TEMAT: Lilie z nasion

Lilie z nasion 21 Lip 2016 13:43 #491969

  • mag
  • mag's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2597
  • Otrzymane dziękuję: 1139
Wpadłam na pomysł takiego tematu, bo pokazujecie coraz więcej liliowych cacuszek pochodzących z siewu i boję się, że zginą gdzieś niezauważone. Niektóre ciekawsze przecież od odmianowych, choćby 'tulipan' mirzana :woohoo:
Dzielcie się też tutaj swoimi doświadczeniami w wysiewie, niech wszystko będzie w jednym wątku :)

Na początek siewka od p. Mego z Czech, przypomina orienpeta 'Mr. Cas', ale jest zdecydowanie drobniejsza.

DSCN3892.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, beatazg


Lilie z nasion 21 Lip 2016 14:10 #491974

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 515
  • Otrzymane dziękuję: 591
To ja też tu wrzucę swoje siewki trąbkowe z nasion od Mirzana.





Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Bozi, beatazg, Łatka

Lilie z nasion 21 Lip 2016 14:21 #491979

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 10615
  • Otrzymane dziękuję: 6210
Poprosiłabym jeszcze o chociaż garstkę informacji, jak najskuteczniej doprowadzić do wykiełkowania nasion :) Kiedy je wysiewać, jak długo kiełkują :) Jakie warunki trzeba im zapewnić :)

Lilie z nasion 22 Lip 2016 22:06 #492235

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 515
  • Otrzymane dziękuję: 591
Ja po prostu wysiałam zimą do doniczek i traktowałam jak inne wysiewy parapetowe. Wiosną już miałam w doniczce drobny "szczypior", który przepikowałam do skrzynki i wyniosłam do szklarni. Na drugi rok wysadziłam do gruntu. Wschody były obfite, ale późniejsze utrzymanie ich przy życiu już nie takie łatwe, bo z 30 siewek ostatecznie przeżyło mi 8 lilii. Pierwsze zakwitły żółte po 3 latach, w następnym roku białe, a na końcu ta z wiśniowym marginesem.
Wygląda to dosyć skomplikowanie, a moja sąsiadka nie obcina przekwitłych kwiatostanów, zawiązują się nasienniki i same rozsiewają. Nic koło nich nie robi i coś tam zawsze przeżyje i pojawia się w ogrodzie.
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta, Gosia352

Lilie z nasion 22 Lip 2016 22:21 #492240

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 10615
  • Otrzymane dziękuję: 6210
To, co piszesz, wygląda prosto i przystępnie :) Spróbuję tej metody :) :fly:

Lilie z nasion 23 Lip 2016 12:30 #492292

  • mirzan
  • mirzan's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 302
  • Otrzymane dziękuję: 366
Na forum sekciarskim,z którego zostałem wylany,napisałem kilka słów o liliach z nasion,
kopiuję własny tekst,może kogoś zainteresuje i zachęci do krzyżowania lilii i wysiewu.

Widzę,że wiele osób jest zainteresowanych liliami,może ktoś będzie chciał zbierać
włsne nasiona.Aby nie wyszła z tego strata czasu,przedstawię kilka uwag,dotyczących
czego nie należy robić, bo nie uzyska sie nasion,w normalnych ogrodowych warunkach,oraz jakiej lilii z jaką nie należy krzyżować, bo nic z tego nie wyjdzie.
Nie należy zapylać azjatyckich trąbkowymi i odwrotnie.Wśród azjatyckich nie wiąże
nasion lilia tygrysia.Lilia pumilum daje nasiona,ale,innych nie zapyli.
Nie należy zapylać azjatyckimi longiflorum,martagonów,orientalnych,candidum.
Nie warto próbować zbierać nasion z grupy LA,nie zawiazują, ani nie zapylaja innych.
Nie używać do krzyżówek królewskiej,sama sie zapyla, zawsze z nasion wyjdzie
królewska i nic innego.
Nie należy oczekiwać nasion z Lilium longiflorum, ona wystapuje w formie triploidalnej,aby dała nasiona,musi być krzyżowana z tetraploidalną.
Nie warto zbierać nasion z orienpetów,nasienniki będą puste.
Jest bardzo wiele przyczyn niemożnosci zawiazania płodnych nasion, nie znam tematu
tak dokładnie.
Wyżej wymienione krzyżówki,które określiłem jako niemożliwe do wykonania, da się
zrobić w szczególnych warunkach,z zastosowaniem hormonów wzrostu,specjalnych
techik,w laboratorium.
Udało mi się uzyskać płodne nasiona z orienpetów, rośliny wzeszły i mają sie dobrze,
ale trzeba trafić na odpowiednia parę roślin.
Podpowiem,że orienpet wiążący nasiona to Northen Cirillion,trzeba tylko znaleźć
odpowiedni zapylacz.
Zapylając orienpety, używam zawsze pyłku z kilku innych równocześnie.Po prostu,biorę trzy pylniki
i taką mieszanką zapylam roślinę mateczną.Oszczędza to czas i większa szansa,że któraś lilia,
okaże się skutecznym ojcem.
SAM_2535-2.jpg

Na zdjęciu,siewka azjatyckiej.
Za tę wiadomość podziękował(a): mag, Gosia352, Emalia112

Lilie z nasion 23 Lip 2016 15:50 #492314

  • howlit
  • howlit's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 305
  • Otrzymane dziękuję: 377
Nie wiem dlaczego ludzie utrudniają sobie "życie".
Jest prosty sposób na rozmnożenie lilii azjatyckich i trąbkowych.Ja zbieram nasiona, przechowuję w papierowych torebkach do wiosny. Wczesną wiosną wysiewam wprost do gruntu. Wschodzą łany siewek, jeżeli zbyt gęsto, można przepikować. Pierwsze siewki kwitną w drugim roku, a wszystkie w trzecim.

Oto niektóre moje siewki azjatyckie, zakwitły w drugim roku:

liliesiewki1.jpg


liliesiewki.jpg


Trzyletnie azjatki

L.Az.siewka.jpg


Siewki "Lady Alice"

DSCN0153.jpg


Siewka lilii trąbkowej, ok.2,5m wysoka na tle Catalpy

DSCN0183.jpg


I siewki lilii trąbkowych

DSCN0150.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): mag, adamian, Fafka, beatazg, Gosia352, janinka-n

Lilie z nasion 23 Lip 2016 20:14 #492343

  • mirzan
  • mirzan's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 302
  • Otrzymane dziękuję: 366
Fantastyczne.Teraz mam taki ogród,że lilie zamiast rosnąć,zamierają.Ciężka gliniasta ziemia,
ze stojącą pod koniec zimy,wodą.

Lilie z nasion 30 Lip 2016 10:45 #493770

  • mag
  • mag's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2597
  • Otrzymane dziękuję: 1139
Mirzan, nic tylko wysoko podniesione rabaty, albo donice na kilkucentymetrowym drenażu :) Ogród bez lilii? Nie może być :P

A oto kolejna siewka-krzyżówka od p. Mego. Lilia niziutka, jakieś 60 cm, drobniutka. Kwiatek wielkości L. lankongense


DSCN5584.jpg


DSCN5585.jpg
Ostatnio zmieniany: 30 Lip 2016 10:46 przez mag.
Za tę wiadomość podziękował(a): adamian, beatazg

Lilie z nasion 30 Lip 2016 10:57 #493772

  • basow@
  • basow@'s Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 141
  • Otrzymane dziękuję: 68
Mirku! Ja Cie bardzo proszę, żebyś się uaktywnił i pokazał nam zdjęcia swoich krzyżówek! My tez chcemy je podziwiać! :)

Lilie z nasion 30 Lip 2016 13:16 #493791

  • mirzan
  • mirzan's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 302
  • Otrzymane dziękuję: 366
Dracunculus2267.jpg


Dracunculus2309.jpg


Dracunculus2094.jpg


Dracunculus2210-2.jpg



Dracunculus2281.jpg

Wszystkie zdjęcia lilii,które pokazuję,to moje siewki.Odmian już nie kupuję.
Wzniesionych grzęd zrobić się nie da,kto tę ziemię będzie przerzucał.Poza tym
pod koniec zimy,kiedy już liście zaczynają zielenieć,przychodzi noc -20 c i wszystko nad ziemią
ugotowane.Lilie wyglądają tak,jakby ktoś kiszoną kapustę rozsypał.Co kwitnie,to w namiocie,
w gruncie resztki.
Ostatnio zmieniany: 30 Lip 2016 13:23 przez mag.
Za tę wiadomość podziękował(a): mag, adamian, Baptysja, beatazg, Gosia352

Lilie z nasion 30 Lip 2016 13:28 #493792

  • mag
  • mag's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2597
  • Otrzymane dziękuję: 1139
Szkoda takie piękności chować przed światem, w namiocie. Ale jak się nie ma, co się lubi, to... :( U mnie z kolei grasują tabuny gryzoni i wszystkie cebule duszą się w donicach.
Pokazuj proszę więcej, daj nam oko nacieszyć :) A znasz rodziców danych odmian, czy idziesz na żywioł? Mam kolegę, który też z przyczyn obiektywnych chowa irysy pod folią, a tak pięknie by zdobiły ogród :)

Lilie z nasion 31 Lip 2016 20:06 #494080

  • mag
  • mag's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2597
  • Otrzymane dziękuję: 1139
Będą nasionka martagonów :dance:


DSCN5596.jpg

Lilie z nasion 16 Sie 2016 15:03 #496962

  • mag
  • mag's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2597
  • Otrzymane dziękuję: 1139
Odświeżam dawny post Basówki (Basow@), bo niejednemu z nas ta wiedza może się jeszcze przydać:basow@ wrote:
W książce pt. Liie tegoż autora można przeczytać ,że min. lilie martagon należą do grupy o nasionach kiełkujących hypogenicznie i powoli.
Uprawa ich z nasion jest dość kłopotliwa jeśli się nie zna właściwego dla tych lilii rytmu rozwojowego i możliwości jego skrócenia. Jeśli nasiona wysiejemy zaraz po zbiorze(podglądając naturę), to przez okres jesieni wytworzą one podziemne cebulki.Podczas zimy będą poddane działaniu chłodu a wiosna przyszłego roku wypuszczą pierwszego liścia. Żeby cebulka wypuściła liść - niezbędny jest właśnie ten okres chłodu. Gdybyśmy nasiona przetrzymali i wysiali dopiero wiosną , to i tak liścia wypuszczą dopiero następnej wiosny , po tym zimowym chłodzie.W takim wypadku trzeba czekać cały rok na pierwszego liścia.
(Przed wysianiem nasion nie możemy zapomnieć o ich zaprawieniu p/ chorobom grzybowym.)
Możemy jednak skrócić czas oczekiwania. Świeżo zebrane nasiona mieszamy z wilgotnym perlitem i torfem ( 1:1), po czym wsypujemy wszystko do woreczka foliowego i szczelnie go zawiązujemy.Woreczek przechowujemy przez 3 miesiące w temperaturze 22-25 * C.Nasionko w tym czasie powinno wypuścić korzonek , u nasady którego tworzy się cebulka. Przez kolejne 3 miesiące zamknięty nadal woreczek przechowujemy w niskiej temp. (2-4 st.C). W tym czasie zachodzą w cebulce niewidoczne dla oka procesy , które pozwolą ,po posadzeniu cebulki do gruntu - wypuścić jej liść i to w bardzo szybkim czasie.Pamiętać należy o cieniowaniu i podlewaniu siewek.Na ubogich glebach można siewki nawozić dolistnie.

Ja osobiście nie wysiewałam martagonów.Nie mam więc doświadczenia.Cała moja wiedza to informacje z wymienionej przeze mnie książki.

Dodam jeszcze, że wysiewałam martagony według tego przepisu, tylko w związku z porą roku, skróciłam czas 'inkubacji' z 3 do 2 miesięcy. W lipcu trafiły na rabatę i do jesieni miały po ślicznym listku :woohoo: Aaa i nie siałam do woreczka, tylko do pojemnika po owocach (takim czarnym z otworami w dnie), w woreczku łatwiej uszkodzić młode korzonki. W gruncie zadołowałam w tym samym pojemniku, a teraz jesienią całość przerzuciłam do głębszego naczynka.
Ostatnio zmieniany: 16 Sie 2016 15:06 przez mag.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta, dala, beatazg

Lilie z nasion 18 Wrz 2016 15:44 #502113

  • mag
  • mag's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2597
  • Otrzymane dziękuję: 1139
Będziemy siać :dance:
DSCN0078.jpg

Lilie z nasion 16 Paź 2016 21:47 #506376

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 10615
  • Otrzymane dziękuję: 6210
Moje lilie pracowicie zapylane nie wytworzyły nasion :) Ale dostałam nasiennik lilii złotogłów, więc żeby nie zmarnować nasion zaczęłam szukać informacji, co z nimi robić :)

Otóż na stanowiskach naturalnych nasiona rozsiewane są przez wiatr, następnie zimą ulegają przechłodzeniu, okres ten jest niezbędny, by zaczęły kiełkować.

W warunkach kontrolowanych zbiera się dojrzałe, ale jeszcze zamknięte nasienniki, następnie podsusza się je. Następnie nasiona wysiewa się do doniczek i umieszcza w zimnej szklarni w temp. 2-5 0 C.

Pierwsze siewki lilii złotogłów uzyskuje już pod koniec
stycznia. Młode siewki przez okres 2 lat nie powinny być przesadzane. W 3 roku siewki
wysadza się do inspektu, a po kolejnych 2 latach otrzymuje się cebule zdolne do zakwitnięcia.

Razem 5 lat :) Dobrze, że o tym nie wiedziałam, bo zrezygnowałabym z tego nasiennika :) A tak wysiew zrobiony :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosia352, Łatka

Lilie z nasion 19 Paź 2016 13:17 #506783

  • mag
  • mag's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2597
  • Otrzymane dziękuję: 1139
Alinko, cofnij się proszę o 3 posty wyżej, tam masz wszystko o siewie martagonów, czyli również lilii złotogłów. Dodam, że sposób sprawdzony. Moje od dwóch dni stoją już w pokoju wysiane do pojemniczków i zamknięte w torebkach foliowych. W styczniu pójdą do lodówki na kolejne 2-3 miesięcy :garden1:
Za tę wiadomość podziękował(a): Hiacynta

Lilie z nasion 31 Paź 2016 16:20 #508622

  • skorpion
  • skorpion's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Trzeba z żywymi naprzód iść po życie sięgać nowe .
  • Posty: 287
  • Otrzymane dziękuję: 168
Witam troche bawiłam sie w zapylanie lili ale tylko na jednej zawiązały się nasiona ,wiosną będę siać i czekać rezultatu. :flower1: :flower1: :flower1:

Moderatorzy: mag, Łatka
Wygenerowano w 0.147 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum