TEMAT: Piwonie- uprawa, porady

Piwonie- uprawa, porady 05 Maj 2026 20:16 #893208

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22826
  • Otrzymane dziękuję: 96751
To ja już nic nie rozumiem, czy moje 5 g starczy z biedą na dwie, czy na setkę? :bad-idea:


Zielone okna z estimeble.pl

Piwonie- uprawa, porady 05 Maj 2026 20:58 #893209

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3731
  • Otrzymane dziękuję: 13881
Chyba ulotka dołączona do preparatu czemuś służy. A jeśli chodzi o AI-ogrodnika, to już nieraz czytałam informacje ogrodnicze wygenerowane przez to cudo i ręce opadały.
W mikrobiologicznych preparatach to chyba nie chodzi by nimi dezynfekować całe podłoże, tylko doprowadzić do namnożenia się pożytecznego organizmu, by skolonizował dane miejsce i wyparł patogeny. Kluczowe jest stworzenie mu warunków do życia.
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, MARRY, Nimfa, Babcia Ala, Bobka

Piwonie- uprawa, porady 05 Maj 2026 21:30 #893212

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22826
  • Otrzymane dziękuję: 96751
Dzięki, Jolu, Twoje argumenty trafiają mi do przekonania.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka

Piwonie- uprawa, porady 05 Maj 2026 21:46 #893216

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1699
  • Otrzymane dziękuję: 5311
Z ciekawości przeczytałam ulotkę, ta ilość 100 ml roztworu dotyczy rozsady

zrzut kawałka etykiety

POLYVERSUMWP.jpg
Pozdrawiam, Milena
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, MARRY, Nimfa, Bobka

Piwonie- uprawa, porady 06 Maj 2026 08:55 #893227

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3731
  • Otrzymane dziękuję: 13881
W ubiegłym roku trochę się przyglądałam Trichodermie, ale ostatecznie skończyło się na czytaniu i notatkach, a preparatu nie kupiłam. Ten grzybek też wspomaga walkę z fytofoftorozą. Ktoś może stosował i mógłby się wypowiedzieć o skuteczności w praktyce?
Marzy mi się zdrowa gleba i odejście od chemii, ale zwykle w obliczu chorób panika mnie zżera, sięgnę po chemię i po ptokach. W końcu szkoda pakować w uprawę kosztowne mikroorganizmy, by potem zamordować je chemią.
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): MARRY, Nimfa, Bobka

Piwonie- uprawa, porady 06 Maj 2026 12:40 #893237

  • MARRY
  • MARRY's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2900
  • Otrzymane dziękuję: 11236
Po chorobach grzybowych przychodzi zamieranie pąków i ew. łamanie pędów przez wiatr.
Zamieranie pąków, tak jak zwijanie liści jest normalną rzeczą.
Podczytuję stronę p Wejgert i ona na bieżąco niedoświadczonym nowym piwoniomaniakom tłumaczy. Kiedy ktoś płakał że jego piwonie tracą pędy napisała że te dwa, trzy to granica normy.

Silne słońce i wiatr załatwił trzy średniej wielkości niepowiązane pędy. Pod wpływem ciepła pochylają się i już nie prostują. Całe popołudnie wiązałam piwonie, pędy róż ...

Jeszcze o Poliversum - podobnie jak Joli marzy mi się ogród ekologiczny ale - rok temu wiosną pryskałam piwonie bakteriami i dla wzmocnienie chlorellą i byłam szczęśliwa do póki nie znalazłam zarażonych pędów i się skończyło.
MARRY
Ostatnio zmieniany: 06 Maj 2026 12:44 przez MARRY.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Nimfa, Bobka

Piwonie- uprawa, porady 06 Maj 2026 16:12 #893246

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7788
  • Otrzymane dziękuję: 36843
Fafka wrote:
Chyba ulotka dołączona do preparatu czemuś służy. A jeśli chodzi o AI-ogrodnika, to już nieraz czytałam informacje ogrodnicze wygenerowane przez to cudo i ręce opadały.
W mikrobiologicznych preparatach to chyba nie chodzi by nimi dezynfekować całe podłoże, tylko doprowadzić do namnożenia się pożytecznego organizmu, by skolonizował dane miejsce i wyparł patogeny. Kluczowe jest stworzenie mu warunków do życia.

Konkretnie chodzi o Pythium oligandrum.
Klarkia ten grzyb należy zaszczepić w glebie, aby się namnożył, a nie zalać nim korzenie roślin, to nie jest ŚOR tylko biofungicyd, stosują go producenci do różnych celów. Trudno przestawić się z myśleniem, lepiej wlać pół wiadra, tak na wszelki wypadek :whistle:
AI, to nie AI tylko zlepek informacji wyszukanych w internecie, bez oceny czy są poprawne, można się nieźle przejechać, nie stosuję tego, syn programista powiedział mi raz, że mam tego nawet nie czytać, lepiej używać głowy.

Marysiu nie można stawiać Polyversum w tym samym szeregu co chlorella, tego w ogóle nie da się porównać. Ja stosowałam Polyversum w ogórkach, truskawkach, pomidorach, bo te ostatnie miały choroby od korzeniowe. Można sprawdzić w wątku o pomidorach, jak mi te pomidory "nie wychodzą".

Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 06 Maj 2026 16:25 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, Nimfa

Piwonie- uprawa, porady 06 Maj 2026 16:59 #893251

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3731
  • Otrzymane dziękuję: 13881
U mnie Polyversum bardzo służyło hippeastrom. I było bardzo wydajne, dosłownie odrobinkę brałam z opakowania, aktywowałam i zaprzęgałam do pracy :P . Nie wiem właściwie dlaczego o nim zapomniałam.
A tak z przykrych rzeczy, to jeden z dwóch pędów mojej młodziutkiej Lois Choice miał czarną podstawę z białawym nalotem na fragmencie. Jeszcze nie dał się wyciągnąć z ziemi, ale go wycięłam jak najniżej. Na razie zdezynfekowałam wszystko roztworem nadmanganianu potasu. I chyba zamówię to Polyversum.

Przejrzałam ubiegłoroczne zapiski opryskowe. Moje piwonie do 7-ego mają dostawały tylko zieloną pałeczkę :) , Bacillus subtilis, a onego siódmego raz chemię w postaci Scorpiona, a po dwóch tygodniach Switch. Dwie odmiany, na których był pęd z szarą pleśnią zostały zdezynfekowane nadmanganianem po usunięciu chorych tkanek.
Potem były preparaty naturalne, aż pod koniec czerwca Scorpion. W lipcu dwukrotnie preparat z jedyny IF. Między chemią sporo wspomagaczy organicznych.
Do późnej jesieni zachowały dobrą kondycję i zdrowe liście.
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Nimfa, Bobka

Piwonie- uprawa, porady 06 Maj 2026 18:55 #893255

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7788
  • Otrzymane dziękuję: 36843
Biały nalot świadczy o SP albo o zgniliźnie twardzikowej, to białe to zarodniki. Przy zgniliźnie pojawiają się także na glebie wokół rośliny. Dokładnie nie wiem, bo jeszcze nie doświadczyłam, wydaje mi się, że SP ma szare te zarodniki, stąd jej nazwa. A pędy nie są wiotkie i zepsute aż do korzenia, do korzenia tylko przy fytoftorozie (vide zdjęcie MARRY)
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 06 Maj 2026 18:57 przez Babcia Ala.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka

Piwonie- uprawa, porady 06 Maj 2026 22:17 #893259

  • Klarkia25
  • Klarkia25's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1699
  • Otrzymane dziękuję: 5311
Babcia Ala wrote:
..Konkretnie chodzi o Pythium oligandrum.
Klarkia ten grzyb należy zaszczepić w glebie, aby się namnożył, a nie zalać nim korzenie roślin, to nie jest ŚOR tylko biofungicyd, stosują go producenci do różnych celów. Trudno przestawić się z myśleniem, lepiej wlać pół wiadra, tak na wszelki wypadek :whistle:
AI, to nie AI tylko zlepek informacji wyszukanych w internecie, bez oceny czy są poprawne, można się nieźle przejechać, nie stosuję tego, syn programista powiedział mi raz, że mam tego nawet nie czytać, lepiej używać głowy..

Babcia Ala bo informacje AI trzeba 'czytać' (że się tak wyrażę) wnikliwie. Ja Polyversum nie stosowałam i przynajmniej na razie nie będę, bo nie mam takiej potrzeby. Ale, moim zdaniem, jeśli ktoś chce zastosować, to warto poczytać o Pythium oligandrum - wystarczy dodać w wyszukiwarce słowo'science' i znajdzie się sporo publicznych artykułów, tych profesjonalnych, dotyczących np badań, testów itp itd - i to co istotne - bez powiązań komercyjnych.
Swoją drogą szybko mnie oceniasz :rotfl1:
Pozdrawiam, Milena
Za tę wiadomość podziękował(a): Bobka

Piwonie- uprawa, porady 07 Maj 2026 06:44 #893265

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3731
  • Otrzymane dziękuję: 13881
Ja to tam lubię wszystko sprawdzić "na własnej skórze" (czasem dosłownie :P ). Najpierw naczytam się, narobię notatek, głowa pęka od mądrości, która mnie rozsadza, a potem Natura weryfikuje te moje i niemoje racje. Czasem zrobi taki reset, jak np. dwie powodzie w ostatnich latach i wtedy robię się malutka, pokorna, umęczona i... zaczynam wierzyć w cuda. A teraz zacznę kombinować, jak zrobić zaklinanie deszczu :jeez:
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Nimfa, Bobka

Piwonie- uprawa, porady 07 Maj 2026 07:05 #893270

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22826
  • Otrzymane dziękuję: 96751
Jolu, chyba jesteś zaklinaczką doskonałą, bo przynajmniej we Wrocławiu lało całą noc. Piwonie nawodnione aż miło.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Nimfa, Bobka

Piwonie- uprawa, porady 07 Maj 2026 09:54 #893281

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7788
  • Otrzymane dziękuję: 36843
Nie oceniałam Ciebie, daleka jestem od tego, bo Cię w ogóle nie znam, ale forum jest platformą do wymiany doświadczeń (tak pisało gdzieś we wstępie, gdy się rejestrowałam), bo wyszukiwać potrafi każdy, z różnym skutkiem. Skoro mam jakieś "skuszenosti", to pozwoliłam sobie o tym napisać. A to "wiadro" tego Polyversum, jeśli w tych naukowych materiałach pisze, trzeba do Bioagris napisać, że mają złą ulotkę. Myślę, że powinnaś zanim coś przekleisz od AI, to zweryfikować i głupot nie przeklejać, bo jak ktoś mało wie w danym temacie, to gotów się zastosować do Twoich i AI wskazówek. Więcej przerzucać się nie zamierzam, mam 60 piwonii i muszę się nimi zająć.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Ostatnio zmieniany: 07 Maj 2026 09:59 przez Babcia Ala.

Piwonie- uprawa, porady 07 Maj 2026 10:14 #893283

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22826
  • Otrzymane dziękuję: 96751
Dziewczyny - proszę o temperowanie emocji, chyba sama nieco się przyczyniłam, choć absolutnie nie było to moim zamiarem.
Co piszę na zielono, ostatnia rzecz, jakiej nam trzeba, to epitety oceniające. Wystarczy: absolutnie się nie zgadzam z Tobą.

Piwonie- uprawa, porady 07 Maj 2026 12:05 #893291

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3731
  • Otrzymane dziękuję: 13881
Łatka wrote:
Jolu, chyba jesteś zaklinaczką doskonałą, bo przynajmniej we Wrocławiu lało całą noc. Piwonie nawodnione aż miło.

A widzisz, dużo myślę o Dolnośląskim i ten deszcz spadł nie do końca tam, gdzie go oczekiwałam.
Niech Wam idzie na zdrowie :hearts:
U mnie wciąż posucha :mad2: i trzeba chyba wyciągnąć najcięższą broń gospodyni domowej: umyć okna :happy3:
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, MARRY, Bobka

Piwonie- uprawa, porady 10 Maj 2026 16:08 #893454

  • MARRY
  • MARRY's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2900
  • Otrzymane dziękuję: 11236
A te w połowie zamierające pędy miałam za efekt gorąca i słabości pędu, o naiwna :jeez:
To też szara pleśń Botryis paeoniae, mam pierwszy raz cztery pędy stracone.



Zmyliło mnie to, że u podstawy pęd jest zdrowy. I można podsypywać popiołem do woli.
MARRY
Ostatnio zmieniany: 10 Maj 2026 16:11 przez MARRY.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka

Piwonie- uprawa, porady 10 Maj 2026 16:28 #893455

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3731
  • Otrzymane dziękuję: 13881
U mnie wczoraj poszła chemia-Scorpion, jak wyciągnęłam pęd Rubry Plena z SP. Maj to trudny miesiąc i nie zamierzam ryzykować, żeby grzyby miały używanie, a ja stracone kwitnienia. Preparat systemiczny pozwoli przeżyć ten czas bezstresowo. Po kwitnieniach będziemy już tylko eko.
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): MARRY, ewakatarzyna, Babcia Ala, Bobka

Piwonie- uprawa, porady 12 Maj 2026 01:24 #893511

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7788
  • Otrzymane dziękuję: 36843
Też mam, może nie kłaniające się pędy, bo nie mam za wiele kwitnących bylinowych, ale z przewężeniem i lekką wiotkością już tak. Atakuje także drzewiaste, młode przyrosty startujące od podstawy. Nie opryskałam, wczoraj byłam na komunii, a dziś miałam jakieś urwanie głowy. Co tam po krótko padającym deszczu jutro zastanę, nie wiem.
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): MARRY, Bobka


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Fafka
Wygenerowano w 0.409 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum