TEMAT: Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja.

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 13 Lip 2026 00:29 #895843

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7940
  • Otrzymane dziękuję: 37625
Na razie tylko Muscadet w donicy, reszta w blokach startowych
DSCF0831.jpg


DSCF0834.jpg
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 14 Lip 2026 19:15 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, ewakatarzyna, Rumianek


Zielone okna z estimeble.pl

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 13 Lip 2026 08:34 #895850

  • Rumianek
  • Rumianek's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • działkowiczka z Warszawy
  • Posty: 246
  • Otrzymane dziękuję: 1076
ta rośnie u mnie chyba czwarty rok, niestety z roku na rok mniejsza i słabsza :( w tym roku zakwitła już tylko jednym kwiatem. Nie wiem co robię źle :( Staram sie o nie tak dbać. Nazwę ze znacznika zmył deszcz.

liliar.jpg
Kamila
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, ewakatarzyna, Bobka

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 14 Lip 2026 18:45 #895889

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7940
  • Otrzymane dziękuję: 37625
Uprzejmie proszę Panią Moderatorkę o zmianę nazwy lilii z Salmon Party na Muscadet w moim poprzednim poście, coś mi się :crazy:
A więc Muscadet z dzisiaj
DSCF0837.jpg

i ze ślimakiem wstężykiem
DSCF0838.jpg
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 14 Lip 2026 21:12 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, ewakatarzyna

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 14 Lip 2026 19:33 #895890

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
Alu, już zrobione. Pieguska to Muscadet oczywiście, potężnie pachnie, podobno "nuta muszkatu" (słodkiego wina), stąd nazwa.

Rumianek wrote:
ta rośnie u mnie chyba czwarty rok, niestety z roku na rok mniejsza i słabsza :( w tym roku zakwitła już tylko jednym kwiatem. Nie wiem co robię źle :( Staram się o nie tak dbać. Nazwę ze znacznika zmył deszcz.

liliar.jpg

Na pewno robisz wszystko jak należy. Przyczyny zanikania bywają różne - to moje doświadczenie osobiste, żadna teoretyczna wiedza. U mnie głównie chodzi o nieodpowiednie podłoże, glina + lilie = katastrofa. Tam, gdzie podłoże akurat bardzo lokalnie trafi się luźniejsze, żyją wiele lat. Próbuję jakoś podsypać drenażem, ale jakąż to grubość mogę zapewnić? Zwykle 2-3 cm, tyle, co nic. Szpadlem dziury pod nowe cebule nie wykopie w gąszczu bylin i krzewów róż, daleko sięgających korzeniami.
Na przykład lilia Leichtlina, na której bardzo mi zależało - jest jedna z trzech w trzecim roku:



To Mister Pistache, marniutki jedynak z posadzonych chyba trzy lata temu trzech cebul.



A tuż obok od lat bardzo dobrze rośnie Golden Splendor. :crazy:

Lesotho, cebule z świetnej szkółki, jeden pęd, marny - ale tu winny przymrozek, zabił pąki na pozostałych.



Wreszcie Fusion, radość dla oczu, ale co roku nowe cebule w nowym miejscu.





A na przykład moje ukochane bladoróżowe Anastasie - w końcu po latach prób z skutkiem śmiertelnym chyba znalazłam ten skrawek, gdzie żyją, i to świetnie.



Tam była sypana obca ziemia przy wymianie betonowej ścieżki na kostkę granitową.

Poza tym jednej odmianie pasuje czyjś ogród, innej nie. Jeśli się nie ma fisia (jak ja), warto trzymać się tych współpracujących, a nie so roku wykosztowywać na cebule (jak ja :lol: )

Pewnym rozwiązaniem jest też sadzenie w pojemnikach, jak te White Heaven.



W tym roku mam dwie donice z liliami, które nigdy nie przetrwały mi do kolejnego roku, zamierzam przechować w ciemnicy zimnej. Może się uda.
Ostatnio zmieniany: 15 Lip 2026 07:41 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, ewakatarzyna, Rumianek

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 14 Lip 2026 21:17 #895892

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7940
  • Otrzymane dziękuję: 37625
Ja swoje Muscadet i Salmon Party miałam w piwnicy chłodnej, w ogóle ich nie podlewałam, bo wstawiałam miały mokro i widać jak przetrwały, jeszcze wyprodukowały dzieci. Muscadet jest dorodniejsza niż w zeszłym roku po kupnie. Ziemi w tym roku w donicach nie wymieniałam. W przyszłym roku już będę musiała. Przy sadzeniu w 2025 dałam Osmocote i w tym roku trochę nim podsypałam wiosną jak wystawiałam na zewnątrz. Jedyną robotę jaką miałam, to wynieść, ale R. pomógł :), a teraz założyć mocowania pędów w razie jakiejś nawałnicy.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 14 Lip 2026 21:18 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, ewakatarzyna, Rumianek

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 15 Lip 2026 08:48 #895901

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3905
  • Otrzymane dziękuję: 14503
MARRY wrote:
Jolu super to sianie, pojmuję, że nasiona pozyskujesz z tych odmianowych ? I z żółtej uzyskałaś te żółte i białą ? Chętnie bym spróbowała.

Przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam, czas, czas, czas...

Marysiu od razu wyjaśnię: ja nie jestem jakimś specjalnym siewcą, czy hodowcą lilii. To był zupełny przypadek. Po prostu dostałam w gratisie, przy zakupach forumowych, parę nasionek z podpisem lilie trąbkowe. Z jakich odmian zostały zebrane, nie mam pojęcia. Już nawet nie pamiętam procesu wysiewu i jak tam było ze wschodami. Chyba jednak dobrze, bo są. A obecny efekt to kilkuletnie przyrastanie cebul. Najwięcej wigoru ma ta jajeczna, biała i cytrynka mnożą się wolniej, ale sukcesywnie.
Mam też lilię siewkę już z własnych zasobów liliowych, ale ta się pojawiła spontanicznie, a moja rola to było zaopiekowanie się nią. Dlaczego wiem, że to siewka, a nie jakaś zabłąkana cebulka, ano bo nigdy takiej odmiany nie miałam. Akurat kwitnie, a ja ją sobie prywatnie nazywam "Wiśniowa Panienka" dla wiśniowego marginesu okalającego płatki i dla panieńskiej niewinności wnętrza płatków :lol: Tyle, że w tym roku coś ten wiśniowy okółek bledziuchny, ale to pewnie efekt upałów.
20260714_124832.jpg


A tu już odmianowa trąbka 'Pink Perfection', dla mnie to ona zupełnie nie pink, tylko violet :silly:
20260714_124422.jpg


I tu już widać, że odmianowe to jakoś specjalnie nie chcą przyrastać, tylko tak sobie trwają, o ile przetrwają.

Słodziak 'Lady Alice'
20260714_124604.jpg


Matko, wszyscy piszą o nawożeniu lilii, a ja mam wyrzuty, bo moje to właściwie głodują. Czasem jakaś resztka przy ogólnym nawożeniu. A potem kwiatów mi się zachciewa. Bij się Jolka w pierś i popraw się :club2:
Pozdrawiam. Jola
Ostatnio zmieniany: 15 Lip 2026 08:52 przez Fafka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, ewakatarzyna, Bobka

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 15 Lip 2026 16:28 #895916

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9660
  • Otrzymane dziękuję: 63396
Gdzieś mam zapisane ich nazwy, ale chwilowo nie wiem gdzie :oops:

IMG_2617.jpeg


IMG_2618.jpeg
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, MARRY, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 15 Lip 2026 18:33 #895922

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
Tych to mam w głowie, Janko, jeszcze coś się kołacze po czaszce. :lol:
Na górnym zdjęciu Miss Peculiar, na dolnym Golden Splendor. Obie odmiany w świetnej formie u Ciebie, na pewno pachną jak szalone.

Ja sobie wiele rzeczy zapisuję na forum, po prostu mniejsze prawdopodobieństwo, że przepadnie informacja

Swoją drogą ostatnio umieszczam znaczniki nie w ziemi, tylko na patyczkach lub podporach, te podłużne mają dziureczkę, przez to drucik i przywiązuję do podpórki. Większa szansa, że nie ulegną destrukcji pod moją stopą. Gawron czy sroka też mają trudniej ;)

Dokładam Albaretto, niestety trochę zawirusowane. :(





I Szeherazadę z Anastazją.

Ostatnio zmieniany: 15 Lip 2026 19:04 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, MARRY, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka, Rumianek

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 16 Lip 2026 14:47 #895940

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8398
  • Otrzymane dziękuję: 30642
Jak zaopiekować cebule otrzymane teraz ,do wysadzenia jesienią ?czy wysadzic teraz ? :teach:
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 16 Lip 2026 16:04 #895947

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
Bogusiu, jeśli wysadzisz teraz, zakwitną w październiku i to będzie widok! Czemu nie? Przetrzymywanie w domowych warunkach słabo widzę. Ryzyko jedynie takie, że we wrześniu trafi się noc z przymrozkiem nad ranem, odpukać - ale to nie tak częste, prawda? Albo wsadź w donice i po przekwitnięciu do gruntu z całą bryłą.
Ostatnio zmieniany: 16 Lip 2026 20:53 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, ewakatarzyna, Bobka, Rumianek

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 16 Lip 2026 17:26 #895953

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8398
  • Otrzymane dziękuję: 30642
Aniu :flower1: jednak pójdą do gruntu w mieście ,super ,ponieważ
wypełnię wolne miejsca między kwiatami przy ogrodzeniu .
Cebule ok jesli chodzi o wielkość.
Mankament ?bez oznaczeń .
Ale o tym pisali ,więc ryzyko kupującego, niemniej pogrupowane według ilosci sztuk
przy każdej ich nazwie to już coś .
Tylko jak 3 pozycje są w takiej samej ilości to nie dopasuję teraz do gatunku .
Zakładając, że wysadzę tak jak pogrupowane i dalej jedne od drugich to ok .
Tanie ,to bylo na korzyść.

20260716_165614.jpg
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Ostatnio zmieniany: 16 Lip 2026 17:32 przez Bobka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, ewakatarzyna, Babcia Ala

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 16 Lip 2026 17:52 #895955

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7940
  • Otrzymane dziękuję: 37625
A ja znowu ze zdjęciem tej samej lilii, najwyżej mnie pogonicie. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że do tej pory były to dla mnie nieosiągalne kwiaty
Muscadet
DSCF0839.jpg

i z drugiej strony
DSCF0843.jpg


i pierwszy kwiat Elusive
DSCF0844.jpg
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 16 Lip 2026 17:54 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, ewakatarzyna, Bobka, Chiarodiluna, Rumianek

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 16 Lip 2026 18:56 #895957

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8398
  • Otrzymane dziękuję: 30642
Alu :flower1: A ko by Ciebie pogonił ,coś Ty ale cudny spektakl :thanks:
Rewelacja :)
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, ewakatarzyna, Babcia Ala

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 16 Lip 2026 22:02 #895962

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
Alu, fantastyczne Muscadety, jakie zdrowe!
Myślę, że świetnie zrobiłaś przechowując lilie w zimnej piwnicy, wcale im podlewanie nie potrzebne, póki nie rosną, przeciwnie, gnicie moich zawsze spowodowane zalaniem. Dlatego w tym roku pójdą do ciemnicy, gdzie dalie (i wino B) ).

Zakwitły w donicy dość późno dosadzanie orientalne Brasilia, poturbowane przez grad.



Ten brązowy ślad na płatku. Inne pąki miały jeszcze mniej szczęścia, wiele mocniej uderzonych odpadło.
Tym bardziej napawam się nieuszkodzonymi. Dwie Planety, żółta i pomarańczowa, w słońcu południa.

Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, ewakatarzyna, Bobka, Chiarodiluna, Rumianek

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 17 Lip 2026 12:06 #895984

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8398
  • Otrzymane dziękuję: 30642
Aniu choroba ?czy taki ciap ciaty kolor lilii u mojej koleżanki?

20260717_120109.jpg


20260717_120023.jpg
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Ostatnio zmieniany: 17 Lip 2026 12:07 przez Bobka.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 17 Lip 2026 16:48 #895994

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
Wirus, nie ma na niego lekarstwa.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewakatarzyna, Bobka

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 17 Lip 2026 21:13 #896000

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7940
  • Otrzymane dziękuję: 37625
No taką mam wielką bezę w ogrodzie :happy4: , to jest 5 cebul w donicy. Na czas zawirowań pogodowych znowu wtaszczyłam donicę do werandy i nie chodzi tutaj o krótkotrwały deszcz, ale o możliwy niszczycielski wiatr.
Aniu Łatko :hearts: , gdyby nie Ty nie kupiłabym z Tobą lilii, aby zasadzić je w donicy, nie spróbowałabym
Muscadet
DSCF0848.jpg
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 17 Lip 2026 21:14 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, MARRY, ewakatarzyna, Bobka

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 17 Lip 2026 22:42 #896002

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
Alu, nie wyobrażasz sobie, ile radości mam patrząc na Twoje lilie.
Cichutko ufam, że to skromne początki, bo nie znam osoby, która by wyleczyła się raz zarażona wirusem liliozy. :happy4:
One są przepiękne, a jak dodamy powalający zapach, to klękajcie, narody.
Lilie to mój fiś totalny, choć niepowodzenia towarzyszą mi cały czas. Nic to, każda miłość zna gorsze momenty, nieprawdaż?
Maytime, cebule od forumowej Przemiłej Osoby. :thanks: W rzeczywistości wyglądają o wiele efektowniej, tylko zdjęcie trudno zrobić.



Gold Class, wierne od lat.



Lesotho, niestety, jedynaczka.



A to Viva la Vida, ładna lilia AOA, lecz źródło mojej frustracji, bo bardzo znana firma przysłała mi te lilie, a kupowałam Hotel California, dla mnie ładniejszy. Smuci, gdy ktoś, kogo uważamy za trzymającego poziom, zawodzi.



Avalon Sunset, też AOA i jedyna, która żyje.

Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, MARRY, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Łatka
Wygenerowano w 0.427 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum