TEMAT: Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja.

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 18 Lip 2026 16:05 #896024

  • MARRY
  • MARRY's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2959
  • Otrzymane dziękuję: 11531
Zaczyna skromie Lady Alice, po usunięciu zasłaniaczy wreszcie ma swój wzrost.



I orientalna, której nazwy nie zapisałam i teraz nie przypomnę.
Przetrwała pod okryciem zimę i bardzo wyrosła.


MARRY
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, CHI, Nimfa, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka


Zielone okna z estimeble.pl

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 18 Lip 2026 22:14 #896039

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
Marysiu, to przecież jest lilia złocista, L. auratum. Bardzo dorodna! Prawdziwy klejnot, bo dzieło natury, nie hybrydyzera.
W pewnym sensie to lilia orientalna bo dziko rośnie w górach Japonii. Ale zwyczajowo chyba mamy na myśli hybrydy, a nie gatunek botaniczny, gdy mówimy o "orientalnych".
Moje rosnące w gruncie na wsi daleko w tyle, a "miejskie" w donicy zaraz się rozwiną, ale nie będą tak cudne, bo pąki oberwały gradem.
W górach w ogóle mało która kwitnie, wyjątek to Saltarello (ślimaki nie próżnują :mad2: )



oraz niezidentyfikowane azjatki, jakiś bonus.



A na miejskich rabatach White Planet -daleko im do Twoich, Marysiu.



Pink Planet, chyba pierwszy raz udało się, że nie są żałośnie słabe.



Debby, jedna sztuka żyje.



Lilia Henry'ego, inna czysto botaniczna; chyba muszę przesadzić, z roku na rok słabsza (dochodziła kiedyś do ponad 2 m)





Na tarasie pomału dokwitają szlachetne w kształcie White Heaven.



Za to rozwijają się orientalne, Salmon Party



I znowu deformacje od gradu.



Brasilia, którą mam pierwszy raz, otwiera pąk prawie biały, a potem się zarumienia.



A ta to przybłęda B) . Kiedyś miałam w skrzynce ciemnoróżowe, nie jedną odmianę i nie wiem, sierotka po kim postanowiła zakwitnąć.

Ostatnio zmieniany: 19 Lip 2026 08:21 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, CHI, MARRY, ewakatarzyna, Bobka

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 19 Lip 2026 09:36 #896044

  • MARRY
  • MARRY's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2959
  • Otrzymane dziękuję: 11531
Aniu :kiss3: wiedziałam że zareagujesz i przyjdziesz z pomocą mojej pamięci.
Jest wyjątkowa chociaż nie wiedziałam że to gatunek botaniczny.
MARRY
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, ewakatarzyna, Bobka

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 19 Lip 2026 10:26 #896045

  • jarekcda
  • jarekcda's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 18
  • Otrzymane dziękuję: 26
Piękne lilie, gratulacje
Ciekawe blogi o ogrodach poogrodzie.pl/
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, ewakatarzyna, Bobka

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 19 Lip 2026 12:26 #896060

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
Marysiu, nie żebym była nadzwyczajnie dobra w rozpoznawaniu. Po prostu w zeszłym roku założyłam jej wątek, bo kupiłam kilka cebul w holenderskim sklepie. Mam poza tym dość nabożny stosunek do botanicznych, niekoniecznie powalających wielkością kwiatów czy zapachem - choć tu lilia złocista jest wyjątkiem.
Dopisałam pełną polską nazwę w spisie, może będzie lepiej?
Przy okazji dołożę moją, co się dopierutko otworzyła.



Jak widać, niezbyt szykowna, cóż, późno sadzona i w dodatku pokiereszowane gradem pąki.

A ta jest nowym gościem na mojej rabacie, OT Eldoret. Muszę poszukać informacji na jej temat.



Zapowiada się dobrze.

Więcej otwartych konch Salmon Party - z białym agapantem:



No i nie umiem sobie odmówić Anastasii z Szeharazadami.




Wczoraj usiłowałam sobie zrobić zdjęcie pod nimi, by pokazać, o ile mnie przerosły - i próżność ukarana, biała bluzka cała w pyłku na plecach, chyba do wyrzucenia :silly:
Ostatnio zmieniany: 19 Lip 2026 12:28 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, MARRY, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 19 Lip 2026 14:54 #896072

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3905
  • Otrzymane dziękuję: 14503
Łatka wrote:
biała bluzka cała w pyłku na plecach, chyba do wyrzucenia :silly:

Jak się bluzka nie dopierze, a pyłku masz dostatek, to ufarbuj całą :lol: , będzie rarytas.

Mam Ci leliję 'Palazzo', która po dwóch latach dostała plam. Rozmawiamy tu często: wyrzucać, nie wyrzucać przy podejrzeniu wirusa. Będąc w rozterce wyniosłam ją z dala od rabat i posadziłam na uboczu pod śliwką. Właśnie zakwitła i jest czyściutka bez plam. Przejaśnienia na zdjęciu, to odbicia światła.

20260719_075623.jpg


Tak wyglądała w 2024
Palazzo2-2.jpg
Pozdrawiam. Jola
Ostatnio zmieniany: 19 Lip 2026 14:56 przez Fafka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, ewakatarzyna, Bobka

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 19 Lip 2026 17:28 #896081

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8398
  • Otrzymane dziękuję: 30642
A mnie padła obok takich lilii róża Kalmar . :lev: Piękny krzak brr
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, ewakatarzyna

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 19 Lip 2026 20:08 #896088

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3905
  • Otrzymane dziękuję: 14503
Ale chyba lilie tu nic nie zawiniły. Może raczej gryzonie, które i lilie i róże konsumują chętnie. Ja tak miałam z Florą Danicą. Z tym, że w wykopanej resztce korzeni dopatrzyłam się życia, a może tylko pobożnie chciałam je widzieć. Wsadziłam ogryzek do doniczki. Długo trwało, ale ogryzek zainicjował przyrosty i dzisiaj FD to fajny krzaczek.
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, ewakatarzyna

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 20 Lip 2026 08:09 #896114

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
Lilie na pewno nie są winne śmierci róży, Bogusiu. Nie ma tak, że wirus atakujący jedną roślinę przerzuca się między gatunkami, podobnie jak wirusy od zwierząt nie przechodzą na ludzi, to nie bakterie.
Cieszę się, że udało się, Jolu, z tą malinową lilią. A nie dopuszczasz ewentualności, że miała przybyszówkę wolną od wirusa i teraz to ona kwitnie? Bo moje doświadczenie takie, że zawirusowane lilie odchodzą, jak nie po roku, to po dwóch.
Ale Ty masz szczególne umiejętności obchodzenia się z cebulami. U Ciebie możliwe.
Ja co roku tracę znaczny odsetek lilii, ale że nie może tak być, by nie kwitły latem, póki subsydiuje mnie wciąż pracująca druga połowa, odkupuję straty, jak w przypadku tej cudnej African Queen:





Bardzo późno sadzona - bodaj początkiem maja. Czyli sprawdza się, od posadzenia do kwiatu około 90 dni. Tak trzeba liczyć.
Tym razem 2 cebule w sporej donicy, donica w ciężkiej, ceramicznej osłonce z drenażem na dnie jako zabezpieczenie przed ulewą pod moją nieobecność. Ciężar żwiru dodatkowo stabilizuje całość, a nie wiem, czy widziałyście, co się stało z pięknymi liliami Ali - nawałnica powaliła doniczki (chyba plastikowe) na ziemię.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, ewakatarzyna

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 21 Lip 2026 20:26 #896155

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
Dziś rozwinęła pierwszy kwiat jedna z najpóźniejszych (mam na myśli sadzone lata temu lub w normalnym terminie), Exotic Sun.



Ona niestety nie pachnie, lub pachnie bardzo słabo. Za to orientalne czuć z daleka, dosadzam co roku, nie umiem sobie odmówić.
Jeszcze raz lilia złocista



Salmon Party zlane deszczem pobrudziły się własnym pyłkiem na żółto.



A tu "doniczkowa" Brasilia w różnych stadiach, biały kwiat z wąską różową obwódką w kilka dni robi się prawie malinowy.

Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, MARRY, ewakatarzyna, Babcia Ala

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 22 Lip 2026 12:46 #896163

  • MARRY
  • MARRY's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2959
  • Otrzymane dziękuję: 11531
Lady Alice rozwinęła kolejne pąki, lichutka w tym roku.



Lilia złocista po burzy i w rozkwicie.




Nieśmiało zaczyna White Heaven.

MARRY
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, ewakatarzyna, Babcia Ala, Rumianek

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 22 Lip 2026 18:16 #896166

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7940
  • Otrzymane dziękuję: 37625
Moje lilie są w ceramicznych donicach, ale to spadochroniarze ;) straciły kilka płatków i listków, ale się nie połamały. Elusive, która leżała - donicę wstawiłam do drugiej donicy, teraz jej nie położy, najwyżej połamie

IMG_20260722_170205375_HDR-1.jpg


A ja mam chyba wypaczony gust, dokupiona Elusive całkiem podobna do Salmon Party, razem na zdjęciu
IMG_20260722_170138484.jpg


Pierwszy kwiat Brasil
DSCF0858.jpg


I specjalne podziękowania dla MARRY :kiss3: - Lady Alice
DSCF0857.jpg


tu w objęciach fasoli szparagowej, pod kolor żółto strąkowej ;)
DSCF0856.jpg


i razem wszystkie pędy

DSCF0855.jpg
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 22 Lip 2026 18:29 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, MARRY, ewakatarzyna, Rumianek

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 24 Lip 2026 07:28 #896194

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
Alu, Alicje przecudnej urody, czy one u Ciebie są na tyle sztywne, by obyć się bez podpory? U mnie zawsze są wiotkie, podobnie jak ich wyjsciowa, botaniczna forma, czyli lilia Henry'ego.



Niestety ostatnio marnieje z roku na rok, muszę znaleźć nowe miejsce dla niej. Ten "kij" to miedziana rurka 180 cm. w dobrych czasach bywała za niska.
Pięknie kwitną Zambesi, sadzone dwa lata temu



i tej wiosny, z jeżówką.



A African Queen bryluje.

Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, MARRY, ewakatarzyna

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 24 Lip 2026 08:51 #896198

  • CHI
  • CHI's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4234
  • Otrzymane dziękuję: 23188
Piękne są te Wasze - przyjemnie na nie popatrzeć przy szybkiej kawie. :devil1:

U mnie też kwitną i pachną. Ale są zaniedbane, jak wszystko inne, oprócz pracy.
Może nawet wstawię zdjęcia, jak zatrzymam się w biegu - znów totalny niedoczas. :ouch:
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, MARRY, ewakatarzyna

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 27 Lip 2026 15:03 #896309

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3905
  • Otrzymane dziękuję: 14503
Bardzo lubię świeżość białych lilii.
OT 'Hacienda'
Hacienda-2.jpg


Elegancka OT 'Stentor'
Stentor1.jpg


Ulubienica OT'Holland Beauty', niziołkowata w tym roku
Hollandbeauty1.jpg


Hollandbeauty2.jpg


Oraz NN-y
20260721_181933.jpg


20260721_182024.jpg

To białe na ostatniej to nie wirus, już na zewnątrz pąka było uszkodzenie.
W tym roku mam wiele uszkodzonych lilii, bo zaniedbałam sprawy poskrzypkowe. Co roku przy okazji oprysków Mospilanem, dostawało się i liliom, a wczesną wiosną cesarskim koronom, na których poskrzypka zaczyna sezon. Ten sezon był bez mospilanu, bo zakazano jego sprzedaży drobnym ogrodnikom, a jakoś zapomniało mi się, że trzeba zbierać robala.
Żeby było śmieszniej, po fakcie znalazłam pojemniczek z zapasem Mospilanu (zapomniałam, że przesypałam go sobie, bo z fabrycznego opakowania źle się nabierało). Będzie na przyszłość.
Pozdrawiam. Jola
Ostatnio zmieniany: 27 Lip 2026 15:11 przez Fafka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, ewakatarzyna

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 27 Lip 2026 18:32 #896319

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
Jolu, te złote gwiazdy to nie Yeloween? W każdym razie ładne.
Te białe OT chyba mają swoje lata, kompletnie mi nieznane, czyli nie oferowane powszechnie w ostatniej dekadzie.

U mnie już kompletna końcówka, znaczy, jeszcze kwitną, ale pąki można policzyć na palcach. Jedna z ostatnich jak zwykle rozkwita Miss Feya.

Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, ewakatarzyna

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 28 Lip 2026 15:42 #896340

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 23153
  • Otrzymane dziękuję: 98255
Zakwitła Black Beauty.



W mieście to nędza z bidą, szczęśliwie wiejskie są kompletnie inne, mam nadzieję, że dane mi będzie je ujrzeć.
Lepiej się mają późno dosadzana Friso.



A przy wejściu na taras wciąż kwitną African Queens.

Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, ewakatarzyna

Lilie 2026 - stara miłość, nowa nadzieja. 30 Lip 2026 07:36 #896399

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3905
  • Otrzymane dziękuję: 14503
Łatka wrote:
Jolu, te złote gwiazdy to nie Yeloween? W każdym razie ładne.
Te białe OT chyba mają swoje lata

Stary ogród, stare odmiany,...stara ogrodniczka do kompletu, a jakże :lol: Lilie kupowane w czasach świetności Lilypolu. Aż jedna dostawa była kompletną porażką z pomyłkami i wirusami i jak nagle przyszło, tak mi nagle przeszło kupowanie lilii. Jednak staruszki dają radę.

Aniu trafiłaś z tym rozpoznaniem. Porównałam ze zdjęciami z sieci i to musi być 'Yeloween'. To podpisujemy i wciągamy do zeszyciku. :)

A tu drugi pęd pokazywanej wcześniej NN. Tym razem kwiaty bez uszkodzeń
20260728_072142.jpg


A to mi wcisnęli zamiast martagona, odchyliło po jednym płatku i tak trwa. Na razie dość brzydkie kaczątko, czy spodziewać się łabędzia ? ;)
20260728_193240.jpg
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, MARRY, ewakatarzyna


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Łatka
Wygenerowano w 0.454 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum