze kwiaty niedoczekawszy sie ich - to co pozostało wyrzucam na śmietnik, uwalniając w ten sposób miejsce na zagonie dla nastepnych siewek, kto wie może bardziej odporniejszych.
pozdrawiam Irysek

DSC_0341.jpg

Moja niebieska odmiana SDB DUMA JAŹWINU (Piątek '12)
Ostatnio zmieniany: 15 Kwi 2012 18:51 przez Irysek Robert.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta, VERA

Wygenerowano w 0.461 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum